Reklama

Zapał i ofiarność buduje kościół w Chrzanowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chrzanów znajduje się na samych obrzeżach diecezji. Urodzajne ziemie tej okolicy uczą tutaj ludzi ciężkiej pracy i wielkiej miłości do niej, a z pracy wielkie dzieła często powstają. O historii Chrzanowa jako parafii i swoich poprzednikach wspomina obecny proboszcz - ks. Wiesław Łobaza.
Ks. Wiesław Łobaza do Chrzanowa przyszedł w roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa i od początku jego pracy tutaj, na kościelnej górce, rodzą się pomysły remontowo-budowlane. Zaczęło się od kapitalnego remontu plebanii, ale rozmowy mieszkańców Chrzanowa - jeszcze z czasów ks. Kazimierza Florka, którego w miesiąc po przyjściu ks. Wiesława śmierć zabrała - o budowie nowego kościoła coraz głośniej rozbrzmiewały w krajobrazie miejscowości. Bo pomysł powstał właśnie za czasów ks. Florka i wtedy zakupiono znaczną ilość cegły, żeby św. Jackowi, który nad Chrzanowem dominikański płaszcz opieki roztoczył, nową świątynię zbudować i w niej codzienność, kłopoty i radości, myśli o jutrze i marzenia Panu Bogu przedstawiać.
Stara drewniana świątynia, zbudowana w latach trzydziestych, na skutek wilgoci i zastraszająco szybko pogarszającemu się stanowi drewna, do remontu się nadawała, ale kapitalny remont pochłonąłby pewnie więcej środków niż wybudowanie nowego kościoła. Po odmownej decyzji konserwatora zabytków z Tarnobrzega w sprawie pozwolenia rozebrania starego kościoła, zrezygnowano na pewien czas z dalszych kroków związanych z budową czy remontem. Ale tylko na pewien czas, bo pobożność i ofiarność chrzanowian zapragnęła mieć nowy kościół. W 2003 r. wybrano Społeczny Komitet Budowy kościoła i zaczęli rozglądać się za projektem: oglądali kościoły w Nowym Narcie, w Baligrodzie, w Woli Jasienickiej i ten ostatni, projektowany przez Andrzeja Skotnickiego, najbardziej się im spodobał. Taki chcieli mieć w Chrzanowie. Jesienią 2005 r. była przygotowana dokumentacja, 25 kwietnia 2006 r. ruszyła budowa i na placu poświęconym tego samego dnia przez ks. inf. Edmunda Markiewicza - dziekana janowskiego, zaczęły rosnąć mury.
Zadziwić się można, kiedy do Chrzanowa się zawita, szybkim tempem budowy. 12 maja 2006 r. bp Edward Frankowski, gdy przyjechał na bierzmowanie, były już rozpoczęte prace przy fundamentach: pobłogosławił je, dodał otuchy chrzanowianom, by trwali w takiej gorliwości i trosce o budowę. 28 maja 2007 r. wmurowywano już kamień węgielny z kościoła Ojców Dominikanów Świętej Trójcy w Krakowie, gdzie znajduje się grób św. Jacka Odrowąża i ku zaskoczeniu parafian dwóch biskupów prowadziło tę uroczystość: Biskup Ordynariusz i bp Marian Zimałek, który podarował do Chrzanowa kamień z Synaju, pozostawił też tutaj znaczną ofiarę pieniężną, żeby św. Jackowi jak najszybciej dom ukończono.
Niespełna dwa lata budowy kościoła w Chrzanowie to nieopisane dzieje wielkiej pracy i wielkiej ofiarności oraz ogromnego zaangażowania Komitetu. Z dumą o swoich parafianach mówi ks. Wiesław i z wdzięcznością wielką wspomina o pomocy, jaką dla Chrzanowa zorganizował cały dekanat janowski i okoliczne parafie: na apel swoich proboszczów w każdej parafii zorganizowano zbiórkę pieniędzy na budowę nowego kościoła w Chrzanowie. Także w Turobinie, w diecezji lubelskiej z podobną inicjatywą wyszli tamtejsi parafianie. Aż trudno uwierzyć, kiedy się do Chrzanowa przyjedzie, że kościół już prawie cały gotowy zadziwia urodą. Chrzanowian czekają teraz dalsze prace: zakończyć dach, zrobić tynki, elewacje, elektrykę, posadzkę, ogrzewanie, sprawy wykończeniowe. Ksiądz Proboszcz jest pełen optymizmu: wierzy, że zapał parafian nie ustanie, a i czasami ktoś z zewnątrz jakoś wspomoże, bo ludzi dobrej woli nie brakuje na świecie, nawet jeśli coraz mniej w to dzisiaj się wierzy.

CHRZANÓW,

jako parafia, zaledwie 76 lat sobie liczy, bo w 1932 r. erygował ją bp Marian Leon Fulman, odłączając te tereny od Goraja, do którego wcześniej chrzanowianie chodzili. Z ciężkiej pracy zrodził się szybko w nowej parafii nowy drewniany kościół, nowa plebania, która dziś nie istnieje: na nich, niestety, upływ czasu mocno ślad nowości zacierał i proces niszczenia odsłaniał projekty powstawania nowych planów i nowych inwestycji. Pierwszym proboszczem nowo powstałej parafii mianowany został ks. Antoni Lamparski. Jego miejsce zajął ks. Wincenty Grosz, pełniąc funkcję proboszcza przez pięć lat, przypadających na trudny czas niemieckiej okupacji. Następcą ks. Grosza był ks. Roman Kwieciński, budowniczy obecnej plebanii - późniejszy dziekan janowski, a po nim funkcję proboszcza przez zaledwie jeden rok pełnił ks. Konstanty Chmiel. Kolejny kapłan, ks. Józef Karauda, prowadził parafię od 1950 do 1992 r. Duszpasterzując przez 42 lata, wycisnął na swoim pokoleniu niezatarte znamię i głęboko zapisał się w pamięci nie tylko najstarszych, lecz również młodzieży i dzieci. W 1992 r. parafię objął ks. Kazimierz Florek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę ks. Mariusza Rosika: Uzdrowiona przez przebaczenie

2025-03-31 09:01

[ TEMATY ]

Ks. Mariusz Rosik

pl.wikipedia.org

Rysunek Pietera Bruegla starszego "Chrystus i cudzołożnica"

Rysunek Pietera Bruegla starszego Chrystus i cudzołożnica

Komentarz do Ewangelii na V niedzielę Wielkiego Postu roku C.

CZYTAJ DALEJ

Wielki Post: Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

[ TEMATY ]

krzyż

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus.

Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie.
CZYTAJ DALEJ

Ekumeniczny jubileusz 95-lecia parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łodzi

2025-04-06 08:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- 6 kwietnia 1930 roku przez bp. Wincentego Tymienieckiego została powołana do istnienia parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łodzi. Jednak w tym miejscu życie religijne było już wcześniej. Nie byłoby naszej parafii, gdyby nie mariawici, którzy wybudowali swój kościół i stworzyli swoją parafię. Dzisiaj chcemy podziękować Panu Bogu za to, że to miejsce stało się miejscem ważnym dla chrześcijan - mówi ks. Wiesław Kamiński.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję