Reklama

Franciszek

Metropolita Hilarion u Papieża

Ojciec Święty przyjął metropolitę Hiliariona, przewodniczącego Wydziału Zewnętrznych Stosunków Cerkiewnych Patriarchatu Moskiewskiego.

[ TEMATY ]

prawosławie

papież Franciszek

patriarcha

Moskwa

Vatican Media

Metropolita Hilarion u Papieża

Przebywa on w Watykanie z okazji 4. rocznicy spotkania między Papieżem i Patriarchą Moskwy na Kubie.

Jak przypomniał w rozmowie z Radiem Watykańskim, bezpośrednim motywem zbliżenia między dwoma Kościołami i spotkania jego zwierzchników, są postępujące prześladowania chrześcijan. W takim kontekście jesteśmy wezwani do zacieśnienia wzajemnej współpracy – mówi metropolita Hilarion.

Reklama

Musimy współpracować, aby bronić chrześcijan - „Ja nazywam tę współpracę przymierzem strategicznym między katolikami i prawosławnymi.

Chcę przez to powiedzieć, że dziś nie możemy rozwiązać wszystkich problemów, które odziedziczyliśmy z przeszłości, problemów o charakterze teologicznym i kościelnym, ale to nie oznacza, że nie możemy ze sobą współpracować i uważać się za sprzymierzeńców i przyjaciół.
Do tego nie są potrzebne żadne umowy, kompromisy czy jedność kościelna. Wystarczy dobra wola. Musimy zrozumieć, że przyszłość chrześcijaństwa jest w naszym ręku. Jednakże dzisiaj chrześcijaństwo doświadcza wrogości w różnych częściach świata. Aby zachować chrześcijaństwo, musimy się nauczyć współpracy. Dotyczy to nie tylko Bliskiego Wschodu, ale również Europy i Ameryki Północnej, gdzie wartości chrześcijańskie bardzo często są kwestionowane czy wręcz eliminowane z przestrzeni publicznej – powiedział Radiu Watykańskiemu przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego. – Musimy bronić naszych wartości, choćby takich jak małżeństwo rozumiane jako związek mężczyzny i kobiety ukierunkowany na prokreację. Musimy bronić świętości ludzkiego życia, od poczęcia do naturalnej śmierci. Wspólnie musimy stawić czoła propagowaniu niemoralnego stylu życia przy poparciu mediów i wysokich przedstawicieli życia społecznego. To tylko niektóre dziedziny, w których perspektywy współpracy są dziś bardzo rozległe.“

2020-02-13 20:52

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moskwa szantażuje te Kościoły, które uznają autokefalię ukraińską, że wkroczy na ich obszar kanoniczny

[ TEMATY ]

Ukraina

Rosja

patriarcha

obszar kanoniczny

ARC - The Alliance of Religions and Conservation / Wikipedia

Arcybiskup Serafin Kykkotis - Metropolita Zimbabwe i Angoli

W razie uznania Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU) przez inne Kościoły prawosławne Patriarchat Moskiewski może tworzyć własne struktury na ich obszarze kanonicznym. Taką obawę wyraził metropolita Zimbabwe (Patriarchat Aleksandryjski) Serafin w komentarzu dla greckiej agencji wiadomości religijnych Romfea. Nawołując formalnie do ogólnoprawosławnego dialogu w sprawie ukraińskiej ujawnił jednocześnie, że Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) szantażuje Kościoły lokalne okupacją ich terytoriów kanonicznych i tworzeniem tam równoległych eparchii (dieccezji).

Na początku swej wypowiedzi metropolita zarzucił patriarsze konstantynopolskiemu Bartłomiejowi, że wskutek jego działań potwierdzają się "pewne twierdzenia, iż Rosjanie będą na różne sposoby dążyć do posiadania swych biskupów na całym świecie, nie licząc się z nikim". "Brak dialogu z bratnimi Kościołami prawosławnymi, w czasie którego omówiono by sprawy kościelnej jurysdykcji kanonicznej na Ukrainie, doprowadzi do tego, że Rosjanie wyślą swe duchowieństwo na wszystkie obszary jurysdykcji kościelnej naszego Patriarchatu Ekumenicznego, nawet w granicach Turcji i do Konstantynopola" – stwierdził z ubolewaniem autor komentarza.

Podkreślił, że oznacza to, iż "jeśli jakiś lokalny Kościół prawosławny opowie się za naszym Patriarchatem w sprawie autokefalii na Ukrainie, RKP natychmiast wyśle swych duchownych na teren jurysdykcji tego Kościoła". Metropolita przypomniał, że takie z lekka tylko zawoalowane pogróżki wyraził niedawno metropolita zaporoski i melitopolski promoskiewskiego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (UKP) Łukasz.

"Co mają robić ci księża, którzy nie chcą brać udziału w szatańskich bachanaliach «kościelnych», rozpętanych przez proroków antychrysta? ... Muszą natychmiast występować z tych wspólnot kościelnych i zerwać jedność eucharystyczną z tymi biskupami, którzy zgodzili się iść drogą zdrady swojej wiary" – przytoczył Serafin słowa Łukasza. Według hierarchy UKP "formalne trzymanie się prawa kanonicznego w warunkach wojny, rozpoczętej przeciw prawosławiu, jest niemożliwe" i należy "czuć i rozumieć wewnętrzny sens kanonów kościelnych, żyjący w duchu Świętej Tradycji".

Zdaniem ukraińskiego portalu religijnego Cerkvarium, wcześniejsze przypuszczenia o tworzeniu własnych "parasynagog" na kanonicznych obszarach tych Kościołów lokalnych, które uznają PKU, znalazły obecnie potwierdzenie. Metropolita Serafin na razie nie widzi innego wyjścia w celu zachowania jedności ogólnoprawosławnej (polegającej jedynie na nienaruszalności własnych terytoriów kanonicznych) jak tylko dogadzając patriarsze moskiewskiemu Cyrylowi, zawieszając uznanie PKU. Zaraz jednak dodaje, że wiadomo, iż wobec Rosji polityka "zagłaskiwania agresora" zawsze prowadziła wyłącznie do haniebnej klęski. Tak było w Gruzji w 2008 i na Ukrainie w 2014 – przypomniał hierarcha.

Według niego jedynym wyjściem z tej trudnej sytuacji jest działanie zgodne z sumieniem, a więc uznać PKU "a potem spokojnie czekać na kanoniczną agresję Rosjan". Pozwoli to zachować pozory pokazania prawdziwej, a nie udawanej jedności prawosławnej: zwołać sobór wszechprawosławny, na którym nie tylko zostaną potępione niestosowne i niekanoniczne działania RKP, ale zarazem będą uznane za herezję poszczególne założenia nauczania religijno-politycznego, szerzonego przez ten Kościół ("Moskwa - Trzeci Rzym" itd.). To zaś stworzy podstawy do soborowego zerwania łączności eucharystycznej z Patriarchatem Moskiewskim – jest przekonany hierarcha Patriarchatu Aleksandryjskiego.

CZYTAJ DALEJ

Siedlce: święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego

2020-06-01 12:43

[ TEMATY ]

święcenia

Gzegorz Suchodolski/twitter

Święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego, nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej, odbyły się w poniedziałek 1 czerwca w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Siedlcach. Dotychczasowy proboszcz parafii katedralnej, a wcześniej wieloletni dyrektor Krajowego Biura Światowych Dni Młodzieży i sekretarz generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016 został mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej 16 kwietnia.

Głównym szafarzem święceń biskupich był biskup siedlecki Kazimierz Gurda a współkonsekratorami nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup radomski Henryk Tomasik.

Wśród zgromadzonych w siedleckiej katedrze hierarchów byli także m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak i metropolita lubelski abp Stanisław Budzik.

"Otaczamy dziś modlitwą ks. Grzegorza, aby Pan Bóg obdarzył go potrzebnymi łaskami do tego, żeby mógł jak najlepiej wypełnić zadanie posługi biskupiej, które zostało mu dane, zlecone. Prosimy o to, aby Duch Święty wypełnił jego serce, umocnił jego działania i sprawił, aby były one w naszym Kościele w Polsce skuteczne" - powiedział we wstępie do liturgii biskup siedlecki Kazimierz Gurda.

Po odczytaniu papieskiej bulli nominacyjnej przez przedstawiciela Nuncjatury Apostolskiej, w homilii bp Gurda zaznaczył, że mianowanie nowego biskupa pomocniczego dla diecezji siedleckiej nastąpiło po wielu miesiącach oczekiwań ze strony miejscowej wspólnoty.

Gzegorz Suchodolski/twitter

Następnie poświęcił swoje słowa zadaniom, jakie spoczywają na każdym biskupie. Nawiązał przy tym do następującego po homilii samego obrzędu święceń biskupich, w ramach których główny konsekrator stawia biskupowi nominatowi pytania dotyczące jego przyszłej posługi, a ten ostatni na te pytania odpowiada.

Podkreślił jednak, że wszystkie pytania, jakie zostaną postawione kapłanowi wyświęcanemu na nowego biskupa, są pytaniami zastępczymi jednego podstawowego pytania - "pytania o miłość, bo tylko miłość może być motywem wiernego wypełniania obowiązków, motywem nieustannej modlitwy, dochowania wierności, opieki nad cierpiącymi i biednymi, gorliwości w sprawowaniu liturgii i sakramentów".

Kaznodzieja zaznaczył, że "stale, pomimo zmieniających się warunków, aktualne jest oddanie przez pasterza swojego życia za owce, bez względu na to, czy jest to ofiara jednorazowa i krwawa czy też jest to ofiara codziennego życia, jego trudu i cierpienia".

Dodał, że powołanie do posługi pasterza w Kościele polega na "zapewnieniu pokarmu powierzonej owczarni". Tym pokarmem jest Słowo Boże i Eucharystia. - Ten obowiązek wypływa z nakazu, jaki uczniowie usłyszeli we Wniebowstąpienie: idźcie na cały świat, głoście Ewangelię, udzielając chrztu wszystkim, którzy uwierzą - przypomniał bp Gurda.

Bp Gurda podkreślił bogate doświadczenie ewangelizacyjne, które rozwinął najpierw jako katecheta i duszpasterz akademicki, potem w Rzymie angażując się w pomoc duszpasterską Polakom zmuszonym do opuszczenia Ojczyzny w latach 80., a następnie przygotowując polską młodzież do kolejnych Światowych Dni Młodzieży od roku 1996 (ŚDM w Paryżu) do 2016 (ŚDM w Krakowie), w czasie których młodzi katolicy spotykali się z trzema kolejnymi papieżami: Janem Pawłem II, Benedyktem XVI i Franciszkiem.

"Niczego w tym czasie nie czynił dla siebie. Wszystko dla Kościoła i obecnego w nim zmartwychwstałego Chrystusa. Pragnął jak najlepiej wypełnić misję, jaka została mu zlecona. Zaskarbił też sobie przyjaźń swoich współpracowników, którzy razem z nim dźwigali ciężar odpowiedzialności. I te więzy trwają do dzisiaj. Zapewne wiele z tych osób dzisiaj uczestniczy duchowo w jego święceniach biskupich" - powiedział bp Gurda.

Na zakończenie dodał, że wierni diecezji siedleckiej patrzą na posługę nowego biskupa pomocniczego z nadzieją, a jego wierna posługa kapłańska w różnych miejscach i okolicznościach oraz wieloletnie doświadczenie duszpasterskie zapowiadają, że te oczekiwania nie będą płonne.

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski urodził się 10 listopada 1963 r. w Łukowie. W latach 1982-1988 odbywał formację w Seminarium Duchownym w Siedlcach. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 r. W latach 1988-1990 był wikariuszem parafii św. Zygmunta w Łosicach. W latach 1990-1996 mieszkał w Rzymie i studiował katolicką naukę społeczną na Papieskim Uniwersytecie Angelicum, uzyskując licencjat (1996).

Po powrocie do Polski w 1996 r. był duszpasterzem akademickim, a od 2001 r. diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. Funkcje te pełnił do 2006 r., kiedy został proboszczem parafii Matki Bożej Korony Polski w Kopciach.

W latach 1996-2016 był dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży, a w latach 2014-2016 – sekretarzem generalnym Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016.

W październiku 2016 r. został proboszczem parafii katedralnej w Siedlcach i dziekanem dekanatu Siedlce. Zna język włoski.

Bp Grzegorz Suchodolski jako hasło swojego posługiwania wybrał słowa „Głosić Jezusa Chrystusaˮ. Nawiązują one do napisu, jaki widnieje na Krzyżu Światowych Dni Młodzieży. Również herb biskupi zawiera znaki ŚDM. W pierwszej części górnego pasa tarczy herbowej znajduje się krzyż Światowych Dni Młodzieży, w drugiej części widnieje wyobrażenie Matki Bożej z Dzieciątkiem, pochodzące z ikony „Salus Populi Romani” („Ocalenie Ludu Rzymskiego”). Ikona Matki Bożej wiąże się ściśle z patronem nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej – św. Grzegorzem Wielkim.

CZYTAJ DALEJ

Papież wsparł aukcję charytatywną na rzecz szpitali w Lombardii

2020-06-02 14:35

[ TEMATY ]

Watykan

Franciszek

pixabay.com

Papież Franciszek przekazał fanty na aukcję charytatywną organizowaną przez watykańskich sportowców. Dochód z niej zostanie przeznaczony na wsparcie szpitali w Lombardii, czyli regionie najbardziej dotkniętym epidemią koronawirusa we Włoszech. Zbiórka „We Run Together” ruszy 8 czerwca na cyfrowej platformie aukcyjnej www.charitystars.com.

„Jak przystało na watykańską inicjatywę aukcja ma też swą łacińską nazwę «Simul currebant»” – wyjaśnił Radiu Watykańskiemu kard. Gianfranco Ravasi. Kierowana przez niego Papieska Rada ds. Kultury patronuje temu charytatywnemu wyścigowi, w który obok sportowców zrzeszonych w Athletica Vaticana włączyli się też znani olimpijczycy i mistrzowie wielu dziedzin sportu.

„Podobnie jak muzyka sport jest językiem uniwersalnym, dlatego też chcemy wykorzystać go do czynienia dobra” – podkreśla kard. Ravasi. Wyznaje, że jest poruszony zainteresowaniem, jakie Franciszek okazał tej inicjatywie, spotykając się mimo pandemii z osobami w nią zaangażowanymi, jak i hojnością Papieża, który przekazał na aukcję wiele przedmiotów. Wylicytować będzie można m.in. używany przez Ojca Świętego długopis, czy specjalnie spersonalizowany dla niego rower, w kolorach Stolicy Apostolskiej i Argentyny.

Ponadto na aukcję trafią medale, koszulki, buty, rakiety do tenisa i inny sprzęt ofiarowany przez sportowców różnych dziedzin. Wylicytować będzie można również wspólną kolację z olimpijczykami czy rejs jachtem z mistrzami żeglarstwa. Cały zysk z aukcji zostanie przekazany na wsparcie szpitali w Bergamo i Brescii, które przez ostatnie miesiące były na pierwszej linii frontu, gdy chodzi o walkę z koronawirusem we Włoszech.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję