- Tylko w odniesieniu do krzyża Jezusa Chrystusa możemy zrozumieć utratę dziecka, możemy przyjąć i przeżyć ten ból, możemy powstać, aby na nowo żyć - mówił 15 października w Dzień Dziecka Utraconego o. Jozafat Gohly, franciszkanin. Tego dnia na wrocławskim Cmentarzu Osobowickim poświęcono piękny pomnik nagrobny, który stanął na grobie dzieci martwo urodzonych. W tym grobie cztery razy do roku chowana jest urna z prochami dzieci, które zostały martwo urodzone lub abortowane we wrocławskich szpitalach, a których rodzice nie chcieli bądź nie mogli sami pochować. - To miejsce to nie tylko pomnik, ale miejsce spoczynku już około 300 dzieci. Dziś doszły do nich kolejne. Nie muszą one jak dotychczas być palone z odpadami medycznymi, mają już godne miejsce spoczynku. Ciszę się, że życie ludzkie zostało dowartościowane - mówiła podczas pochówku s. Ewa Jędrzejczak, boromeuszka, prezes Fundacji Evangelium Vitae, która od lat starała się o powstanie grobu i pomnika dzieci martwo urodzonych.
Reklama
Pochówek i poświęcenie pomnika poprzedziła Msza św. w kaplicy cmentarnej, pod przewodnictwem abp. seniora Mariana Gołębiewskiego. Hierarcha zwrócił uwagę na sens przeżywania takiego dnia. - Robimy to, by zachować pamięć, a przede wszystkim, żeby modlić się w intencji rodziców, którzy po stracie dziecka często przeżywają traumę nie łatwą do uleczenia. Wielu z nich stosuje różne triki psychologiczne, aby ominąć ten problem. Bardzo często traktują temat jako pewne tabu i wolą milczeć, nic nie mówić, ale to nie jest rozwiązany problem. My zbieramy się na modlitwie - podkreślał abp Gołębiewski.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ideę powstania pomnika i jego znaczenie przybliżył o. Jozafat. - Przez wiele lat przychodzili do działającej w parafii św. Antoniego poradni rodzinnej ludzie wyrażając żal i tęsknotę, że nie mają gdzie złożyć kwiatów i zapalić znicza czcząc pamięć swoich dzieci nienarodzonych. Wtedy zrodziła się idea stworzenia pomnika dla dzieci utraconych, dla dzieci abortowanych. Znaleźliśmy w internecie dzieło słowackiego rzeźbiarza Martina Hudáčka, który stworzył piękny, wymowny pomnik ukazujący traumę kobiety po stracie swojego dziecka, a przed nią jej dziecko, prawie przeźroczyste, pocieszające mamę. Zapragnęliśmy zbudować taki pomnik, ale by byli oboje rodzice. Żeby matka nie została sama w swoim dramacie, w swojej tragedii i bólu, ale by miała wsparcie silnego ramienia mężczyzny, ojca tego dziecka. Martin zrobił dla nas taki właśnie pomnik, który stanął na grobie dzieci nienarodzonych - wyjaśniał przy grobowcu o. Jozafat.
Grobowiec i pomnik dzieci utraconych znajduje się nieopodal kaplicy cmentarnej na Osobowicach, na kwaterze 79. Każdy rodzic może tu przyjść, pomodlić się, zapalić znicz i przeżyć swoją żałobę. Podczas uroczystości 15 października wielu ludzi składało na pomniku białe róże i ze złami bólu, ale i wdzięczności za to miejsce, przeżywało swoją stratę.