Reklama

Niedziela Legnicka

Wielkopostne Drogi Krzyżowe

Można też ekstremalnie

Ekstremalne Drogi Krzyżowe odbywają się w Polsce od 2009 r. Ich ekstremalność polega na pokonywaniu nocą trasy minimum 40 km, samotnie lub w skupieniu, bez rozmów i pikników. W kwietniu takie ekstemalne nabożeństwo odbędzie się także w naszej diecezji

Niedziela legnicka 11/2019, str. II

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Jędrzej Rams

Czasem warunki pogodowe mogą zaskoczyć. Tak było w 2018 r.

Czasem warunki pogodowe mogą zaskoczyć. Tak było w 2018 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Musi boleć, byś opuścił swoją strefę komfortu i powiedział Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać – stwierdzają organizatorzy.

Udział w takim wydarzeniu ma swój rytm. Każdy z uczestników sam wybiera miejsce i moment na trasie, kiedy zatrzymuje się na modlitwę i rozważanie kolejnej stacji nabożeństwa. Nie są to mury kaplicy czy kościoła. Tak jest tylko na początku i na końcu drogi. Zazwyczaj jest to jakakolwiek przestrzeń, miejsce, które wybiera sam wędrujący, często w różnych warunkach atmosferycznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trasa wędrówki jest oznaczona w specjalnie przygotowanej aplikacji mobilnej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK). Wędruje się samotnie, lub w maksymalnie 10-osobowej grupie.

W naszej diecezji, również w okresie Wielkiego Postu, będzie można wziąć udział w takiej formie nabożeństwa. Odbędzie się ono 5 kwietnia a 46-kilometrowa trasa przebiegać będzie od Wojcieszowa – z kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez miejscowości: Lipa, Muchów, Pomocne, Chroślice, Słup, Winnica, Kozice, do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Legnicy.

– W Wojcieszowie i w Legnicy znajdują się relikwie Krzyża Świętego. W obu miejscach uczestnicy mają możliwość ich ucałowania. Niezwykle wzruszającym dla mnie momentem było zeszłoroczna EDK, gdy już w Legnicy widziałem, jak dorośli, silni, mocni mężczyźni, uczestnicy przejścia z Wojcieszowa, na kolanach i ze łzami w oczach całowali relikwie Krzyża Świętego. Nie wiem dlaczego tak się wzruszali. Myślę, że po prostu doświadczyli na trasie tak dużego zmęczenia, wyrzeczenia, bólu, poczucia własnej słabości, może zupełnie nowego przemyślenia męki Jezusa, że nie sposób było inaczej zareagować na widok narzędzia śmierci Jezusa, jak postawa klęcząca i ze łzami w oczach. Po takim nocnym przejściu to nie wstyd zapłakać – mówi Jędrzej Rams, organizator EDK Wojcieszów-Legnica.

Zgłoszenia na EDK i informacje przyjmuje koordynator trasy Jędrzej Rams, pod adresem: edk_legnica@wp.pl lub telefonicznie: 666 839 359

2019-03-13 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Musicie od siebie wymagać” – fenomen Ekstremalnej Drogi Krzyżowej

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Nocą, pieszo, w milczeniu - Ekstremalna Droga Krzyżowa. To ponad 40 km wędrówki. Jest to przeżywanie śmierci Pana Jezusa w trudnych warunkach. - To fenomen, bo trwa 15 lat, a się nie nudzi, zyskuje natomiast coraz większą liczbę uczestników - wskazuje ks. Łukasz Romańczuk z Biura Prasowego EDK. Myślą przewodnią tegorocznej XVI edycji są słowa Papieża Polaka, św. Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać”. - Coraz częściej ludzie szukają spotkania z sacrum też poza świątynią. Nawet pod gołym niebem. Szukamy cały czas nowych sposób wyrazu naszej duchowości - dodaje ks. dr Tomasz Adamczyk, socjolog z KUL. Fenomen tej nowatorskiej wielkopostnej praktyki rozszerza się na cały świat.

Ekstremalną Drogę Krzyżową zainicjował Marcin Grandys, który chciał wypróbować nowatorski sposób przeżywania drogi krzyżowej. Ideę tę kontynuował ks. Jacek Stryczek wraz z duszpasterstwem „Męska Strona Rzeczywistości” i Stowarzyszeniem WIOSNA w 2009 r. Wówczas wyruszyła pierwsza Ekstremalna Droga Krzyżowa z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej. - Organizatorzy chcieli od siebie więcej wymagać. Na początku sami przeszli tę trasę.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Łaskawej Strażniczki Polski

2025-04-06 10:42

[ TEMATY ]

ordynariat polowy

Matka Boża Łaskawa Strażniczka Polski

Karolina Krasowska

Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz

Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz

W parafiach wojskowych Ordynariatu Polowego trwa peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Łaskawej Strażniczki Polski. Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz. W jego powitaniu wziął udział biskup polowy Wiesław Lechowicz.

Od 5 lat kopia obrazu peregrynuje po całej Ojczyźnie. W Roku Jubileuszowym nawiedza parafie Ordynariatu Polowego. W sobotę 5 kwietnia w kaplicy garnizonowej w Międzyrzeczu odbyło się jego uroczyste powitanie. Uroczystej Mszy św. na wprowadzenie obrazu, z udziałem kadry dowódczej, żołnierzy, pracowników wojska, rodzin wojskowych i funkcjonariuszy Garnizonu Międzyrzecz, przewodniczył biskup polowy Wiesław Lechowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję