Reklama

Pamięć naszym zbiorowym obowiązkiem

Niedawno świętowana setna rocznica odzyskania przez naszą ojczyznę niepodległości była dobrą okazją, by uświadomić i przypomnieć sobie wkład Kościoła katolickiego w Polsce w proces wyzwalania naszego narodu.

Ta okoliczność skłoniła mnie do przeprowadzenia cyklu patriotycznych katechez, adresowanych do uczniów szkoły średniej, m.in. o ikonach walki o wolność – słudze Bożym kard. Stefanie Wyszyńskim oraz bł. ks. Jerzym Popiełuszce.

Ten ostatni został upamiętniony w Kielcach pomnikiem obok katedry, który odsłonięto 20 października 1999 r., w 15. rocznicę jego męczeńskiej śmierci.

Reklama

W tej uroczystości wzięła udział m.in. matka błogosławionego – Marianna Popiełuszko. Zamieszczone obok teksty, owoce wspomnianych katechez, stanowią hołd młodzieży – uczennic II LO im. Jana Śniadeckiego w Kielcach dla polskiego bohatera.

Ks. Jacek Malewski wikariusz bazyliki katedralnej w Kielcach

MODLITWA

Dom nasz – ojczyzna:
wśród przeciwieństw losu
i życia zawirowań – jedyna ostoja.

Reklama

W sercu głęboko i przed oczyma widzę
uśmiech, łzę, radość i smutek.

Lecz kto wówczas może lęk swój oddalić,
gdy przychodzi bronić tej ziemi – Tej Matki?
Gdy przychodzi życie oddać za bliźniego i krew swoją przelać za uśmiech,
łzę, powietrze i promyk światła.

Błogosławiony księże Jerzy,
gdy Cię nienawidzili,
wiedziałeś, czym jest miłość.
Gdy Cię zniewalali,
wiedziałeś, czym jest wolność.
Gdy umierałeś,
wiedziałeś już, czym jest życie.
Spraw, proszę, bym i ja mógł
zrozumieć, poznać,
poczuć, pokochać.
I bym się nie wahał,
gdy przyjdzie ma próba.
Niechaj korzenie mojego narodu
oplotą mocno me serce,
Bóg mnie umocni i wleje nadzieję,
bym już nie uciekał.

Gdy świat milczy, chcę być jego głosem.
Gdy upada, pragnę być jego sumieniem.

Amen.

Małgorzata Hajduk

W NASZYM MAŁYM POLSKIM DOMU

W naszym małym polskim domu
Rosły miłość i modlitwa.
Bóg spoglądał na rąk pracę,
Dobroć w sercach ludzi kwitła.

W naszym małym polskim domu
Byliśmy jednością wszyscy.
Artysta, robotnik, lekarz;
Krokiem równym przez kraj szliśmy.

W naszym małym polskim domu
Wróg zagościł jak u siebie...
Chciał nas zniszczyć, lecz nie wiedział,
Że szukamy wsparcia w Niebie.

W naszym małym polskim domu
Bóg dyktował prawdę ustom,
Mimo że czerwone ręce
Zatykały nam je chustą.

W naszym małym polskim domu,
Na Mszy świętej zgromadzeni,
Głosy wznieśliśmy wysoko:
„Boże, wolnej Polski chcemy!”.

Ale cóż to...? W naszym domu
Nagła cisza się zalęgła.
Kogoś brakło, coś się stało,
Nieprzyjaciel serca spętał.

W naszym małym polskim domu
Jerzy Popiełuszko zginął!
Ale za co...? Wiara? Dobro?
Prawda była jego winą?

W naszym małym polskim domu
Nie umarła wola walki.
Wręcz przeciwnie – brakło ciała,
Lecz duch nigdy nie padł martwy.

***

W polskim domu, dziś już wolnym,
Dzięki ludziom jak ksiądz Jerzy,
Znowu może kwitnąć miłość,
Znowu praca, szczęście w wierze.

Módlmy się, by ich ofiara życia,
Śmierć zadana po kryjomu
Nie zniknęła nam z pamięci
W naszym małym polskim domu.

Julia Twardowska

Ojczyzny głosie

Boga posłańcze, mówco pokoju,
Sumienia i duszy wyznańcze,
Racz wstawiać się za nami,
Za swymi Polakami,
Za braćmi Twymi.

My wznosić do Ciebie błagania pragniemy,
Aby lud nasz i Polska, Mateczka nasza,
Wolna od zguby była
I zatraceniu niepodległa się ostała.

Mówco wolności, Ojczyzny obrońco,
Racz nas nauczać,
Racz nas wysłuchać,
Racz nas opieką trosk swoich otaczać,
Ojczyzny głosie.

Tyś nam drogowskaz,
Tyś duma narodu,
Orędownik niezłomny,
Popiełuszko – nasza chlubo.

Anna Sokołowska

LITANIA POLSKA

Błogosławiony Księże Jerzy,

orędowniku wolności
w zniewolonym czasie,
wstawiaj się zawsze za nami.
Ucz nas zło dobrem zwyciężać,
ofiarować siebie za innych,
aby nikt nie czuł się samotny i odrzucony.
Pokrzep nasze serca,
abyśmy nigdy nie zapomnieli,
jak wielkim darem jest Ojczyzna,
w której każdy może czuć się
szczęśliwy i wolny.
Pokrzep nasze dusze,
abyśmy byli dumni z Polski,
o którą się żarliwie modliłeś
na warszawskim Żoliborzu, w Gdańsku, w Bytomiu czy w Bydgoszczy.
Prowadź nas ścieżkami niezachwianej i niczym nieograniczonej
wiary do Boga,
za którą oddałeś życie.

Otwórz nasze oczy,
byśmy jako współcześni wyznawcy
Chrystusa wielbili Go w sakramencie Eucharystii, bo przecież dzisiaj
drzwi świątyni są ciągle otwarte
i za udział we Mszy świętej
nie katują już brutalnie
milicyjnymi pałkami.
Wspomóż tych, którzy wstydzą się
bycia Polakami i katolikami.
Bądź przykładem w wybaczaniu
ciężkich win naszym prześladowcom,
jak i Ty uczyniłeś swoim oprawcom.
Wspomóż nas w naszej współczesnej,
trudnej i pięknej, drodze do wiary
i tożsamości narodowej.
Błogosławiony Księże Jerzy,
wstawiaj się zawsze za nami.
Amen.

Dominika Struska

2019-02-13 07:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Badanie: uczniowie chcą wrócić do szkoły, elementy nauki zdalnej mogą pozostać

2020-08-05 07:34

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe.Stock

Polscy uczniowie chcą wrócić do szkoły, choć oczekują też, że pewne elementy nauki zdalnej będą w przyszłości wykorzystywane – wynika z badania przeprowadzonego przez twórcę dziennika elektronicznego VULCAN i Zakład Badań nad Procesem Uczenia się Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

W badaniu pytano uczniów o ich doświadczenia związane z korzystaniem z różnych narzędzi technologicznych wykorzystywanych w procesie uczenia się w czasach przed pandemią COVID-19, o naukę w okresie pandemii, a także o wizję przyszłej edukacji.

Pokazało ono, że przed pandemią uczniowie uczyli się dość tradycyjnie i mało korzystali z narzędzi opartych na nowych technologiach w tym procesie. Tylko 31 proc. badanych codziennie uczyło się, korzystając z komputera lub smartfonu. Większość – 61 proc. – robiło to sporadycznie, a 7,7 proc. nigdy.

Ponadto większość badanych (80,45 proc.), ucząc się, wykonywała tradycyjne notatki, pisząc np. długopisem na kartce czy rysując coś na niej kredkami, pisakami itd. Mniej tradycyjne sposoby robienie notatek, takie jak nagrywanie czegoś na telefonie czy pisanie lub rysowanie na komputerze, były bardzo rzadko wybierane przez badanych.

"Nie oznacza to jednak, że badani nie korzystali z tych technologii w ogóle. Deklarowali oni, że bardzo intensywnie wykorzystywali komputery i smartfony, ale nie do nauki, ale dla rozrywki, a dodatkowo, ponad 85 proc. z nich określało, że przed pandemią bardzo interesowali się technologiami i lubili z nich korzystać" – czytamy w raporcie podsumowującym wyniki badania.

Niski był też poziom wykorzystania technologii w szkołach. "Przed pandemią omawiane technologie były wykorzystywane na lekcjach tylko przez 18 proc. uczniów. W większości przypadków albo z nich w szkole nie korzystano, albo robił to tylko nauczyciel, np. pokazując coś na tablicy interaktywnej. Czasem uczniowie korzystali z technologii w domu, w ramach zadań domowych, np. szukając czegoś w internecie" – podano w raporcie.

Zdalna nauka znacząco nie zmieniła nawyków uczniów. Badani, ucząc się nadal, najczęściej robią notatki w sposób tradycyjny, jednak więcej z nich zaczęła wykorzystywać do tego komputer (przed pandemią 8 proc., teraz 31 proc.).

W badaniu pytano też o sposoby przekazywania wiedzy podczas kształcenia na odległość. Uczniowie przyznali, że najczęściej dostają teksty do przeczytania, mają coś obejrzeć lub wyszukać w internecie. Często wykonują też projekty na komputerze, np. prezentacje multimedialne oraz rozmawiają z nauczycielem i z innymi uczniami online. Według relacji uczniów bardzo rzadko robią coś w e-podręcznikach i w zasadzie nigdy nie grają w polecone przez nauczyciela gry, nie realizują wirtualnych wycieczek i nie spotykają się online z gośćmi czy z ciekawymi osobami.

91 proc. badanych oceniło, że nauka zdalna nie jest dla nich technicznie trudna, a jeśli czasem jest, to i tak sobie jakoś radzą. 9 proc. uczniów deklarowało, że czasem ma problemy techniczne, których nie potrafi samodzielnie rozwiązać.

84,4 proc. uczniów stwierdziło, że nauczanie zdalne nie jest technicznie skomplikowane dla nauczycieli i dostrzega, że nawet jeśli nauczyciele mają jakieś techniczne problemy, to ostatecznie sobie z nimi radzą.

60,7 proc. uczniów powiedziało, że wolałoby wrócić do szkoły, niż dalej uczyć się zdalnie.(Podoba mi się, ale wolałem/wolałam chodzić do szkoły – 31,7 proc.; nie podoba mi się i wolałbym/wolałabym wrócić już do szkoły – 28,9 proc.). Pozostałe osoby wolą naukę zdalną od tej w szkole. Bardzo mi się podoba i wolę je od chodzenia do szkoły – odpowiedziało 27,8 proc. uczniów. Nie podoba mi się, ale i tak wolę to, niż chodzić do szkoły – podało 11,5 proc.

48,8 proc. badanych dostrzega potencjał kształcenia zdalnego i uważa, że uczenie się w sposób tradycyjny należy połączyć ze zdalnym nauczaniem. 18,4 proc. uczniów chciałoby po pandemii nadal uczyć się wyłącznie zdalnie, a 32,8 proc. wyłącznie tradycyjnie.

W badaniu pytano też o wyobrażenia uczniów o edukacji w przyszłości. Prawie 90 proc. uważa, że gdy ich dzieci pójdą do szkoły, edukacja nadal będzie bardzo tradycyjna, realizowana w budynkach szkolnych, jednak według połowy tych osób wiele lekcji będzie wtedy realizowanych przez internet. Tylko 5 proc. badanych uważa, że przyszła edukacja będzie całkowicie zdalna.

"Gdyby uczniowie mogli jednak zdecydować o kształcie przyszłej edukacji, nieco więcej z nich opowiedziałoby się wtedy za edukacją zdalną i za rezygnacją z całkowicie tradycyjnych form edukacji" – zauważono w raporcie.

W badaniu wzięło udział 4958 uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych i klas I-IV szkół średnich. Dane zebrano na początku czerwca w dzienniku elektronicznym VULCAN. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Papież wspiera Amerykę Łacińską w walce z koronawirusem

2020-08-05 15:22

[ TEMATY ]

Franciszek

pixabay.com

W obliczu pandemii Franciszek wykonał gest miłosierdzia, który wspiera najbardziej potrzebujących. Na osobistą prośbę Papieża fundacja Popolorum Progressio zatwierdziła 138 projektów pomocowych.

Ich celem jest złagodzenie skutków pandemii koronawirusa w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Do tej liczby należy dodać jeszcze 30 innych, już działających projektów pomocy żywnościowej.

Łącznie pomoc popłynie aż do 23 krajów. Podczas posiedzenia fundacji skoncentrowano się na projektach, których celem jest łagodzenie konsekwencji pandemii w krótkim i średnim okresie, przygotowanych dla regionów najbardziej dotkniętych koronawirusem. Mają one być namacalnym znakiem miłości Papieża, a także apelem i inspiracją dla wszystkich chrześcijan i ludzi dobrej woli, by nie pozostawali obojętnymi, ale włączali się w pomoc potrzebującym.

Na wspólnym spotkaniu watykańskiej komisji ds. Covid-19 i fundacji Popolorum Progressio po raz pierwszy obecny był także przedstawiciel Manos Unidas („Złączone Ręce”), katolickiej organizacji pozarządowej, która włączy się w działalność charytatywną Papieża i pomoże koordynować ją w krajach Ameryki Łacińskiej.

Fundacja Popolorum Progressio dla Ameryki Łacińskiej powstała w 1992 r. na prośbę Jana Pawła II w związku z 500. rocznicą rozpoczęcia ewangelizacji Ameryki. We współpracy z episkopatem Włoch działa ona na rzecz wspierania rozwoju wspólnot wiejskich, Indian i ludności tubylczej. Poprzez inicjowane dzieło miłosierdzia ma też być znakiem bliskości Papieża z najbardziej potrzebującymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję