Reklama

Dzieci – dzieciom

2019-02-06 11:52

Ewelina Michalska
Edycja zamojsko-lubaczowska 6/2019, str. III

Ewelina Michalska
Eucharystia pod przewodnictwem bp. Mariana Rojka

25 stycznia w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Buśnie miało miejsce podsumowanie tegorocznego kolędowania na rzecz misji

Na to wydarzenie przyjechały koła misyjne z całej diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Uroczystości związane z tzw. Misyjnym Dniem Dziecka rozpoczęły się Mszą św. o godz. 13, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił Pasterz naszej diecezji bp Marian Rojek. Do wszystkich obecnych na podsumowaniu kolędowania wskazał, że oprócz wymiaru religijnego, duchowego i modlitewnego we wspólnotach parafialnych, kolędowanie misyjne jest bardzo dobrą formą propagowania dzieł misyjnych, przypominające również o tym, że Kościół jest misyjny.

Misyjna posługa

Po Mszy św. ks. Artur Schodziński, misjonarz, który pracował w Patagonii, opowiedział o swojej posłudze. Młodzi misjonarze z wielkim zainteresowaniem oglądali zdjęcia ukazujące piękno Patagonii. Kolejny punkt programu stanowił konkurs wiedzy o Burundi i Rwandzie. Kolędnicy misyjni z chęcią i radością odpowiadali na pytania dotyczące tych krajów. Wszystkie koła misyjne przybyłe na tegoroczne podsumowanie kolędowania otrzymały także podziękowania za wysiłek włożony w pomoc swoim rówieśnikom z odległych krajów. Ks. Andrzej Łuszcz, dyrektor dzieł misyjnych diecezji zamojsko-lubaczowskiej wyraził wielką wdzięczność opiekunom, wychowawcom, siostrom, kapłanom, ale przede wszystkim młodym kolędnikom misyjnym, którzy nieraz w mroźne wieczory kolędowali, zbierając pieniądze dla potrzebujących dzieci. Podkreślił także, że jest to wielkie i piękne dzieło, które się z roku na rok rozrasta.

– Cieszymy się, bo naprawdę dzieci odważne, dzieci, które poszły kolędować na misje, nie siedziały w domu, ale w mroźne, fajne wieczory, a także poprzez czasami dni chodziły i zbierały pieniążki w kościołach i w remizach, po to, by pomoc dzieciom na misjach, by te dzieci mogły przeżyć, żeby mogły być godziwie wychowywane, także w wierze katolickiej oczywiście. Więc cieszymy się, bo jedenaście kół dziś, kilka kół sympatyzujących też, z naszej diecezji przybyło. Bardzo dziękuję opiekunom, wychowawcom, siostrom zakonnym i kapłanom za opiekę, bo to jest piękne dzieło, które się rozrasta. W tamtym roku było nas mniej, dwa lata temu była nas garstka. W tym roku jest nas ponad setka. Zebraliśmy ponad 33 tys. zł dla misjonarzy. To ratuje całego człowieka: jego duszę i ciało – podkreśla ks. Andrzej Łuszcz, dyrektor dzieł misyjnych naszej diecezji.

Reklama

Wspólna radość

Jagoda, kolędniczka misyjna z parafii pw. Ducha Świętego w Hrubieszowie, podczas spotkania przebrana w strój Murzynki, opowiadała o tym, jak wyglądało kolędowanie misyjne w jej parafii. Były kolędy, były wiersze, ale niewątpliwie było też wiele radości.

– Na kolędowaniu misyjnym było bardzo fajnie, było bardzo dużo emocji. Dużo ludzi nas przyjęło. Przedstawialiśmy dwie kolędy i później mówiliśmy wierszyki – wskazała. Zachęciła też swoich rówieśników do wstąpienia do kół misyjnych. – Słuchajcie, w tym kołku misyjnym dzieją się bardzo fajne rzeczy, jeździmy na różne wycieczki, kolędujemy. To naprawdę sprzyja bardzo fajnym zabawom, więc zapraszam was do wspólnego kolędowania razem z nami – zachęcała Jagoda.

Gospodarze tegorocznego spotkania przygotowali dla młodych misjonarzy wiele atrakcji. Łyżwy, kulig, a także poczęstunek na świeżym powietrzu, czyli pieczone na ognisku kiełbaski, bigos, a także wiele ciast. Kolędnicy misyjni i sympatycy misji wraz z rodzicami i opiekunami po tak wspaniałej uroczystości, z uśmiechem na twarzy i nową energią na dalsze działania na rzecz misji powrócili do swoich domów.

Galerię zdjęć z tego wydarzenia można obejrzeć na stronie parafii Buśno oraz www.radiozamosc.pl .

Tagi:
misje

Hiszpania: liczba misjonarzy mniejsza, choć wciąż najwyższa na świecie

2019-05-08 18:13

mz (KAI/AyO/ABC) / Madryt

Liczba misjonarzy katolickich z Hiszpanii jest największa na świecie, wynika z szacunków dotyczących Kościoła w tym kraju, opublikowanych przez dziennik “ABC”. Ze statystyk madryckiej gazety wynika, że łącznie z tego kraju na misje wyjechało w 2019 r. około 12 tys. osób konsekrowanych oraz świeckich.

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Dla porównania w 2017 r. było ich ponad 13 tys. - Hiszpania przewodzi wśród państw świata pod względem liczby osób wysyłanych na misje. Poza tym, nasz kraj plasuje się zaraz za Stanami Zjednoczonymi wśród państw, które najbardziej na świecie wspierają finansowo misje – poinformował dziennik “ABC”.

Madrycka gazeta przypomniała, że od kilku lat sukcesywnie spada liczba osób chodzących w Hiszpanii na Msze święte. Dziennik powołał się na badanie CIS, z którego wynika, że aż 62 proc. obywateli tego kraju nie bierze udziału w żadnych uroczystościach religijnych. “ABC” zaznacza jednak, że Kościół katolicki wciąż ma duży wpływ na edukację hiszpańskich dzieci. Wskazuje, że co czwarty uczeń w Hiszpanii chodzi do szkoły prowadzonej przez Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku

2019-05-20 08:07

mp / Łomża (KAI)

W nocy z 18 na 19 maja zginął w tragiczny sposób alumn pierwszego roku łomżyńskiego seminarium. Podajemy przesłany KAI komunikat rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

©MaverickRose – stock.adobe.com

KOMUNIKAT

Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej.

Wszyscy trwamy w żałobie, dlatego prosimy o uszanowanie pamięci zmarłego oraz głębokiego smutku najbliższej rodziny, wspólnoty łomżyńskiego seminarium i osób związanych ze zmarłym. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...

ks. dr Jarosław Kotowski

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem