Reklama

Niedziela Świdnicka

Słowo pasterza

Eucharystia źródłem pokoju (2)

Niedziela świdnicka 29/2017, str. 5

[ TEMATY ]

Eucharystia

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Eucharystia jest ofiarą Chrystusa dla Kościoła. To, co Jezus dokonał w Wieczerniku w sposób bezkrwawy i co potem powtórzył w sposób krwawy w Wielki Piątek, to jest w Eucharystii obecne, to jest dostępne i Jezus trwa w tej postawie ofiarowania. Ofiarowanie się już dokonało, ale ono ciągle się dokonuje, Jezus ciągle się za nas ofiaruje i nas dołącza do tej swojej ofiary. Dlatego to, co jest w Eucharystii, ma takie wielkie znaczenie z tego tytułu, że to jest akt kultyczny Syna Bożego, a my się dołączamy. Dlatego ludziom tłumaczymy, że nie jest tak, że wszędzie, gdzie się modlimy, to jest równa modlitwa. Owszem, modlimy się i na grzybach, i na plaży, i na odpoczynku w górach, w lesie i na łące, ale przy ołtarzu jest modlitwa szczególna. To jest modlitwa z Synem Bożym, z Jezusem, to On się modli, a my się tylko dołączamy w tym współofiarowaniu i przynosimy to, co boli, to, co raduje, żeby dołączyć do tej ofiary zbawczej Pana Jezusa. A co się Bogu może najbardziej podobać? – Z pewnością ta nasza gotowość na pełnienie woli Bożej, bo to było też u Jezusa: „Moim pokarmem jest pełnić wolę Tego, który Mnie posłał”. Tę wolę pełnił do końca aż do śmierci krzyżowej. Gdy idzie o nas, to Panu Bogu też się podoba nasza gotowość na pełnienie woli Bożej i to każdej woli Bożej i tej trudnej też. Apostoł to wiedział i mówił: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. A więc Eucharystia jest ofiarą Chrystusa i naszą, bo my się dołączamy. Jak sprawujemy Eucharystię, to tłumaczymy ludziom, że się uczymy składać siebie w ofierze. Człowiek powinien żyć z postawie daru dla Boga i dla drugich, nie dla siebie, bo jest wtedy przegrany. Jak żyje dla drugich w postawie daru, to jest wtedy szczęściorodne. A więc, przeżywając Eucharystię, uczymy się traktować nasze życie jako ofiarę dla drugich. Eucharystia jest ucztą: „Kto spożywa moje Ciało, trwa we Mnie”, „Kto spożywa moje Ciało, żyć będzie na wieki”. Uczta, dzisiaj może ten akcent po soborze jest za bardzo wyeksponowany na niekorzyść ofiary, Benedykt XVI na to uwagę zwrócił, żebyśmy tego elementu ofiarniczego nie gubili z celebracji eucharystycznej, nie tylko uczta, ale także ofiara.

Ostatni aspekt, bo ta wielka tajemnica wiary jest nieogarnięta, ale zwróćmy uwagę jeszcze na to, że Jezus połączył celebrację tej pierwszej Eucharystii, gdy ją ustanawiał, z gestem umycia nóg. Chciał przez to powiedzieć, że każda celebracja eucharystyczna powinna być związana ze służbą. Sprawujemy Mszę św. i idziemy na służbę czynić to, co Jezus czynił, idziemy nieść pokój ludziom przez miłość wszystkich, także nieprzyjaciół, przez unikanie odwetu, bo to jest droga do pokoju. Przypomnijmy, co mówiła Matka Teresa swoim siostrom, najpierw kazała klęczeć godzinę w kaplicy, a potem je wysyłała do tych umierających, dotkniętych chorobami i mówiła, to jest ten sam Jezus, Ten, którego adorujecie, którego przyjmujecie w Eucharystii tam jest potem w tych ludziach, którzy umierają i tam trzeba służyć i tam trzeba być z nimi. I to jest nasza celebracja.

Celebracja Eucharystii musi mieć przedłużenie w służbie wobec drugich. Dlatego bez Eucharystii nie da się być w postawie daru dla drugich, to jest to źródło, z którego pijemy, woda żywa, którą pijemy po to, żeby być podobnym do Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-07-12 14:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: dla niemal 70 proc. katolików Eucharystia to tylko symbol

[ TEMATY ]

USA

Eucharystia

Bożena Sztajner/Niedziela

Niemal 70 proc. katolików w Stanach Zjednoczonych nie wierzy w rzeczywistą obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii. Wynika to z badań przeprowadzonych w lutym br. przez Ośrodek Badawczy Pew w Waszyngtonie.

Wśród osób określających siebie mianem katolików, 69 proc. stwierdziło, że podczas Mszy św. chleb i wino przyjmowane w komunii są „symbolami ciała i krwi Jezusa Chrystusa”. Natomiast 31 proc. zadeklarowało wiarę w to, że „w czasie katolickiej Mszy chleb i wino naprawdę stają się ciałem i krwią Jezusa”.
CZYTAJ DALEJ

Klucz do otrzymania łaski

2025-04-01 17:21

Niedziela Ogólnopolska 14/2025, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Liturgia Słowa z dzisiejszego dnia przypomina nam, kim jest Ten, który do nas przemawia. Zwraca ona naszą uwagę na to, że Bóg jest wszechpotężny, że jest Tym, który ma moc zniszczyć naszego wroga, abyśmy mogli być wolni. A co to za wróg? Bynajmniej nie jest to opcja polityczna przeciwna moim poglądom, nie jest to złośliwy sąsiad ani bezwzględny pracodawca, który wydawałoby się, pozbawiony jest ludzkich uczuć. Moim wrogiem jest wszelkie zło, które siedzi we mnie, zaczyn wszelkiego grzechu, mój nieprzemieniony jeszcze przez łaskę Chrystusa sposób myślenia i postępowania. Mówiąc językiem biblijnym – jest to stary człowiek we mnie, którego nie ukrzyżowałem w sobie, aby mieć prawdziwe życie w sobie – życie, które daje Bóg.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję