Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Droga do świętości to często droga krzyża...

Niedziela zamojsko-lubaczowska 45/2012, str. 4

[ TEMATY ]

święty

relikwie

św. Maksymilian Kolbe

Dorota Łukomska

Relikwie św. Maksymiliana w kościele Franciszkanów

Relikwie św. Maksymiliana w kościele Franciszkanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Był koniec lipca 1941 r. Podczas prac w żwirowisku położonym obok obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu zbiegł jeden z więźniów. Za jego desperacki czyn mieli zapłacić życiem wybrani współwięźniowie. Przed barakiem nr 11 ustawiono wynędzniałych mężczyzn, którym w obozie odebrano wszystko: ludzką godność, nadzieję, imiona i nazwiska, a teraz również prawo do życia. Żywe numery w brudnych pasiakach - tym właśnie kazano im się stać dla hitlerowskich oprawców. Przed więźniami ustawili się kaci w mundurach SS z Schutzhaftlagerführerem Karlem Fritzschem na czele. Ten sadysta lubujący się w wymyślaniu najokrutniejszych kar dla winnych nawet niewielkich przewinień, witał przywożonych do obozu więźniów słowami: „nie jesteście ludźmi, tylko kupą gnoju (...) Jeśli są w transporcie Żydzi to mają prawo żyć nie dłużej, niż dwa tygodnie, księża miesiąc, reszta trzy miesiące”. Teraz wyznaczał powoli i z namysłem kolejne skazane tym razem na śmierć głodową numery. Idąc wzdłuż szeregu więźniów wskazał kolejny numer - 5659, każąc mu wystąpić przed szereg. Posłuszny obozowemu regulaminowi żołnierz września sierżant WP Franciszek Gajowniczek posłusznie poddał się rozkazowi. Jednak perspektywa utraty życia spowodowała, iż dołączając do skazanych nie mógł powstrzymać łez, użalając się bardziej nad pozostawioną w domu żoną i dziećmi niż sobą. Wtedy stała się rzecz niezwykła. Oto przed szereg więźniów wychodzi kolejny numer i zatrzymując się przed hitlerowskim oprawcą prosi o możliwość zabrania głosu. Wściekły Fritzsch ryczy do swoich podwładnych - czego chce ta polska świnia. A numer 16670 spokojnie odpowiada - „jestem katolickim księdzem i chcę umrzeć za wyznaczonego wcześniej więźnia”. Taka niesubordynacja wytrąca Fritzscha z równowagi do tego stopnia, iż każe wstąpić do szeregu Franciszkowi Gajowniczkowi, przyjmując tym samym ofertę numeru 16670. W ten sposób polski franciszkanin z Niepokalanowa o. Maksymilian Maria Kolbe rozpoczął ostatni - najtrudniejszy etap swojej drogi do świętości, etap męczeństwa zakończony śmiercią 14 sierpnia 1941 r., po zastrzyku fenolu.

Wiele lat wcześniej w 1906 r. w kościele w Pabianicach dwunastoletniemu Rajmundowi Kolbe - takie imię bowiem nadali mu rodzice, ukazała się Matka Najświętsza, oferując dwie korony - białą i czerwoną. Chłopiec wiedząc, że biała oznacza czystość, a czerwona męczeństwo wybrał obydwie. Przez ciągnące się w nieskończoność dwa tygodnie w bunkrze głodowym dał wyraz swojej wierności dokonanemu w dzieciństwie wyborowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Proces beatyfikacyjny o. Maksymiliana rozpoczął się 1948 r. w Padwie, a następnie w Warszawie i Nagasaki. Mimo starań nie udało się w pierwszej fazie procesu poprowadzić drogą męczeństwa tak, jak sugerowali to franciszkanie, podkreślając jedynie heroiczność cnót zmarłego. Staraniem kard. Stefana Wyszyńskiego w 1965 r. przeprowadzono dodatkowy proces o męczeństwie o. Kolbe, który jednak został odrzucony przez Kongregację Obrzędów. Proces beatyfikacji, zakończony w 1971 r., przeprowadzono tradycyjną drogą, potwierdzając heroiczność cnót i udowadniając dwa dokonane przez wstawiennictwo kandydata na ołtarze cuda. Beatyfikacji o. Maksymiliana dokonał papież Paweł VI osobiście, podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Rzymie - 17 października 1971 r., dając wyraz swego szacunku dla osoby beatyfikowanego.

10 października 1982 r. Ojciec Święty Jan Paweł II włączył bł. Maksymiliana w poczet świętych Kościoła Katolickiego, potwierdzając jednocześnie fakt jego męczeńskiej śmierci. W bieżącym roku przypada trzydziesta rocznica kanonizacji bohaterskiego franciszkanina, który całym swoim życiem dawał przykład, jak służyć Bogu i ludziom w różnych dziedzinach życia i pracy.

W Zamościu obchody rocznicy kanonizacji o. Maksymiliana rozpoczęła 5 października br. konferencja „Święty Maksymilian Maria Kolbe - Rycerz i Apostoł Niepokalanej Pośredniczki Łask”, którą prowadzili o. Grzegorz Wiejak z zamojskiego klasztoru franciszkanów i dyrektor Zamojskiej Rady Naczelnej Organizacji Technicznej - Mariusz Kiełb. Podczas konferencji przedstawiono najważniejsze dzieła o. Maksymiliana. 10 października w klasztorze franciszkanów wyświetlony został film w reż. Krzysztofa Zanussiego „Życie za życie”, nawiązujący do męczeńskiej śmierci Szaleńca Niepokalanej. Kulminacyjnym punktem obchodów rocznicowych stało się uroczyste wprowadzenie relikwii św. Męczennika do kościoła pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Zamościu w niedzielę 14 października. Uroczystej Liturgii z udziałem dzieci przewodniczył i homilię wygłosił o. Leon Dyczewski - profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, podkreślając ogromną rolę, jaką w życiu św. Maksymiliana odegrało wychowanie w pełnej wiary, katolickiej rodzinie. Kaznodzieja przybliżył także postać św. Maksymiliana, a przede wszystkim jego chłonny i niezwykle otwarty umysł, dzięki któremu skromny zakonnik mógł zrealizować dzieła ponadczasowe, zadziwiające rozmachem i trwające do dziś dnia. Dzięki tak ogromnej spuściźnie kult św. Maksymiliana stał się bardzo popularnym na całym świecie. Obchody towarzyszące sprowadzeniu relikwii św. Maksymiliana do Zamościa w trzydziestą rocznicę jego kanonizacji zakończyła 15 października adoracja wiernych połączona z wysłuchaniem archiwalnego świadectwa brata zakonnego z Niepokalanowa Innocentego Wójcika, który pracował z o. Maksymilianem. Warto pamiętać, że w zamojskim klasztorze franciszkanów mieszka zapewne jeden z ostatnich zakonników, któremu dane było zetknąć się osobiście ze św. Maksymilianem - ojciec senior Janusz Głazowski.

2012-12-31 00:00

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: relikwie św. Urszuli Ledóchowskiej w Świątyni Opatrzności Bożej

[ TEMATY ]

Warszawa

relikwie

św. Urszula Ledóchowska

Wojciech Łączyński

Relikwie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego zostały wprowadzone do Panteonu Wielkich Polaków

Relikwie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego zostały wprowadzone do Panteonu Wielkich Polaków

Relikwie pierwszej kobiety, św. Urszuli Ledóchowskiej, zostały dziś uroczyście wprowadzone do Panteonu Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

W kazaniu podczas uroczystej Mszy św. kard. Kazimierz Nycz, nawiązując do czytań o Abrahamie wezwanym do wyjścia z własnej ziemi i pójścia w nieznane, porównał jego drogę do drogi św. Urszuli. Do niej można odnieść to, co powiedział Bóg o Abrahamie - przyszedł do jej wielkiej, sławnej rodziny, ustabilizowanej w Austrii i zakorzenionej później w Polsce i powiedział: "Wyjdź, zostaw to wszystko i idź do zakonu". Potem powiedział zaś, by poszła do nieznanej Rosji, by prowadziła ludzi do Jezusa, do Skandynawii, wreszcie - do Polski, do nowego zgromadzenia, któremu dała początek - tłumaczył metropolita warszawski.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 34/2002

[ TEMATY ]

Święta Teresa od Jezusa

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

30 sierpnia w karmelitańskim kalendarzu liturgicznym przypada wspomnienie Przebicia Serca św. Teresy od Jezusa (zwanej Teresą z Avili lub Wielką), doktora Kościoła.

Fakt ten stał się tematem najznakomitszej kompozycji rzeźbiarskiej Giovanni Lorenzo Berniniego (1598-1680). Jako rzeźbiarz, Bernini zasłynął jeszcze marmurowym portretem kard. Scypiona Borghese i paroma kompozycjami. Jednakże ten najwybitniejszy twórca rzymskiego baroku był przede wszystkim architektem i znany jest jako twórca niezwykle przemyślanie skomponowanej kolumnady przed Bazyliką św. Piotra w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

Nie można pięknie mówić o trudzie rolnika, a jednocześnie uważać, że owoce jego pracy powinny kosztować jak najmniej

2026-08-30 13:00

[ TEMATY ]

dożynki

bp Adam Bałabuch

Bystrzyca Kłodzka

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.

Dożynkowa Msza św. została odprawiona w kościele pw. św. Michała Archanioła. Na początku liturgii proboszcz ks. Wojciech Iwanicki podkreślił, że wdzięczność, choć we współczesnym świecie zdaje się zanikać, pozostaje szczególnie bliska rolnikom, sadownikom i ogrodnikom. To oni najlepiej wiedzą, że plony są owocem zarówno ludzkiego wysiłku, jak i Bożego błogosławieństwa. – To wasze święto. Dziękujemy wam za ciężką pracę, za serce, które w nią wkładacie, i za pielęgnowanie etosu pracy – mówił proboszcz, witając uczestników uroczystości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję