Reklama

Weekendowe góry

Każdy z tych trzech parków narodowych jest świetnym miejscem na spędzenie przedłużonego weekendu. Najmniej czasu zajmie nam poznanie Ojcowskiego Parku Narodowego. Wycieczkę po nim, ale także po Gorczańskim i Babiogórskim Parku Narodowym warto połączyć z wędrówką po sąsiednich pasmach górskich

Niedziela Ogólnopolska 34/2012, str. 36-37

www.ojcowskiparknarodowy.pl

Dziedziniec zamku w Pieskowej Skale

Dziedziniec zamku w Pieskowej Skale

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parki narodowe, które tym razem odwiedzamy, mają sporo do zaoferowania turystom, a wytyczone w nich szlaki na ogół, poza wiosennymi i letnimi weekendami, nie są też oblegane przez wycieczki. Ale nawet wtedy warto zwiedzić zamek w Pieskowej Skale, obejrzeć Maczugę Herkulesa i ruiny ojcowskiej warowni. Prawdziwą atrakcję stanowią: Góra Koronna i Góra Okopy. Można też zajrzeć do Jaskini Ciemnej i pospacerować Doliną Sąspowską.
Warto zdobyć grań masywu Babiej Góry i stanąć na Diablaku, przejść Perć Akademików i obejrzeć panoramę z Hali Czarnego. Koniecznie trzeba wspiąć się z Rabki na Stare Wierchy, przejść grzbietem na najwyższą górę Gorców, Turbacz, spojrzeć na okolicę z Hali Długiej, posłuchać szumu Kamienieckiego Potoku.

Pod Maczugą Herkulesa

Reklama

Gdy w 1829 r. Fryderyk Chopin wybrał się ze znajomymi na wycieczkę z Krakowa do Ojcowa, wóz, którym jechali, utknął w korycie Prądnika. Musieli iść spory kawałek, mocząc nogi w wartkich potokach. „Choćby dla niczego, to dla tej prawdziwej piękności Ojcowa warto było zmoknąć” - pisał młody Chopin do rodziców.
Wyjątkowy klimat, najmniejszego w Polsce, Ojcowskiego Parku Narodowego i leżących w jego granicach Ojcowa i Doliny Prądnika tworzą przeplatające się ze sobą historia, przyroda i legendy. Jest tu mnóstwo skałek, iglic, terasów, ale najbardziej znana jest Maczuga Herkulesa. Zbudowana z twardych wapieni ma 25 m wysokości.
Wielu tutejszym miejscom, a jaskiniom i zamkom szczególnie, przypisywane są tajemnicze historie. Sporo legend dotyczy ruin zamku w Ojcowie. Według kronik zamek wzniósł król Kazimierz Wielki, nazywając go Castrum Oczecz (Ojciec u Skały) na cześć swojego ojca Władysława Łokietka. Według podań ludowych ukrywał się on w podziemiach drewnianego grodu oraz w pobliskich jaskiniach i lasach, szykując atak na czeskie wojska okupujące Kraków. Królowi pomagała natura i miejscowa ludność. Gołębie przynosiły wiadomości, pająki maskowały wejście do jaskini pajęczynami, a chłopi przez szczeliny dostarczali pożywienie.
Jednak Ojcowski Park Narodowy to nie tylko skały i jaskinie. Spotkać można tu wiele gatunków roślin chronionych, m.in. paprotki skalne i brzozę ojcowską. Równie ciekawy jest świat zwierzęcy. Żyje tu np. kilkanaście gatunków nietoperzy, borsuki i koszatki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szlakiem Papieża

Reklama

Babiogórski Park Narodowy, niewiele większy od Ojcowskiego Parku Narodowego, nieodmiennie kojarzy się z najwyższą tutejszą górą. Babia Góra, najwyższy szczyt Beskidów Zachodnich (1725 m), cel niemal wszystkich wycieczek w tej okolicy, słynie z panoramy roztaczającej się na wszystkie strony, obejmującej Beskidy, Kotlinę Orawsko-Nowotarską, Tatry oraz góry Słowacji.
Babia Góra jest interesująca o każdej porze roku. Efektownie wygląda w kolorach wiosny, różnych odcieniach zieleni, jak i jesieni. Do twarzy jest jej też w śniegu - ale zima bywa też niebezpieczna. We mgle, w śnieżycy, łatwo tu zabłądzić.
Wysokość powoduje zróżnicowanie warunków klimatycznych, co przekłada się z kolei na warunki siedliskowe. Pozwala to na wyróżnienie na Babiej Górze pięter klimatyczno-roślinnych odpowiadających piętrom występującym w znacznie wyższych górach, np. Tatrach czy Alpach. W parku występuje wiele rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Z roślin - okrzyn jeleni (symbol parku) i rogownica alpejska. Ze zwierząt - ptaki: siwarnik i płochacz, a także głuszec i cietrzew.
Wędrówkę po Babiogórskim Parku Narodowym można połączyć z przejściem szlaku upamiętniającego ostatnią górską wędrówkę kard. Karola Wojtyły przed wyborem na papieża w 1978 r. Trzeba 5-6 godzin, by przejść trasę zaczynającą się w Skawicy Górnej przy rzeźbionej tablicy pamiątkowej. Po drodze czeka nas wiele punktów widokowych, skąd można podziwiać panoramę Beskidów. Przerwę na odpoczynek (nocleg) można zrobić w urokliwym schronisku na Hali Krupowej.
Koniec szlaku to Przełęcz Krowiarki. Na polanie stoi postument poświęcony Karolowi Wojtyle, który w 1938 r. jako młody chłopak pracował w Zubrzycy Górnej przy budowie tzw. Drogi Karpackiej, która przebiega przez przełęcz. Na przełęczy rozpoczynają się szlaki wiodące Babiogórskim Parkiem Narodowym, do schroniska na Markowych Szczawinach i - łatwiejszą drogą - na Babią Górę.

Symboliczna salamandra

Reklama

Sporo jest akcentów papieskich w Gorczańskim Parku Narodowym. Papieżowi Janowi Pawłowi II poświęcono kaplicę Matki Bożej Królowej Gorców, położoną niedaleko od Turbacza, najwyższej góry Gorców. Wybudowano ją w 1979 r., z okazji jego pierwszej pielgrzymki na Podhale, a w jej bogatym wystroju sporo jest elementów nawiązujących do symboliki papieskiej, maryjnej oraz patriotycznej.
Jan Paweł II jest tu obecny także dlatego, że okolica w jego biografii odgrywała szczególną rolę. Lubił tu bywać i chętnie wracał, a wspomnienie Gorców towarzyszyło mu przez całe życie. Wszyscy pamiętamy, jak wiernym - zebranym w 1979 r. w Nowym Targu - zalecał: „Pilnujcie mi tych szlaków...”
Najlepszym miejscem wypadowym do Gorczańskiego PN jest pełna gwaru Rabka. Jednak wystarczy 1-2 godziny łagodnego marszu pod górę, żeby znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości, z dala od zgiełku, z pięknymi, rozległymi widokami, gdzie przyroda rządzi się swoimi prawami, gdzie nietrudno spotkać sarnę, jelenia i salamandrę plamistą, która jest symbolem parku.
Szlak z Rabki na Turbacz, gdzie zbiega się kilka malowniczych górskich grzbietów, wiedzie przez Maciejową, a potem Stare Wierchy. Lekki wysiłek dodatkowo rekompensują widoki, coraz piękniejsze i rozleglejsze. Oddech można złapać w „klimatycznych” schroniskach na Maciejowej i Starych Wierchach. Idąc powoli miniemy sporo malowniczych polanek z szałasami, a za nimi zobaczymy Beskid Wyspowy i centralną część Gorców. Jest pięknie, szczególnie wczesną jesienią, która w Gorcach właśnie się powoli zaczyna.

* * *

Mówi Janusz Fujak, wicedyrektor Babiogórskiego Parku Narodowego:
Wielka, dzika Babia Góra, zachowana do naszych czasów z wszystkimi naturalnymi, dzikimi składnikami przyrody, dominuje w naszym parku. Dzięki jej odosobnieniu widać ją z bardzo daleka, nawet z Krakowa, a z niej jest wspaniały widok, na polskie i słowackie góry. Góra nigdy nie była eksploatowana, wykorzystywana gospodarczo, dlatego ma zachowaną unikatową wysokogórską roślinność. Mamy kosodrzewinę, ale i rzadkie rośliny piętra halnego, takie jak sasanka alpejska czy zawilec narcyzowy, które wiosną dodają okolicy urody. Chronimy na Babiej Górze głuszca, rzadkiego ptaka, unikającego ludzi, ceniącego spokój i ciszę, który upodobał sobie te okolice. Mamy też rysie, które bardzo trudno zaobserwować, i wilki. Nie mamy swoich niedźwiedzi, ale bywają one u nas, przechodząc spod Pilska w Gorce.

Mówi Janusz Tomasiewicz, dyrektor Gorczańskiego Parku Narodowego:
Wielkim bogactwem naszego parku są pozostałości Puszczy Karpackiej, które tworzą zróżnicowane wiekowo połacie lasu, o naturalnym, a nawet pierwotnym charakterze i polany reglowe. Polany stanowią tylko 5 proc. powierzchni parku, ale odznaczają się dużą różnorodnością szaty roślinnej, a także świata zwierząt. Na tych polanach można spotkać niemal 30 proc. z ok. 850 gatunków roślin występujących w parku. Polany powstały dzięki działalności człowieka, który je kosił, wypasał na nich owce i bydło - w okresie letnim na nich gospodarował.
Rozległy kompleks leśny wraz z mozaiką polan tworzy środowisko życia dla licznych zwierząt. Nasz park jest ostoją typowej fauny beskidzkiej. Mamy tu sporo gatunków borealnych, a także gatunków puszczańskich. Ma tu swoje ostoje wilk, ryś, gniazduje ponad 100 gatunków ptaków, w tym tak rzadkich, jak puchacz, głuszec, dzięcioł trójpalczasty, orzeł przedni.

(W.D.)

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

2026-08-17 07:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

Agata Kowalska

Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.

Dla tych, którzy nie mogą osobiście przybyć na Jasną Górę Msza św. z rozważaniami nowennowymi sprawowana będzie także o godz. 7.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu. Transmitować ją będzie Telewizja Polska.
CZYTAJ DALEJ

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodzieży w San Marino: Otwórzcie drzwi waszych serc, zawsze słuchajcie Jezusa Chrystusa

2026-08-22 15:47

[ TEMATY ]

papież

drzwi

młodzież

serca

San Marino

słuchajcie

Jezusa Chrystusa

Vatican Media

Papież Leon XIV w San Marino

Papież Leon XIV w San Marino

Otwórzcie drzwi waszych serc, zawsze słuchajcie Jezusa Chrystusa i nigdy nie bójcie się słuchać tego, co Jezus chce powiedzieć każdemu z was – mówił Leon XIV do młodzieży w San Marino, zebranej przed bazyliką św. Maryna. Przypomniał, że prawdziwą wolność można znaleźć tylko w Chrystusie.

Po spotkaniu z władzami jeszcze przed południem Papież przemówił do zebranych mieszkańców z balkonu Pałacu Publicznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję