Reklama

W drodze

Fachowcy

Niedziela Ogólnopolska 8/2012, str. 35

Jakub Szymczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Komuniści skrzętnie pilnowali, żeby nikt nie mógł awansować bez ich zgody. Od umiejętności ważniejsze były „znajomości”, „powiązania”, „przynależność” itp., hmm… kwalifikacje.
Nie inaczej jest dzisiaj. Kariera urzędnika państwowego stoi otworem np. przed każdym znajomym minister Muchy, choćby był tylko fryzjerem. Czemu jednak ja się czepiam fryzjera, skoro sama pani minister nic a nic nie zna się na sporcie, a nim właśnie zarządza?! Pani Mucha słusznie ze swojej nominacji odczytała, że pan premier postawił na ludzi nieobciążonych rutyną wiedzy i umiejętności - i wyciągnęła z tego logiczne wnioski. Dlatego fryzjer awansował.
Ale mamy przykłady, kiedy ktoś tak samo wykwalifikowany jak fryzjer pani minister kariery nie robi. A nawet wręcz przeciwnie. Zasmuciło mnie ostatnio takie zdarzenie, tym bardziej że pośrednio mnie dotyczy. Otóż nominat sprzed paru lat Samoobrony we władzach Polskiego Radia - Adam Hromiak został przez nowego ministra Skarbu Państwa odwołany z lukratywnej posady, mimo wynikających z „powiązań” zasług i kwalifikacji. Jak to sam ujął w piśmie do pana ministra: „Przy dużej pomocy PO doprowadziłem do normalności w działalności Radia. Zostali odwołani prezesi Czabański i Targalski”.
Potwierdzam, że w tym przypadku Hromiak mówi prawdę. Dodałbym tylko jeszcze, że zasługi we wspomnianym przez niego dziele mają oprócz PO także adwokat Roman Giertych oraz działacze PiS z rady nadzorczej PR, a i niektórzy z wyższych szczebli. „Normalizacja” oznaczała w tym przypadku usłużną realizację zadań wytyczonych przez premiera Tuska, przede wszystkim osłabienie, a może i likwidację mediów publicznych. Pamiętamy wezwania pana premiera do niepłacenia abonamentu RTV. I, trzeba przyznać, partia rządząca jest już blisko osiągnięcia swoich celów.
Zaiste, duża to niewdzięczność, że człowiekowi przygotowanemu do pracy państwowej równie doskonale, jak fryzjer minister Muchy, rzuca się kłody pod nogi. Panie Premierze, niech Pan się ujmie za tym nieszczęsnym Hromiakiem! Przecież to wzorcowy fachowiec, na miarę Pana rządów.

* * *

Krzysztof Czabański
Publicysta, autor kilku książek, był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego);
www.krzysztofczabanski.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg leczy naród od środka

2026-08-02 09:34

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rozdziały 30-31 Księgi Jeremiasza tworzą tzw. Księgę Pocieszenia. To zwarty zbiór wyroczni nadziei w dziele proroka kojarzonego głównie z zapowiedziami sądu. Polecenie otwierające jest znamienne: „Napisz w księdze wszystkie słowa, które ci powiedziałem”. Słowo utrwalone na piśmie zyskuje trwałość niezależną od osoby proroka. Może towarzyszyć ludowi na wygnaniu, gdy głos Jeremiasza już nie dosięga (por. rolę zwoju w Jr 36).
CZYTAJ DALEJ

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

2026-08-02 12:09

[ TEMATY ]

Madagaskar

Vatican Media

W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.

Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
CZYTAJ DALEJ

Coś więcej niż wędrówka

2026-08-03 21:30

Marzena Cyfert

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Na pielgrzymim szlaku nie wszyscy idą z tych samych powodów. Jedni proszą, inni dziękują, jeszcze inni szukają pokoju, rozeznają powołanie lub po prostu chcą być bliżej Boga. Młodzi pielgrzymi zgodnie przyznają, że najważniejsze rzeczy dzieją się nie na trasie, lecz w sercu.

– Trudno opisać pielgrzymkę, trzeba po prostu na nią pójść, by przekonać się, czym jest. Idę już po raz piąty do samej Jasnej Góry i ta pielgrzymka stanowi centrum mojego roku. To pod nią układam całe wakacje – mówi Kalina z grupy 20. i dodaje: – To coś zupełnie innego niż chodzenie po górach. Owszem, tutaj też się idzie, jest zmęczenie i są ludzie, ale panuje wyjątkowy klimat modlitwy i wspólnoty. Czuję się, jakbym była innym człowiekiem. Gdy przyszłam dziś na Mszę św., zobaczyłam osoby, które już kojarzę i znam z widzenia. Poczułam, że jestem u siebie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję