Czy część parafii nie idzie zbyt daleko, aby zbliżyć się do utraconych dla Chrystusa? - pyta dziennikarz portalu „The Christian Post”. Rzeczywiście, część wspólnot, szczególnie protestanckich, zaskakuje swoimi pomysłami. Ostatnim, bardzo głośny także w Polsce, był salon tatuażu zorganizowany w kościele we Flint Township w Michigan. Pastor Steve Bentley tłumaczył swój dziwny pomysł tym, że szuka sposobów, aby dotrzeć z Ewangelią do ludzi, którzy nie znają Chrystusa, i salon tatuażu w świątyni ma być jednym z nich. - Kościół to nie tylko budynek, kościół to przede wszystkim wspólnota - argumentował w rozmowie z portalem.
W Great Falls w Montanie przy protestanckiej parafii zorganizowano skyte park, aby przyciągnąć młodzież. Z kolei w Chattanooga w Tennessee do niedawna istniał parafialny klub nocny dla młodzieży. Głośno o nim było w ostatnie Boże Narodzenie, kiedy to przed klubem doszło do strzelaniny, będącej efektem porachunków gangsterskich. Dziewięć osób zostało rannych. To pokazuje, że niektóre dziwne próby duszpasterskie kończą się źle i zamazują granice między chrześcijaństwem a grzesznym stylem życia.
W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.
Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
W rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona; wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy z Rosji – poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O zlokalizowaniu i podjęciu przez wojsko drona Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek na platformie X. Jak dodał, wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.