Leszek Miller chciałby jak najszybciej zostać stałym, a nie tymczasowym szefem SLD i poprowadzić pochód pierwszomajowy. Nad hasłem nie trzeba się głowić. Należy odkurzyć stare: „Partia z narodem”. Problem może być z dalszą częścią. Jak pokazują ostatnie sondaże, naród za żadne skarby nie chce być z partią.
Samoograniczenie
Leszkowi Millerowi marzy się jeszcze likwidacja IPN, co jak na postkomunistę jest, oczywiście, postulatem umiarkowanym. Panu Millerowi nie jest obca filozofia samoograniczenia, bo jak powszechnie wiadomo, nie bawiłby się w takie ceregiele, tylko dokończyłby akcję palenia dokumentów wytworzonych przez kolegów z SB.
Aż 214 osób liczy armia doradców, pełnomocników i kogo tam jeszcze premiera Tuska. Po co taki trenerski staff? Przecież wiadomo nie od dziś, że głowę naszego premiera zaprząta piłka nożna i długo, długo nic. Może to po prostu trenerzy piłkarscy, a Donald Tusk chce dorównać na starość Leo Messiemu.
Zaoszczędziliśmy. Będzie lepiej
738 mln zł zaoszczędził polski rząd na nowych sposobach refundacji leków. Na co pójdą zaoszczędzone pieniądze? Między innymi na zwiększenie budżetu Kancelarii Prezydenta. Prawdopodobnie żyrandole są do wymiany. Niech żyje nam!
Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.
Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
USA: Maduro trafił do aresztu w Nowym Jorku. Jest nagranie
2026-01-04 08:06
PAP
PAP
Amerykańscy agenci przeworzą do aresztu Nicolasa Maduro
Ujęty przez wojska USA przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali w sobotę wieczorem przewiezieni do aresztu na Brooklynie w Nowym Jorku. Wenezuelski Sąd Najwyższy tego samego dnia nakazał wiceprezydentce Delcy Rodriguez przejęcie tymczasowej władzy.
Na koncie Białego Domu na platformie X zamieszczono krótkie nagranie z aresztu Metropolitan Detention Center, na którym widać wenezuelskiego polityka ubranego w czarne dresy, z czapką lub opaską na czole, idącego korytarzem w asyście dwóch przedstawicieli antynarkotykowej agencji DEA.
Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.
Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.