Reklama

Niedziela Podlaska

Bp Tadeusz Pikus odbył ingres do katedry drohiczyńskiej

W niedzielę odbył się ingres bp. Tadeusza Pikusa do drohiczyńskiej katedry. Oprócz Nuncjusza Apostolskiego w Polsce abp. Celestino Migiore, biskupów z Polski, Białorusi i Ukrainy, w uroczystości uczestniczyli parlamentarzyści, władze wojewódzkie i samorządowe, księża prawosławni i reprezentanci innych wyznań. Nowy biskup drohiczyński ma 64 lata. Jest doktorem teologii fundamentalnej i znawcą Kościoła na Wschodzie.

[ TEMATY ]

biskup

ingres

Drohiczyn

bp Tadeusz Pikus

http://www.drohiczynska.pl/

Przed liturgią odśpiewano litanię do Matki Bożej. Z Domu Biskupiego wyruszyła procesja księży biskupów. Po drodze ks. bp Tadeusz Pikus w towarzystwie asysty zszedł do podziemi katedry, aby nawiedzić grób pierwszego biskupa drohiczyńskiego Władysława Jędruszuka w 20. rocznicę jego śmierci i zapalić znicz.

Po powitaniu w drzwiach katedry i przekazaniu pastorału nowemu ordynariuszowi, homagium złożyli: przedstawiciele duchowieństwa, kapituł i życia konsekrowanego, alumni WSD, przedstawiciele władz samorządowych, przedstawiciele świata nauki, świata pracy, służb mundurowych, ruchów i stowarzyszeń oraz rodzin.

W homilii bp Tadeusz Pikus przyznał, przypomniał o uwarunkowaniach religijnych rejonu wschodniej Polski, gdzie obok siebie żyją wyznawcy różnych religii i wskazał na potrzebę jedności. „Pojednanie człowieka z Bogiem Ojcem, i pojednanie w Nim rodzaju ludzkiego, które dokonuje się przez Chrystusa w Duchu Świętym, jest sercem misji Kościoła – mówił bp Pikus wspominając znamienne spotkanie ekumeniczne ze świętym Janem Pawłem II w roku 1999 w Drohiczynie.

Reklama

„Tamto nabożeństwo ekumeniczne na ziemi podlaskiej, upamiętnione Krzyżem stojącym na wzgórzu, stanowi dla nas znak i wyzwanie do prowadzenia ewangelicznego dialogu, dialogu, który ułatwia Duchowi Świętemu usuwanie z naszych serc murów podziału i budowanie pełnej i widzialnej jedności w Kościele Chrystusowym” – mówił bp Pikus.

Nowy ordynariusz drohiczyński prosił uczestników ingresu i diecezjan o modlitwę i współpracę. Zaapelował do diecezjan, aby uwzględniając powołanie do zbawienia, które daje szczęście bez miary, dbali o wolność, przekazywali wiarę niewierzącym, dawali pewność wątpiącym, przyjmowali i wprowadzali pokój Boży, „walcząc” nie przeciw człowiekowi, lecz o każdego człowieka, o jego życie i godność.

„Nie pozwalajmy, by nad nami panowało dziedzictwo uprzedzeń, niezgody czy nienawiści, nie pozwalajmy, by ktoś nam odebrał życzliwość i szacunek do drugiego człowieka. Nie wolno nam bać się prawdy rozpoznanej i podawanej w duchu miłości Bożej. Trzeba nam godnie i godziwie żyć na miarę uczniów Chrystusa” – zachęcał bp Pikus.

Reklama

Przypomniał także, że jako chrześcijanie powinniśmy nieść pomoc potrzebującym, słabym i chorym, wspierać duchowo tzw. małżeństwa mieszane i ich rodziny, umacniać rodziny rozłączone emigracją, oddziaływać wychowawczo na dzieci i młodzież, kochać Kościół i ojczyznę oraz uczyć się gospodarności na co dzień, by sprawiedliwie, umiejętnie oraz mądrze zarządzać dobrami doczesnymi a jednocześnie całym sercem miłować wieczne.

„Niech Najświętsza Maryja Panna, Matka Kościoła, patronka diecezji drohiczyńskiej, błogosławiony ks. Ignacy Kłopotowski, syn tej ziemi, oraz nowi święci: Jan XXIII i Jan Paweł II kierują nas na drogę zbawienia, którą jest Jezus Chrystus, ten, który prawdziwie zmartwychwstał, oraz niech upraszają Trójcę Przenajświętszą o błogosławieństwo i stałą Opatrzność dla Kościoła drohiczyńskiego i wszystkich mieszkańców tej pięknej krainy” – zakończył biskup drohiczyński.

Na zakończenie liturgii życzenia nowemu pasterzowi drohiczyńskiemu złożyli przedstawiciele Episkopatu, duchowieństwa drohiczyńskiego, samorządowcy oraz przedstawiciele rodzin.

Biskup Tadeusz Pikus jest doktorem teologii fundamentalnej i znawcą Kościoła na Wschodzie. Pracował duszpastersko i naukowo w Rosji, na Białorusi i na Litwie. Wykładał teologię ekumeniczną w Polsce oraz w Grodnie i w Wilnie. Zasiadał w gremiach Episkopatu zajmujących się kontaktami ekumenicznymi i dialogiem z islamem. Jego dewiza biskupia brzmi: Surrexit Dominus vere! (Pan prawdziwie zmartwychwstał!).

Tadeusz Pikus urodził się 1 września 1949 r. w Zabielu. Po ukończeniu Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego (WMSD) w Warszawie święcenia kapłańskie przyjął 7 czerwca 1981 r. z rąk bp. Jerzego Modzelewskiego. Tytuł magisterski uzyskał w 1981 r. na Akademickim Studium Teologii Katolickiej (ASTK) w Warszawie. Dwa lata później uzyskał na tej uczelni tytuł licencjata w dziedzinie patrologii.

W 1983 r. rozpoczął studia doktoranckie z teologii fundamentalnej na Uniwersytecie Nawarra w Pampelunie (Hiszpania). W 1985 r. obronił pracę doktorską. Po powrocie do Polski pracował jako referent w Sekretariacie Prymasa Polski, jednocześnie wykładając łacinę i teologię fundamentalną w WMSD. W 1987 r. został adiunktem na ASTK. W rok później rozpoczął pracę w seminarium duchownym jako prefekt-wychowawca. Od 1990 r. był sekretarzem Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

W 1990 r. skierowano go jako kapelana do pracy duszpasterskiej wśród Polaków w ówczesnym ZSRR i pracowników konserwacji zabytków w Moskwie. Tam też zorganizował Kolegium Teologii Katolickiej św. Tomasza z Akwinu a abp Tadeusz Kondrusiewicz mianował go dziekanem i wykładowcą teologii fundamentalnej na tej placówce (1991-92). Powrócił następnie na stanowisko prefekta w seminarium duchownym w Warszawie i wykładowcy w PWTW. W tym czasie również wykładał w seminarium duchownym w Łowiczu. W 1994 r. ponownie wyjechał do Moskwy, aby zebrać materiały do pracy habilitacyjnej, tam też uczestniczył w seminariach profesorskich w Instytucie Prawosławnym św. Andrzeja. Po roku wrócił do swoich poprzednich obowiązków w seminarium w Warszawie.

W 1996 r. został mianowany duszpasterzem przedsiębiorców i organizatorów życia gospodarczego w Warszawie, a od 1997 r. był rektorem kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Bielanach. W tymże roku rozpoczął wykłady z teologii fundamentalnej i ekumenicznej, a w rok później także religiologii w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W tym samym czasie prowadził wykłady z tych dyscyplin w Grodnie na Białorusi i w Polskim Centrum Katechetycznym w Wilnie.W 1997 r. został członkiem Rady Kapłańskiej i Kolegium Konsultorów Archidiecezji Warszawskiej na lata 1997-2002. Od 1997 r. należy do Warszawskiego Towarzystwa Teologicznego. W rok później został mianowany członkiem Czwartego Synodu Archidiecezji Warszawskiej.

W roku 1999 uzyskał tytuł doktora habilitowanego na podstawie rozprawy habilitacyjnej pt. "Aksjologiczny wymiar religii w twórczości Aleksandra Mienia. Studium analityczno-krytyczne".

24 kwietnia 1999 r. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej, przydzielając stolicę tytularną Lisinia. Święcenia biskupie przyjął 8 maja 1999 r. w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie z rąk kard. Józefa Glempa.29 maja 1999 r. został przewodniczącym Wydziału Nauki Katolickiej i wikariuszem generalnym Archidiecezji Warszawskiej. W listopadzie 1999 r. decyzją Episkopatu został członkiem Rady ds. Ekumenizmu KEP. Następnie został włączony w skład Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

W latach 2000-2006 pełnił funkcję delegata ds. dialogu katolików i muzułmanów, zasiadał też w Zarządzie Głównym Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów w Polsce (2000-2004), od 2004 r. został członkiem tejże Rady.W latach 2001-2006 z woli KEP był przewodniczącym Bilateralnego Zespołu Katolicko-Prawosławnego oraz członkiem Rady ds. Dialogu Religijnego i przewodniczącym Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi (2001-2006).

W 2002 r. uzyskał stanowisko profesora nadzwyczajnego w UKSW.2 maja 2002 r. został wybrany na przewodniczącego Rady Programowej Zespołu Pomocy dla Kościoła Katolickiego na Wschodzie. Od 2003 r. pełnił funkcję delegata KEP ds. Duszpasterstwa Polskich Przetwórców Żywności. W 2004 r. został członkiem Zespołu KEP ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla.

W latach 2005-2010 był przewodniczącym Zespołu KEP ds. Kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną.W październiku 2005 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej nadało mu, za szczególne zasługi dla oświaty i wychowania "Medal Komisji Edukacji Narodowej".

W 2006 r. został wybrany na przewodniczącego Rady ds. Ekumenizmu KEP. W dniu 14 kwietnia 2008 r. otrzymał od prezydenta RP tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. 15 marca 2010 r. został powołany na członka Zespołu KEP do rozmów z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym.Obecnie bp Pikus jest członkiem Zespołu ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla i delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Polskich Przetwórców Żywności.

2014-05-26 08:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potrzeba serca

Niedziela warszawska 36/2019, str. 1

[ TEMATY ]

rocznica

bp Tadeusz Pikus

Łukasz Krzysztofka

Prośmy Boga o dar miłości miłosiernej, która jest w stanie przeżyć najboleśniejsze chwile i nie przestać kochać – zaapelował bp Pikus

W pierwszą rocznicę konsekracji Światowego Centrum Modlitwy o Pokój w Niepokalanowie Mszy św. dziękczynnej przewodniczył w niepokalanowskiej bazylice bp Tadeusz Pikus z Drohiczyna

Kaplica wieczystej adoracji „Gwiazda Niepokalanej” jest jednym z dwunastu takich miejsc na świecie. Jej powstanie było już pragnieniem św. Maksymiliana Kolbe. W swoim liście z Japonii z 1934 r. pisał: „...wyobrażam sobie piękną figurę Niepokalanej w wielkim ołtarzu, a na jej tle, pomiędzy rozłożonymi rękami monstrancja w ciągłym wystawieniu Przenajświętszego Sakramentu. Bracia na zmianę adorują. Kto zagląda do kościoła, pada na kolana, adoruje, spogląda na twarz Niepokalanej, odchodzi, a Ona z Panem Jezusem jego sprawę załatwia…”. Dziś tak właśnie wygląda ołtarz w kaplicy wieczystej adoracji.

– Kaplica ta poświęcona jest przede wszystkim wielkiemu błaganiu, aby pokój panował w naszych sercach, rodzinach, ojczyźnie i w świecie. Najdoskonalszy przykład do naśladowania daje nam Jezus, Książę Pokoju, który podjął walkę nie przeciwko człowiekowi, ale o człowieka, o jego zbawienie i szczęście – mówił w homilii bp Pikus.

Biskup senior diecezji drohiczyńskiej wskazał, że kluczem, według którego określa się, kto ma prawo żyć, a kto nie, jest dzisiaj m.in. aborcja i eutanazja. – Każde życie ludzkie ma swój początek w Bogu. Powinniśmy sobie nawzajem przypominać, że jesteśmy dziećmi Boga. Powinniśmy uznać własną godność. Każdy człowiek ma prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci – podkreślił bp Pikus.

Odnosząc się do 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, hierarcha przypomniał, że zrodziła się ona z pogardy wobec Boga, co przerodziło się na pogardę dla człowieka. – Potrzeba dzisiaj, aby nasze serce nie tylko miłowało, ale było sercem mądrym, rozumnym i potrzeba, żeby nasz rozum był kochający – zachęcał biskup.

W rok od otwarcia kaplicy wieczystej adoracji do ojców franciszkanów napływają świadectwa uproszonych tu łask, w tym fizycznych uzdrowień. Przed wejściem do kaplicy wystawiona jest księga podziękowań i łask, w której codziennie przybywa nowych świadectw. Od dnia konsekracji niepokalanowskie Centrum Modlitwy o Pokój odwiedziło już ponad 350 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu

2020-06-03 08:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock

Idąc w ślady Abrahama, „ojca wierzących”, biblijny Izrael świadczył wobec starożytnych ludów i narodów pogańskich, że Bóg jest jedyny. Mojżesz, otrzymawszy dar Dekalogu, usłyszał wołanie Pana, który objawił mu siebie: „Pan, Pan, Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność”. Potwierdzeniem miłosierdzia i łagodności Boga stała się Jego trwała obecność w dziejach ludu wybrania, zaś nieskończoną miarę łaski i wierności wyznaczała miłość okazywana ludowi „o twardym karku”. Znajdowała ona wyraz w niestrudzonym przebaczaniu win i grzechów oraz trosce Boga o lud będący Jego dziedzictwem.

Kiedy dobiegał końca czas oczekiwania i nadziei, Izraelici coraz lepiej dostrzegali przejawy życiodajnej obecności Boga w swoich dziejach. Psalm responsoryjny pochodzi z Księgi Daniela – jednej z ostatnich ksiąg Starego Testamentu. Zachowała się w niej wspaniała pieśń chwały, którą otwierają słowa: „Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców, pełen chwały i wywyższony na wieki”. Postawa wdzięczności powinna dominować w życiu wszystkich wierzących. Święty Augustyn napisał: „Rozmyślanie nad naszym ziemskim życiem ma być pochwałą Boga, ponieważ i radość wieczna naszego przyszłego życia będzie polegać na chwaleniu Boga”.

Miłość widoczna w wierności Boga osiągnęła szczyt we wcieleniu Syna Bożego: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Wcielenie odsłoniło bogactwo wewnętrznego życia Boga, który jest Jedyny, lecz istnieje jako Ojciec i Syn, i Duch Święty. Tę tajemnicę Stary Testament zaledwie przeczuwał, ale w sytuacji politeistycznych wierzeń pogańskich mogła być źle zrozumiana. Prawda o Trójcy Świętej nie jest wynikiem ludzkiej refleksji ani dedukcji, lecz jeszcze jednym owocem miłości Boga do człowieka. Objawiając nam siebie, Bóg daje poznać, że spoiwem Osób Boskich jest miłość – do tego stopnia, że Bóg jest Miłością.

Jezus stopniowo ukazywał swoim uczniom, kim naprawdę jest. Ich odpowiedzią była nie tylko akceptacja, ale i zwątpienie. Wraz ze zmartwychwstaniem ustąpiła niepewność, wskutek czego uczniowie przerażeni męką i śmiercią stali się Jego niezłomnymi wyznawcami. Wyznając Jezusa jako Syna Bożego, w dzień Pięćdziesiątnicy otrzymują moc Ducha Świętego – wtedy rodzi się w nich i umacnia wiara w Trójcę Świętą. Niespełna ćwierć wieku po wydarzeniach paschalnych św. Paweł napisał Drugi List do Koryntian, w którym pozdrawia tamtejszych chrześcijan w imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Na takim gruncie zaznacza się, a później coraz bardziej pogłębia, różnica i podział między chrześcijaństwem a judaizmem. Głębia wiary chrześcijańskiej wyraża się w znaku krzyża, któremu towarzyszą słowa: „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, oraz w wyznaniu, które powtarzamy wielokrotnie i w różnych okolicznościach: „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen”.

CZYTAJ DALEJ

Miłość wykracza poza grób

2020-06-06 23:00

Małgorzata Pabis

III Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych przybyła w sobotę 6 czerwca br. do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Swoje słowo do pielgrzymów skierował ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski napisał w nim: „III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ubogacona jest w tym roku szczególną obecnością i wstawiennictwem św. Jana Pawła Wielkiego, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy. Nasze myśli biegną do wadowickiego domu, w którym 18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Józef Wojtyła. Te jakże oczekiwane i radosne narodziny poprzedziła niestety śmierć siostry papieża, która zmarła tuż po urodzeniu. To trudne i wymagające doświadczenie Sług Bożych Emilii i Karola Wojtyłów jest dzisiaj także i waszym doświadczeniem. Przybywacie do łagiewnickiego sanktuarium, aby przed Jezusem Miłosiernym wypowiedzieć wasz ból i cierpienie związane z utratą dzieci w różnych momentach ich życia.

Jak zaznaczył to w jednej ze swoich środowych katechez papież Franciszek, „mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć ran na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci”. Przestrzenią tej szczególnej modlitwy zawierzenia jest Eucharystia, w której uczestniczycie. Niech pośród jej owoców będzie ufna nadzieja, że miłość jest potężniejsza od śmierci, a nasza rozłąka z bliskimi tylko przejściowa. Polecając wszystkich pielgrzymów Matce Boże Bolesnej oraz wstawiennictwu św. Jana Pawła II, zapewniam o mojej bliskości i udzielam pasterskiego błogosławieństwa”.

W homilii bp Zając powiedział: - Stając przed Jezusem Miłosiernym pragniecie, Drogie Rodziny, przedstawić trudne historie Waszych dzieci utraconych i z drżeniem serca stawiacie pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Pytamy się wprost: po co cierpienie? Nie zawsze wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica. Trudno nam wyjaśnić do końca jego sens. Cierpienie pozornie czyni wielkie spustoszenie w człowieku, w różnych jego sferach. Może nawet nadwyrężyć więź z Bogiem, gdyż człowiek buntuje się przeciw wszechmogącemu Bogu.

Kaznodzieja zadał pytanie: - Dlaczego Bóg zezwala zatem, by cierpienie dotykało człowieka?

Jak mówił bp Zając, wobec cierpienia własnego, ale i drugiego człowieka, konieczne jest stanąć pod krzyżem wobec miłosiernego Jezusa i wpatrując się w Jego rany, usłyszeć w sercu słowa: „Oto jestem z tobą! Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił dalej, że bez przebaczenia Bogu, ale także ludziom, którzy przyczynili się do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka. Kaznodzieja zachęcał, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Mówił, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

- Rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko – kontynuował bp Zając. – Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka.

Kaznodzieja przywołał postaci rodziców św. Jana Pawła II: Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. Zauważył: – Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny. Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję