Reklama

Solidarność w bólu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach żałoby narodowej po tragicznej katastrofie w Smoleńsku jednym z miast Polski, które otrzymały kondolencje z miast partnerskich i zaprzyjaźnionych, była Częstochowa. Wyrazy współczucia na ręce władz miasta przesłały m.in.: Lourdes, Pforzheim, Kamieniec Podolski, Rezekne, Irkuck, Kazań, Békéscsaba, Betlejem, a także Ambasador Ukrainy w RP i prof. Dov Weissberg z Rehovot w Izraelu.
Jeden z pierwszych listów przyszedł od honorowych obywateli Częstochowy - Marii Thérese i Pierre’a Chaubon z Lourdes. „W tych dniach żałoby dla Polaków jesteśmy głęboko poruszeni dramatem, jaki raz jeszcze dotyka Polskę (...) - napisali. Nikt nie wątpi, że Las Katyński, gdzie po raz drugi Polska konfrontuje się z niewytłumaczalnym, traci córki i synów Narodu polskiego, staje się dla wielu miejscem skupienia i wołania o pokój. (…) Jesteśmy myślami blisko z Polską i duchowo uczestniczymy z Wami w uroczystościach narodowych, dzieląc te bolesne chwile”.
25 kwietnia w kościele parafialnym w Lourdes odprawiono Mszę św. w intencji zmarłych, a decyzją mera na czas tygodniowej żałoby opuszczono do połowy masztu flagi miejskie.
Ze słowami otuchy w dniach tragedii narodowej do mieszkańców naszego miasta zwrócił się Gert Hager, burmistrz Pforzheim: „W imieniu mieszkańców Pforzheim, Rady Gminy i licznych placówek szkolnych, związków i instytucji, utrzymujących ożywione kontakty z Częstochową, pragnę przekazać Państwu moje szczere wyrazy współczucia. W tych dniach myślami jesteśmy w sposób szczególny w naszym mieście partnerskim i łączymy się z Wami w bólu”.
W niedzielę 18 kwietnia w kościele św. Franciszka w Pforzheim odprawiona została Msza św. w intencji ofiar katastrofy.
„Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej katastrofie lotniczej z 10 kwietnia, w której zginął Prezydent Lech Kaczyński i 95 innych ofiar - napisał dr Victor Batarseh, mer Betlejem w Autonomii Palestyńskiej. - W imieniu Rady Miasta i mieszkańców Betlejem proszę przyjąć wyrazy głębokiej sympatii i szczere kondolencje. Zapewniamy, że jesteście w naszych sercach i modlimy się za rodziny ofiar. Pod patronatem prezydenta Palestyny Mahmuda Abbasa, Ministerstwa Turystyki Archeologii i Towarzystwa Absolwentów Uczelni Polskich w Palestynie, w Betlejem, w kościele św. Katarzyny przylegającym do Bazyliki Narodzenia, w niedzielę 18 kwietnia została odprawiona Msza św. w intencji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.
„W tym niezwykle trudnym czasie dla Waszego kraju - napisał w liście kondolencyjnym Ilsur Metshin, mer rosyjskiego Kazania - dzielimy Wasz ból po tych, którzy zginęli. Proszę, przyjmijcie słowa wsparcia i sympatii. Smucimy się razem z Wami”.
Mer Irkucka Wiktor Kondraszow napisał: „W imieniu własnym i wszystkich mieszkańców Irkucka składam najszczersze wyrazy współczucia z powodu śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, Jego Małżonki Marii i wszystkich polskich Obywateli, którzy zginęli w katastrofie. W tym trudnym czasie łączymy się z rodzinami i bliskimi poległych i przekazujemy słowa ubolewania wszystkim Polakom”.
Wyrazy współczucia nadeszły do Częstochowy również z Kamieńca Podolskiego na Ukrainie. „Ta katastrofa to wielka strata dla narodu polskiego, z powodu której z całego serca wyrażamy ubolewanie - Anatol Nesteruk, mer tego miasta. - Wieczna pamięć poległym...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Bliższy mi, niż ja sam sobie. Gospodarz mnie samego

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Fot. Graziako

Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa (Kaplica Jabłonowskich)

Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa (Kaplica Jabłonowskich)

Serce Jezusa, świątynio Boga; przybytku Najwyższego… Na pierwszy rzut oka te dwa wezwania wydają się mówić zasadniczo o tym, co już rozważaliśmy dwa dni temu, zatrzymując się przy prawdzie o nieskończonym majestacie Serca Jezusowego.

Oto ludzkie serce Zbawiciela mieści w sobie majestat Boga, a dla nas staje się obietnicą i rękojmią, że i nasze serca mogą tego doświadczyć. I rzeczywiście, nazwanie Najświętszego Serca „świątynią Boga” i „przybytkiem Najwyższego” mówi o zamieszkiwaniu Bożej obecności w sercu Człowieka z Nazaretu i w naszych sercach. Wezwania te zdają się jednak akcentować przede wszystkim stałość tego zamieszkania i obecności. Świątynia to przecież miejsce oddane Bogu na własność. Nie jest tu gościem, ale gospodarzem z pełnią praw przysługujących Mu z tego tytułu.
CZYTAJ DALEJ

Wzruszający prezent dla Papieża od dzieci ze szpitala Bambino Gesù

2026-06-06 19:56

[ TEMATY ]

prezent

podróż apostolska

Leon XIV

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Rozpoczęciu podróży Papieża Leona XIV do Hiszpanii towarzyszył wzruszający gest małych pacjentów Szpitala Pediatrycznego Dzieciątka Jezus („Bambino Gesù) w Rzymie. Dzieci przygotowały dla Ojca Świętego własnoręcznie wykonany rysunek, który został mu wręczony na pokładzie samolotu lecącego do Hiszpanii.

Na pracy znalazł się napis po włosku: „Szczęśliwej podróży, Papieżu Leonie!” oraz „Dzieci ze Szpitala Bambino Gesù”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję