Mustang z dzikiej doliny przeznaczony jest dla widowni młodzieżowej i familijnej. Zrealizowany został w wytwórni konkurencyjnej wobec firmy Walta Disneya, tradycyjnego producenta tego rodzaju utworów. Po sukcesie frekwencyjnym animowanego Shreka autorzy postanowili nieco zmienić formułę kina.
Mustang został zrealizowany według wzorów tradycyjnej animacji, odwrotnie niż Shrek, gdzie dominował styl rysunku nowoczesnego. Poza tym twórcy zrezygnowali tu praktycznie z dialogów. Bohater, piękny mustang, jest tu niemy, a uczucia wyraża mimiką. Odróżnia to film od obrazów Disneya, w których zwierzęta mówiły ludzkim głosem.
Akcja rozgrywa się w Ameryce przed podbojem Dzikiego Zachodu. Piękny mustang żyje na wolności w doskonałej zgodzie z Indianami. Biali osadnicy i wojskowi próbują konia schwytać i ujeździć. Treścią filmu jest walka zwierzęcia o zachowanie wolności. Autorzy filmu nie ustrzegli się ideologii politycznej poprawności, umieszczając całe zło świata w postaciach osadników, traktowanych tu jak przestępcy, niszczący idylliczny świat Indian i zwierząt. Niemniej Mustang z dzikiej doliny jest niezłą rozrywką dla młodzieży, uczącą widzów poszanowania dla świata zwierząt i przyrody oraz szacunku dla wolności. Twórcy rezygnując z dialogów rozbudowali warstwę wizualną i stworzyli prawdziwą ucztę dla oczu widzów.
Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?
Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
Słowa dzisiejszej Liturgii uderzają w samo serce naszej obecnej sytuacji. Mędrzec Syrach przypomina nam: „Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”(Syr 15, 16-17). W tym tygodniu, po publikacji pierwszego raportu Komisji WiN, stanęliśmy jako wspólnota właśnie przed takim wyborem.
To nie powołań brakuje, ale troski o nie i odwagi w odpowiedzi na powołanie – to jeden z wniosków Krajowej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań, która odbyła się w dniach od 13 do 15 lutego br. w Piekarach Śląskich. Wzięli w niej udział duszpasterze i referenci powołaniowi z diecezji oraz ze zgromadzeń żeńskich i męskich.
Główny temat spotkania dotyczył problematyki rodzinnej w świetle powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wskazano na rodzinę jako podstawowe środowisko rozwoju powołań i miejsce duszpasterskiej pracy w tym zakresie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.