Reklama

Cywilizacyjne wyzwanie

Niedziela Ogólnopolska 21/2009, str. 42

Romuald Orzeł
redaktor naczelny „Gazety Bankowej”

Romuald Orzeł<br>redaktor naczelny „Gazety Bankowej”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego ludzie bogaci stają się coraz bardziej bogaci? Ponieważ mają dostęp nie tylko do swoich pieniędzy, ale także do pieniędzy banków. Zgodnie z zasadą „pieniądz robi pieniądz” - dodając do własnych oszczędności kredyty i pożyczki, są w stanie uzyskać wielokrotnie większe dochody. W tym kontekście staje się jasne, dlaczego dostęp do usług oferowanych przez instytucje finansowe jest tak ważny.
Niestety, 60 proc. Polaków nie ma rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, a 73 proc. - dostępu do kredytu odnawialnego, narażając się na to, że jakiekolwiek niepomyślne wydarzenie w ich życiu - choroba, wypadek, utrata pracy - uczyni z nich z dnia na dzień bankrutów, bez możliwości zapłacenia za mieszkanie, prąd, jedzenie. Ponadto nie mają takich samych warunków rozwoju jak pozostałe 27 proc. Polaków korzystających z kredytu. Nie mogą wykorzystać kredytu do rozwoju własnej firmy, która utrzymywałaby ich rodzinę, nie mogą sfinansować kredytem edukacji lub wyjazdu za pracą, nie mogą szybciej zwiększać swoich oszczędności, korzystając z tzw. dźwigni finansowej.
Wykluczenie finansowe jest obecnie chyba najważniejszym czynnikiem dzielącym Polaków na coraz bogatszych i coraz biedniejszych. Jest to nie tylko osobista tragedia ludzi zmuszanych do życia w nędzy, ale także czynnik niebezpieczny dla całego kraju. Państwa, w których istnieje duże rozwarstwienie majątkowe - np. kraje Ameryki Łacińskiej, Rosja, Indie - są niestabilne, łatwo tam o rewolucję, korupcję, organizacje mafijne. Od tego, czy w Polsce podejmie się walkę z wykluczeniem finansowym, zależeć będzie, czy nasz kraj stanie się stabilną demokracją zachodnioeuropejską.
Walkę z wykluczeniem finansowym, które prowadzi do wykluczenia społecznego, podjęła Unia Europejska przez dyrektywy określające standard usług finansowych, które powinny być ogólnie dostępne, niezależnie od statusu materialnego. W Polsce wciąż się o tym nie mówi. Sektor bankowy działa w stanie permanentnej pogoni za zyskiem, wykluczając najuboższych. Prawo wprowadzane chociażby na rynku telekomunikacyjnym, ograniczające podnoszenie opłat przez firmy telefoniczne, jest doskonałym przykładem, że możliwości prawne obniżenia kosztów usług finansowych istnieją.

rorzel@gb.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej: Polska jest dla Watykanu ważnym partnerem

2026-09-24 07:14

[ TEMATY ]

Adam Kwiatkowski

prezydent.pl

Adam Kwiatkowski

Adam Kwiatkowski

O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.

O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Chodzi o dużo więcej niż „wtórny analfabetyzm”

2026-09-26 08:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 24 września 2026 r. o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek Kiszczaka najmocniej przebił się wątek „wtórnego analfabetyzmu”. Trudno się dziwić. Stawia to w złym świetle nie tylko wiarygodność prokuratury i niestety dobre imię wielu porządnych śledczych, ale samego Wałęsę i wizerunek Polski — czy lubimy byłego prezydenta, czy nie.

Do tego dochodzą setki aktów z jego kadencji: 374 podpisane ustawy, kilkadziesiąt wet, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, ratyfikacje, ułaskawienia i nominacje sędziowskie. Osobno wiszą honorowe profesury i książki z jego nazwiskiem na okładce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję