Ks. Jan Powroźnik: - Odnoszę wrażenie, że w tym roku Częstochowa przeżyła swoiste oblężenie Jasnej Góry podczas VI już zlotu motocyklistów...
Ks. Jan Zalewski: - Można tak powiedzieć. Największe zgromadzenie motocykli do tej pory miało miejsce we Francji, gdzie było ich aż 18 tys., czyli w Częstochowie na pewno padł rekord Europy, ponieważ dotarło tu ponad 20 tys. motocyklistów. Większe imprezy organizowane są jedynie w USA.
- Jakie cele przyświecają pielgrzymującym na Jasną Górę władcom szos, jak czasem mówi się o właścicielach motocykli?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Najważniejsze jest to, by motocykliści, którzy tu przyjeżdżają, nie potraktowali owej pielgrzymki jako pewnego rodzaju pikniku na zasadzie: jest fajnie, spotkaliśmy się, pogadaliśmy i pojechaliśmy dalej; generalnie - miło spędziliśmy czas. Innymi słowy - musi być pewne duchowe pogłębienie związane z ideą pielgrzymowania.
- Na czym ono konkretnie polega?
Reklama
- Po pierwsze, pogłębienie związane jest nierozerwalnie z podniesieniem poziomu naszego religijnego życia. Uczestnicy zlotu mają świadomość, że znajdują się na Jasnej Górze u Matki Bożej Królowej Polski. To zobowiązuje. Ponadto w tym roku czas naszego głośnego pielgrzymowania zbiegł się z Niedzielą Bożego Miłosierdzia. Tym bardziej więc kierujemy nasze myśli ku Panu Bogu. Ponieważ jesteśmy w narodowym sanktuarium, nasze myśli, modlitwy i serca oddane są także sprawom naszej Ojczyzny. Pielgrzymowanie uczy bowiem patriotyzmu.
- A po drugie?
- Nazwałbym to drugim poziomem idei naszego pielgrzymowania. Mianowicie chodzi o to, by dzięki tego typu religijnym wydarzeniom na naszych drogach wszyscy czuli się bardziej bezpieczni. Obecność kilkudziesięciu tysięcy motocyklistów na Jasnej Górze jest apelem o pewną odpowiedzialność związaną z naszym zachowaniem się na drodze. Ten apel musi być powtarzany nieustannie. Nie można zaprzestać o tym mówić. Każdy kolejny zlot motocyklowy na Jasnej Górze jest apelem o rozwagę, szczególnie dla młodych motocyklistów, którzy chcą się popisać na naszych drogach, zaznaczyć jakoś swoją obecność. Niestety, niekiedy kończy się to tragicznie.
- Czy będą następne zloty?
- Ależ oczywiście! Szósty już raz motocykliści pielgrzymują na Jasną Górę. Zawsze jest to trzecia niedziela kwietnia (chyba że wypada wtedy Wielkanoc, przenosi się wtedy termin na następną niedzielę). Symbolicznie rozpoczyna ona sezon motocyklowy. Pielgrzymka rośnie niejako spontanicznie. Na początku było kilkadziesiąt motocykli, potem - setki, a teraz są tysiące. Ludzie sami zwołują się w Internecie. Nikt nikogo specjalnie nie musi zapraszać.