Reklama

Niedziela Wrocławska

Wieczór Tumski z Madonną Adorującą

Wrześniowy Wieczór Tumski poświęcony został wyjątkowemu obrazowi z katedry wrocławskiej – Madonnie Adorującej. Opowiadali o nim ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedry i Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Magdalena Lewandowska

W muzycznej części spotkania wystąpił wrocławski chór kameralny Cantores Minores Wratislavienses

W muzycznej części spotkania wystąpił wrocławski chór kameralny Cantores Minores Wratislavienses

O walorach artystycznych i wątku historycznym koronowanego 25 lat temu przez św. Jana Pawła II mówił dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu Piotr Oszczanowski. Przypomniał, że obraz był papieskim podziękowaniem dla rodziny Sobieskich za odsiecz wiedeńską. – Czy papież Klemens XI mógł znaleźć bardziej symboliczny prezent dla Aleksandra Sobieskiego, którego ojciec Jan III Sobieski był wielkim czcicielem Maryi, modlącym się o jej wsparcie przed każdą bitwą z innowiercami? – pytał. Opowiadając o wartości artystycznej podkreślał, że obraz charakteryzuje ponadczasowe piękno i przedstawia Matkę Bożą Bolesną: – Madonna nie pozostawia nas obojętnymi. Na tym polega siła subtelnej, przepełnionej bólem i skupieniem twarzy, to ekspresja tego dzieła.

Obraz jest bardzo ważny dla Wrocławia i Dolnego Śląska. Trafił do katedry z Międzylesia 8 kwietnia 1951 roku i od razu zaczął cieszyć się niezwykłą czcią wiernych. – Obraz obdarzany był różnymi tytułami: Matki Bożej Sobieskich, Matki Bożej Zwycięskiej, Matki Bożej Bolesnej, Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych, Matki Bożej Międzyleskiej. Kiedy 31 maja 1997 roku do Wrocławia przybył św. Jan Paweł II, na zakończenie 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, w katedrze dokonał koronacji obrazu i nadał mu tytuł Madonna Adorans. Od 25 lat tak go nazywamy – opowiadał ks. Paweł Cembrowicz. – Co ciekawe, kiedy papież koronował obraz, w swoim przemówieniu nie wytłumaczył, dlaczego nadaje mu taki tytuł. Myślę, że kluczem do zrozumienia tego tytułu jest ostatnia encyklika papieska Ecclesia de Eucharistia. Ostatni jej rozdział nosi tytuł „W szkole Maryi, niewiasty Eucharystii”. Jan Paweł II pokazuje, że całe życie Maryi było ukierunkowane na Chrystusa, adorowała go każdym słowem i czynem.

Wspomniał o niedawnych uroczystościach 25-lecia koronacji obrazu, połączone z wprowadzeniem do katedry relikwii św. Jana Pawła II. – Ksiądz Arcybiskup postarał się o relikwie św. Jana Pawła II. Wykonany został jedyny w swoim rodzaju relikwiarz, który stoi teraz przy obrazie Madonny Adorującej. W tle relikwiarza mamy witraże katedry, uchwycony jest ten moment, kiedy Jan Paweł II na zakończenie nabożeństwa eucharystycznego udziela błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Widzimy tam ręce papieskie unoszące monstrancję. Nie ma tam twarzy papieża, żeby podkreślić, że w jego życiu Chrystus Eucharystyczny był najważniejszy. Na dole w podstawie relikwiarza jest kapsuła z krwią świętego. Łączy nam się to w piękną całość z obrazem Matki Bożej Adorującej. Maryja jest tą, która prowadzi nas do Chrystusa.

W muzycznej części spotkania wystąpił zespół wokalny Cantores Minores Wratislavienses z kompozycjami o tematyce maryjnej. Dyrygował Piotr Karpeta, a na pozytywie organowym akompaniował Marek Pilch. Wrocławski chór kameralny Cantores Minores Wratislavienses został założony przez Edmunda Kajdasza w 1966 roku. Repertuar zespołu liczący ponad 1000 pozycji obejmuje całą muzykę Europy od średniowiecza po muzykę współczesną. Chór dał już ponad 2600 koncertów, m.in. 36 razy wystąpił na festiwalu Wratislavia Cantans).

2022-09-27 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania/ Meteoryt wywołał panikę wśród mieszkańców Wysp Kanaryjskich; z hukiem wpadł do morza

2022-12-01 17:59

[ TEMATY ]

Hiszpania

meteoryt

pixabay.com

Meteoryt wywołał panikę wśród mieszkańców wyspy Gran Canaria, kiedy rozświetlił niebo nad archipelagiem i z potężnym hukiem spadł do morza - potwierdziły w czwartek władze Wysp Kanaryjskich. „Halas był podobny do eksplozji, trzęsły się szyby w oknach”- pisali mieszkańcy Gran Canarii na Twitterze.

Meteor wielkości piłki do koszykówki przeleciał nad wyspami La Palma, El Hierro i La Gomera oraz południe Teneryfy i spadł do morza u północnych wybrzeży Gran Canarii w środę wieczorem. Nie było strat ludzkich ani materialnych - poinformował regionalny premier Wysp Kanaryjskich Angel Victor Torres.

CZYTAJ DALEJ

Radość (w) naiwności

2022-11-22 14:17

Niedziela Ogólnopolska 48/2022, str. 41

Red.

Dzisiejszy człowiek chce mieć wszystko „na już”, „na gotowe”, „od ręki”. Nie potrafimy już czekać.

Jesteśmy tak spragnieni atmosfery uśmiechów, prezentów, spotkań z bliskimi i tzw. magii świąt, że pierwsze dekoracje świąteczne często wieszamy w domach już 6 grudnia, a rozstajemy się z nimi dopiero 2 lutego. A zatem Boże Narodzenie zaczyna się, zanim rozpocznie się Adwent – okres przygotowujący nas do tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Rzeczpospolita: Wojtyła do księdza pedofila: każde przestępstwo winno być ukarane

2022-12-02 09:31

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pedofilia

Zdzisław Sowiński

„Zaniechanie wymiaru kary przez trybunał kościelny ani nie przekreśla przestępstwa, ani nie zmazuje winy” - pisał we wrześniu 1971 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła do ks. Józefa Loranca skazanego za seksualne wykorzystanie kilku dziewczynek, który opuścił już mury więzienia. List dziennikarze „Rzeczpospolitej” - Tomasz Krzyżak i Piotr Litka – znaleźli w archiwach IPN. Wraz z innymi materiałami do jakich dotarli rzuca on – jak twierdzą w dzisiejszym wydaniu gazety - światło na sposób postępowania przyszłego papieża z przestępcami seksualnymi w czasie, gdy pracował w Krakowie. „W opinii specjalistów od kościelnego prawa karnego – czytamy - działanie to znacząco odbiegało od powszechnych wtedy praktyk pobłażliwości dla sprawców”.

We wcześniejszym tekście - „Kościelne peregrynacje seksualnego drapieżcy” [„Plus Minus” z 26-27 listopada], dziennikarze opisali historię ks. Eugeniusza Surgenta oraz decyzje kilku biskupów, którzy „wiedzieli lub mogli wiedzieć o jego przestępczych działaniach”. „I choć jakieś ograniczenia na niego nakładano, to jednak duchowny wędrował między diecezjami i wciąż krzywdził dzieci […]. Decyzje w sprawie ks. Surgenta podejmował też kard. Karol Wojtyła. Można się zastanawiać, czy były one wystarczające, ale wydaje się, że dość przekonująco udowodniliśmy, że działał w zakresie swoich kompetencji i ostateczne słowo w sprawie ewentualnej kary dla duchownego pozostawił jego ordynariuszowi, którym był biskup lubaczowski. Na to, że Surgent po wyjściu z więzienia pracował jeszcze w dwóch innych diecezjach, ówczesny metropolita krakowski nie miał żadnego wpływu" - przypominali Krzyżak z Litką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję