Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas Audiencji Generalnej

Spotkanie z rodzicami porwanej dziewczynki

Dzięki staraniom arcybiskupa Westminsteru kard. Cormaca Murphy’ego-O’Connora, Benedykt XVI spotkał się 30 maja z rodzicami 4-letniej angielskiej dziewczynki Madeleine. Porwano ją 3 maja w nadmorskiej miejscowości Praia da Luz w Portugalii. Przed audiencją państwo Gerry i Kate McCannowie powiedzieli, że w normalnej sytuacji wizyta na Placu św. Piotra byłaby dla nich wielkim radosnym przeżyciem. - Nie możemy jednak zapomnieć, że nie ma tu z nami Madeleine - dodali.
Papież przez chwilę rozmawiał z małżonkami, którzy stali tuż za barierką. Gdy sekretarz Ojca Świętego ks. Georg Gänswein pokazał mu zdjęcie dziewczynki, Benedykt XVI wziął je do ręki, pogłaskał i zrobił nad nim znak krzyża.
Jeszcze tego samego dnia rodzice Madeleine powrócili do Praia da Luz, 300 km na południe od Lizbony, gdzie zaginęła ich czteroletnia córka. Zamierzają także pojechać do Madrytu i Berlina, aby zmobilizować do poszukiwań media i organizacje pomagające rodzicom zaginionych dzieci.
Mała Maddie zniknęła z pokoju hotelowego, w którym spała razem z dwójką młodszego rodzeństwa. W tym czasie ich rodzice jedli kolację w pobliskiej restauracji. Policja portugalska podejrzewa, że dziecko zostało porwane.

Modlitwa „Regina Caeli”

Kościół jest jeden

Reklama

Kościół jest jeden jak wspólnota Pięćdziesiątnicy zgromadzona na modlitwie i „jednomyślna” w działaniu - powiedział Benedykt XVI w rozważaniach przed modlitwą „Regina Caeli” w niedzielę 27 maja w Watykanie.
Papież nawiązał do obchodzonej tego dnia uroczystości Zesłania Ducha Świętego. - Liturgia pozwala nam przeżywać na nowo narodziny Kościoła - powiedział. - Kościół jest święty nie ze względu na swoje zasługi, lecz dlatego, że ożywiany przez Ducha Świętego nie przestaje spoglądać na Chrystusa, aby stać się zgodny z Nim i Jego miłością. Kościół jest powszechny, ponieważ Ewangelia przeznaczona jest dla wszystkich narodów i dlatego od samego początku Duch Święty sprawia, że mówił on wszystkimi językami. Kościół jest apostolski, albowiem wzniesiony został na fundamencie Apostołów, wiernie strzeże ich nauki przez nieprzerwany łańcuch sukcesji biskupiej.
Poza tym ze swej natury Kościół jest misyjny i od dnia Pięćdziesiątnicy Duch Święty nie przestaje popychać go na drogi świata, aż po krańce ziemi i aż do końca czasów - powiedział Papież.
Do Polaków Benedykt XVI skierował następujące słowa: - Niech światło Ducha rozświetla drogi świętości, a Jego moc niech przemienia oblicze ziemi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mówi kard. Bertone

Fiasko „mesjanizmów bez Mesjasza”

Chrześcijanie nie czują się resztką Europy, która zanika, ale awangardą nowej Europy - powiedział 29 maja kard. Tarcisio Bertone na konferencji zorganizowanej przez Uniwersytet Europejski w Rzymie. Konferencja odbyła się pod hasłem: „Chrześcijaństwo a sekularyzacja. Wyzwania dla Kościoła i dla Europy”. Watykański sekretarz stanu udzielił przy tej okazji wywiadu, który ukazał się na łamach włoskiego dziennika „La Stampa”.
Zdaniem kard. Bertone, historia dowiodła fiaska „mesjanizmów bez Mesjasza”. - Oddzielały one wartości od chrześcijaństwa, spychały wiarę do sfery prywatnej i uniezależniały moralność od religii. Łudzono się, że tak można zbudować ludzkość autentycznie wolną i godną - przypomniał.
Zapytany o moralność laicką, sekretarz stanu przyznał, że również niewierzący mogą opowiadać się za fundamentalnymi wartościami. - Jednak brak odniesienia do Boga znacznie je osłabia, jak wskazał ostatnio Papież latynoamerykańskim biskupom. Tym niemniej Kościół gotów jest do dialogu ze wszystkimi - podkreślił kard. Bertone.

W Gubernatoracie Państwa Watykańskiego

Reklama

Benedykt XVI odwiedził Gubernatorat Państwa Watykańskiego. W spotkaniu z jego pracownikami, które odbyło się przed budynkiem Gubernatoratu w Ogrodach Watykańskich, uczestniczył stojący na czele tej instytucji abp Giovanni Lajolo oraz kardynałowie wchodzący w skład Papieskiej Komisji ds. Państwa Miasta Watykańskiego.
- Szczególnie gorąco pozdrawiam wszystkich, którzy pracują w różnych sektorach naszego małego państwa, od tych, którzy są bardziej widoczni, po tych, którzy pozostają w ukryciu - powiedział Benedykt XVI. Nawiązując do wizyty w kaplicy Gubernatoratu, gdzie poświęcił obraz Matki Bożej, czczonej jako Matka Rodzin, oraz nowe organy, Papież zachęcił wszystkich pracowników do udziału w codziennej Mszy św.
W skaład Gubernatoratu Państwa Watykańskiego wchodzi 8 zarządów generalnych, m.in. pomników, muzeów i galerii papieskich, służb technicznych, gospodarczych, zdrowotnych.

Rocznica sakry biskupiej

Przed 30 laty obecny Papież Benedykt XVI przyjął sakrę biskupią jako metropolita Monachium i Fryzyngi. 50-letniemu ks. prof. Josephowi Ratzingerowi sakry udzielił 28 maja 1977 r. w katedrze monachijskiej ówczesny biskup Würzburga - Josef Stangl. Współkonsekratorami byli biskup Ratyzbony - Rudolf Graber i biskup pomocniczy archidiecezji Monachium i Fryzyngi - Ernst Tewes CO.

Poparcie dla walki z głodem

Benedykt XVI przyjął Josette Sheeran, dyrektor wykonawczą Światowego Programu Żywnościowego Organizacji Narodów Zjednoczonych. - Ojciec Święty jest niewątpliwie bardzo zatroskany o tych, którzy cierpią głód - powiedziała po spotkaniu Sheeran. - Jasno podkreślił, że zarówno dla niego, jak i dla całego świata pomoc głodującym i wszystkim wystawionym na ryzyko głodu to priorytet. Jego działanie jest niczym wiatr w nasze żagle. Ilekroć zabiera głos na temat plagi ubóstwa i głodu, zachęca nas do kontynuowania pracy. Przyczynia się do wzrostu świadomości, przez co równocześnie wzrasta poparcie dla pomocy głodującym - powiedziała.

Archiwa dla uniwersytetu

Benedykt XVI zapisał swoje archiwum dotyczące Soboru Watykańskiego II Uniwersytetowi w Bolonii - ujawnił dyrektor tamtejszego instytutu studiów soborowych - prof. Giuseppe Alberigo.
W 2001 r. - przypomniał włoski historyk w rozmowie z „Corriere della Sera” - kard. Ratzinger poinformował go, że zgromadzone przez niego dokumenty związane z Soborem postanowił po przejściu na emeryturę przekazać instytutowi w Bolonii.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję