Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 21/2007, str. 32

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ponad 1600 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ponad 1600 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W obronie IPN

Komentator „Rzeczpospolitej” Krzysztof Gottesman w tekście pt. „Nie pozwólmy zlikwidować IPN” (nr z 14 maja) sprzeciwił się atakom na IPN, głoszącym wypowiedź Stefana Niesiołowskiego, że IPN „staje się niepotrzebny i szkodliwy”. Jak akcentuje Gottesman: „IPN nie po raz pierwszy jest zagrożony. W 2002 r., w czasie rządów SLD, nastąpił wielki atak senatorów lewicy na budżet instytutu. I wtedy, i dziś chodzi o to samo. Jeśli zlikwiduje się instytut lub tylko uszczupli jego kompetencje, znowu nie będziemy mogli poznać naszej przeszłości. A gdy to nastąpi, znowu będziemy żyć w kłamstwie”.

Nie zamykać ust historykom

Historyk prof. Andrzej Chojnowski komentuje w „Rzeczpospolitej” z 14 maja, iż: „Fakt, że Trybunał Konstytucyjny zamknął dostęp do archiwów dziennikarzom i naukowcom, którzy nie są pracownikami IPN, odkrywa intencje wszystkich krytyków ustawy lustracyjnej. Cały czas chodziło o zamknięcie ust historykom i o zablokowanie ich prac”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Otworzyć archiwa dla wszystkich

Reklama

Od dawna głoszę postulat pełnego otwarcia archiwów IPN dla wszystkich zainteresowanych. Z tym większą satysfakcją odnotowuję wystąpienie w podobnym duchu jednego z najbardziej znaczących historyków IPN dr. Antoniego Dudka - w tekście: „Jak otworzyć archiwa IPN” („Dziennik” z 14 maja). Dudek wypowiada się: „Każdy obywatel miałby prawo zapoznać się w IPN ze znajdującymi się tam dokumentami, z wyłączeniem jednak tych fragmentów, które mogłyby naruszać sferę intymną opisanych w nich osób trzecich (...). Odejściu od urzędowej lustracji i otwarciu archiwów musi towarzyszyć zwiększenie liczby badających je historyków. I nie chodzi tu o stworzenie nowych etatów dla pracowników naukowych IPN, ale o uruchomienie specjalnych grantów i zespołów badawczych złożonych z historyków zatrudnionych w szkołach wyższych oraz PAN, którzy zajęliby się opisaniem działań bezpieki wobec poszczególnych środowisk”. Dr Dudek skrytykował fakt, że posługując się „kazuistycznym chwytem”, „Trybunał zamknął archiwa IPN nie tylko przed dziennikarzami, ale i historykami”.

Oskarżenia pod adresem b. doradcy Kwaśniewskiego

Reklama

W „Naszym Dzienniku” z 12-13 maja szokujący tekst Wojciecha Wybranowskiego: „Dałem Ungierowi pół miliona... dolarów”. Według Wybranowskiego: „Pół miliona dolarów łapówki za sprzedaż wrocławskiego Dworu Wazów i drugie tyle za pozostałe hotele należące do firmy «Juventur». Poszukiwany dziś listem gończym Wiesław Michalski twierdzi, że właśnie tyle wręczył w 1992 r. byłemu szefowi kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego Markowi Ungierowi. Jak mówi, transakcja nie byłaby możliwa bez zgody byłego prezydenta. Po piętnastu latach zeznania skruszonego gangstera mogą rzucić wiele światła na genezę fortun eseldowskich prominentów, nie wyłączając samego Kwaśniewskiego. Ukrywający się od ośmiu lat za granicą Michalski, poszukiwany przez Centralne Biuro Śledcze, uważany za jedną z czołowych postaci przestępczego światka, rozważa możliwość oddania się w ręce policji (...).Niewykluczone, że Michalski zostanie objęty programem świadka koronnego”. W poświęconym publikacji „Naszego Dziennika” tekście „Gazety Wyborczej” z 14 maja pt. „Przestępca oskarża Marka Ungiera” czytamy m.in.: „Ungier (który był oskarżony o nadużycie w Juventurze, ale sprawę przewlekano i umorzono z powodu przedawnienia) nie chce się wypowiadać”. Do omawianej sprawy powrócił również „Nasz Dziennik” z 14 maja w tekście Wojciecha Wybranowskiego: „Element aferalnej układanki”. Według tego tekstu: „Upubliczniona przez «Nasz Dziennik» w sobotę sprawa pół miliona łapówki (...), to «element większej układanki» - wyprowadzania pieniędzy z Komitetu Młodzieży i Kultury Fizycznej w czasach, gdy prezesem tej instytucji był Aleksander Kwaśniewski - uważają śledczy. Zastępca prokuratora generalnego Jerzy Engelking przekazał ujawnione przez nas informacje do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie prowadzącej śledztwo w tej sprawie”.

Zagęszcza się atmosfera wokół Kwaśniewskiego

We „Wprost” z 13 maja bardzo gwałtowny atak na Kwaśniewskiego w tekście „Samoobrona III RP. Ruch na rzecz Kwaśniewskiego”. Autorka tekstu Dorota Kania pisze: „To, że mogą przyjść do każdego z nas, nie jest niczym szczególnym. Najgorsze, że na każdego z nas mogą coś znaleźć. Te zdania powtarza dziś wielu działaczy SLD. Barbara Blida była jedną z nich. Oni wiedzą, że mają wiele na sumieniu (...). I nie wiedzą, czy komuś nie puszczą nerwy i nie zacznie sypać. Blida najwidoczniej nie zamierzała ryzykować i wolała popełnić samobójstwo. Tym bardziej że zarzucano jej przyjęcie łapówek o wartości co najmniej pół miliona złotych. To tacy ludzie są ojcami chrzestnymi III RP, państwa, które niczym góra lodowa w ogromnej części było zanurzone w szarej, a nawet czarnej strefie. A politycznym ojcem wszystkich ojców był Aleksander Kwaśniewski”. Kania w obszernym tekście kreśli „aferalną mapę” III RP, pokazując rozmiary przestępczych działań wpływowych działaczy SLD w różnych regionach Polski.

Zeznania obciążające

Reklama

Wyraźnie umilkł wrzask we wpływowych lewicowo-liberalnych mediach próbujących obwinić ministrów Ziobro i Wassermanna za samobójstwo Blidy. Medialna nagonka musiała ucichnąć w obliczu niepodważalnych faktów. Są nimi bardzo mocno obciążające Blidę zeznania jej b. wspólniczki Barbary Kmiecik, nazwanej śląską Alexis. Te zeznania i prawdziwe rozmiary skorumpowania Blidy pokazuje Michał Majewski w tekście: „Za co «Alexis» płaciła Blidzie” („Dziennik” z 11 maja).

„Bazarowe dziennikarstwo”

Julia M. Jaskólska pisała kiedyś w „Naszym Dzienniku” o „bazarowym dziennikarstwie” Moniki Olejnik. W „Naszym Dzienniku” z 10 maja szczegółowo omówiłem sprzeczne z wymogami prawdziwej rzetelności dziennikarskiej cechy audycji M. Olejnik w tekście pt. „Audycje M. Olejnik - zaprzeczeniem obiektywizmu”. Wskazałem, że wyraża ona bardzo dobitnie cechy składające się „na typowe choroby polskich mediów. Mediów, które pozbawione są obiektywizmu, które wciąż jątrzą, zamiast pokazywać realia i poszukiwać prawdziwych rozwiązań trudnych dylematów polskich”.

Olbrychski donosi na Polskę

W „Rzeczpospolitej” z 12-13 maja godny polecenia komentarz Krzysztofa Gottesmana: „Histeryczne krzyki Olbrychskiego”. Autor pisze m.in.: „Daniel Olbrychski po raz kolejny zadziwił. W rosyjskiej (sic!) telewizji powiedział, że IPN to polityczna instytucja, która stosuje techniki polskiego KGB, czyli Służby Bezpieczeństwa. Kabotyn, towarzysz Szmaciak III RP - można by powiedzieć. I byłaby to prawda”. Trudno nie zgodzić się z opinią autora „Rzeczpospolitej”. Wypowiedź Olbrychskiego była donosem nie tylko na IPN, ale na stosunki w Polsce generalnie, i to akurat wtedy, gdy Polska jest ciągłym obiektem nagonki w putinowskich mediach. Nie pierwszy to wybryk Olbrychskiego. W „Gazecie Wyborczej” z 19 kwietnia 2006 r. Olbrychski popisał się godnym jurgieltników uzasadnieniem słuszności rozbiorów Polski, twierdząc: „W XVIII wieku Europa odetchnęła z ulgą. Trzy kraje normalne i przewidywalne jak na owe czasy dokonały zaboru czwartego kraju, kraju głupawego i swarliwego”. Przypomnijmy, że wśród tych trzech krajów „normalnych” były despotyczne Prusy i barbarzyńska Rosja, które dokonały rozbioru Polski, akurat wtedy, gdy dokonywała niepokojącego dla nich „odrodzenia w upadku”. Polski, która utworzyła w XVIII wieku Komisję Edukacji Narodowej, pierwsze ministerstwo oświaty w Europie, i która stworzyła pierwszą w Europie konstytucję - Konstytucję 3 Maja. Co jednak o tym wie Olbrychski?!

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ważne zmiany w archidiecezji łódzkiej. Kard. Krajewski mianował m.in. kanclerza kurii

2026-08-15 11:08

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum prywatne

Ks. Krzysztof Górski

Ks. Krzysztof Górski

Metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski podpisał dekrety dotyczące zmian personalnych w ważnych urzędach Archidiecezji Łódzkiej. Większość nominacji i zwolnień z pełnionych funkcji wejdzie w życie 29 sierpnia br., natomiast zmiana w Trybunale Metropolitalnym Łódzkim nastąpi 1 września. W minionych dniach dekrety zostały wręczone duchownym przez metropolitę łódzkiego w domu biskupów łódzkich.

Jedną z najważniejszych zmian jest nominacja ks. kan. dr. Łukasza Burcharda na urząd kanclerza Kurii Metropolitalnej Łódzkiej. Z dniem 29 sierpnia zostanie on również zwolniony z funkcji pomocniczego wikariusza sądowego Trybunału Metropolitalnego Łódzkiego. Kanclerz odpowiada m.in. za prowadzenie i przechowywanie dokumentacji urzędowej kurii, przygotowywanie i rejestrowanie dokumentów oraz formalny obieg akt związanych z działalnością metropolity i poszczególnych urzędów.
CZYTAJ DALEJ

Szczyt pielgrzymkowy. Pątników dużo więcej niż w zeszłym roku

2026-08-15 23:04

[ TEMATY ]

szczyt pielgrzymkowy

więcej pielgrzymów

kilka tysięcy

zeszły rok

Karol Porwich

Szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia

Szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia

Od kwietnia do 14 sierpnia 2026 r. na Jasną Górę przybyło łącznie 80 345 pątników w pielgrzymkach pieszych, rowerowych, biegowych, konnej i na rolkach. To o kilka tysięcy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Do tej liczby należy doliczyć kilka tysięcy pielgrzymów sztafetowych, którzy dołączali do pielgrzymek pieszych na jeden lub kilka dni.

Przewodnicy grup obserwują wzrost liczby rodzin z dziećmi. Tylko w pielgrzymce radomskiej – dotychczas najliczniejszej – dzieci stanowiły 30 proc. wszystkich uczestników. Na pielgrzymkowych szlakach nie brakuje także młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski w Piekarach Śląskich: świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet

2026-08-16 16:57

[ TEMATY ]

świat

Piekary Śląskie

abp Andrzej Przybylski

potrzebuje

mądrze

pokornych kobiet

PAP

abp Andrzej Przybylski podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt w Piekarach Śląskich

abp Andrzej Przybylski podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt w Piekarach Śląskich

– Świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet, to znaczy takich, które nie boją się uniżyć przed Bogiem i które gotowe są dla Boga i ludzi robić wielkie rzeczy – mówił abp Andrzej Przybylski podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt w Piekarach Śląskich. W swoim słowie społecznym metropolita katowicki wskazywał Maryję jako wzór pokory, kobiecej godności i piękna.

Abp Przybylski podkreślił, że pielgrzymka jest okazją nie tylko do spotkania z Bogiem, ale również do spojrzenia na własne życie, rodzinę, pracę i miejsce w Kościele i świecie. – Maryja jest jak zwierciadło. W Jej obliczu i w Jej Niepokalanym Sercu przeglądają się ludzie, aby odkryć prawdę o sobie, a poprzez tę prawdę odnaleźć często zagubione piękno swojego życia i powołania – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję