Reklama

Polska

Pierwsza piesza pielgrzymka dotarła na Jasną Górę – pątnicy z Piekar Śląskich modlili się o pokój i za górników

60 km z Piekar Śląskich na Jasną Gorę w ciągu nocy pokonało 130 osób. Przyszli młodzi, księża, emerytowani górnicy, dwie Ukrainki, abp koadiutor archidiecezji katowickiej Adrian Galbas. W drodze modlili się pokój w ludzkich sercach, na świecie, dla narodu ukraińskiego i za górników i ich rodziny z Pniówka i Zofiówki. Była to pierwsza piesza pielgrzymka, która w tym roku dotarła na Jasną Górę.

Jasna Góra/Facebook

Pielgrzymka odbyła się po raz 17. i jest nazywana „Na przekór”. Abp Galbas, zauważył, że właśnie ten tytuł bardzo go zachęcił, by iść „na przekór wszelkiej bezradności, z którą się spotykamy, brakiem nadziei, świateł i zaofiarować swój trud, swoja modlitwę w ważnych intencjach”.

Pielgrzymiemu trudowi towarzyszyła w tym roku szczególna modlitwa o pokój w ludzkich sercach, na świecie, dla narodu ukraińskiego i za śląskich górników.

- Większość z nas to ludzie Śląska i pielgrzymka wyruszyła z Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Ważną intencją dla nas była sytuacja na kopalniach. Modliliśmy się o nadzieję dla poszkodowanych, o zdrowie, o siłę i wytrwanie dla ich rodzin, a dla zmarłych o radość nieba - powiedział abp Galbas.

Reklama

Pielgrzymkę nazywaną „Na przekór” organizują świeccy, do których dołączają zaprzyjaźnieni pallotyni i księża diecezjalni. W tym roku jednym z pallotynów, który przyszedł w nocnej pielgrzymce był właśnie abp koadiutor Adrian Galbas.

Nocna pielgrzymka „Na przekór” zaczęła się w kwietniu 2008 r. od pięciu zapaleńców, którzy do celu dotarli z trudem, ale za rok znowu wyruszyli. Zaczęli dołączać kolejni a potem już oficjalnie pielgrzymka była rejestrowana - najpierw dzięki współpracy z braćmi kapucynami, później z fundacją Młodzi dla Młodych, działającą przy arch. katowickiej. W latach przed pandemią uczestników było nawet ponad 300.

Po dwuletniej przerwie spowodowanej obostrzeniami w związku z pandemią pielgrzymka znów odbyła się w tradycyjnej formie. Zgłosiło się 130 osób, z czego cieszył się jeden z organizatorów Michał Piec i wyliczył, ze u celu znaleźli się w ciągu 14 i poł godziny. – Pielgrzymując w Oktawie Wielkanocy, udziela nam się duch radości ze zmartwychwstania Pana i po tych 60 kilometrach, mimo, ze jesteśmy bardzo obolali, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że u tronu Maryi Królowej Polski możemy się wspólnie modlić – powiedział Michał Piec.

Tegorocznym hasłem była prośba: Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju.

2022-04-23 18:25

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co naprawdę świętujemy?

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy?
Po co przygotowania i karp, i choinki?

W wyznaniu wiary mówimy: „On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy”. Jezus przychodzi do człowieka, staje się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, abyśmy mieli uczestnictwo w życiu Bożym. Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić, to znaczy, aby nas zjednoczyć z Bogiem, aby dać nam możliwość zamieszkania z Nim w wieczności, co więcej – abyśmy mogli lepiej wniknąć w Bożą miłość.

CZYTAJ DALEJ

Szefowa MRiPS: umocowanie pracy zdalnej w Kodeksie pracy to rozwiązanie oczekiwane społecznie

2022-12-02 09:59

[ TEMATY ]

praca zdalna

Adobe. Stock.pl

Umocowanie pracy zdalnej w Kodeksie pracy to rozwiązanie oczekiwane społecznie. Będzie dużym udogodnieniem dla rodziców, którzy chcą łączyć wychowywanie dzieci z pracą zawodową, skorzystają na tym także osoby z niepełnosprawnością – przekazała PAP minister rodziny Marlena Maląg.

Sejm uchwalił w czwartek nowelizację Kodeksu pracy, która m.in. na stałe wprowadza do przepisów pracę zdalną. Zakłada też, że pracodawcy będą mogli wprowadzić kontrolę trzeźwości pracowników.

CZYTAJ DALEJ

Kraków Airport: karp w samolocie, opłatek na pokładzie - jak je przewozić?

2022-12-02 18:50

[ TEMATY ]

wigilia

lotnisko

karp

Karol Porwich /Niedziela

Lotnisko w Krakowie-Balicach przypomina, że w okresie świątecznym wielu pasażerów, udając się na święta Bożego Narodzenia do swoich bliskich, przewozi okolicznościowe potrawy, które wymagają specjalnym restrykcjom przy kontroli bezpieczeństwa.

Jak zauważa rzecznik prasowy Kraków Airport Natalia Vince, dużo łatwiej jest przewozić potrawy świąteczne na terenie Unii Europejskiej. - Produkty pochodzenia zwierzęcego można przewozić w ramach UE w ilościach przeznaczonych do własnego użytku. Należy tutaj jednak pamiętać, że ryba jest kłopotliwym towarem z uwagi na zapach, więc rekomendowane jest zapakowanie np. hermetyczne które: po pierwsze umożliwi jej lepsze przechowanie i opóźni psucie, a po drugie nie uprzykrzy podróży innym pasażerom - mówi KAI Natalia Vince.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję