Reklama

Kościół

Kard. Ouellet: celibat kapłański można zrozumieć tylko w perspektywie wiary

Celibat kapłański można zrozumieć tylko w perspektywie wiary. – Chrystus wezwał swych uczniów, by zostawili wszystko, aby pójść za Nim. Taką opinię przedstawił prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Marc Ouellet w wywiadzie dla hiszpańskiego portalu katolickiego Omnes. Wyjaśnił przy okazji, że prawdziwą przyczyną nadużyć seksualnych nie jest celibat, lecz brak samokontroli i równowagi emocjonalnej niektórych duchownych.

[ TEMATY ]

celibat

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kanadyjski purpurat tłumaczył, że kapłan reprezentuje sakramentalnie Chrystusa jako jedynego pośrednika relacji człowieka z Bogiem. Jedynie w tym świetle można zrozumieć kapłaństwo, a nie z socjologicznego punktu widzenia jako udział we władzy.

Stawianie problemu kapłaństwa kobiet uznał za przejaw „funkcjonalnej mentalności maskulinistycznej”, która chce przyznawać kobiecie takie same zadania, jakie pełni mężczyzna, zapominając o jej własnych charyzmatach. – Zmiany w Kościele muszą sięgać znacznie głębiej niż przydzielanie funkcji, które utrzymuje kobiety w pozycji podporządkowanej mężczyznom – wskazał kard. Ouellet, dodając, że teologia zajmuje się obecnie kwestią kobiecości i jej wzajemnego uzupełniania się z męskością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zwrócił uwagę, że podstawą „teologii fundamentalnej kapłaństwa” jest chrzest, dający już udział w kapłaństwie Chrystusa, gdyż „przekazuje nam łaskę dziecięctwa Bożego, które jest fundamentem Jego kapłaństwa i naszego w nim udziału jako członków Jego Ciała”. Posługa kapłańska jest reprezentowaniem Chrystusa – Głowy tego Ciała poprzez „służbę wzrostowi synowskiego kapłaństwa wszystkich ochrzczonych”. Dlatego nie można sprowadzać Kościoła do jego hierarchii, jest on bowiem „przede wszystkim wspólnotą ochrzczonych”.

Mówiąc o skandalu nadużyć seksualnych wśród duchownych prefekt Kongregacji ds. Biskupów zaznaczył, że niektórzy ludzie myślą, iż przyczyną jest celibat. Tymczasem nadużycia istnieją w świecie edukacji, sportu, w rodzinach. – Prawdziwą ich przyczyną nie jest konsekrowany celibat, lecz brak samokontroli i równowagi emocjonalnej. Z pewnością trzeba poprawić rozeznawanie powołań do kapłaństwa oraz czuwać nad równowagą psycho-afektywną i moralną kandydatów – przyznał hierarcha.

Jednocześnie podkreślił, że celibat kapłański można zrozumieć tylko w perspektywie wiary. – Chrystus wezwał swych uczniów, by zostawili wszystko, aby pójść za Nim. Mógł to uczynić dzięki swojej boskiej tożsamości jako odwiecznego Syna Ojca, który przyszedł w ciele, aby przynieść ludzkości zbawienie. Naśladowanie Go w celibacie jest przede wszystkim wyznaniem wiary w tę [Jego] tożsamość i aktem miłości w odpowiedzi na jego pełne miłości wezwanie – tłumaczył kard. Ouellet.

2022-02-18 14:38

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież nie jest liberalny, ale radykalny – uważa kard. Kasper

„W adhortacji «Querida Amazonia» papież pozostał całkowicie wierny sobie. Ci, którzy naprawdę go słuchali, zamiast tylko projektować na niego swoje pobożne życzenia, już dawno mogli to zauważyć” – stwierdził na łamach niemieckiego dziennika Frankfurter Allgemeine Zeitung kard. Walter Kasper. Skrytykował on przebieg reform w Niemczech i dodał, że papież „jest reformatorem, ale nie liberalnym, lecz radykalnym; jest radykalnie ewangelicznym papieżem w pierwotnym tego słowa znaczeniu”.

Były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan napisał, że w „Niemczech zrobiono wszystko, co możliwe, aby wzbudzić podejrzenie, że papież chce znieść celibat. Wywłaszczając ubogich amazońskich chrześcijan, przekształcono synod amazoński w przedbiegi do własnej drogi synodalnej, zgodnie z przekonaniem, że «niemieckość uzdrowi świat». Ktoś się jeszcze dziwi – pyta kardynał – że w Rzymie biją na alarm?”.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Jan Merlini nie bał się świętości

2025-04-05 17:30

Marzena Cyfert

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.

Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję