Reklama

Chleb - Boży dar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nadszedł czas dziękowania za chleb. Chleb, który powstał z ziarna tegorocznych zbiorów. Dziękowała diecezja przemyska wraz z całym województwem podkarpackim w ostatnią niedzielę sierpnia w Radymnie. Dziękczynienie za plony ma miejce też na Jasnej Górze. Odbywają się uroczystości wiejskie i gminne. Każdy w miarę możliwości pragnie złożyć Bogu hołd za dar chleba - tegorocznego chleba. Wraz z tym darem rolnicy dziękują Bogu za cały rok trudnej, mozolnej, rolniczej pracy. Pracy, której owoce przynoszą Bogu na ołtarz, by błogosławił, i by mogli nimi się dzielić z innymi.

Najwyższą chwałę zdobył Chleb, gdy Bóg przybrał jego " znaki", ażeby pozostać na wieki z ludźmi. Bóg daleki, nieskończony w majestacie, pierwszy motor świata wybrał symbol chleba, aby jasno przedstawić, jak nam jest potrzebny i jak bardzo może być bliski. Zamieszkał na ziemi w Eucharystii, aby tym chlebem karmić zgłodniałe rzesze ludzi na ziemi. W ten sposób pokazał, że w pracy tych, którzy dają chleb - rolnikach, jest misja kapłańska i święty, godzien szacunku jest ich trud.

Chleb - to słowo, które jest zarazem symbolem, znakiem i kluczem. Chleb potrzebny jest do życia każdemu człowiekowi. Jego dostatek świadczył zawsze o dobrobycie. Jednak kto raz w życiu był głodny, ten nigdy nie przejdzie obok chleba bez okazania mu należnego szacunku. My, dorośli, powinniśmy uczyć nasze dzieci tej prawdy, że chleb to dar, któremu należy się najwyższy szacunek.

Pamiętajmy o tym i przypominajmy dzieciom, że chleb przed spożyciem należy z czcią całować, czynić znak krzyża. Pozostałe okruchy powinniśmy pozbierać i dać na pokarm ptactwu. Starsi wspominają, że w obecności chleba nie wolno było się kłócić i przeklinać, co obrazuje szacunek, jakim go darzono.

O tym, jak różne jest w społeczeństwie postrzeganie potrzeby dziękczynienia za dar chleba miałam okazję przekonać się zaraz w następnym dniu, gdy umilkły fanfary pięknej uroczystości w Radymnie. Byłam świadkiem rozmowy, w czasie której jej uczestnicy stwierdzili, że było to niezwykłe święto, bardzo budujące wewnętrznie. Jednak zupełnie inaczej przebiegała rozmowa w autobusie. Pewna pani (z rozmowy wywnioskowałam - nauczycielka) stwierdziła, że w Radymnie nic się nie wydarzyło. To tylko zwykłe religijne uroczystości. Nie było koncertu, zjeżdżalni dla dzieci itp. W tym momencie żal mi się zrobiło tych dzieci, które mają "szczęście" uczyć się w szkołach pod kierunkiem takich nauczycieli.

Do kraju tego,

gdzie kruszyna chleba

podnoszą z ziemi

przez uszanowanie

dla darów nieba

Tęskno mi, Panie...

(C.K. Norwid)

Pamiętajmy zawsze, że chleb to świętość. Zatem święto dziękczynienia za dar chleba, to jedno z najpiękniejszych świąt w naszej tradycji narodowej. Tę prawdę przekazujmy młodemu pokoleniu, aby cześć dla chleba nigdy nie ustała. Byśmy i my, dorośli, i nasze dzieci szanując nawet najmniejszą okruszynę, nigdy nie zaznali braku chleba. Dzieci, nasze, młode pokolenie wychowane w sytości chleba nie zna w pełni jego wartości. Tym bardziej trzeba nauczyć je szanować i kochać chleb, jak matkę, jak Boga, jak Ojczyznę, jak dom rodzinny. A dom rodzinny nade wszystko powinien być przykładem, wzorem od najmłodszych lat. Dobre wzorce z niego wyniesione będą owocować przez całe życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Śladami naszych orędowników

2026-09-19 19:43

[ TEMATY ]

Święci w historii Warszawy

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Beatyfikacja Stefana kard. Wyszyńskiego i m. Elżbiety Czackiej 12 września 2021 r. w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Beatyfikacja Stefana kard. Wyszyńskiego i m. Elżbiety Czackiej 12 września 2021 r. w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Władysław z Gielniowa, Andrzej Bobola, Stanisław Papczyński, Zygmunt Szczęsny Feliński, Honorat Koźmiński, Anicet Kopliński, Róża Czacka, Stefan Wyszyński, Jerzy Popiełuszko, czy Jan Paweł II to tylko niektórzy święci i błogosławieni, o których przeczytamy na kartach książki Wojciecha Bobrowskiego „Święci w historii Warszawy”. Spotkanie z autorem już w najbliższy czwartek.

Wojciech Bobrowski jest współpracownikiem warszawskiej „Niedzieli”, varsavianistą, przewodnikiem wolontariuszem w Muzeum Powstania Warszawskiego i nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej. W swojej książce przywołuje historie świętych i błogosławionych związanych z Warszawą, oddaje im należne miejsce w wielkim pokoleniowym szlaku, który dla wierzących wpisuje się w nieustaną opiekę Bożej Opatrzności. Bohaterami publikacji nie są wielkie postacie ze świata polityki, znane z podręczników, ale ci, którzy zapisali się w historii niezłomną postawą, wielką wiarą, bohaterstwem, a nade wszystko heroizmem ducha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję