„Uważam, że postąpiłem słusznie; w żaden sposób nie wysunąłem propozycji dyskryminacji homoseksualistów, powiedziałem, że czym innym jest prawo, czym innym zaś ocena moralna” - powiedział
KAI prof. Rocco Buttiglione, poproszony o komentarz po decyzji komisji Parlamentu Europejskiego, która nie przyjęła jego kandydatury na unijnego komisarza. Dotychczasowy włoski minister ds. europejskich
ubiega się o stanowisko komisarza ds. wewnętrznych i sprawiedliwości.
Komisja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu uznała jednak, że wygłoszone przez ministra ds. europejskich we włoskim rządzie w czasie przesłuchania opinie nie kwalifikują go na to stanowisko. Rocco
Buttiglione, filozof i przyjaciel Jana Pawła II, pomówiony został o brak tolerancji szczególnie wobec homoseksualistów, uznany za katolickiego integrystę. We Włoszech posunięto się nawet do nazwania
go „fundamentalistą” i „talibem”.
Na uwagę, że casus Buttiglione zbiegł się z apelem Jana Pawła II o śmiałe wyrażanie swych przekonań przez katolików zaangażowanych w polityce, prof. Buttiglione powiedział, że czuje się zaszczycony
podobnym skojarzeniem. „Staram się dochować wierności nie tylko prawu, ale przede wszystkim własnemu sumieniu” - powiedział. „Jak się jednak wydaje, istnieje niebezpieczny klimat
nietolerancji” - dodał, wyjaśniając na koniec, że inkryminowana wypowiedź była rezultatem wielokrotnie ponawianych prowokacji.
List, wysłany przez Leona XIV do przełożonego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, nosi datę 29 czerwca, uroczystości świętych Piotra i Pawła, dwa dni przed zapowiadanymi święceniami biskupimi bez mandatu papieskiego, które stanowiłyby nowy akt schizmy.
Zgodnie z zapowiedzią, przekazaną w ostatnich dniach dziennikarzom w Castel Gandolfo, Papież Leon XIV skierował ostatnie wezwanie do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, prosząc, by nie przystępowano do sakry czterech nowych biskupów bez mandatu papieskiego, jak jest to zaplanowane na przedpołudnie, 1 lipca w szwajcarskim Écône.
Pilot rejsu LOT-u lecącego we wtorek z Warszawy do Tel Awiwu poinformował o porwaniu maszyny, później przekazał, że była to pomyłka; izraelskie lotnictwo poderwało dwa myśliwce, samolot zawrócił - podały izraelskie media. Maszyna zgłosiła stan zagrożenia, zgłoszenie wycofano - przekazały PAP PLL LOT.
„Podczas rejsu LO155 z Warszawy do Tel Awiwu wykonywanego samolotem Airbus A320 linii Electra Airways, załoga zgłosiła stan zagrożenia. Zgłoszenie zostało wycofane w trakcie dalszej korespondencji z kontrolą ruchu lotniczego” - przekazał PAP rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski. Dodał, że samolot skierowano na lotnisko bazowe linii Electra Airways w bułgarskim Burgas.
Pilot rejsu LOT-u lecącego we wtorek z Warszawy do Tel Awiwu poinformował o porwaniu maszyny, później przekazał, że była to pomyłka; izraelskie lotnictwo poderwało dwa myśliwce, samolot zawrócił - podały izraelskie media. Maszyna zgłosiła stan zagrożenia, zgłoszenie wycofano - przekazały PAP PLL LOT.
„Podczas rejsu LO155 z Warszawy do Tel Awiwu wykonywanego samolotem Airbus A320 linii Electra Airways, załoga zgłosiła stan zagrożenia. Zgłoszenie zostało wycofane w trakcie dalszej korespondencji z kontrolą ruchu lotniczego” - przekazał PAP rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski. Dodał, że samolot skierowano na lotnisko bazowe linii Electra Airways w bułgarskim Burgas.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.