Reklama

Prowadzić dusze do nieba

Niedziela Ogólnopolska 42/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Jesteśmy na tej ziemi jedynie po to,
by wypełniać wolę Ojca
i prowadzić dusze do Niego”
Sługa Boża m. Maria Teresa Scrilli

Nasze Zgromadzenie - Instytut Sióstr Matki Bożej z Karmelu zostało oficjalnie powołane do istnienia 15 października 1854 r. Dzisiaj, śpiewając dziękczynne Te Deum, wraz z Maryją chcemy uwielbiać Dobrego i Miłosiernego Boga „za wielkie rzeczy, które nam uczynił” (por. Łk 1, 49) przez tych 150 lat!
A wszystko zaczęło się w Montevarchi, we Włoszech, gdzie 15 maja 1825 r. urodziła się nasza założycielka - czcigodna sługa Boża m. Maria Teresa Scrilli. Pomimo głębokiego uczucia do rodziców i wielu przeciwności, w 1846 r. wstąpiła do klauzurowego klasztoru Sióstr Karmelitanek we Florencji. Jednak bardzo szybko odkryła, że jej powołaniem jest „prowadzenie dusz do Boga” w nowym Zgromadzeniu, które założyła i które od początku oddała pod opiekę Matce Bożej.
Maryjność jest więc charakterystycznym rysem naszej wspólnoty zakonnej. To Maryja przez swoją czystość i absolutną dyspozycyjność wobec Boga uczy nas otwarcia na Jego Słowo i Jego Ducha oraz pozwala Mu się kierować w całkowitym zawierzeniu. Jej imię oraz szkaplerz, które nosimy są dla nas zaszczytem, ale i zobowiązaniem do naśladowania Jej cnót.
Matka zmarła 14 listopada 1889 r. we Florencji. Zapał kontemplacyjny i apostolski przekazała swoim duchowym córkom, obecnym od 1976 r. także w Polsce, a zawiera się on w słowach: „Zostawiać Boga dla Boga, tzn. zostawiać Boga w kontemplacji Marii, by odnaleźć Go w starannie wykonywanych obowiązkach Marty. Przerwać więc rozkoszowanie się Nim, aby iść i trudzić się dla Niego, a później wrócić i w Nim odpoczywać” (Autobiografia, 111). Tak więc modlitwa z jej centrum - Eucharystią zajmuje w naszym życiu szczególne miejsce: to ona jest źródłem wewnętrznej odnowy i mocy i to tu Pan się objawia, i daje poznać swoją wolę w kwestiach, jak żyć, jak kochać, jak służyć.
Obecnie oprócz Włoch i Polski, gdzie mamy 5 placówek (Częstochowa, Wola Gułowska, Warszawa, Ryki, Polskowola), jesteśmy obecne w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Brazylii, Czechach, Indiach i na Filipinach. Pracujemy wśród dzieci i młodzieży, katechizując, prowadząc przedszkola i szkoły, organizując rekolekcje i dni skupienia. Służymy chorym i opuszczonym w szpitalach i domach opieki. W Czechach, ze względu na brak kapłanów, pełnimy funkcję nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii, udzielając Komunii św. chorym w domach. Nie zapominamy też o pierwszej części naszego charyzmatu, otaczając modlitwą wszystkich i wszystkie sprawy „leżące na sercu” Kościoła i świata. A jest ich tak wiele... Ciągle bowiem aktualne są słowa Pana: „Żniwo wielkie, a robotników mało” (por. Mt 9, 37).

Jeżeli pragniesz doświadczenia tej pustyni i modlitwy, a zarazem chcesz z miłością służyć Bogu i ludziom jako siostra Matki Bożej z Karmelu - zapraszamy Cię do nawiązania kontaktu. Nasz adres: Siostry Karmelitanki, ul. Poznańska 33, 42-200 Częstochowa, tel. (0-34) 362-95-81, e-mail: delcarmpl@wp.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września zobaczysz oryginał Ślubów Narodu!

2026-09-15 20:46

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasnogórskie Śluby Narodu

Monika Książek

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.

Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję