Kilka tygodni temu prasę obiegła wiadomość, że - aby ukarać Białoruś - Rosja zakręciła kurki z gazem, stawiając całą gospodarkę tego kraju pod groźbą krachu. Przy okazji obcięto również „na
chwilę” dostawy gazu do Polski, toteż podniosło się u nas larum i spóźnione żale, że żaden z polskich rządów nie był dotąd w stanie zawrzeć planowanego kontraktu gazowego z Norwegią, żeby choć częściowo
uniezależnić się od dostaw ze Wschodu.
Jakoś zapomniano, że był taki jeden rząd - rząd premiera Olszewskiego - który zainicjował rozmowy z Norwegami, i jestem pewien, że doprowadziłby je do dobrego końca. Ale cóż, został obalony
w haniebny sposób, a potem... Szkoda gadać. Fatalny kontrakt z Rosją, zawarty przez rząd Millera, zarzucił polskiej gospodarce pętlę na szyję, a końcówkę tej pętli trzyma w rękach rosyjski Gazprom. Dziś
strona polska próbuje wznowić rozmowy z Norwegią, lecz na jakże innych warunkach! Już nie da się pociągnąć gazociągu pod Bałtykiem bezpośrednio z Norwegii do Polski. A dlaczego? Bo tymczasem Rosja dogadała
się z Niemcami o budowie takiegoż gazociągu, też po dnie Bałtyku, a przepisy międzynarodowe nie pozwalają, by takie podmorskie rury krzyżowały się... Czy teraz rozumiesz lepiej, Drogi Czytelniku, dlaczego
plany niezależnych dostaw gazu z Norwegii upadły? Co prawda, moglibyśmy otrzymać norweski gaz, ale - teraz - za pośrednictwem firmy niemieckiej, i to częściowo kontrolowanej przez... Gazprom.
Nic dodać, nic ująć.
Ostatnio Rosja stara się uniemożliwić dostawy ropy naftowej via Ukraina do Polski. I zapewne jej się to uda. „Żadnych złudzeń, panowie!” - zdaje się mówić nowy car imperium. A jak
na to odpowiada polski rząd? W ogóle nie odpowiada! A co na to Sejm?...
W encyklice „Magnifica humanitas” papież Leon nie tylko czerpie obficie ze źródeł katolickiej nauki społecznej, ale wśród łącznie 224 przypisów zawartych w dokumencie znajdują się również cztery niespodzianki. W ten sposób „Władca Pierścieni” Johna Ronalda Reuela (J.R.R.) Tolkiena znalazł się w encyklice społecznej zwierzchnika Kościoła katolickiego, podobnie jak myśli Viktora Frankla, Hannah Arendt i Platona, z których żaden nie reprezentuje katolickiego nauczania.
Obaj szanowni panowie występują wyłącznie w bieli. Jednak kolor szat nie jest najwyraźniej jedyną rzeczą, która łączy papieża Leona XIV i Gandalfa Białego, czarodzieja z „Władcy Pierścieni”. Cytat z trzeciego tomu, „Powrót króla”, dosłownie przejęty w 213. akapicie encykliki, pochodzi bowiem - choć w dokumencie nie jest to wymienione z imienia - od Gandalfa: „Ale nie do nas należy panowanie nad wszystkimi falami przepływającymi przez ten świat; my mamy za zadanie zrobić, co w naszej mocy, dla tej epoki, w której żyjemy, wytrzebić chwasty ze znanego nam pola, aby przekazać następcom rolę czystą, gotową do uprawy”.
Leżąca nieopodal Neapolu Casalba stała się w ostatnich dniach miejscem pielgrzymek. Wszystko za przyczyną „nowego cudu” ojca Pio. Na twarzy stojącej przed kościołem figury Świętego odkryto „krwawą łzę”. Miejscowy proboszcz jest przekonany, że „nie jest to dzieło rąk ludzkich, ale znak od Boga”. Na polecenie biskupa sprawę bada specjalna komisja.
Włoskie media szeroko komentują domniemane nadprzyrodzone zjawisko, do którego doszło w parafii Matki Bożej Łaskawej w Casalbie. Jest to niewielka wioska, zamieszkana przez czterysta osób, położona w gminie Macerata Campania i należąca do archidiecezji Capua.
Z wambierzyckiego wzgórza schodzimy do tętniącego życiem Wrocławia. Nasze kroki kierujemy do monumentalnej, neoromańskiej bazyliki św. Karola Boromeusza, powierzonej opiece Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, pośród wielkomiejskiego zgiełku, odnajdujemy duchową oazę – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, które od lat jest miejscem szczególnego zawierzenia spraw rodzinnych.
Historia tego miejsca jest niezwykła i nierozerwalnie złączona z powojenną odbudową Wrocławia. Kiedy franciszkanie przejęli zniszczoną świątynię, pierwsze prace rozpoczęli od kaplicy bocznej, którą wyremontowali na wzór asyskiej Porcjunkuli. To właśnie tam w 1963 roku intronizowano cudowny obraz Matki Bożej, sprowadzony z Krakowa i zwany pierwotnie „Radosną”. Z czasem, ze względu na liczne łaski otrzymywane przez wiernych, zaczęto Ją nazywać Panią Łaskawą. Dziś wizerunek ten, ukoronowany koronami papieskimi w 1994 roku, jest sercem parafii i całej archidiecezji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.