
Niech mi wybaczy
Wasza Świątobliwość,
że w dwudziestą piątą rocznicę
Pontyfikatu Ojca Świętego
ośmielam się pisać
List polecony.
Gdy inni mają szczęście
pielgrzymować
i ucałować pierścień Rybaka,
ja tą drogą zapewniam
Ojca Świętego o modlitwie
i synowskiej wdzięczności.
Spełniło się moje pragnienie,
że po konsekracji biskupiej
Ksiądz Prymas
kardynał Józef Glemp
przedstawił mnie
Ojcu Świętemu.
Mogłem się wtedy zuchwale
przytulić do serca Ojca Świętego.
Resztę uczynił Szymon
w Łowiczu,
kiedy upadł
do nóg Ojca Świętego
i ucałował jego stopy.
Nie sposób,
aby Ojciec Święty czytał
miliony listów.
Ten jest polecony
od Czytelników Niedzieli.
Niech Ojciec Święty
przeczyta tylko jedno zdanie:
Mogą Cię inni
uroczyściej przyjmować,
dłużej klaskać, rzewniej płakać,
ale kochać Cię więcej od nas
nie mogą!
Ojcze Święty,
czujesz to?
Pomóż w rozwoju naszego portalu