Reklama

Niedziela Wrocławska

Bierzcie! To jest istota spotkania z Jezusem

Swoje patronalne święto przeżywała 18 września parafia św. Stanisława Kostki we Wrocławiu. Uroczystej Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. Andrzej Delwo z parafii św. Wawrzyńca w Wawrzeńczycach.

2021-09-19 18:33

Marzena Cyfert

Eucharystii przewodniczył ks. Andrzej Delwo

Eucharystii przewodniczył ks. Andrzej Delwo

Obecni byli kapłani z sąsiednich parafii – ks. prał. Andrzej Nicałek, proboszcz parafii Ducha Świętego i ks. Rafał Michaelis z parafii św. Franciszka z Asyżu. Słowo do parafian skierował proboszcz ks. Jerzy Małek. – Spotkaliśmy się tutaj, aby dziękować Panu Bogu i aby prosić Go o potrzebne łaski za wstawiennictwem patrona naszej parafii, św. Stanisława Kostki. Dziękujemy Panu Bogu za wszelkie dobro i łaski, które w ciągu ostatniego roku od Niego otrzymaliśmy. Dziękujemy św. Stanisławowi za wstawiennictwo u Boga w naszych sprawach, w naszych codziennych radościach i troskach – mówił ksiądz proboszcz.

W homilii ks. Andrzej Delwo zwrócił uwagę na perykopę ewangeliczną o znalezieniu Pana Jezusa w świątyni. Dokonując analizy tekstu biblijnego, nawiązał do przeżywanego w parafii Odpustu.

Reklama

– Świętujemy, tak jak Józef i Maryja, którzy szli do Jerozolimy na święto Paschy, aby nie zagubić tego, co najważniejsze. Na tym polega sedno świętowania, aby z naszej codzienności wziąć to, co jest istotą naszej tożsamości. Dlaczego świętowali w świątyni? Aby nie zapomnieli, kim są i co jest najważniejsze, aby nie zapomnieli o Przymierzu z Bogiem. Przez świętowanie mieli zachować swoją tożsamość – mówił ks. Delwo i podkreślił: – I my przychodzimy dzisiaj tutaj, aby świętować. Dobrze, że jest Odpust, bo możemy pewnych rzeczy nie zauważyć, bo możemy pewne rzeczy przespać. I może się okazać, że w pewnym momencie nie zauważymy, że coś nam umknęło, że coś straciliśmy, że coś poszło nie tak. To zwykle zaczyna się od niezauważenia. Każda ludzka zła droga zaczyna się od tego, że czegoś nie zauważyliśmy, że coś nam umknęło. A później okazuje się, że trzeba szukać. Może po to jest dzisiejsze święto, abyśmy wzbudzili w sobie czujność wiary, aby kiedy przyjdzie taki moment rozluźnienia, móc tak jak Maryja i Józef wrócić do świątyni. Wrócić do źródeł, aby odnaleźć na nowo Jezusa, by zobaczyć, kim On naprawdę jest – mówił ks. Delwo.

Podkreślił następnie, że Maryja i Józef uszli dzień drogi i wrócili do Jerozolimy. Dopiero po trzech dniach znaleźli Jezusa w świątyni. Tak było również ze św. Stanisławem, który w pewnym momencie życia wyruszył w drogę, podjął trud, aby zrealizować powołanie.

– Podjął trud drogi, trud szukania miejsca, w którym mogłoby się to powołanie zrealizować (…). To nie trwało trzy dni jak w przypadku Maryi i Józefa, ale znacznie dłużej. Ale to nas czegoś uczy: pokazuje, że by zrealizować wiernie to, czego Bóg od nas chce, trzeba wyruszyć w drogę. Powołanie do świętości wymaga trudu, wymaga wyjścia w drogę, czasami w nieznane. Trzeba uczynić krok do przodu, czasem drugi, trzeci i kolejny – mówił kaznodzieja.

Reklama

Podkreślił, że dzisiejszy człowiek nie chce się trudzić, idzie na łatwiznę. A tymczasem św. Stanisław uczy nas, że jeśli idzie się na łatwiznę, można przegapić świętość, bo świętość jest tam, gdzie jest trud. Świętość wymaga czasu, poświęcenia. Może po to jest ta duchowa pielgrzymka, by wyjść i zobaczyć coś więcej, uciec od pokusy powierzchowności wiary, powierzchowności przeżywania modlitwy, liturgii.

– Św. Stanisław Kostka zaprasza nas do tego, byśmy nigdy na taką powierzchowność się nie zgadzali, mimo że jest łatwiejsza, przyjemniejsza. Łatwo ją usprawiedliwić zmęczeniem, pracą, ostatnio covidem. Łatwo usprawiedliwić brak Mszy św. niedzielnej, łatwo usprawiedliwić brak spowiedzi, ale czy to usprawiedliwienie przyczyni się do naszego zdrowia duchowego? Zobaczcie, jak dzisiaj jesteśmy chorzy, może właśnie dlatego, że szukamy lekarstwa nie tam, gdzie trzeba – mówił ks. Andrzej i zachęcał, by nasze spotkanie z Jezusem nie było spotkaniem z kimś abstrakcyjnym, bo Jezus jest konkretną Osobą. W świątyni zadaje konkretne pytania, działa konkretnie.

Podkreślił następnie, że co prawda Jezus pokazuje nam się w sposób konkretny, ale nieatrakcyjny. – Wybierz Jezusa, który jest nieatrakcyjny, którego byśmy odsunęli, którego byśmy odrzucili. Jezus pokazuje siebie w ten sposób: daliście mi jeść, daliście mi pić. Konkretnie, ale nieatrakcyjnie. Ile razy takiego nieatrakcyjnego Chrystusa minęliśmy? Ile razy nie zareagowaliśmy? – pytał kaznodzieja i podkreślił: – Po to tutaj jesteśmy, byśmy na nowo zobaczyli konkret tego Jezusa, również w tej Jego nieatrakcyjności.

Zauważył, że św. Stanisław uciekając do Rzymu, również odrzucił wszystko, co było atrakcyjne, a ubrał łachmany. Była to chęć ukrycia się przed ojcem i bratem, którzy go szukali, ale również upodobnienia do Chrystusa i wzrostu w wierze.

– Dojrzewanie do wiary to również zmiana logiki myślenia o tym, czego chce ode mnie Bóg. Myślimy często, że istotą bycia z Panem Bogiem jest to, że mamy Mu coś dać: czas, siebie, swoje życie. Czasami zgadzamy się na to i jesteśmy szczęśliwi im więcej damy. Choć czasami to dawanie jest przeszkodą, rodzi bunt, agresję, niezrozumienie. Ale gdy patrzymy na św. Stanisława Kostkę, historię Jerozolimską i na to, co przynosi Chrystus i jeśli myślimy, że mamy coś Panu Bogu dać, to jesteśmy w błędzie. Zobaczmy, co jest centralną częścią Eucharystii: „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. Bierzcie i pijcie z tego Kielicha”. Bierzcie, nie dawajcie. Bierzcie – to jest istota spotkania z Jezusem (…). Przychodzisz tutaj a Jezus mówi: Bierz! Ja chcę Ci coś dać! Ja chcę Ci dać swoją łaskę! Będzie to łaska powołania, upomnienia, umocnienia. Nie wiem, jaką łaskę otrzymasz dzisiaj. Za każdym razem będzie to inna łaska, na dzień dzisiejszy Ci potrzebna. A właściwa postawa wobec Pana Boga to taka, w której wyciągam ręce i biorę, co On mi daje, nie grymaszę, nie narzekam. Czasami będzie to coś fajnego a czasami będzie to trud, cierpienie, może choroba, odrzucenie. Biorę wszystko, nie grymaszę i nie wybrzydzam. Do takiego poziomu świętości doszedł Stanisław Kostka. Czy ja jestem zdolny wziąć wszystko, co daje mi Pan Bóg? – pytał ks. Delwo i tłumaczył: – Jeśli weźmiesz wszystko, to dasz drugiemu wszystko, czego potrzebuje. Ale jeśli weźmiesz tylko część, to nie będziesz zdolny ofiarować tego, co ktoś może w tym momencie od Ciebie potrzebować: uczucia, świętości, zainteresowania. Co wtedy dasz drugiemu człowiekowi, jeśli akurat tego, czego nie wziąłeś, on będzie potrzebował? – pytał kapłan i zakończył: – Św. Stanisławie Kostko, prowadź nas drogą świętości!

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#NiezbędnikRóżańcowy: Różaniec święty w objawieniach maryjnych - Jerozolima

2021-10-14 21:00

[ TEMATY ]

różaniec

#NiezbędnikRóżańcowy

Margita Kotas

Jerozolima. Bazylika Grobu Pańskiego

Jerozolima. Bazylika Grobu Pańskiego

Nasze kolejne rozważanie październikowe wzywa nas, abyśmy cofnęli się w czasie do roku 1876, a to za sprawą kolejnego objawienia, w którym Maryja prosi o różaniec. Dziś miejscem naszego pielgrzymowania jest Jerozolima, gdzie młoda siostra zakonna Józefa - Maria Alfonsyna Danil Ghattas ze Zgromadzenia Sióstr Świętego prowadziła pracę katechetyczną.

Jako katechetka dokładała wielu starań, aby wdrażać dzieci i młodzież do modlitwy różańcowej. Sama również stała się czcicielką Królowej Różańca Świętego i kiedy w 1876 roku, wraz z siostrami ze wspólnoty odmawiała różaniec –ujrzała Matkę Bożą. To było pierwsze objawienie. Maryja stała z rozłożonymi rękoma, na Jej głowie widniało piętnaście gwiazd, a pod Jej stopami ujrzała dwa świetliste obłoki, rozjaśnione siedmioma gwiazdami. W kolejnych objawieniach Matka Najświętsza wyraziła życzenie, aby powołano zgromadzenie zakonne poświęcone propagowaniu Różańca świętego. Zakonnica przekazała życzenie Maryi patriarsze Jerozolimy, biskupowi Viacenzo Bracco. W jednym z kolejnych objawień (w 1877 roku), które miało miejsce w dniu święta Królowej Różańca Świętego, Maria ujrzała nowo wybudowany klasztor. Przy głównym wejściu, na tarasie, stała Matka Boża.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek na Światowy Dzień Misyjny: nie możemy nie głosić Ewangelii

2021-10-15 10:15

[ TEMATY ]

misje

Światowy Dzień Misyjny

papież Franciszek

youtube.com/vaticannews

W Światowy Dzień Misyjny, obchodzony co roku w trzecią niedzielę października, z wdzięcznością wspominamy wszystkie osoby, które swoim świadectwem życia pomagają nam odnowić nasze zobowiązanie chrzcielne do bycia hojnymi i radosnymi apostołami Ewangelii – napisał papież Franciszek w Orędziu na Światowy Dzień Misyjny, który w tym roku będziemy obchodzić 17 października.

Tematem Orędzia są słowa zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20).

CZYTAJ DALEJ

Życie jest piękne

2021-10-15 22:59

Małgorzata Pabis

    W piątek 15 października w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbyły się diecezjalne obchody Dnia Dziecka Utraconego. Centralnych ich punktem była Msza święta dziękczynna za dar życia połączona z zawierzeniem zmarłych dzieci Bożemu Miłosierdziu.

    Eucharystii przewodniczył ks. dr Paweł Gałuszka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Zebranych w łagiewnickim Wieczerniku przywitał ks. Zbigniew Bielas. Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przypomniał, że 17 sierpnia 2002 roku Ojciec Święty Jan Paweł II mówił na tym miejscu: „Dlatego przychodzimy dziś tutaj, do łagiewnickiego sanktuarium, aby na nowo odkrywać w Chrystusie oblicze Ojca, który jest «Ojcem miłosierdzia oraz Bogiem wszelkiej pociechy». Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy Miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już wielekroć otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny”. - Niech wspólna modlitwa na tym szczególnym miejscu, gdzie cały świat został zawierzony Bożemu Miłosierdziu, umacnia nas w drodze naszego życia. Niech każdy z nas wpatrując się w oczy Miłosiernego Jezusa, w głębi Jego spojrzenia znajdzie odbicie własnego życia oraz światło Jego łaski – mówił ks. Bielas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję