Reklama

Polska

Srebrne wesele Białego Kruka w Sukiennicach w blasku wielkich autorów

Zakładanie wydawnictwa w naszym kraju to obecnie marny interes, skoro sprzedaż (i czytelnictwo) książek spada z roku na rok. Spada, bo dramatycznie maleje liczba księgarń (wyjątkowe zjawisko w Europie), a internet nie jest w stanie pełnić ich kulturotwórczej roli. Na szczęście zupełnie inaczej było 25 lat temu, kiedy Leszek Sosnowski zakładał Białego Kruka, dziś jedno z czołowych wydawnictw polskich.

[ TEMATY ]

Biały Kruk

Biały Kruk

Oficyna ta jak mało kto ma powody do świętowania jubileuszu ćwierćwiecza; jej dorobek zapisał się złotym zgłoskami na mapie kulturalnej III RP i przetrwa na pewno wiele kolejnych ćwierćwieczy. Publikują tam dziś najwybitniejsze polskie umysły, wielcy artyści, zaangażowani patrioci.

Gala z okazji 25-lecia Białego Kruka odbyła się w wyjątkowo godnym miejscu, a mianowicie w Galerii XIX-wiecznego Malarstwa Polskiego w krakowskich Sukiennicach i była transmitowana przez TVP Historia.. Choć zaplanowana była z konieczności z pandemicznymi ograniczeniami, stała się okazją do snucia bardzo ciekawych refleksji. Red. Anna Popek poprowadziła tam rozmowy z niezwykłymi gośćmi, białokrukowymi autorami i przyjaciółmi; byli to m.in. fotografik Adam Bujak, filozof konserwatywny i wiceprezes TVP Mateusz Matyszkowicz, prof. Andrzej Nowak, prof. Wojciech Roszkowski oraz prezes i założyciel Białego Kruka Leszek Sosnowski.

Reklama

Prezes Leszek Sosnowski, podsumowując jakie zmiany nastąpiły przez te wszystkie lata w Wydawnictwie, przede wszystkim, jeżeli chodzi o katalog tytułów dostępnych w ofercie, zauważył:

„W pierwszych latach słynęliśmy z publikacji papieskich, to znaczy robiliśmy książki i z samym Ojcem Świętym – mieliśmy ten szczęśliwy przywilej bezpośredniego z Nim obcowania – i o Nim. Te książki papieskie były potrzebą chwili, tamtej chwili, i cieszyły się wielka popularnością. Dziś jest inaczej, choć moim zdaniem dzieło św. Jana Pawła II nic nie straciło na aktualności, wprost przeciwnie. Ale widząc co się dzieje na rynku zmieniliśmy nieco specjalizację. Dalej jednak bardzo dbamy o wysokiej klasy edytorstwo. Na pewno naszą wizytówką są książki patriotyczne, katolickie, historyczne i książki – jak ja to nazywam – cywilizacyjne, czyli odnosząca się do tego, co się w tej chwili na świecie dzieje w szeroko rozumianej kulturze oraz w polityce. Udaje nam się przy tym – dzięki wspaniałym autorom – to, że nasze książki uzyskują szeroki rozgłos, a niektóre naprawdę są bestsellerami”.

Jeśli mówimy o bestsellerach, trudno nie podkreślić roli prof. Andrzeja Nowaka, który kończy obecnie pracę nad oczekiwanym z niecierpliwością przez tysiące czytelników piątym tomem „Dziejów Polski”. Kawaler Orderu Orła Białego wypowiedział się na temat sensu pisania historii naszego kraju od nowa, a także uchylił rąbka tajemnicy na temat niektórych poruszanych zagadnień w kolejnym tomie „Dziejów Polski”:

Reklama

„Angielski eseista Oscar Wilde powiedział, że każde pokolenie musi napisać historię na nowo. Pojawiają się wciąż nowe źródła i ich interpretacje. To, co zostało napisane dawniej, widzimy w nowym świetle. Żal by było napisać w pobieżny sposób dwa tomy historii Polski i pozostawić na boku tyle wydarzeń i postaci. Więc ostatecznie będzie 11 tomów ‘Dziejów Polski’. Staram się odnieść do konkretnych osób oraz ich motywacji. Historia ludzka jest najciekawsza, ale i bardzo złożona. W piątym tomie ‘Dziejów’, który teraz piszę, spoglądam inaczej na epokę Stefana Batorego i Jana Zamoyskiego, czyli postaci pomnikowych. Czy jednak na pewno pomnikowych? W świetle badań, które przeprowadziłem, można dostrzec już w tej epoce potęgi Rzeczypospolitej źródła nieszczęść, które później na nas spadły.”

Współpracujący od samego początku z Białym Krukiem znakomity fotografik Adam Bujak opowiedział o korzeniach relacji wydawniczej ze swym przyjacielem jeszcze z czasów wczesnej młodości Leszkiem Sosnowskim, które były piękne, choć momentami niełatwe:

„Lokalowo zaczynaliśmy kątem w Nowej Hucie na zapleczu dużego sklepu, który sprzedawał odzież. Siostra Leszka użyczyła nam tego miejsca; nikt nie przypuszczał, że z tego wyrośnie taka machina, że będzie w naszym białokrukowym środowisku tylu wspaniałych myślicieli, kapłanów, wreszcie sam św. Jan Paweł II. To środowisko to jest także wielki dorobek wydawnictwa, które tak naprawdę jest już czymś dużo większym niż samą tylko oficyną. Jestem dumny z tego, że znajduję się w tym gronie wielkich Polaków od samego początku.”

Profesor Wojciech Roszkowski, który rozpoczął współpracę z Białym Krukiem niespełna siedem lat temu, opowiedział o „przypadku”, który sprawił, że wydał tu swoją najsłynniejszą książkę:

„Działo się to na początku 2015 r. Miałem gotową książkę ‘Świat Chrystusa’ – panoramę dosłownie całego świata na przełomie epok, czasów narodzin i działalności Jezusa, pracę bardzo obszerną, zajmującą około 70 arkuszy wydawniczych, czyli parę tysięcy stron. Wydawcy nie bardzo kwapili się do publikowania takiej kobyły. Kiedyś przechodząc przez Plac Bankowy zobaczyłem w księgarni ‘Dzieje Polski’ prof. Nowaka wydane przez Białego Kruka, których szata graficzna niezwykle przypadła mi do gustu. Wiedziałem oczywiście sporo o wydawnictwie i pojechałem do Krakowa z nadzieją, że może tam? Przyjechałem, wyjąłem z walizeczki potężny manuskrypt i zapytałem czy nie wydaliby mi ‘Świata Chrystusa’? Po godzinnej rozmowie Leszek Sosnowski powiedział do mnie: ‘no to nie ma wyjścia, musimy to wydać’. Potem nadeszły jeszcze inne historyczne książki: ‘Mistrzowska gra Józefa Piłsudskiego’ czy praca o dzielnych Orlętach Lwowskich. Publikacje o charakterze historiozoficznym ‘Roztrzaskane lustro’ i ‘Bunt barbarzyńców’ okazały się czymś oczekiwanym na rynku, przy czym podane w pięknej oprawie znalazły wielu czytelników, choć nie jest to literatura łatwa. Pokazuję w nich, że fundamenty cywilizacji zachodniej już na naszych oczach zamieniają się w ruinę.

Dawne kryzysy były kryzysami elit. Teraz mamy całe, wielkie społeczeństwa ogłupione propagandą pod hasłem ‘zasługujesz na więcej’. Ale więcej czego? Teraz każdy jest przygotowywany na więcej, tymczasem dostaje coraz mniej i coraz mniej się od niego wymaga. Jest przygotowany na to, że właściwie życie nie ma sensu, że jest przedmiotem jednorazowego użytku, nie zadaniem i polem właściwych wyborów między dobrem i złem, jest życiem z chwili na chwilę, a my mamy być tylko posłusznymi konsumentami.

Podziel się cytatem

Do tej smutnej konstatacji nawiązał także uczestniczący w gali członek zarządu Telewizji Polskiej, Mateusz Matyszkowicz, który wcześniej w swoich publikacjach formułował podobne diagnozy:

„Widzimy to w Stanach Zjednoczonych, gdzie mamy z jednej strony tzw. cancel culture, kulturę wycięcia, a z drugiej strony coraz większą potrzebę oddolną ludzi do tego, aby tworzyć na przykład własne media czy jakieś własne strumienie informacyjne albo żeby się niezależnie stowarzyszać. To samo też moim zdaniem stanie się w Europie, to też dzieje w Polsce, ta reakcja jest czymś naturalnym i zdrowym i wierzę, że dzięki temu wyjdziemy z kryzysu cywilizacyjnego silniejsi. To jest bardzo ważne, aby nie dać się zwariować. Z jednej strony funkcjonuje poprawność polityczna, ale z drugiej strony my; jeżeli jesteśmy dobrze umocowani w kulturze europejskiej, w kulturze chrześcijańskiej, to nie godzimy się na żaden relatywizm. Jednak nie obrażamy nikogo, zachowujemy się kulturalnie, nie używamy obraźliwych słów w stosunku do kogoś innego, chociaż mamy odwagę powiedzieć nasze zdanie – w sposób pełen szacunku, zrozumienia, ale jednak nasze zdanie – mamy do niego prawo. I mamy obowiązek go bronić.”

Niewątpliwie swojego zdania nie wahają się wypowiadać autorzy Białego Kruka. To o nich Mateusz Matyszkowicz powiedział:

„Myślę z szacunkiem o środowisku Białego Kruka, o znakomitych autorach, o prof. Wojciechu Roszkowskim, na którego książkach o historii najnowszej Polski się wychowałem – i nagle odkryłem, że przez lata pan profesor, zajmując się współczesną historią Polski, tak naprawdę śledził również losy świata od narodzin Chrystusa! To było ogromne odkrycie, potem ‘Roztrzaskane lustro’, w którym właśnie profesor historii spróbował zdiagnozować kryzys naszej cywilizacji. Myślę o Adamie Bujaku, który jest niezwykle wrażliwym artystą, jest intelektualistą, który myśli obrazem, który potrafi w jednym obrazie powiedzieć więcej, niż inni w wielu tomach swoich książek. Myślę o prof. Andrzeju Nowaku, który podjął się niezwykłego dzieła napisania syntezy dziejów Polski; to jest ogromna praca – a jednocześnie też gdzieś obok pracował nad historią filozofii politycznej. Wszystkich nie wymienię, bo lista jest długa, a dorobek – olbrzymi.”

Zapraszamy Państwa do obejrzenia całości rozmów z uczestnikami Gali 25-lecia Wydawnictwa Biały Kruk na TVP VOD: Zobacz

2021-06-14 14:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wobec coraz mocniejszych oskarżeń i kłamstw trzeba przypominać wiarę i ofiarę Ojca Kolbego

2021-06-30 08:34

[ TEMATY ]

o. Maksymilian Kolbe

Biały Kruk

Mat.prasowy

W tym roku przypada 80. rocznica męczeńskiej śmierci o. Maksymiliana Marii Kolbego. Z tej okazji nakładem wydawnictwa Biały Kruk ukazała się nowa opowieść o życiu tego niezwykłego świętego, którego wobec narastającego fałszu historycznego trzeba z całą siłą przypominać.

Autorem książki „Wiara i ofiara. Życie, dzieło i epoka św. Maksymiliana M. Kolbego” jest Czesław Ryszka. Przypomina on naszego wielkiego świętego i zadaje kłam bezczelnym kłamstwom historycznym, których ostatnio jest coraz więcej.

CZYTAJ DALEJ

Czarnek: Wara od naszych dzieci, jeśli chodzi o ideologie lewackie i demoralizujące

2021-07-22 08:45

[ TEMATY ]

Przemysław Czarnek

PAP/Marcin Obara

Chcemy, żeby odpowiednie organy państwa stały na straży normalności w szkołach i braku możliwości demoralizacji dzieci - tak szef MEiN Przemysław Czarnek odniósł się do przygotowywanej noweli wzmacniającej rolę kuratora oświata. Wara od naszych dzieci, jeśli chodzi o ideologie lewackie - mówił.

Czarnek odniósł się w czwartek w Programie 1 Polskiego Radia do przygotowywanego projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, którego wersję roboczą upubliczniło MEiN. Nowe przepisy miałyby wzmocnić rolę kuratora oświaty.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. w starym rycie będzie odprawiana w archidiecezji wrocławskiej

2021-07-23 15:28

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Dziś Kuria Metropolitalna Wrocławska podała do publicznej wiadomości komunikat skierowany do duchowieństwa i wiernych archidiecezji wrocławskiej. Zawarta jest w nim informacja, że  metropolita wrocławski abp Józef Kupny potwierdza na urzędzie duszpasterza Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w archidiecezji wrocławskiej ks. dr. Ireneusza Bakalarczyka.

Decyzja ta, jest wynikiem ostatniej decyzji papieskiej związanej z promulgacją motu proprio: „Traditionis custodes”. Ks. Ireneusz Bakalarczyk będzie ”jedynym kapłanem wyznaczonym do sprawowania liturgii w formie sprzed reformy liturgicznej z 1970 r., a prowadzone przez niego duszpasterstwo jest jedyną wspólnotą rozpoznaną i zatwierdzoną w archidiecezji wrocławskiej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję