Poeta ks. Jan Twardowski, aktorka Maja Komorowska
i Centrum Młodzieży "U Siemachy" w Krakowie to tylko niektórzy laureaci
tegorocznej nagrody TOTUS, określanej mianem "katolickiego Nobla"
. Nagrody w trzech kategoriach rozdano 13 października br. podczas
uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie.
W kategorii "promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza"
nagrodę TOTUS 2001 otrzymali ex aequo: dr inż. Stanisław Jabłonka
z Wrocławia oraz Centrum Młodzieży "U Siemachy" z Krakowa. Dr inż.
Jabłonka jest pracownikiem naukowym Politechniki Wrocławskiej. Jako
ojciec niepełnosprawnego syna Macieja od wielu lat jest związany
ze środowiskiem osób upośledzonych umysłowo i ich rodziców. Był inicjatorem
powstania pierwszego we Wrocławiu przedszkola dla dzieci specjalnej
troski, założył Warsztaty Terapii Zajęciowej "Wspólnota" we Wrocławiu,
z których korzysta 50 dzieci.
Centrum Młodzieży "U Siemachy" z Krakowa doceniono za
niesienie pomocy duchowej i materialnej młodzieży żyjącej w trudnych
warunkach społecznych.
Nagrodę za promowanie nauczania papieskiego otrzymał
konkurs "Pro Publico Bono", powołany w 1999 r. dla promowania inicjatyw
obywatelskich. W ciągu trzech lat zgłoszono do niego siedemset inicjatyw
organizacji pozarządowych, których celem działania była współpraca
na rzecz dobra wspólnego i społeczeństwa obywatelskiego, w oparciu
o zasadę pomocniczości. Kapituła konkursu bierze pod uwagę nowatorstwo
inicjatywy, jej zasięg społeczny, umiejętność pozyskania środków
oraz całkowitą przejrzystość w dysponowaniu środkami i brak jakichkolwiek
zastrzeżeń natury etycznej.
Kapituła przyznała również nagrody za osiągnięcia w dziedzinie
kultury chrześcijańskiej. Otrzymali je: ks. Jan Twardowski - za całokształt
osiągnięć twórczych, a szczególnie za wielką syntezę kultury i mistyki
w czasach, gdy ta więź jest świadomie zrywana; oraz Maja Komorowska
za całokształt osiągnięć twórczych, a także niepospolitość i autentyczność
uprawianej sztuki. Nagrody TOTUS to statuetki anioła i 50 tys.
zł. Przyznawane są przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia, założoną
przez Konferencję Episkopatu Polski.
Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.
I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
Ezechiel przemawia do wygnańców w Babilonii. Wśród nich krąży przysłowie: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a synom cierpnieją zęby” (Ez 18,2). Rozdział 18 prostuje takie myślenie i mówi o odpowiedzialności osoby. Po utracie ziemi i świątyni łatwo uznać los za przesądzony. Prorok otwiera drogę nowego początku. W tej perykopie powraca hebrajskie (šûb), „zawrócić”. Nawrócenie zostaje opisane w kategoriach czynów: odejście od występków oraz zachowywanie „prawa i sprawiedliwości”. Bóg ogłasza, że dawne grzechy nie staną jako oskarżenie. To język sądowy. Wspominanie win utrzymywało oskarżenie w mocy, a przebaczenie usuwało je z pola widzenia. Formuła „będzie żył, a nie umrze” brzmi jak wyrok uniewinniający ogłoszony nad człowiekiem, który zmienił drogę. Prorok opisuje Boga, który przyjmuje zawrócenie jako nowy kierunek życia, a nie jako chwilowy zryw. Równie mocno brzmi druga strona obrazu - odejście od dobra ku nieprawości. Tekst mówi o utracie życia przez sprawiedliwego, który porzuca prawo. Nie ma tu zgody na religijną pewność siebie. W tle słychać spór o „drogę” (derek). Izraelici zarzucają Panu brak sprawiedliwości, a Ezechiel odsłania nierówność ludzkiego postępowania. Najbardziej wyraziste zdanie odsłania wolę Boga. On nie chce śmierci grzesznika. Wezwanie do zawrócenia ma charakter ratunkowy i zakłada realną możliwość zmiany. „Życie” oznacza trwanie w Bożej opiece i wśród ludzi, „śmierć” oznacza wejście w konsekwencje czynów, które niszczą relacje i wspólnotę.
Dwie osoby zginęły, a około 40 zostało rannych w piątek w centrum Mediolanu w wypadku tramwaju, który wykoleił się i przy dużej prędkości uderzył w budynek - to najnowszy bilans podany przez burmistrza miasta Giuseppe Salę za ekipami ratowniczymi.
Do wypadku doszło po południu na jednej z centralnych ulic w stolicy Lombardii, Viale Vittorio Veneto. Tramwaj wypadając z torów uderzył w kamienicę. Zginął pieszy, potrącony przez pojazd, a także jeden z pasażerów. Ranni to osoby, które jechały zatłoczonym tramwajem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.