Reklama

Wiadomości

Bloomberg: Wydawcy prasy chcą, by UE zmusiła Facebooka do opłat za publikowanie ich artykułów

Wydawcy prasowi w Europie lobbują w UE w nadziei na wprowadzenie przepisów zmuszających firmy Facebook i Google do płacenia za treści medialne publikowane na ich platformach - podaje w piątek agencja Bloomberg.

[ TEMATY ]

media

internet

prasa

stevepb/pixabay.com

Europejscy wydawcy chcą wprowadzenia przepisów wzorowanych częściowo na projekcie australijskiej ustawy, która ma zmusić Facebooka i Google'a do płacenia określonych sum za publikowane fragmenty artykułów prasowych.

Jeżeli dwaj amerykańscy giganci internetu nie zgodzą się płacić mediom, to UE - zdaniem wydawców prasowych - powinna doprowadzić do arbitrażu, którego wynik będzie wiążący dla obydwu platform.

Reklama

W grudniu Komisja Europejska przedstawiła projekt nowych przepisów regulujących rynek cyfrowy, zgodnie z którym amerykańskie firmy technologiczne będą zagrożone grzywną w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu, mogą też zostać podzielone jeśli nie będą respektować regulacji UE.

Wydawcy prasowi chcą, by w tym projekcie ustawy zawrzeć klauzulę dotyczącą opłat za treści medialne wykorzystywane przez Google'a i Facebooka - pisze Bloomberg.

Propozycja KE to jak dotąd najpoważniejsza próba uregulowania na rynku unijnym działalności gigantów technologicznych, takich jak Amazon, Apple, Facebook i Google.

Reklama

Sektor medialny dostrzegł szanse na przeforsowanie swoich postulatów, gdy powszechne oburzenie wywołała reakcja Facebooka na projekt uregulowania jego działalności w Australii - ocenia Bloomberg.

W czwartek Facebook uniemożliwił australijskim użytkownikom dostęp i dzielenie się informacjami newsowymi ze względu na procedowany w parlamencie Australii projekt ustawy przewidujący wprowadzenie opłat dla gigantów technologicznych za rozpowszechnianie tych treści.

Decyzja wywołała oburzenie zarówno Australijczyków, jak i władz kraju. Rząd w wydanym komunikacie podkreślił, że decyzja Facebooka "naraża na szwank jego wiarygodność".

W środę projekt ustawy wprowadzający opłaty za rozpowszechnianie treści newsowych został uchwalony przez Izbę Reprezentantów (izbę niższą) parlamentu Australii.

Giganci rynku cyfrowego, jak Google i Facebook, argumentują, że ustawa nie odzwierciedla specyfiki internetu i "niesprawiedliwie penalizuje" ich platformy.

Australijski urząd ds. regulacji konkurencji oświadczył, że opracował projekt ustawy, aby "wyrównać warunki rozgrywki" między gigantami cyfrowymi i wydawcami tradycyjnych mediów w podziale zysków.

W UE pionierem w kwestii regulowania działalności amerykańskich gigantów internetowych jest Francja.

W ubiegły piątek po miesiącach sporów o prawa autorskie, Google zobowiązał się do zapłacenia francuskiej prasie około 63 mln euro. Organizacje dziennikarskie krytykują jednak brak solidarnej postawy mediów wobec amerykańskiego giganta cyfrowego

Alphabet, firma macierzysta Google, zgodziła się zapłacić około 63 mln euro grupie francuskich mediów w zamian za zakończenie sporów dotyczących praw autorskich. Kwota rekompensaty ma wynieść 18 mln euro rocznie przez kolejne 3 lata plus 10 mln na zakończenie sporu.

W oświadczeniu wydanym 8 lutego Związek Niezależnych Internetowych Wydawców Informacji (Spiil) wyraził żal, że francuskie media nie zbudowały „wspólnego frontu” przeciwko Google i nie wszyscy dostaną pieniądze za treści publikowane w internecie. (PAP)

fit/ tebe/

arch.

2021-02-19 16:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wraca nowe!

Media to bardzo specyficzny obszar. Z jednej strony muszą stosować się, przynajmniej częściowo, do praw rynku, z drugiej - mają do wypełnienia ważną misję publiczną wobec obywateli. Dlatego też dziennikarstwo - jako zawód zaufania publicznego - podlega specjalnym regulacjom, m.in. takim, jak gwarancja ochrony źródeł informacji dziennikarzy. To jest wręcz i jednoznacznie zapisane w prawie prasowym!

CZYTAJ DALEJ

Papież do słowackich jezuitów: wciąż żyję, choć niektórzy chcieli mojej śmierci

2021-09-21 13:42

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

- Wciąż żyję, choć niektórzy chcieli mojej śmierci – powiedział papież Franciszek podczas spotkania ze słowackimi jezuitami 12 września w Bratysławie. Zapis tej rozmowy ukazał się we włoskim czasopiśmie „La Civiltà Cattolica”.

Ojciec Święty dodał, że wie, iż „odbywały się nawet spotkania prałatów”, którzy myśleli, że jego stan jest poważniejszy, niż mówiono i „przygotowywali konklawe”. – Cierpliwości! Dzięki Bogu czuję się dobrze – zapewnił papież.

CZYTAJ DALEJ

Koncert na rzecz zniszczonego kościoła w Libanie

2021-09-23 05:37

Katarzyna Artymiak

Rok po tragicznym wybuchu w Bejrucie, w Lublinie miały miejsce dwa koncerty na rzecz zniszczonego XI-wiecznego kościoła Saint-Joseph Des Peres Jesuites. Z recitalem muzyki klasycznej, łączącym tradycje libańskie, francuskie, angielskie i polskie, wystąpiły światowej klasy artystki: zaśpiewała sopranistka z Libanu Nadine Nassar, a przy harfie zasiadła Anna Sikorza-Olek. Pierwszy koncert miał miejsce 18 września w kościele Świętej Rodziny, drugi 19 września w kościele Matki Bożej Różańcowej. Oprócz Lublina panie wystąpiły jeszcze w Warszawie, Gdańsku i Olsztynie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję