Reklama

Rydze dla Ojca Świętego

Niedziela podlaska 31/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1984

Moi Rodzice przeżyli wielkie szczęście, a ja z nimi. Moja najmłodsza siostra Elżbieta, 10 października nazbierała w lasku nad Bugiem cały kosz pięknych młodych rydzy (w tym roku wyjątkowo wyrosło ich dużo). Mama stwierdziła, że należy je zawieźć do Drohiczyna do sióstr. „Siostry rydze lubią, to się na pewno ucieszą”, powiedziała i powiozła. Rzeczywiście radości było wiele, ale problem, komu je dać? Wszystkim nie wystarczy nawet po jednym, a dać niektórym nie wypada, bo drugim będzie przykro. Zdecydowano więc, że zostaną dla Księdza Biskupa, bo jutro będzie miał gości.
Następnego dnia smacznie przyrządzone rydze podano na stół przy którym gościł m.in. bp. Wacław Skmorucha z Siedlec, przyjaciel bp. Władysława Jędruszuka. Następnego dnia mieli razem lecieć do Rzymu. Wszystkim bardzo smakowały rydze. W pewnym momencie bp Wacław powiedział: „Ojciec Święty [Jan Paweł II] bardzo lubi rydze, weźmy je do słoika i jutro zawieziemy mu, żeby spróbował”. Bp Władysław odpowiedział: „Nie, zepsują się zanim dojedziemy, ale gdyby były surowe?...” Po posiłku schodząc do kuchni powiedzieli s. Gieni o tej rozmowie. Ona pomyślała i niewiele mówiąc poszła do telefonu, zadzwoniła do Chrołowic (w tym czasie tata był sołtysem i telefon był w domu). Tata z Elą byli na polu, a Mama w Drohiczynie u lekarza. Tatę coś ciągnęło do domu, jak sam mówił. Przyszedł, a tu telefon. Cieniutki głosik prosi: „Proszę Pana, czy tych rydzy by Pan nie nazbierał jeszcze?” A Tata: „Ale skąd, przecież Ela wczoraj zcięła wszystkie.” A Gienia: „Ale może choć troszeczkę, niech Pan spróbuje”. Poszedł Tata na pole i powiedział do Eli: „Weź koszyk i idź po rydze”. Ela w śmiech: „Ależ, Tatusiu, przecież wczoraj wszystkie wycięłam”. A Tata: „A ja ci mówię, idź”. I poszła. Wróciła z pełnym koszem świeżutkich młodziutkich rydzy, sama zdziwiona, skąd się one tak szybko tam wzięły. Wróciła Mama ostatnim autobusem do domu, a tu telefon. S. Teresa, przełożona sióstr pyta: „I co, są rydze?” A Tata: „Są, zaraz żona powiezie”. A Mama: „Co? A czym ja pojadę, nie ma już autobusu” (było już ok. 17.00) A Tata: „Idź na okazję”. Poszła. A w Drohiczynie w drzwiach oczekiwał Ksiądz Biskup i siostry, trochę nie dowierzając, że są rydze. Radości było wiele. Ks. Andrzej odwiózł Mamę do domu, a s. Teresa wzięła się sama za pakowanie prezentu dla Ojca Świętego. Każdego rydzyka szczoteczką na sucho oczyściła z piasku, ułożyła w pudełku wyłożonym pięknym papierem. Owinęła i zawiązała wstęgą. Na noc wstawiła do lodówki. O 4.00 rano Ksiądz Biskup wziął pudło w drogę, zastanawiając się, czy przepuszczą te grzyby do samolotu? Na lotnisku postawił pudełko obok bagażu, celnik wszystko sprawdził i zapytał: „A to co?”. A Ksiądz Biskup: „Świeże rydze dla Ojca Świętego”. Celnik: „Co???”. Ale pudło posunął na taśmie. Nie zajrzał nawet do aktówki, gdzie Ksiądz Biskup miał jeszcze od Mamy dla Ojca Świętego dwa wianuszki suszonych prawdziwków. Gdy wchodzili do samolotu, Ksiądz Biskup poprosił stewardessę, aby pudełko wstawiła do lodówki. Zapytała: „Co to jest?” A gdy usłyszała, że świeże rydze dla Ojca Świętego, wzięła je z bardzo zdziwioną miną.
W Rzymie okazało się, że nikt nie wyjechał na lotnisko po Księży Biskupów. Spotkali jednak pewnego znajomego księdza prałata, bliskiego przyjaciela Ojca Świętego, który wziął ich do swego wozu i zawiózł wprost na Watykan. W drodze powiedzieli mu, co wiozą, a on uznał za niemożliwe, aby świeże rydze dotarły do Ojca Świętego, bo wezmą je strażnicy i będą badać, gdyż wiele było przypadków, że podawano zatrute pokarmy do Watykanu.
Gdy dojechali, akurat zmieniały się straże, a że wszyscy znali tego księdza prałata, nikt ich nie zatrzymał. Szczęśliwie dotarli do sióstr sercanek tam pracujących i przekazali paczkę z rydzami. To niemożliwe, wszyscy krzyczeli z radości, że otrzymali coś bezpośrednio z Polski tak świeżego i pachnącego.
Czy potrzeba lepszego przykładu na to, że Bóg potrafi spełnić wolę swoich umiłowanych dzieci, aby dać im choćby najprostszą radość i nic, i nikt nie może temu przeszkodzić?
Następnego dnia (w sobotę) Ksiądz Biskup spotkał się z Ojcem Świętym, który bardzo serdecznie dziękował za rydze dowiezione z Polski i zaprosił na obiad w niedzielę do siebie. W niedzielę przy papieskim stole było kilku biskupów. Podano półmiski z rydzami; Ojciec Święty wskazał i powiedział: „A teraz Ksiądz Biskup z Drohiczyna opowie nam, jak one się tu znalazły”. I Ksiądz Biskup musiał wszystko od początku opowiedzieć. Przywiózł dla Eli, Taty, Mamy i mnie różańce od Ojca Świętego. A ich szczęścia nie da się opisać.
Gdy zjawiłam się w Drohiczynie w listopadzie, sam Ksiądz Biskup i wszyscy opowiadali mi wiele razy, każdy od siebie, jak to było.

1999

Dnia 10 czerwca 1999 r. odwiedził Drohiczyn papież Jan Paweł II, podczas swojej pielgrzymki do Polski. W planach przewidziane było tylko spotkanie na placu celebry, tj. przy szkole. Kilka sióstr zostało w seminarium (WSD), aby przygotować i przypilnować jedzenie, bo wszyscy zaproszeni goście mieli przyjść na kolację (stoły po szwedzku zastawiono na tysiąc osób). Byłam w kuchni, gdy ksiądz prokurator przybiegł i powiadomił, że kto chce zobaczyć Papieża niech biegnie do katedry. Trzy siostry pobiegły, a ja z s. Teresą nie zdążyłyśmy, bo po drodze spotkałyśmy kobietę z maleńkim dzieckiem, która prosiła o pomieszczenie do odpoczynku i coś do picia. Stałyśmy za zamkniętymi drzwiami na korytarzu razem z kilkoma klerykami. Potem pozwolono nam wyjść przed gmach, ale przykazano, by tu stać i ani kroku dalej. Nadjechał samochód z Ojcem Świętym w towarzystwie Biskupów: bp Antoni Dydycz, kard. H. Gulbinowicz, bp J. Chrapek... Wzruszenie było ogromne. W pewnym momencie, gdy już Papież wszedł po schodach i stał przed drzwiami katedry, wychylił się z tej grupy bp Chrapek i zaczął wzywać machając ręką, aby iść do katedry. Zrobiłam jeden krok w strachu, że mnie ktoś z uzbrojonych panów uderzy, zrobiłam drugi krok..., a Ksiądz Biskup woła: „I ta druga siostra..”, a my z s. Teresą nie możemy drgnąć z wrażenia. Wtedy Ksiądz Biskup przybiegł do nas, chwycił nas za ręce i pociągnął ze sobą mimo sprzeciwu straży.
Niespodzianie znalazłyśmy się za Papieżem, który klęczał przy otwartej krypcie, gdzie w podziemiu spoczywał bp Władysław Jędruszuk. Wreszcie, gdy po modlitwie odwrócił się, miał nas klęczące na swojej drodze i musiał nam błogosławić... Tak to powiedzenie, że: „ostatni będą pierwszymi” sprawdziło się na nas tego dnia. Szczęście biło nam z oczu. Wychodziłyśmy z katedry razem z Papieżem i Biskupami. Wszyscy nam zazdrościli i dotykali nas jak relikwie.
Okazało się później, że był tam fotograf papieski i że mamy zdjęcia. A potem nasze zdjęcie znalazło się w albumie wydanym na pamiątkę tej wizyty. Niech Bóg będzie za wszystko uwielbiony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polacy pomogą zbudować najwyższą figurę Chrystusa na świecie

2026-10-13 10:42

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Szczecin

Polacy

firma

budowa

figura

na świecie

największa

pomogą

Materiał prasowy

Najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa ma zostać wybudowany na Filipinach

Najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa ma zostać wybudowany na Filipinach

Polacy pomogą wybudować najwyższy pomnik Jezusa Chrystusa na świecie. Monument ma mieć 207 metrów wysokości. Szczecińska firma SLIPFORM potwierdziła udział w projekcie budowy.

Monument o planowanej wysokości 207 metrów ma powstać w prowincji Ilocos Sur, w północnej części Filipin. Projekt koncepcyjny konstrukcji opracowali inżynierowie i architekci ze Szczecina. Dzięki innowacyjnej technologii szalunków ślizgowych firma deklaruje możliwość wykonania żelbetowego trzonu nośnego konstrukcji w zaledwie 40 dni.
CZYTAJ DALEJ

Polska organizacja pro-life opisana jako "skażenie Europy" w haniebnym raporcie w Parlamencie Europejskim

2026-10-13 11:37

[ TEMATY ]

pro‑life

parlament europejski

polska organizacja

skażenie Europy

haniebny raport

premier.gov.pl

„Skażenie”, „obciążenie wirusowe”, „przewlekła infekcja” i „dekontaminacja Europy” – takim językiem posługuje się raport przedstawiony 12 października w Parlamencie Europejskim. Wśród organizacji wymienionych w dokumencie znalazły się Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz europejska Federacja ONE OF US. Federacja Życia skierowała oficjalny protest do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. [1–3]

Raport The Hate Review, przygotowany przez brukselską organizację Forbidden Colours, obejmuje 47 krajów i ponad 700 organizacji, sieci oraz osób. Prezentację w Parlamencie Europejskim gościł luksemburski europoseł Marc Angel z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D). Dokument łączy w jednej kategorii „ruchu antygenderowego” bardzo różne środowiska, także te, które pokojowo zabiegają o ochronę życia przed narodzeniem. [2–3]
CZYTAJ DALEJ

Kard. Tagle odczytał homilię Leona XIV: „Bez silnych rodzin świat nie ma przyszłości”

2026-10-14 11:01

[ TEMATY ]

homilia

kard. Tagle

Leon XIV

Vatican Media

Bez silnych rodzin świat nie ma przyszłości - podkreślił Leon XIV w homilii przygotowanej na Mszę św. z okazji 10. rocznicy publikacji adhortacji Amoris laetitia. Papież wskazał na pilną potrzebę wychowania młodych do prawdziwej miłości, wsparcia rodzin przeżywających kryzysy i przywrócenia wspólnej modlitwy w domach. Homilię Ojca Świętego podczas Mszy św. na Placu św. Piotra odczytał kard. Luis Antonio Tagle.

Przygotowanie do małżeństwa nie zaczyna się kilka miesięcy przed ślubem. Rozpoczyna się już w dzieciństwie, w rodzinie, w której człowiek uczy się kochać, przebaczać i brać odpowiedzialność za drugiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję