Reklama

Wiadomości

Prof. Urszula Dudziak: Polska chroni godność macierzyństwa, małżeństwa i człowieka

Pierwszym i fundamentalnym prawem człowieka jest prawo do życia. Ochrona dziecka poczętego jest ochroną godności i człowieczeństwa ludzi dorosłych - podkreśla prof. Urszula Dudziak z Instytutu Nauk o Rodzinie i Pracy Socjalnej KUL odnosząc się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej.

[ TEMATY ]

KUL

aborcja eugeniczna

Urszula Dudziak

prawo do życia

Ks. Waldemar Wesołowski

Według prof. Dudziak, decyzja Trybunału była ogromnie wyczekiwana przez wielu naukowców zajmujących się tą tematyką oraz przez wiele rodzin katolickich. W jej opinii to także fakt ujawnienia prawdy o człowieczeństwie z zaznaczeniem, że żyjemy w kraju, gdzie nie ma przyzwolenia na zabijanie.

"Pierwszym i fundamentalnym prawem człowieka jest prawo do życia. Jeżeli nie jesteśmy w stanie wskrzesić człowieka zmarłego, to znaczy, że nie jesteśmy panami życia i śmierci. Dla dobra człowieka, w trosce o jego zdrowie, można prowadzić badania, ale w poszanowaniu godności. Jeśli była mowa o usunięciu ciąży - dziecka chorego, to przecież oczywistym jest, że chorego trzeba leczyć, a nie zabijać" - powiedziała ekspertka KUL.

Reklama

Zdaniem prof. Dudziak, zdrowe, niezaburzone sumienie człowieka nie daje przyzwolenia na aborcję. "Nie można zastępować słów "zabicie dziecka", słowami przerywanie ciąży, zabieg czy nawet wyłyżeczkowanie i usunięcie fizjologicznego produktu w macicy. Dziecko to nie produkt uboczny fizjologicznej więzi dwojga ludzi. Dziecko w katolicyzmie jest darem Bożym dla rodziców i świata, bez względu na to czy jest chore czy zdrowe, a odpowiedzialność prokreacyjna powinna się zacząć od odpowiedzialności seksualnej, dojrzewania do miłości i wyzbycia się egoizmu – zaznaczyła.

Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że przepis pozwalający na przeprowadzenie aborcji,

w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją. W uzasadnieniu zaznaczono, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródło stanowią przepisy konstytucyjne, powinno być chronione przez ustawodawcę.

Dr hab. Urszula Dudziak, prof. KUL to psycholog, teolog, doradca życia rodzinnego, instruktor naturalnego planowania rodziny, profesor nadzwyczajny w Katedrze Psychopedagogiki Rodziny, członek powołanego przez Ministra Zdrowia Krajowego Zespołu Promocji Naturalnego Planowania Rodziny, ministerialny rzeczoznawca podręczników wychowania do życia w rodzinie.

2020-10-23 19:46

Ocena: +3 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dworczyk o wyroku TK: trwa dyskusja jak powinny wyglądać działania legislacyjne i prawne

2020-11-06 09:53

[ TEMATY ]

aborcja eugeniczna

Trybunał Konstytucyjny

żródło: wikipedia.org

Szef KPRM Michał Dworczyk

Szef KPRM Michał Dworczyk

W tej chwili trwa dyskusja nad tym jak mogą, jak powinny wyglądać działania legislacyjne i prawne w związku z sytuacją po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego; to wymaga chwili czasu, spokoju i wysłuchania ekspertów, lekarzy, specjalistów - podkreślił w piątek szef KPRM Michał Dworczyk.

Dworczyk pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o publikację orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, które zapadło 22 października, powiedział, że w tej chwili trwa dyskusja po tym orzeczeniu.

"Dyskusja nad tym jak mogą, jak powinny wyglądać działania również te legislacyjne i prawne w związku z sytuacją po orzeczeniu. To wymaga chwili czasu, to wymaga też spokoju i wysłuchania ekspertów, lekarzy, specjalistów" - zaznaczył minister.

"I dobrze, żeby takie rozmowy odbywały się właśnie w atmosferze dialogu, a nie w atmosferze awantur i zgromadzeń, które powodują i będą powodowały przyrost zachorowań" - dodał Dworczyk.

Dopytywany czy do tego momentu nie będzie publikacji, minister odparł: "Na początku musimy poważnie przedyskutować, w sposób spokojny i merytoryczny tę sytuację, w której się znaleźliśmy i trzeba po prostu, aby te wszystkie głosy spokojnie wybrzmiały".

Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 22 października, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją, w całym kraju odbywały się wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Do tej pory wyrok TK nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Prezydent Andrzej Duda skierował w miniony piątek do Sejmu projekt nowelizacji przewidujący wprowadzenie nowej przesłanki umożliwiającej przerwanie ciąży; aborcja byłaby możliwa w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych, nie umożliwiałoby jej wystąpienie innych wad rozwojowych. (PAP)

rbk/ par/

CZYTAJ DALEJ

W Anglii chrześcijanie schodzą do podziemia

2020-11-23 14:49

[ TEMATY ]

Anglia

Adobe. Stock

Chrześcijanie spotykający się w ukryciu, to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.

Zaproszenia na nielegalne nabożeństwa przekazywane są ustnie, od zaufanych ludzi. Uczestnicy otrzymują wyłącznie niezbędne informacje, by w razie „wpadki” nie wsypać całej „organizacji”. Większość zna tylko czas i miejsce, gdzie mają się spotkać, a następnie wspólnie idą na miejsce nabożeństwa. Zbierają się w zaufanych kawiarniach, księgarniach, a nawet stodołach należących przyjaciół. Zdaniem jednego z organizatorów, protestanckiego pastora, który chce zachować anonimowość, to jeszcze bardziej tajny kościół niż ten podziemny w Chinach. „Musimy oglądać się za siebie, obawiamy się konsekwencji prawnych, ale chcemy oddawać cześć Bogu, robimy to, co musimy” – powiedział pastor dziennikowi „The Guardian”.

„Tajnych” nabożeństw jest w Anglii coraz więcej, choć nie wszystkie przestrzegają aż tak restrykcyjnie zasad konspiracji. Niektóre po prostu organizują nielegalne nabożeństwa w kościele przy drzwiach zamkniętych. W ostatnią niedzielę policja interweniowała w kościele ewangelickim w Clerkenwell, w północnym Londynie, gdzie miejscowa wspólnota spotkała się na nabożeństwie. Podobna sytuacja miała miejsce w księgarni Mustard Seed Christian, gdzie zebrało się ok. 50 osób.

Andrea Williams, lider jednej z grup ewangelików uważa, że zejście Kościołów pod ziemię nie jest chwilowym epizodem. „Im dłużej będzie trwał lockdown, tym więcej Kościołów dołączy do tego ruchu” – zapewnia. „Obecnie w każdą niedzielę organizujemy kilka nabożeństw, w których uczestniczy w sumie około 160 osób. To była trudna decyzja, nigdy wcześniej nie praktykowałem obywatelskiego nieposłuszeństwa” – dodaje Andrew Williams.

Wielu liderów religijnych uważa, że rząd nie ma prawa zabronić organizacji nabożeństw. Zakaz wspólnotowego kultu w Anglii został zakwestionowany przez zwierzchników Kościoła anglikańskiego, katolickiego i prawosławnego, a także przez przedstawicieli judaizmu, muzułmanów, hinduistów, sikhów i zielonoświątkowców. Napisali oni wspólny list do premiera Borisa Johnsona, w którym stwierdzili, że „nie ma naukowego uzasadnienia dla zawieszenia kultu publicznego”. „Jest ważniejsze prawo niż to, które ustanawia państwo” – uważa Williams. Dodaje, że odkąd ujawnił on, że organizuje nielegalne nabożeństwa, skontaktowało się z nim wielu pastorów, którzy mają podobne plany, ale potrzebują organizacyjnej pomocy.

Pomimo sprzeciwu, większość zwierzchników religijnych nalega na przestrzeganie obostrzeń. Zapewniają, że podczas nielegalnych nabożeństw przestrzegają wytycznych dotyczących dystansu społecznego i noszenia maseczek. Podkreślają, że spotkanie w celach religijnych w kościele nie jest wcale bardziej niebezpieczne niż wizyta w supermarkecie.

CZYTAJ DALEJ

Dwie tajemnice: Wieczernika i przemienienia

2020-11-28 22:31

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Starokrzepice

sakrament bierzmowania

Beata Pieczykura/Niedziela

– Po co nam jest potrzebny sakrament bierzmowania, abyśmy nie stchórzyli, abyśmy nie porzucili wiary jako daru nadprzyrodzonego, jako drogi do zbawienia wobec zamętu, szumu, propozycji wygody życia – mówił abp Wacław Depo 28 listopada w parafii Przemienienia Pańskiego w Starokrzepicach.

W ostatnim dniu roku liturgicznego abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. i udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania. W homilii metropolita częstochowski mówił o wierze, która jest osobistym spotkaniem z Bogiem, i o tym, że we współczesnym świecie po wyjściu z kościoła chrześcijanie zdani są „na walkę, na zmaganie, o codzienną wierność prawdzie, Temu, któremu się wierzy, na jakim fundamencie chce się budować swoje życie”. Wobec tego zadał zasadnicze pytania: – Czy poza Bogiem ktoś wyzwoli nas z ciemności, błędów zamętu, zła, grzechu i śmierci? Jaki się cel życia, cierpienia i śmierci? Dokąd zmierzam? Odpowiedzi na te pytanie z pomocą Ducha Świętego w głębi własnego serca musi dać każdy człowiek. Na progu Adwentu, który jest czasem drogi, abp Depo powiedział: – Co to znaczy iść przed siebie – pyta was św. Jan Paweł II – to znaczy mieć świadomość celu, do którego się idzie. Dzisiaj wyruszyliście w drogę, z własnych domów z własnych środowisk, czyli mieliście świadomość do Kogo idziecie. Niebezpiecznych ścieżek we współczesnym świecie jest bardzo wiele. Dlatego prosimy Ducha Świętego o Jego dary: mądrości, rozumu, rady, odwagi, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej, i dlatego jesteśmy dzisiaj razem.

Tego dnia abp Wacław poświęcił krzyż i podkreślił, że ten znak wskazuje drogę między niebem a ziemią. Zauważył także troskę wspólnoty parafialnej o piękno Kościoła, również tego materialnego. To jest ważne szczególnie teraz, w czasach zamętu, kiedy mają miejsce profanacje kościołów. Prosił więc o czujność i dbałość o dobro i piękno tych zewnętrznych znaków.

Obecność abp. Depo była radością dla wspólnoty parafialnej oraz kapłanów. W tym duchu ks. Mariusz Łydżba, dziekan dekanatu krzepickiego, powiedział: – Wpatrujemy w tajemnicę Wieczernika, aby przeżyć tajemnicę przemienienia z ludzi słabych w odważnych świadków Chrystusa i Jego Ewangelii. Ta radość była również udziałem ks. kan. Marka Szumilasa, proboszcza parafii Przemienienia Pańskiego w Starokrzepicach, który wyjaśnił: – Do bierzmowania przygotowało się 40 osób, a do łodzi piotrowej wsiadło 22 osoby, inni się wystraszyli się, nie chodzili na spotkania. Młodzież powinna być odpowiedzialna za siebie, bierzmowanie jest sakramentem dojrzałości.

Przedstawiciele rodziców młodzieży bierzmowanej powiedzieli: – Z rodzicielską troską towarzyszymy naszym dzieciom w życiu przez sakrament chrztu, pierwszej spowiedzi, Komunii św. oraz przez przykład chrześcijańskiego życia staraliśmy się wszczepić w ich serca dar miłości do Jezusa. A sami młodzi doceniają to, że zostali naznaczeni znamieniem Ducha Świętego i stali się dojrzałymi chrześcijanami. Odkąd mężnie chcą bronić wiary, która została wlana przez Ducha Świętego. Olga przez ten sakrament być bliżej Boga i mężnie wyznawać wiarę. Dominik powiedział Niedzieli: – Przyjąłem bierzmowanie, aby pojednać się z Bogiem, aby tworzyć wspólnotę Kościoła stałą, aby po bierzmowaniu być na stałe z Bogiem.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję