Reklama

Kościół

Abp Wojda: Ofiara Jezusa na krzyżu jest orędziem życia, a nie śmierci

„Dzisiejszy człowiek musi tę prawdę zrozumieć. Nie może się jej bać ani lękać. Współczesny człowiek musi przełamać w sobie barierę nieufności i pesymizmu, obojętności i egoizmu, które mocno spowiły jego serce i nie pozwalają mu spojrzeć dalej, poza horyzont ziemskiego życia, gdzie go oczekuje Bóg Miłosierny” - mówił 28 września do licznie zgromadzonych w archikatedrze mieszkańców Białegostoku abp Tadeusz Wojda podczas uroczystej Mszy św., która była punktem kulminacyjnym obchodów Dni Patrona miasta, bł. ks. Michała Sopoćki.

2020-09-28 20:22

[ TEMATY ]

krzyż

ofiara

Jezus

T. Margańska/www.flickr.com/photos/episkopatnews

Nawiązując do czytań liturgicznych metropolita wyjaśniał, że proroctwo proroka Ezechiela mówiące o tym, że Bóg nie opuścił swego ludu i się nim zaopiekuje spełniło się w Jezusie Chrystusie. To On jest Dobrym Pasterzem, który przychodzi, aby „odszukać zagubionego człowieka, wyzwolić go z niewoli grzechu i szatana, i w ten sposób na nowo pojednać go z Bogiem Ojcem. Stało się to możliwe dzięki wielkiemu zadośćuczynieniu, jakie Jezus dokonał na krzyżu” - mówił.

„Choć Jezus na krzyżu odkupił człowieka z grzechu i usprawiedliwił, dramat rozproszenia człowieka, niestety się nie skończył. On trwa dalej, bo wciąż pojawiają się ludzie, którzy preferują grzech nad przyjaźń z Jezusem, którym pycha nie pozwala uznać wyższości Boga, którzy odrzucając Boga i Jego przykazania, a kierują się wyłącznie własnymi przekonaniami, którzy zamykają swoje serce na Jego czystą miłość, by hołdować niemoralnym, hedonistycznym przyjemnościom ciała. Wciąż nie brakuje ludzi, którzy upadają w grzechu śmiertelnym i nie czują potrzeby podniesienie się z niego, którzy preferują bardziej śmierć niż życie płynące z ofiary Jezusa na krzyżu” – zauważył hierarcha.

Reklama

Kaznodzieja przypomniał, że w objawieniach s. Faustyny Jezus przypominał i gorąco zachęcał do szerokiego korzystania z Jego miłosierdzia, do radości z daru życia, który płynie z Jego krzyża, a który jest znakiem Jego największego miłosierdzia względem człowieka. „Miłosierdzie, którym chce nas otoczyć, uwalnia z grzechów, umacnia w nas pragnienie nawrócenia i przemiany, daruje karę, podtrzymuje słabe siły, przebacza winy, umacnia w walce z pokusami, broni w niebezpieczeństwie, wlewa dary Ducha Świętego. Potrzeba tylko ufności, a wówczas nasze serce zostanie zalane ogromem miłosierdzia” – podkreślał.

Metropolita białostocki zaznaczył, że wobec ogromu miłosierdzia Bożego nie możemy być obojętni: „Nie skorzystanie z niego byłoby wyrazem naszej pychy. Bóg pragnie jak dobry lekarz zaopiekować się nami i uleczyć nasze duchowe rany spowodowane grzechem, obojętnością, otworzyć na oścież drzwi naszego serca, aby mogły do niego dotrzeć promienie zmartwychwstałego Jezusa i gorącem miłosierdzia rozpalić na nowo w nim ogień miłości”.

Abp Wojda zachęcał, aby upraszając pośrednictwa Patrona Białegostoku - bł. Michała, pozwolić, aby to Boże wołanie dotarło do głębi każdego serca. „Pan Bóg kocha nas wszystkich jako jedną owczarnię, ale też kocha nas każdego z osobna. Każdy z nas jest dla Niego kimś ważnym, kimś bezcennie drogim i niepowtarzalnym. Jako Dobry Pasterz nie chce, aby ktokolwiek się zagubił, nie chce, aby się błąkał z dala od miłosierdzia - źródła wody życia. Jest zawsze gotów podjąć trud poszukiwania każdego człowieka, który się pogubił” – mówił.

Reklama

Mszę św. w 12. rocznicę beatyfikacji ks. Michała koncelebrował abp senior Edward Ozorowski, bp Henryk Ciereszko oraz kilkudziesięciu kapłanów.

W modlitwie wraz z mieszkańcami miasta uczestniczyli przedstawiciele władz miasta, służb mundurowych z pocztami sztandarowymi.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Operacje bezgotówkowe w kościołach to wymóg czasu – konferencja w Warszawie

[ TEMATY ]

ofiara

bezgotówkowe

terminal

taca

tomekwalecki/pixabay.com

Wprowadzenie operacji bezgotówkowych w kościołach to wymóg czasu – zgodzili się uczestnicy konferencji „Upowszechnianie płatności bezgotówkowych w kościele – wygoda, nowoczesność czy świętokradztwo?”. Opowiadając się za upowszechnieniem operacji bezgotówkowych w parafiach ekonom Episkopatu ks. Janusz Majda zwrócił jednocześnie uwagę, że wierny nie może odnieść wrażenia, że w świątyni czy kancelarii parafialnej płaci za „usługę”.

  • Ekonom Konferencji Episkopatu Polski ks. Janusz Majda zaznaczył, że zasadniczym źródłem utrzymania Kościoła są ofiary, a wprowadzenie operacji bezgotówkowych nie może podważyć takiego właśnie przekonania wśród wiernych.

Wydarzenie odbyło się w Warszawie ramach ósmej edycji Cashless Congress, zorganizowanego przez Fundację Rozwoju Bezgotówkowego i Fundację Polska Bezgotówkowa.

Ekonom Konferencji Episkopatu Polski ks. Janusz Majda zaznaczył, że zasadniczym źródłem utrzymania Kościoła są ofiary, a wprowadzenie operacji bezgotówkowych nie może podważyć takiego właśnie przekonania wśród wiernych.

„Chodzi o to, żeby niebezpiecznie nie zatraciła się granica pomiędzy posługą a usługą oraz ofiarą a zapłatą, bowiem tu nie zachodzi jakakolwiek transakcja" – podkreślił duchowny. Jak dodał, wierny przychodząc do kancelarii czy zakrystii nie może odnieść wrażenia, że coś kupił, że zapłacił za jakąś usługę.

Ks. Majda zwrócił uwagę, że przedstawiciele Fundacji Polska Bezgotówkowa kilkakrotnie gościli na spotkaniach z ekonomami diecezjalnymi. Możliwości, jakie dają takie operacje Fundacja zaprezentowała także w ubiegłym roku na zebraniu episkopatu.

Ekonom KEP przyznał, że propozycja obrotu bezgotówkowego będzie wymagała w Kościele „oswojenia” ale podkreślił, że jest to konieczność. Wskazał, że czasy które idą, a także doświadczenie pandemii, zmuszają do powszechniejszego korzystania z kart płatniczych, np. w sklepie czy na stacji benzynowej.

„W Kościele następuje wymiana pokoleń i ludzie młodsi coraz częściej mają w kieszeni karty płatnicze a coraz rzadziej pieniądze w gotówce. Obrót bezgotówkowy będzie więc wymogiem czasu” – mówił ks. Majda. Zaznaczył jednocześnie, że obecnie łatwiej wyobrazić sobie stojącą, np. pod chórem, e-puszkę, trudniej zaś e-tacę, z którą chodziłby ksiądz zbierając datki, z uwagi na to, że proces zbierania datków w takim trybie mógłby być kłopotliwy czasowo i technicznie.

Robert Stawicki z firmy Elavon, specjalizującej się w usługach płatniczych, przyznał, że otrzymuje bardzo wiele zapytań w sprawie terminali płatniczych ze strony polskich parafii. Dodał, że terminal nie jest brany pod uwagę jedynie jako urządzenie do zbierania ofiar wśród wiernych – w kościele czy kancelarii parafialnej - ale także dające możliwości zapłaty w parafialnym sklepiku czy kawiarni.

Stawicki poinformował, że obecnie wdrażany jest program upowszechniania tacomatów, zaś w ramach udogodnień urządzenie może być przekazane do testowania. „To bardzo proste, intuicyjne rozwiązania, dające możliwość wyboru jednej z czterech kwot” – zapewnił prelegent. Czytnik może być dołączony do e-skarbony czy tzw. wrzutni ale urządzenie może też stać samodzielnie na specjalnych stojakach, przygotowanych już w czterech różnych barwach, co umożliwia dopasowanie urządzenia do kolorystyki kościoła.

Także ks. Michał Jabłoński, proboszcz parafii Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Warszawie jednoznacznie opowiadał się za upowszechnianiem płatności bezgotówkowych z jego Kościele, dodając, że konkretne rozwiązania są już systematycznie wprowadzane. Podkreślił, że w takim sposobie pozyskiwania datków nie ma nic świętokradczego, natomiast świętokradcze może być wydatkowanie tych pieniędzy, jeśli nie zostaną właściwie wykorzystane.

Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa wyraził ogromną satysfakcję z powodu otwartości Kościoła na możliwości jakie feruje dziś system płatności bezgotówkowych. Wyraził nadzieję, że tego rodzaju rozwiązania będą podejmowane w kolejnych polskich parafiach.

Prowadzący debatę Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej zapewnił, że współpraca z Fundacją Polska Bezgotówkowa jest ważna także dla Kościoła katolickiego, ale i innych Kościołów chrześcijańskich w Polsce.

Głównym organizatorem konferencji, które odbyła się w Hotelu InterContinental w Warszawie jest Fundacja Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego (FROB) – inicjator przedsięwzięć mających na celu zwiększanie dynamiki rozwoju takich płatności w Polsce.

Zdaniem FROB, konsumenci będący użytkownikami elektronicznych instrumentów płatniczych powinni być głównymi beneficjentami korzyści wynikających z rozwoju polskiego rynku płatności bezgotówkowych.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo ostrzega przed pseudoprorokami powołującymi się na imię Boga

2020-10-19 14:57

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed pseudoprorokami, powołującymi się na imię Boga, którzy sieją zamęt i przekręcają Ewangelię, ostrzegał abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w niedzielę przewodniczył Mszy św. na zakończenie 8-dniowej modlitwy za Ojczyznę w Strachocinie na Podkarpaciu. Odbywała się ona na tzw. Bobolówce - w miejscu urodzin św. Andrzeja Boboli patrona Polski.

Metropolita częstochowski stwierdził, że jesteśmy na co dzień świadkami siania zamętu i przekręcania Ewangelii Chrystusowej. – Zbyt dużo pojawiło się pseudonauczycieli, pseudoproroków powołujących się na imię Boga. A Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim, lecz objawieniem w Jezusie Chrystusie. Również dzisiaj mamy do czynienia z ideami, które nie mają nic wspólnego z prawdziwym szukaniem dróg, z prawdziwym ekumenizmem, dialogiem religii i kultur, który w Europie brzmi dumnie „multi-kulti”. Czyli nie ma jedynego Boga, wszyscy są równi, tak jak i całe stworzenie, które zdaje się dominować nad człowiekiem – podkreślił.

Abp Depo zauważył, że parlamenty świata „zdają się mieć pewność władzy nad sumieniami ludzkimi, ale bez odniesienia do Boga”. - W ten sposób nasza chrześcijańska tożsamość jest ukazywana jako fanatyczna, pełna agresji, mowy nienawiści. I to wszystko w imię wolności indywidualnego sumienia. Czy każdy z nas ma być bogiem? Nie ma innego Boga poza Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie! – podkreślał.

– Nie może być tak, że dzisiejsza ludzkość będzie decydowała o granicach dobra i zła, prawdy i kłamstwa, życia i śmierci. Bardzo często można usłyszeć słowa: jakie Kościół ma prawo, by mieszać się w prywatne życie ludzi? Trzeba w imię wyższości głosu i woli Boga odpowiedzieć: Kościół nie jest jakimś lobby kulturowym zamierzchłego czasu, który rozpowszechnia jakąś ideologię. Nie jest klubem towarzyskim, gdzie się przegłosowuje pewne prawdy, ale jest wspólnotą ludzi ustanowioną przez Boga, która od Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego bierze początek – mówił kaznodzieja.

Niedzielna Msza św. zakończyła 8-dniową modlitwę za Ojczyznę. Każdego dnia do św. Andrzeja Boboli pielgrzymowały inne grupy, m.in. samorządowcy, służby mundurowe oraz osoby konsekrowane.

W sobotę u patrona Polski modlili się będą parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy, a Mszy św. przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Św. Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. Wstąpił do jezuitów, w 1622 roku przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako kaznodzieja, spowiednik, wychowawca młodzieży. Podejmował szczególne wysiłki na rzecz pojednania prawosławnych z katolikami.

Jego gorliwość przyniosła mu określenie „łowcy dusz – duszochwata”. W maju 1657 roku Kozacy napadli na Janów Poleski i dokonali rzezi wśród katolików i Żydów. Andrzeja Bobolę pochwycili w pobliskiej wiosce. Został bestialsko okaleczony, a następnie zamordowany.

Św. Andrzej Bobola został beatyfikowany w 1853 r., a kanonizowany w 1938 r. Od 2002 r. jest jednym z patronów Polski.

CZYTAJ DALEJ

Dzwon, który budzi sumienia

Dziś intensywniejsza jest empatia wobec zwierząt i planety, a jakże brakuje jej wobec małego, bezbronnego człowieka – powiedział w czasie Mszy św. w intencji obrony życia w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu ks. dr Marcin Szczerbiński, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin archidiecezji warszawskiej. Po Eucharystii po raz pierwszy w Polsce zabił dzwon „Głos Nienarodzonych”.

W kazaniu ks. Szczerbiński podkreślił, że dzwon „Głos Nienarodzonych” nie tylko brzmi, ale przemawia. – W tym szczególnym miejscu wzywamy wstawiennictwa bł. ks. Jerzego, który wielokrotnie przypominał, że życie dziecka zaczyna się pod sercem matki – zaznaczył kapłan i wskazał, że jedynym, który może decydować o życiu człowieka jest Bóg.

- Sprawa obrony życia to nie kwestia wiary w jego wartość, ale to konieczność, która narzuca się naszemu rozumowi. Od momentu poczęcia dany jest cały materiał genetyczny człowieka, który posiada już swoją niezbywalną godność – przypomniał ks. Szczerbiński i dodał, że nawet jeśli rozum wątpi w to, zawsze należy wybierać życie.

Walka przeciw życiu jest ciemna i podstępna. – Zwolennicy aborcji przeciwstawiają ludzkiemu życiu niekomfortowe warunki życia, czy sam fakt narodzin i stawiają na szali emocje – chłód i agresję. Dziś intensywniejsza jest empatia wobec zwierząt i planety, a jakże brakuje jej wobec małego, bezbronnego człowieka – podkreślił kaznodzieja.

Ks. Szczerbiński zauważył także, że negatywne nastawienie do życia poczętego rodzi się u wielu wysoko usytuowanych w hierarchii społecznej i na innych płaszczyznach sympatycznych ludzi. – Módlmy się za nich. Święty spokój ze świętością nie ma nic wspólnego. Naszym największym orężem jest miłość na wzór Jezusa – zaapelował i zachęcił do modlitwy przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki, aby ci, którzy otrzymuje Boże łaski w kwestii obrony życia - przyjęli je.

W Eucharystii uczestniczyły osoby zaangażowane w ruchy pro-life i obronę życia w Polsce – m.in. prof. Bogdan Chazan, Kaja Godek, Darek Malejonek i Bogdan Romaniuk. Po Mszy św. i różańcu w tej intencji zabił po raz pierwszy w Polsce, pobłogosławiony miesiąc wcześniej przez papieża Franciszka, dzwon „Głos Nienarodzonych”. Ojciec św. powiedział wtedy: „Niech głos tego dzwonu pobudzi sumienia tworzących prawo w Polsce i na całym świecie”. – Chciałbym uprzedzić, że uderzenie w ten dzwon zobowiązuje uderzającego do obrony życia nienarodzonych. Jestem przekonany, że każdy z obecnych tutaj chętnie takie zobowiązanie złoży – powiedział prof. Chazan, który jako jeden z pierwszych poruszył serce dzwonu.

„Głos Nienarodzonych” zabrzmiał przy sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki w przeddzień podjęcia przez Trybunał Konstytucyjny decyzji w sprawie życia nienarodzonych dzieci podejrzewanych o chorobę lub wadę genetyczną.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję