Reklama

Franciszek

Papież: ONZ powinna stawać się pomostem łączącym narody

„Obecny kryzys jest szansą: jest szansą dla ONZ, jest szansą na stworzenie bardziej braterskiego i współczującego społeczeństwa”. Te słowa znalazły się w przesłaniu papieża do Zgromadzenia Ogólnego ONZ z okazji 75-lecia istnienia tej instytucji. W swoim wystąpieniu Franciszek dokonał duchowego przeglądu problemów współczesnego świata.

2020-09-25 17:27

[ TEMATY ]

ONZ

przesłanie

papież Franciszek

Vatican News

Zauważył najpierw, że pandemia COVID-19 zmieniła sposób życia ludzi podważając dotychczasowe systemy gospodarcze, zdrowotne oraz społeczne. Stworzyła okazję do nawrócenia, transformacji i przemyślenia sposobu postępowania, który doprowadził m.in do powstania przepaści pomiędzy bogatymi a biednymi. Pandemia uwypukliła potrzebę promocji zdrowia publicznego oraz zagwarantowanie prawa każdego człowieka do podstawowej opieki medycznej.

Ojciec Święty uważa, że solidarność nie może być pustym słowem, ani obietnicą bez pokrycia. Należy w tym celu zmienić dominujący paradygmat ekonomiczny, w którym liczy się jedynie zwiększenie zysków przedsiębiorstw. Wymaga to jednak mocniejszych podstaw etycznych, które będą w stanie przezwyciężyć powszechną oraz nieświadomie utrwaloną „kulturę wykluczenia”. Kryzysy humanitarne we współczesnym świecie stały się według Franciszka „status quo”, w którym prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa nie są szanowane.

Reklama

„Wielu ludzi zostaje zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Uchodźcy, migranci i przesiedleńcy wewnętrzni w krajach pochodzenia, tranzytu i przeznaczenia często cierpią z powodu zaniedbań, bez możliwości poprawy swojej sytuacji życiowej oraz położenia swoich rodzin. Co gorsza, tysiące osób jest zatrzymywanych na morzu i przymusowo odsyłanych do zamkniętych obozów, gdzie doświadczają tortur i nadużyć – zauważył papież. – Wiele z nich pada ofiarami handlu ludźmi, niewolnictwa seksualnego lub pracy przymusowej, są wykorzystywane do poniżających zajęć, bez godziwego wynagrodzenia. Jest to rzeczywistość nie do zaakceptowania, którą wielu świadomie ignoruje! Wiele ważnych międzynarodowych wysiłków podejmowanych, aby odpowiedzieć na te kryzysy zaczyna się od wielkich obietnic. Tak było ze światowymi paktami na rzecz uchodźców i migracji, ale wielu z nich brakuje wsparcia politycznego niezbędnego do osiągnięcia sukcesu. Inne zawodzą, ponieważ poszczególne państwa uchylają się od swoich obowiązków i powinności”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę na potrzebę nowego otwarcia w stosunkach międzynarodowych, które umożliwiłoby rozwój gospodarczy, inwestycje w edukację i infrastrukturę na szczeblu lokalnym. W tym celu trzeba zmniejszyć, a czasami wręcz anulować obciążenia budżetowe krajów, w których najubożsi dźwigają ciężar spłacania międzynarodowych długów. Trzeba dążyć do likwidacji „rajów finansowych” oraz zapobiegać uchylaniu się od płacenia podatków, szczególnie przez najbogatszych, a także prania „brudnych pieniędzy”, które okradają społeczeństwa. Należy zdecydowanie odnowić międzynarodową architekturę finansową.

Franciszek zauważył, że w dziedzinie ograniczania zmian klimatycznych poczyniono pewne postępy, wzrosła wrażliwość ekologiczna, ale trzeba unikać uspokajającego tonu pustych deklaracji. Nie wolno obciążać przyszłych pokoleń zaniechaniami zawinionymi przez obecne. Zauważa się brak woli politycznej rządzących do łagodzenia negatywnych skutków zmian klimatycznych, które uderzają w najbiedniejsze i najsłabsze grupy społeczne. Ojciec Święty zaznaczył, że kryzys spowodowany COVID-19 najbardziej uderzył w dzieci, a szczególnie w dzieci migrantów i uchodźców pozbawione opieki.

Reklama

„Przemoc wobec dzieci, w tym straszliwa plaga nadużyć i pornografii, znacznie wzrosła. Ponadto miliony dzieci nie są w stanie wrócić do szkoły. W wielu częściach świata sytuacja ta grozi wzrostem liczby dzieci zmuszanych do pracy, ich wykorzystywaniem, maltretowaniem i niedożywieniem – podkreślił papież. – Niestety, państwa i instytucje międzynarodowe promują również aborcję jako jedną z tzw. «podstawowych usług» w ramach pomocy humanitarnej. Smutno jest widzieć, jak proste i wygodne stało się dla niektórych odrzucanie życia jako sposobu na rozwiązanie problemów, które mogą i powinny być rozstrzygane na korzyść matki oraz nienarodzonego dziecka. Dlatego błagam władze cywilne, aby zwróciły szczególną uwagę na dzieci, którym odmawia się podstawowych praw i godności, w szczególności prawa do życia i edukacji”.

Ojciec Święty poruszył także temat wyścigu zbrojeń oraz obecności broni jądrowej, przez co marnowane są cenne zasoby, które mogłyby zostać wykorzystane dla integralnego rozwoju narodów oraz ochrony środowiska naturalnego. Bezpieczeństwo osobiste i społeczne nie powinno być uzależnione od posiadanych arsenałów wojskowych. „Odstraszanie nuklearne” prowadzi jedynie do zatrucia stosunków pomiędzy narodami i utrudnia dialog.

„Nasz świat pogrążony w konflikcie potrzebuje, aby ONZ stała się coraz skuteczniejszym warsztatem tworzącym pokój. To wymaga, aby członkowie Rady Bezpieczeństwa, zwłaszcza stali, działali z większą jednością i determinacją – podkreślił papież. – W związku z tym niedawne przyjęcie globalnego zawieszenia broni w czasie obecnego kryzysu jest bardzo szlachetnym środkiem, który wymaga dobrej woli wszystkich stron do jego dalszego wdrażania. Powtarzam ponadto, że ważne jest ograniczenie międzynarodowych sankcji, które utrudniają państwom zapewnienie odpowiedniego wsparcia dla swojej ludności”.

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trump do ONZ: chrońcie dzieci nienarodzone i religijne mniejszości

2020-09-23 10:32

[ TEMATY ]

ONZ

Donald Trump

Wikipedia

O kontynuacji wysiłków na rzecz ochrony dzieci nienarodzonych zapewnił prezydent USA Donald Trump we wtorkowym przemówieniu do Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W nagranym wcześniej w Białym Domu wystąpieniu prezydent wskazał też na, jego zdaniem, realne problemy świata, którym należy stawić dziś czoła: walkę z terroryzmem, handel ludźmi i niewolnictwo seksualne, prześladowania religijne oraz czystki etniczne mniejszości religijnych.

„Ameryka zawsze będzie liderem w dziedzinie praw człowieka” – zapewnił Trump, przypominając, że jego administracja zaangażowana jest w rozwijanie wolności religijnej, podnoszenie szans dla kobiet, dekryminalizację homoseksualizmu, zwalczanie handlu ludźmi i ochronę nienarodzonych dzieci. Prezydent wezwał ONZ do „skoncentrowania się na rzeczywistych problemach świata”.

Jak zauważają obrońcy życia, słowa Trumpa, który nie po raz pierwszy podnosi na forum międzynarodowym temat prawa nienarodzonych do życia, są kolejnym etapem wojny, jaka toczy się między amerykańską administracją a promującą aborcję ONZ. Wcześniej w tym miesiącu sekretarz generalny ONZ António Guterres oświadczył, że kierowana przez niego organizacja będzie „walczyć” z rządami, takimi jak administracja Trumpa, które zdecydowały o „dalszym ograniczeniu dostępu do aborcji” podczas wybuchu pandemii Covid-19.

Administracja Trumpa w ramach konkretnych działań w celu zwalczania aborcji na świecie przywróciła i rozszerzyła tzw. politykę Mexico City, która obecnie uniemożliwia przekazanie przez USA 8,8 mld dolarów pomocy zagranicznej podmiotom związanym z przemysłem aborcyjnym. W ubiegłym tygodniu administracja zaproponowała dodatkową zasadę, która umożliwia zastosowanie „polityki Mexico City” do umów międzynarodowych, grantów i umów o współpracy.

Na konieczność poszanowania prawa do życia i wolności religijnej wskazał też w swoim wystąpieniu sprzed kilku dni z okazji 75. rocznicy utworzenia ONZ sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin.

„ONZ stara się bronić powszechnych praw człowieka, które obejmują również prawo do życia i wolność wyznania, ponieważ są one niezbędne do tak bardzo potrzebnej promocji świata, w którym godność każdej osoby ludzkiej jest chroniona i rozwijana” – stwierdził kard. Parolin.

CZYTAJ DALEJ

J. Kaczyński dla "GP": Polska nie będzie kolonią

2020-10-21 07:16

[ TEMATY ]

Kaczyński Jarosław

wikipedia.org

Polacy decydując się na wejście do UE, nie zgadzali się na bycie czyjąkolwiek kolonią, a przecież takie podporządkowanie uczyniłoby z nas i innych właśnie kolonię tzw. najbardziej wpływowych unijnych graczy - podkreśla wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Gazetą Polską".

Prezes PiS, pytany o stabilność obozu Zjednoczonej Prawicy po kryzysie sprzed kilku tygodni, podkreślił, że jest optymistą. "Nie powiem, że Zjednoczona Prawica na 100 proc. dotrwa do końca kadencji, bo w polityce nic nie jest na 100 proc. Ale jestem dobrej myśli, naprawdę dobrej. Oczywiście nie wykluczam, iż jakieś spięcia między nami będą. Wszystko jest dynamiczne, tym bardziej, iż PiS jest dziś na etapie pewnych zmian - bez wątpienia wywołają one emocje, ale w moim najgłębszym przekonaniu są konieczne, byśmy mogli utrzymać władzę po 2023 r." - powiedział.

Kaczyński mówił także o Komitecie do spraw Bezpieczeństwa i Obronności, którego pracami będzie kierował. Jak zaznaczył, podobne instytucje funkcjonują m.in. w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych i "dochodziły do wniosku, że coraz więcej zagrożeń wymaga skoordynowanego uruchomienia zasobów pozostających w dyspozycji różnych ministerstw". "Na pewno uruchomię mechanizm koordynacji działań w obszarach, które dotyczą szeroko rozumianego bezpieczeństwa kraju. Doświadczenia ostatnich dekad pokazują, iż coraz rzadziej kwestie bezpieczeństwa państwa są domeną działania jednego resortu" - zwrócił uwagę wicepremier.

Na uwagę, że przed Polską bardzo poważna batalia, z tymi, którzy w ramach UE chcą narzucić nam swoje wartości, wicepremier odpowiedział, że "mamy do czynienia z próbą odebrania nam suwerenności, nawet w sferze kultury". "Dziś instytucje UE, jej przeróżni urzędnicy, jacyś politycy, których Polacy nigdy nigdzie nie wybierali, żądają od nas, byśmy zweryfikowali całą naszą kulturę, odrzucili wszystko, co dla nas arcyważne, bo im się tak podoba. Przecież żadnego innego uzasadnienia nie ma. Nie ma śladu uzasadnienia traktatowego, jest to sprzeczne z naszą deklaracją o suwerenności kulturowej podjętej przez Sejm przed wejściem do UE. Na takie działania nie będzie zgody" - oświadczył lider PiS.

Kaczyński przyznał, że nie dopuszcza takiego scenariusza, by wszedł w życie mechanizm blokowania wypłat funduszy państwom, których kultura czy tradycja nie podoba się elitom rządzącym Wspólnotą. "Polacy decydując się na wejście do UE, nie zgadzali się na bycie czyjąkolwiek kolonią, a przecież takie podporządkowanie uczyniłoby z nas i innych właśnie kolonię tzw. najbardziej wpływowych unijnych graczy. Jeśli Wspólnota ma być silna i powiększać swe wpływy, to musi pozostać wspólnotą ojczyzn. A nie terytorium, na którym ktoś chce poprzez szantaż i nieuczciwe działania wprowadzać mechanizmy znane z państw totalitarnych. Na uczynienie z Polski kolonii zgody nigdy nie było i nie będzie" - zaznaczył wicepremier. (PAP)

dap/ par/

CZYTAJ DALEJ

Różaniec za misje

2020-10-21 21:50

Marzena Cyfert

Różaniec misyjny przed wrocławską katedrą

Różaniec misyjny przed wrocławską katedrą

„Oto ja, poślij mnie!” – w swym orędziu Papież Franciszek przypomina, że Chrystus wciąż szuka ludzi, którzy zaniosą Jego miłość na krańce świata, także w czasie pandemii i niesprzyjających warunków – mówią młodzi z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu we Wrocławiu.

Wolontariusze misyjni wraz z ks. prezesem Jerzym Babiakiem i siostrami salezjankami zebrali się 21 października przed wrocławską katedrą, by modlić się różańcem w intencji działalności misyjnej Kościoła. Modlili się w językach: angielskim, tamilskim, amharskim, hiszpańskim i czeskim. Wydarzenie wpisane jest w tradycję lokalnego Kościoła i ma miejsce w Tygodniu Misyjnym. Gromadzi wszystkich, którym bliskie są sprawy misji.

Jak zauważył ks. Jerzy Babiak, Papież Franciszek w tegorocznym orędziu misyjnym zadaje nam pytanie, kogo Pan Bóg ma posłać, aby zanieść Jego miłość innym ludziom. – To znaczące pytanie, bo świat i ludzie bardzo potrzebują dzisiaj miłości. My jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, by tę miłość nieść narodom. Wczoraj wieczorem ks. Piotr Wojnarowski przysłał kilka zdjęć dzieci, stojących przy powstającym boisku w małym miasteczku w Gandii. Dzieci na zdjęciu są bardzo pogodne, uśmiechnięte, widać radość w ich oczach. Takie znaki, które otrzymujemy, chociażby zdjęcia z misji, pokazują, co to znaczy zanieść miłość drugiemu człowiekowi. To, że modlimy się za misje, zbieramy datki, poświęcamy swój majątek, to jest to niesienie miłości Chrystusa. Na pewno najbardziej tę miłość odzwierciedlają dziecięce oczy i uśmiech dziecka. Świat dzisiaj bardzo potrzebuje miłości, dlatego tych, którzy byli na misjach, naszych wolontariuszy, zachęcam do kolejnych wyjazdów, a tych, którzy jeszcze nie byli, zachęcam do wyjazdu na misje chociaż na krótki czas – mówił ks. Jerzy Babiak.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję