Reklama

Posyłam was…

Niedziela sandomierska 9/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W liturgiczne Święto Świętych Cyryla i Metodego, 14 lutego 2011 r., w czasie liturgii Słowa w sandomierskiej kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego miał miejsce obrzęd rozesłania diakonów do parafii naszej diecezji. Nabożeństwu przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz w obecności Księży wychowawców, profesorów i Proboszczów parafii, do których posłani zostali diakoni.
Pasterz diecezji przypomniał, że Chrystus zwraca się do wszystkich „Idźcie i głoście światu Ewangelię”. Wydawać by się mogło, że na świecie nie ma ludzi, którzy Ewangelii jeszcze nie słyszeli. Jednak cały świat czeka na Ewangelię, tak samo niecierpliwie, jak czekał starożytny świat na nową cywilizację, którą ponieśli także święci Cyryl i Metody. Dziś nową cywilizację Ewangelii przynosi kapłan.
Zwracając się do Księży Proboszczów i diakonów Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na szczególne znaki czasu: - Czasem księża stawiają się o szczebelek wyżej i nie chcą schodzić do poziomu zwyczajnych ludzi. A trzeba być jednym z nich, tak by ludzie nie odczuwali bariery, by nie czuli się odrzuceni. Ksiądz nie może być biurokratą, urzędnikiem, nie może szukać wygodnego miejsca. Ksiądz, diakon, kleryk ma także szukać ludzi, którzy do kościoła nie chodzą.
Wybraliśmy takie parafie i proboszczów, gdzie diakoni będą mogli nauczyć się wiele dobrego. Gdzie diakon zyska szansę - w poczuciu posłuszeństwa, bez brylowania i błyszczenia - spotkania z człowiekiem zapomnianym, opuszczonym, który nie ma odwagi zadawać trudnych pytań. Trzeba nam iść i takich właśnie ludzi szukać i przyprowadzać ich do Chrystusa - tłumaczył bp. Krzysztof Nitkiewicz.
Po przedstawieniu Księdzu Biskupowi diakonów, którego dokonał ks. Jan dr Biedroń - rektor Seminarium, po przywołaniu Księży Proboszczów, odbyło się wręczenie diakonom dekretów i symboliczne przyjęcie ich do parafii, w których mają posługiwać.
Dziesięciu diakonów, po zakończeniu nauki w seminarium, odbywać będą praktyki duszpasterskie w parafiach: Gorzyce, Gościeradów, Janów Lubelski (parafia św. Jana Chrzciciela), Komorów, Łagów, Padew Narodowa, Połaniec (parafia Matki Bożej Wspomożenia Wiernych), Stalowa Wola (parafia Opatrzności Bożej), Wola Rzeczycka, Wrzawy. Po obronie prac magisterskich na Katolickim Uniwersytecie Lubelskiem diakoni powrócą do Seminarium, gdzie czekać ich będą egzaminy absolutoryjne z Pisma Świętego, Prawa Kanonicznego, Teologii Dogmatycznej i Moralnej.
Bezpośrednim czasem przygotowania do przyjęcia święceń kapłańskich, które zaplanowano na 19 czerwca, będą rekolekcje w sanktuarium na Świętym Krzyżu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedziela Laetare: radość w środku postu. Skąd róż w liturgii?

2026-03-14 08:57

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Karol Porwich/Niedziela

IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Laetare, przerywa pokutny charakter tego okresu subtelnym znakiem radości. W liturgii pojawia się wówczas rzadko używany kolor różowy, a sama niedziela przypomina o celu wielkopostnej drogi - świętowaniu zmartwychwstania Chrystusa. O teologicznym sensie tej tradycji, jej historii oraz o znakach, które pojawiają się w liturgii tego dnia, opowiada liturgista Dawid Makowski, koordynujący projekt „Z pasji do liturgii”.

IV Niedziela Wielkiego Postu jest jedną z najbardziej charakterystycznych niedziel roku liturgicznego. To właśnie wtedy w liturgii pojawia się rzadki kolor różowy, a sama niedziela nosi nazwę Laetare.
CZYTAJ DALEJ

Prawda odsłania postawę człowieka wobec Jezusa

2026-02-14 11:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję