Reklama

Wiadomości

Müller: jeśli Jarosław Kaczyński zostanie wicepremierem, to będzie wzmocnienie rządu

Decyzja, czy faktycznie będzie chciał zostać wicepremierem, należy do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dla nas by to było na pewno duże wzmocnienie - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller. Ocenił również, że rozmowy na temat koalicji zmierzają ku końcowi.

2020-09-25 08:38

[ TEMATY ]

polityka

Kaczyński Jarosław

Fot. wybierzpis.pl

Rzecznik rządu ocenił, że po czwartkowych obradach komitetu politycznego PiS "można śmiało powiedzieć, że zmierzamy ku końcowi, jeżeli chodzi o kwestie koalicyjne, czyli podtrzymanie koalicji i podpisanie umowy koalicyjnej, i jeżeli chodzi o zmiany w strukturze rządu".

Müller odniósł się do doniesień o możliwym objęciu przez prezesa PiS funkcji wicepremiera.

Reklama

Powiedział, że "jest to wariant bardzo prawdopodobny". "Ale sama decyzja na koniec, czy faktycznie będzie chciał zostać wicepremierem, należy do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. (...) Dla nas by to było na pewno duże wzmocnienie" - powiedział.

Rzecznik ocenił, że komitet pod przewodnictwem Kaczyńskiego, który by koordynował i nadzorował działania resortów sprawiedliwości, obrony narodowej i spraw wewnętrznych, "na pewno by przyniósł wiele dobrych zmian". "Dla nas to jest wzmocnienie. Jeżeli prezes najważniejszej partii politycznej, lider Zjednoczonej Prawicy chce być wicepremierem, jeżeli tak ostatecznie postanowi, to jest wzmocnienie rządu" - powiedział Müller. Dodał, że takie rozwiązanie "będzie łagodziło nastroje w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy".

Według niego, jeżeli Kaczyński - lider Zjednoczonej Prawicy, "decyduje się na to, aby premierem pozostał Mateusz Morawiecki to oznacza też zaufanie" wobec premiera Morawieckiego. "A pewnych zmian, koordynacji wymaga określony obszar i my widzimy przez ostatnie tygodnie, gdzie te emocje polityczne są największe i gdzie je trzeba ostudzić" - powiedział rzecznik rządu. (PAP)

Reklama

autorka: Olga Zakolska

ozk/ mok/

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

J. Kaczyński dla "GP": Polska nie będzie kolonią

2020-10-21 07:16

[ TEMATY ]

Kaczyński Jarosław

wikipedia.org

Polacy decydując się na wejście do UE, nie zgadzali się na bycie czyjąkolwiek kolonią, a przecież takie podporządkowanie uczyniłoby z nas i innych właśnie kolonię tzw. najbardziej wpływowych unijnych graczy - podkreśla wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Gazetą Polską".

Prezes PiS, pytany o stabilność obozu Zjednoczonej Prawicy po kryzysie sprzed kilku tygodni, podkreślił, że jest optymistą. "Nie powiem, że Zjednoczona Prawica na 100 proc. dotrwa do końca kadencji, bo w polityce nic nie jest na 100 proc. Ale jestem dobrej myśli, naprawdę dobrej. Oczywiście nie wykluczam, iż jakieś spięcia między nami będą. Wszystko jest dynamiczne, tym bardziej, iż PiS jest dziś na etapie pewnych zmian - bez wątpienia wywołają one emocje, ale w moim najgłębszym przekonaniu są konieczne, byśmy mogli utrzymać władzę po 2023 r." - powiedział.

Kaczyński mówił także o Komitecie do spraw Bezpieczeństwa i Obronności, którego pracami będzie kierował. Jak zaznaczył, podobne instytucje funkcjonują m.in. w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych i "dochodziły do wniosku, że coraz więcej zagrożeń wymaga skoordynowanego uruchomienia zasobów pozostających w dyspozycji różnych ministerstw". "Na pewno uruchomię mechanizm koordynacji działań w obszarach, które dotyczą szeroko rozumianego bezpieczeństwa kraju. Doświadczenia ostatnich dekad pokazują, iż coraz rzadziej kwestie bezpieczeństwa państwa są domeną działania jednego resortu" - zwrócił uwagę wicepremier.

Na uwagę, że przed Polską bardzo poważna batalia, z tymi, którzy w ramach UE chcą narzucić nam swoje wartości, wicepremier odpowiedział, że "mamy do czynienia z próbą odebrania nam suwerenności, nawet w sferze kultury". "Dziś instytucje UE, jej przeróżni urzędnicy, jacyś politycy, których Polacy nigdy nigdzie nie wybierali, żądają od nas, byśmy zweryfikowali całą naszą kulturę, odrzucili wszystko, co dla nas arcyważne, bo im się tak podoba. Przecież żadnego innego uzasadnienia nie ma. Nie ma śladu uzasadnienia traktatowego, jest to sprzeczne z naszą deklaracją o suwerenności kulturowej podjętej przez Sejm przed wejściem do UE. Na takie działania nie będzie zgody" - oświadczył lider PiS.

Kaczyński przyznał, że nie dopuszcza takiego scenariusza, by wszedł w życie mechanizm blokowania wypłat funduszy państwom, których kultura czy tradycja nie podoba się elitom rządzącym Wspólnotą. "Polacy decydując się na wejście do UE, nie zgadzali się na bycie czyjąkolwiek kolonią, a przecież takie podporządkowanie uczyniłoby z nas i innych właśnie kolonię tzw. najbardziej wpływowych unijnych graczy. Jeśli Wspólnota ma być silna i powiększać swe wpływy, to musi pozostać wspólnotą ojczyzn. A nie terytorium, na którym ktoś chce poprzez szantaż i nieuczciwe działania wprowadzać mechanizmy znane z państw totalitarnych. Na uczynienie z Polski kolonii zgody nigdy nie było i nie będzie" - zaznaczył wicepremier. (PAP)

dap/ par/

CZYTAJ DALEJ

Jak motywować dzieci do nauki?

2020-10-07 12:39

Niedziela Ogólnopolska 41/2020, str. 58

[ TEMATY ]

rodzina

edukacja

Adobe Stock

„Eustres” to pojęcie, które zmienia negatywne skojarzenia ze słowem „stres”. Bo stres to nie tylko reakcja niszcząca nasz układ nerwowy, ale także sygnał do natychmiastowego działania.

Wszyscy chcielibyśmy odczuwać zapał i chęć do działania, a także mieć niespożyte zasoby dobrej energii. Nie jest to takie proste w życiu dorosłym, choć można to wyćwiczyć. Dzieci z kolei są stworzeniami zaprogramowanymi tak, żeby się rozwijać. Jeśli coś się tu psuje, to przez nasz (dorosłych) system społeczny, prawny i zasady, zatem eustres, czyli stres pozytywny, jest immanentną cechą dzieci. Ich nie trzeba pobudzać, one to robią same, również – a może przede wszystkim – kiedy się uczą. Tu pojawia się jedno z wielu ograniczeń, które nakłada szkoła.

Chodzi o to, że szkoła nie jest zainteresowana tym, żeby nauczyć, tylko tym, żeby uczyć. W następstwie tego młody człowiek traci motywację do nauki, bo przede wszystkim nie ma odniesienia do tego, ile umie, co powinien jeszcze umieć oraz kiedy nauka się skończy – a to bardzo frustrujące, bo dziecko bierze udział w wyścigu, nie wiedząc, gdzie jest meta.

Młody człowiek w naszym pokoleniu ma prawo zapytać, co będzie miał z tego, że się czegoś uczy. Stąd częste pytania nastolatków dziś na tyle odważnych, żeby wręcz wyzywająco pytać dorosłych: „Po co mi to? Dlaczego mam się uczyć wzorów skróconego mnożenia? Dlaczego mam znać na pamięć nazwy rowów oceanicznych?”. Jeśli odpowiedzi nie padają, to motywacja i pozytywny stres zostają zneutralizowane.

Jeśli chcemy motywować dzieci do nauki i pogłębiać ich głód wiedzy, umiejętności oraz doświadczeń, musimy umieć je przekonać, że uczą się czegoś w jakimś celu, że ten cel osiągną, a nauka się kiedyś skończy. Że to, co posiądą, przyda im się do czegoś konkretnego w życiu.

Rola rodziców jest w tym procesie gigantyczna. Oto kilka przykładów: „Chodź, synku, założymy listwy w twoim pokoju. Oblicz jego obwód. Widziałem w internecie, że listwy mają 250 cm długości. Ile musimy ich kupić? Brawo, a teraz jedziemy do marketu, potrzebujesz coś jeszcze do pokoju?”.

Inny przykład: „Córeczko, ja ciągle pracuję i nie mam czasu poczytać, a zależy mi na dobrej książce. Masz tu trzy podobno ciekawe książki, przeczytaj je i napisz mi ich recenzje. Wiem, że na polskim uczyliście się pisać recenzje. Czekam na twoją opinię...”.

Czasem wymiar finansowy jest nawet jeszcze skuteczniejszy niż opinia. „Synu, jesteś dobry z języka angielskiego. Zapisz się na kurs i zrób certyfikat. Jak będziesz miał certyfikat, to mój znajomy zatrudni cię do oprowadzania grup zagranicznych turystów po naszym mieście. Co ty na to?”.

W tym przykładzie pojawiają się dla dziecka dwie informacje: po pierwsze – jak zrobisz certyfikat, to zakończysz naukę, będziesz coś umiał i miał na to dokument. Po drugie – będziesz miał perspektywę zarobienia pieniędzy oraz zdobycia doświadczenia zawodowego.

Tego typu przykłady wywoływania motywacji przez wykorzystanie umiejętności w życiu codziennym można mnożyć – zachęcam do ich zastosowania. Nauka w szkole nabierze wtedy dla dzieci sensu.

CZYTAJ DALEJ

Młode Homilie #17

2020-10-25 06:32

aspekty.niedziela.pl

Młode Homilie #17

Czy po mnie jako chrześcijaninie widać, że Bóg we mnie mieszka? – pyta ks. Przemysław Janicki. – Co sprawia, że Bóg może w nas zamieszkać? Jesteście ciekawi? To koniecznie posłuchajcie komentarza do Ewangelii na Uroczystość Poświęcenia kościoła własnego. Film znajdziecie tutaj. Młode Homilie – dla młodych i młodych duchem!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję