Reklama

Wiadomości

Minister Zdrowia: liczba dostępnych szczepionek przeciw grypie przekroczy 2,5 mln

Liczba dostępnych w Polsce szczepionek przeciw grypie przekroczy 2,5 mln – poinformował w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

2020-09-21 09:23

[ TEMATY ]

grypa

Adobe Stock.pl

Szef resortu zdrowia powiedział na antenie Programu I Polskiego Radia, że "najlepiej zaszczepić się w okolicy listopada, więc jest jeszcze trochę czasu przed nami".

"Zwiększyliśmy wydatnie liczbę dostępnych szczepień w Polsce. Początkowo było to 1,8 mln. W tej chwili możemy liczyć, że będzie to liczba powyżej 2,5 mln" – poinformował.

Reklama

Niedzielski zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku zaszczepiło się 1,5 mln osób.

"Zwiększymy prawdopodobnie dwukrotnie tę liczbę, a jeżeli będzie takie zapotrzebowanie na rynku, to oczywiście będziemy szukali dalszych rozwiązań" – zapewnił.

Eksperci podkreślają, że zaszczepienie się przeciw grypie jest szczególnie istotne w sezonie 2020/2021, bo zbiega się on z pandemią. Na rynku pojawiły się szczepionki przeciwko grypie, ale bywają czasowe kłopoty z ich dostępnością. Dostawy – jak akcentuje MZ – są stopniowo realizowane.

Reklama

Rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej Tomasz Leleno podał w połowie września w rozmowie z PAP, że w poprzednim sezonie grypowym zaszczepiło się ok. 4 proc. społeczeństwa, a więc ok. 1,5 mln osób, a do utylizacji trafiło blisko 100 tys. niewykorzystanych szczepionek.

W tym roku pacjenci będą mieli zapewnioną szerszą refundację szczepień przeciw grypie. Bezpłatne szczepionki będą dla seniorów powyżej 75 lat. Na 50-procentową refundację mogą liczyć osoby w wieku 65-74 lata, osoby w wieku 18-64 z chorobami współistniejącymi, kobiety w ciąży i dzieci od ukończonych 2 lat do ukończonych 5 lat.

Dla dzieci szczepionki refundowane będą dostępne w formie donosowej, dla pozostałych będą szczepionki domięśniowe. Grupy nieobjęte refundacją również mogą skorzystać ze szczepień przeciwko grypie, w pełnej odpłatności. Narodowy Fundusz Zdrowia będzie refundował szczepienia personelowi medycznemu w placówkach mających z nim umowę. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz/

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiceminister zdrowia: będą na rynku trzy szczepionki przeciw grypie

[ TEMATY ]

grypa

Adobe.Stock.pl

Na rynku w tym sezonie będą trzy szczepionki przeciw grypie. Do końca października trafi na rynek 1,8 mln sztuk. W grudniu najprawdopodobniej kolejna partia – 200 tys. – poinformował na konferencji wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

  • Na liście leków refundowanych pojawiły się szczepienia refundowane
  • Narodowy Fundusz Zdrowia będzie refundował po raz pierwszy szczepienia personelowi medycznemu.
  • Trzy szczepionki będą na rynku i będą one refundowane

Wiceminister zdrowia przypomniał we wtorek, że w zeszłym sezonie zaszczepiło się przeciw grypie 1,58 mln osób. Jednocześnie zaznaczył, że od 1 września na liście leków refundowanych pojawiły się szczepienia refundowane.

"W przypadku szczepionki VaxigripTetra, która jest trzeci rok w refundacji nadal pozostało to wskazanie dla pacjentów powyżej 65. roku życia, ale dołożyliśmy dodatkowo świadczenie, jako szczepionka bezpłatna dla pacjentów w wieku 75 plus. Odpłatność jest taka sama, jak była do tej pory, czyli 22,88 zł dla pacjenta, który ma wskazania i dla pozostałych 45,76 zł" – wyjaśnił.

Mówił także o szczepionce Influvac Tetra, która jest w połowie refundowana w tej samej "grupie limitowej" jak VaxigripTetra. "Pacjent płaci (za nią – PAP) prawie 25 zł, ale z odrębnymi wskazaniami refundacyjnymi, tj. dla pacjentów w wieku od 18 do 65 lat i dla pacjentów z ryzykiem większych powikłań grypowych, z rekomendacjami GIS" – powiedział.

Zaznaczył, że obecnie następuje "istotna zbieżność wskazań refundacyjnych z zaleceniami głównego inspektora sanitarnego" dotycząca szczepień przeciw grypie, tzn. dla osób po transplantacji narządów, chorych na astmę oraz dla kobiet w ciąży.

Dodatkowo – jak wyjaśnił dalej wiceminister – refundowana będzie także w połowie szczepionka donosowa dla dzieci od 2-5 lat. Jej cena w tej grupie pacjentów ma wynosić 47,87 zł, a bez refundacji ok. 96 zł.

"Tak że trzy szczepionki będą na rynku i będą one refundowane" – podsumował wiceminister.

Ponadto zaznaczył, że Narodowy Fundusz Zdrowia będzie refundował po raz pierwszy szczepienia personelowi medycznemu.

"Po raz pierwszy w historii ustaliliśmy, że grupa najbardziej wskazana będzie miała finansowanie odrębne poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia (...) Dla personelu medycznego Ministerstwo Zdrowia zakupiło szczepionki w liczbie 114 tys." – wyjaśnił.

Podsumowując dostępność szczepień, Miłkowski powiedział, że łącznie na rynku pojawi się do końca października 1,8 mln szczepionek.

"Vaxigripu w pojedynczych opakowaniach będzie 700 tys., a w opakowaniach po 10 dawek – 600 tys., Influvacu ok. 500 tys., a Fluenze Tetra ok. 100 tys., czyli łącznie 1,8 mln szczepionek – wymienił wiceminister.

Dodał, że trwają również rozmowy o zakupie dodatkowych 200 tys. dawek w grudniu. Przypomniał też, że od poniedziałku obowiązuje zakaz wywozu szczepionek z Polski.

"Bez zgodny Głównego Inspektora Farmaceutycznego nie można tej szczepionki wywieźć, ponieważ wiemy, że w Europie jest to produkt chodliwy" – zaznaczył.

Miłkowski poinformował również, że w ubiegłym tygodniu 1/9 szczepionek pojawiła się już na rynku, a w tym tygodniu kolejna 1/9. Na przełomie września i października będą kolejne dostawy, a do końca października firmy zrealizują wszystkie dostawy, czyli dostarczą łącznie 1,8 mln sztuk. (PAP)

Autorki: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Klaudia Torchała

ktl/ tor/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Dzwon "Głos Nienarodzonych" zabrzmi przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Bicie dzwonu "Głos Nienarodzonych", który we wrześniu pobłogosławił papież Franciszek, w przeddzień podjęcia decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej, będzie można usłyszeć w stolicy - dowiedziała się "Niedziela". Dzwon jutro w południe stanie przy  żoliborskim kościele  św. Stanisława Kostki.

- Chcemy dotrzeć do sumień sędziów, w ich rękach jest bardzo ważna decyzja. Polska staje przed szansą, aby możliwość aborcji eugenicznej zniknęła z polskiego prawa. Może stać się przykładem dla innych krajów - mówi "Niedzieli" Bogdan Romaniuk, wiceprezes Fundacji Życiu Tak im. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, który na pomysł powstania dzwonu "Głos Nienarodzonych" wpadł po tym, jak przeczytał informację, że każdego roku na świecie dokonywanych jest 42 mln aborcji.

Jako pierwszy w dzwon uderzył we wrześniu papież Franciszek. W środę, 21 października, przedstawiciele organizacji pro-life i innych środowisk symbolicznie uderzą w ważący niemal tonę dzwon z brązu. W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki podczas Mszy Świętej o g. 18.00 i odmawianego po Eucharystii różańca będą modlić się w intencji pomyślnej decyzji Trybunału Konstytucyjnego dla nienarodzonych dzieci podejrzewanych o chorobę lub wadę genetyczną.


 - Papież Franciszek powiedział, że dzwon "Głos Nienarodzonych" ma budzić sumienia stanowiących prawo w Polsce i na świecie. Liczymy na to, że bicie dzwonu, które zabrzmi w przeddzień podjęcia ważnej decyzji przez Trybunał Konstytucyjny, dotrze do sędziów i przyczyni się do tego, że życie dzieci poczętych będzie w pełni chronione - mówi Bogdan Romaniuk i dodaje, że miejsce, w którym stanie w Warszawie dzwon jest symboliczne.

To właśnie przy kościele św. Stanisława Kostki od ponad 30 lat działa Ruch Obrony Życia im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki. - Słowa tego polskiego męczennika znanego z obrony życia nienarodzonych dotyczące tego, że życie każdego dziecka zaczyna się pod sercem matki, zostały umieszczone z jednej strony dzwonu - mówi Bogdan Romaniuk.

Dzwon "Głos Nienarodzonych" po pobłogosławieniu przez papieża Franciszka został przywieziony do parafii Wszystkich Świętych w Kolbuszowej na Podkarpacie. Planowane jest, aby był obecny podczas marszów za życiem, które odbywać się będą na ulicach polskich miast, a także, żeby w  styczniu pojawił się na największej manifestacji pro-life w Stanach Zjednoczonych.  

CZYTAJ DALEJ

Departament Stanu USA poszerzył sankcje na Nord Stream 2! Kogo obejmie nowy reżim sankcyjny?

2020-10-20 19:18

[ TEMATY ]

USA

Nord Stream 2

wpolityce.pl

Departament Stanu USA opublikował we wtorek nowe wytyczne, które poszerzają sankcje nałożone na będący w budowie gazociąg Nord Stream 2. Obejmować mają także podmioty, które pomagałyby sprzętowo lub finansowo statkom układającym rurociąg.

USA poszerzają sankcje

Nowe wytyczne poszerzają amerykański reżim sankcyjny o firmy, które zapewniają usługi czy techniczną lub finansową pomoc w „modernizacji lub instalacji sprzętu” na statkach, pracujących przy budowie na Morzu Bałtyckim tego gazociągu łączącego Rosję z Niemcami.

W komunikacie Departament Stanu zapewnia, że amerykański rząd jest przygotowany do wykorzystania wszystkich możliwości sankcyjnych w celu powstrzymania budowy Nord Stream 2.

Eksperci spodziewają się, że kolejne sankcje zostaną uwzględnione w tegorocznej Ustawie o Autoryzacji Obrony Narodowej (NDAA). Parlament USA powinien przegłosować ją do końca roku.

Chcemy mieć pewność, że wszystkie zaangażowane strony mają świadomość, że mogą ich objąć nasze sankcje —powiedział we wtorek asystent ds. energii sekretarza stanu USA Francis Fannon.

Pod koniec 2019 roku władze USA zalegalizowały karanie sankcjami firm uczestniczących w budowie Nord Stream 2. W efekcie z przedsięwzięcia tego wycofała się szwajcarska firma Allseas wraz ze swymi dwoma statkami do układania rur na dnie morskim, a projekt został wstrzymany.

Budowa NS2 wstrzymana

Gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 94 proc., ale od grudnia ubiegłego roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Z łącznie 2460 km tworzących go rur trzeba ułożyć jeszcze 150 km, w tym 120 km na akwenach duńskich i 30 km na niemieckich. Zadanie to mają teraz wykonać dwa statki rosyjskie. Według ekspertów nie posiadają odpowiedniego wyposażenia, więc dokończenie pozostałej części Nord Stream 2 wymagałoby ich modernizacji.

Zgodnie z rozważanym przez amerykański Kongres projektem sankcji, restrykcjami objęte mogą zostać firmy europejskie nie tylko bezpośrednio zaangażowane w budowę rurociągu - jak było to do tej pory - ale też np. firmy ubezpieczające statki używane do konstrukcji podwodnego gazociągu, porty serwisujące je i firmy wydające certyfikaty umożliwiające rozpoczęcie eksploatacji gazociągu.

W zeszłym miesiącu wiodąca morska grupa ubezpieczeniowa International Group of Protection and Indemnity Clubs ogłosiła, że w związku z zagrożeniem sankcjami USA „nie zapewni żadnej ochrony dla jakiejkolwiek działalności związanej z Nord Stream 2”.

kk/PAP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję