Reklama

Wiadomości

Gliński: 80 lat temu rozpoczęła się misja Witolda Pileckiego

80 lat temu rozpoczęła się misja Witolda Pileckiego, w trakcie której celowo trafił do Auschwitz, stworzył tam ruchu oporu oraz napisał raport o Holokauście - przypomniał na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, podkreślając, że Pilecki poświęcił siebie za innych.

"80 lat temu rozpoczęła się misja Witolda Pileckiego, w trakcie której celowo trafił do Auschwitz, stworzył tam ruchu oporu oraz napisał raport o Holokauście, w który świat nie chciał uwierzyć" - napisał szef resortu kultury na Twitterze. "To był człowiek stworzony z Polski i chrześcijaństwa, poświęcający siebie za innych" - podkreślił minister.

"Mamy obowiązek przypominać zasługi jednego z największych herosów w dziejach świata. Powołaliśmy więc @InstPileckiego i jego oddział w Berlinie oraz @MuzeumPileckich, upamiętniamy tę postać w @muzeum1939, wspieramy społeczne akcje pamięci" - dodaje Gliński.

Reklama

Witold Pilecki, aby zdobyć materiały wywiadowcze o tworzonych przez hitlerowców obozach koncentracyjnych, dobrowolnie dał się hitlerowcom uwięzić podczas łapanki w Warszawie. Trafił do Auschwitz. Założył tam wśród więźniów konspiracyjną organizację, przekazywał na zewnątrz informacje o ludobójstwie w obozie. Uciekł z Auschwitz w 1943 r. Walczył w powstaniu warszawskim, po upadku powstania trafił do niewoli niemieckiej.

Został schwytany przez UB, był torturowany i w 1948 r. skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano przez strzał w tył głowy 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. (PAP)

dki/ robs/

2020-09-19 15:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wicepremier Piotr Gliński został objęty kwarantanną

2020-10-14 12:17

[ TEMATY ]

minister Gliński

NiedzielaTV

Wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński został objęty kwarantanną. To efekt informacji o stwierdzeniu obecności koronawirusa u biskupa Artura Mizińskiego, Sekretarza Generalnego Komisji Episkopatu Polski - poinformowało w środę MKiDN.

Jak wyjaśniono na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), "w piątek wicepremier Gliński uczestniczył w uroczystym otwarciu edukacyjnej sesji wykładowej pt. +Kościół Św. Jana Pawła II - Niepodległość Ducha+, w której brał udział również biskup Miziński".

"Podczas sesji wicepremier przestrzegał zasad dotyczących zakrywania twarzy (z wyłączeniem oficjalnego wystąpienia) oraz zachowania dystansu społecznego" - podkreślono.

Zapewniono, że prof. Gliński "czuje się dobrze, nie ma żadnych symptomów choroby, pracuje zdalnie".

"Stosuje się do zaleceń służb sanitarnych. Test na obecność koronawirusa będzie miał przeprowadzony zgodnie ze wskazaniami GIS" - czytamy na stronie MKiDN. "Wicepremier pozostaje w izolacji, jest oddzielony także od rodziny i domowników (oddzielne mieszkanie)" - dodano.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Ocalmy dzieci z Michałowskiego

W Częstochowie działa (ciągle) Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy dla dzieci (wcześniej: Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny), który jest jedną z nielicznych placówek medycznych w Polsce przyjmującą dzieci z obciążeniami zdrowotnymi od pierwszych dni ich życia.

Zajmuje się malcami całościowo - zapewnia diagnozę lekarską, rozpoczyna leczenie i rehabilitację. Najczęściej dzieciaczki są porzucone przez biologicznych rodziców i bez specjalistycznej pomocy i rehabilitacji nie przeżyją.

Jednak Ośrodek w Częstochowie robi dla tych dzieci jeszcze jedną arcyważną rzecz - szuka i znajduje dla nich rodziny adopcyjne. Przez ostatnich 10 lat udało się znaleźć takich rodzin ponad 500.

Dlaczego więc od prawie roku trwa walka o ocalenie tego miejsca? Zarządzenie prezesa NFZ ograniczyło od stycznia 2012 r. środki na prowadzenie tego zakładu z 95 tys. zł miesięcznie do 45 tys. zł. Bernadetta Strąk, dyrektor placówki, mówiła, że ma do wyboru - albo nie podawać malcom lekarstw, albo zacząć je głodzić.

Urzędnicy twierdzą, że działają zgodnie z przepisami. Tymczasem działanie prawne pozbawione miłosierdzia jest zwyczajnym okrucieństwem. W sytuacjach podobnych do tej w Częstochowie, powinno się brać pod uwagę dobro dzieci, mieć odrobinę zdrowego rozsądku, że o współczuciu czy miłosierdziu nie wspominam. Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe, urzędniku...

Obarczone chorobą i niepełnosprawnością dzieci wywiezione z ośrodka i ulokowane w szpitalach nie mają najmniejszych szans na odmianę losu. Żaden szpital nie będzie szukał dla nich rodzin adopcyjnych, bo tym się nie zajmuje. Chyba nikt nie wierzy, że obcinanie funduszy dla tego typu zakładu odbywa się w trosce o chore maluchy... Że ktokolwiek o nich w ogóle pomyślał. Dzieci skazuje się w ten sposób na szpitalną samotność i zapomnienie, którego nie życzymy najgorszemu wrogowi.

A walczący nieustannie o przetrwanie zakład pracuje świetnie - przeprowadził przy współpracy z ośrodkami adopcyjnymi do 97 proc. adopcji, czyli w praktyce niemal każde niepełnosprawne dziecko znajdowało rodziców. Czasem udawało się nawet skłonić tych biologicznych, którzy wcześniej niemowlaka porzucili, do zaopiekowania się nim. Personel powinien dostawać za taką pracę nagrody... tych kilka dzielnych i oddanych pracy kobiet przywraca wiarę w ludzką dobroć.

Dyrektor Strąk pukała do wielu drzwi, pisała pisma, prosiła o pomoc m.in. dziennikarzy. Dramat chorych maluchów stał się informacją dnia w największych serwisach informacyjnych. Ufne buzie malców kontrowano kamiennymi obliczami urzędników powtarzających uparcie, że działają zgodnie z prawem. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Dopiero, gdy sprawa nabrała politycznego charakteru, bo wmieszali się posłowie, okazało się, że jednak jakieś wyjście jest. Do Częstochowy przyjechali wysocy urzędnicy pionu ministerialnego z Warszawy. Okazało się, że wystarczy trochę pomyśleć i zakład opiekujący się pokrzywdzonymi przez los maleństwami będzie mógł dalej istnieć, bo będzie finansowany z dwóch źródeł - NFZ i pomocy społecznej. Z tym, że...

Z tym, że my, jak większość Polaków, już politykom nie wierzymy, ani deklaracjom urzędników mających władze decydowania o życiu i bycie innych. Także i my bacznie będziemy czekać na rozwój sytuacji. Czy skończy się na gadaniu jedynie, czy jednak placówka ta będzie ocalona...

* * *

Zaangażowanie personelu i wolontariuszy nie wystarczy - zakład potrzebuje nieustannej pomocy, aby wypełniać swoje podstawowe cele.
Warto wspierać to miejsce, bo dzięki niemu coraz rzadziej zdarzają się przypadki dzieciobójstwa i wyrzucania noworodków na śmietnik.

JAK MOŻNA POMÓC?

Ofiarując 1 procent swojego podatku, zlecając bankowi przelew stałej, niewielkiej kwoty, czy przekazując kosmetyki, pieluchy i żywność dla maluchów. Artykuły, które są zawsze potrzebne to:
Art. czystościowe: proszek do prania, płyny do płukania tkanin „sensitive”
Art. spożywcze: zupki, desery, soki dla niemowląt od 4 do 12 miesiąca (najlepiej firmy Hipp, seria z literką A dla alergików), kaszki ryżowe smakowe (malina, banan, brzoskwinia, jabłko)
Art. pielęgnacyjne: pieluchy jednorazowe - rozmiar 2/¾, środki pielęgnacyjne (kremy, oliwki, płyn do kąpieli, mydło, szampon), chusteczki nawilżające dla niemowląt, butelki do karmienia i pojenia, pieluchy tetrowe

DANE PLACÓWKI:

Adres korespondencyjny:
ul. Michałowskiego 30
42-200 Częstochowa
tel. (34) 325 77 90

CZYTAJ DALEJ

Jak poprawnie przyjąć Komunie Świętą na rękę?

W związku z zaostrzeniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego w sytuacji pandemii, konieczne jest zastosowanie się do nich także w kwestii działalności duszpasterskiej Kościoła.
Dopuszczona jest forma przyjmowania Komunii Świętej na rękę.

Z katechez mistagogicznych św. Cyryla: Nie wyciągaj przy tym płasko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw dłoń lewą pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć Króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz: „Amen”. Uświęć też ostrożnie oczy swoje przez zetknięcie ich ze świętym Ciałem, bacząc, byś zeń nic nie uronił. To bowiem, co by spadło na ziemię, byłoby utratą jakby części twych członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję