Reklama

Niedziela Częstochowska

Abp Depo w Kłobucku: Bądźcie strażnikami tego pomnika

– Tak jak jesteście dzisiaj świadkami poświęcenia tego pomnika, tak bądźcie jego strażnikami – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 18 września przewodniczył Mszy św. w kościele św. Marcina – sanktuarium Matki Bożej Kłobuckiej i poświęcił pomnik św. Jana Pawła II.

[ TEMATY ]

pomnik

abp Wacław Depo

Dni Długoszowskie

św. Jan Paweł II

parafia św. Marcina w Kłobucku

Maciej Orman/Niedziela

Abp Wacław Depo odmawia modlitwę poświęcenia pomnika św. Jana Pawła II

Abp Wacław Depo odmawia modlitwę poświęcenia pomnika św. Jana Pawła II

Uroczystość wpisała się w trwające do niedzieli 20 września XIX Dni Długoszowskie w Kłobucku zorganizowane przez Ponadregionalne Stowarzyszenie Edukacyjne „Wieniawa”.

Zobacz zdjęcia: Poświęcenia pomnika św. Jana Pawła II w Kłobucku

W homilii abp Depo przypomniał krótko najważniejsze fakty z życia księdza arcybiskupa nominata Jana Długosza, kronikarza i proboszcza kłobuckiej parafii. Wymienił jego największe dzieła, które „wnoszą wkład w dzieje polski” – to księga uposażeń diecezji krakowskiej („Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis”) i roczniki. – Ta historia pokazuje nam pewną siłę duchową, o której zaświadcza również dzisiejsza Liturgia i nasza modlitwa przez pośrednictwo patrona Polski, św. Stanisława Kostki – zauważył metropolita częstochowski.

Reklama

– W pierwszym czytaniu z Księgi Mądrości usłyszeliśmy, że Bóg ma kompletnie różną od naszej perspektywę spojrzenia na dar życia ludzkiego i mądrości: „Sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości życie nieskalane”. Życie nieskalane to takie, w którym rozpoznając prawdę naszym umysłem, winniśmy kierować się ku dobru, które wybrane jest zawsze w wolności. Tego uczymy się zarówno od ks. Jana Długosza, jak i dzisiejszego patrona św. Stanisława Kostki – podkreślił abp Depo.

Hierarcha wyraził radość i wdzięczność organizatorom Dni Długoszowskich i zaznaczył, „że jesteśmy tutaj, aby prosić o szczególne światło Ducha Świętego, zwłaszcza dla ludzi młodych, którzy niedługo będą decydować o naszej przyszłości, o Ducha Prawdy, żeby przypomniał nam to, co odnosi się do Jezusa, naszego życia i wszelkich granic między prawdą a kłamstwem, dobrem i złem”.

Metropolita zwrócił uwagę, że „psychologowie i socjologowie religii coraz częściej mówią o potrzebie sacrum, świętości w kulturze jako czynniku niezbywalnym i konieczności zmagań na płaszczyźnie humanistycznej i religijnej, jeśli nie ma nastąpić deformacja i degradacja człowieka”. W tym kontekście zacytował Ericha Fromma: „Nie było takiej kultury w przeszłości i – jak się zdaje – nie może być takiej kultury w przyszłości, która by nie miała religii”.

Reklama

– Św. Jan Paweł II, którego pomnik święcimy jako znak dla pokoleń, w wielu przemówieniach do ludzi nauki, sztuki i kultury sięgał samych korzeni, wskazując, że jeśli są one dobrze rozumiane, spotykają się w samym człowieku, służąc jego wszechstronnemu dobru. Za największe zaś zagrożenia współczesnego świata uważał błędne wizje człowieka i oderwanie go od dzieła Boga Stwórcy. Za nauką Soboru Watykańskiego II mówił wprost: „Stworzenie bez Stworzyciela zanika” – przypomniał abp Depo.

– To błędy antropologiczne stawały się i stają podstawą wszelkiego koloru rewolucji. Mimo że nasza epoka bez wątpienia jest epoką humanizmu i antropocentryzmu, to paradoksalnie jest również epoką najgłębszych degradacji człowieka, bo jak nigdy przedtem porzuciła wartości związane z Bogiem – kontynuował.

Za św. Janem Pawłem II podkreślił, że „Europa wciąż traci pamięć, pozbawiając się korzeni chrześcijańskich, a więc odniesienia do Chrystusa. Rozwija bowiem kulturę, która wyrzuca Boga z publicznej świadomości i nawet neguje Jego istnienie, uważając, że jest ono niemożliwe do udowodnienia, a religię spycha się do spraw prywatnych, zamkniętych we własnych kręgach i izdebkach”.

Abp Depo ubolewał, że mimo deklaracji i spotkań przywódców państw współtworzących Unię Europejską z Janem Pawłem II nie wpisano imienia Boga do Konstytucji dla Europy, a europosłowie „mówią o wartościach ogólnoludzkich, humanistycznych i europejskich, tylko nie chrześcijańskich”.

Przytoczył również fragment tekstu Zygmunta Krasińskiego „Polska wobec burzy” z 1848 r.: „Lękam się niekiedy o człowieczeństwo w tym wieku. Mogłoby na czas w tył się cofnąć. Człowieczeństwo albowiem tak, jak naród, tak, jak osobnik, ma wolną wolę i jeśli wybierze zło miast dobra, postęp swój na czas hamuje, zwraca w tył. (...) Stąd w republikanach czerwonych zamiary, godzące na wszelki ład i strój – wściekłe podrywy przeciwko rodzinie i własności – pogarda wszystkich religijnych podań rodu ludzkiego – natomiast niesłychane nabożeństwo do wszelakiego gwałtu – wreszcie dziecinna, dzika, namiętna żądza zupełnego zerwania z przeszłością, jak gdyby przeszłość mogła być kiedy odrzucona z harmonii czasu i podobna było nowy czas stworzyć dwójeczny tylko, a nie trójeczny, czas, składający się tylko z samej przyszłości i teraźniejszości”.

– Czy to nie dzieje się tu i teraz? Zwłaszcza ten atak przeciwko rodzinie i pogarda wobec wszystkiego, co składa się na religię – mówił abp Depo.

– Staniemy kiedyś przed Bogiem, niezależnie od tego, ile dzisiaj mamy lat. Św. Stanisław Kostka pokazuje nam, że można mieć zaledwie 18 lat i osiągnąć świętość i dojrzałość. Po wiekach, które dzielą nas od jego śmierci, Kościół wspomina jego imię. A jak będzie z naszym pokoleniem i z nami osobiście? – pytał metropolita częstochowski.

„Ziemio polska, ziemio ojczysta, zjednocz się przy Chrystusowej Ewangelii, w której krwawa ofiara Chrystusa ponawia się wciąż” – cytował ponownie św. Jana Pawła II. – Zjednocz się, aby każdy człowiek, który zna radość i gorycz bytowania na tej ziemi, mógł stawać się Jego uczniem poprzez przeciwstawianie się wszelkiej formie zła. Niech tajemnica Eucharystii pozwala nam odzyskiwać świadomość tej godności, która jest właściwa człowiekowi jako synowi i córce Boga samego – zakończył abp Depo.

Po Eucharystii odsłonięto pomnik św. Jana Pawła II, który stanął na Rynku jego imienia. Poświęcił go metropolita częstochowski. – Każdy, będzie przed nim stawał, nie tylko jako wobec symbolu, ale daru osoby papieża dla historii Kościoła i naszej ojczyzny, niech odkrywa prawdę, dobro i piękno – apelował abp Depo. W kontekście niedawnego znieważenia krzyża na Giewoncie przez zawieszenie na nim tęczowej flagi przez środowiska LGBT wzywał: – Tak jak jesteście dzisiaj świadkami poświęcenia tego pomnika, tak bądźcie jego strażnikami. Każdego pomnika, który stawiamy z wdzięczności Bogu i temu, który całował polską ziemię za każdym razem jak serce matki, musimy strzec i zachować dla przyszłych pokoleń jako symbol wierności Bogu i ojczyźnie.

Pomnik św. Jana Pawła II z brązu wykonała pracownia odlewu Mariusza Wasilewskiego w Krakowie, a jego autorem jest krakowski artysta rzeźbiarz Władysław Dudek. Pomnik przedstawia papieża stojącego na barce, z rozłożonymi i wzniesionymi ramionami. – Ma przypominać wszystko, co powiedział św. Jan Paweł II, jego oddanie Bogu i patriotyzm. Bliskie są mi jego przesłania i pielgrzymki. Mam jego ważniejsze dzieła, które studiuję i to pomaga mi w życiu – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” – Władysław Dudek.

Andrzej Sękiewicz, prezes Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieniawa”, dziękował m.in. ks. Wiesławowi Korpecie, proboszczowi parafii św. Marcina w Kłobucku i jej wiernym, którzy w 98% sfinansowali pomnik św. Jana Pawła II. – Zamierzaliśmy go wykonać już od 5 lat. Chcieliśmy, żeby stanął tu piękny i okazały pomnik. Takie pomniki jak ten Ojca Świętego czy Jana Długosza są po to, żeby przypominać i uczyć o uwiecznionych na nich osobach. Dla mnie są potrzebne, chociaż niektórzy uważają inaczej – powiedział „Niedzieli” organizator Dni Długoszowskich.

W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele kapituł – zawierciańsko-żareckiej i radomszczańskiej, siostry augustianki, przedstawiciele władz gminnych, powiatowych, samorządowych i parlamentarnych, Orkiestra Dęta Rędziny z kapelmistrzem Krzysztofem Gajowniczkiem, poczty sztandarowe, m.in.: Towarzystwa Krzewienia Tradycji Kawalerii Polskiej im. rtm. Witolda Pileckiego z Chrzanowa, Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Kłobucku, Stowarzyszenia Górników w Kłobucku, Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”, straży pożarnej, policji i szkół.

2020-09-18 23:12

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł II jest naszym domownikiem

2020-10-14 10:49

Niedziela łódzka 42/2020, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

pomnik

rzeźbiarz

św. Jan Paweł II

Marek Kamiński

Twórcy pomników Jana Pawła II

Twórcy pomników Jana Pawła II

Z Krystyną Fałdygą-Solską i Bogusławem Solskim, twórcami kilkunastu pomników Jana Pawła II rozmawia Jadwiga Kamińska.

Jadwiga Kamińska: 16 października 1978 r. kardynał Karol Wojtyła został papieżem. Jak Państwo wspominają ten dzień?


Bogusław Solski: Byliśmy u przyjaciół na łódzkim Manhattanie. Zadzwonił znajomy i podniosłym głosem oznajmił nam, że Polak został papieżem. Prosił także, żebyśmy otworzyli okna. Otwieramy okna i słyszymy jak biją dzwony w kościołach w całej Łodzi.
Krystyna Fałdyga-Solska: To była wielka radość, ale także i zdumienie. Dla mnie osobiście to był wielki wstrząs duchowy. Uczestniczyliśmy w relacji telewizyjnej Mszy św. inaugurującej jego pontyfikat. Jak klękałam przy podniesieniu, to czułam, że muszę iść za nim. Po prostu decyzja na całe życie. I tak się zaczęła nasza wędrówka za Janem Pawłem II i przy nim. Stał się dla nas bardzo bliskim człowiekiem.
B.S.: Nasz stosunek do wiary był taki spokojny. Przez przypadek trafiło do Krysi zlecenie na figurę Matki Bożej Uśmiechu, ulubionej figurki św. Tereski dla sióstr karmelitanek bosych w Łodzi. I to był początek rzeźby sakralnej Krysi.

CZYTAJ DALEJ

Hiszpańska ustawa o eutanazji jest równoznaczna z morderstwem

2020-10-21 07:07

[ TEMATY ]

eutanazja

Fotolia.com/ Steve

Eutanazja i wspomagane samobójstwo nie są oznaką postępu, ale raczej regresem cywilizacji, twierdzą przeciwnicy ustawy o eutanazji.

Członkowie hiszpańskiej komisji bioetycznej jednogłośnie sprzeciwili się ustawie ostrzegając swój rząd, że proponowane przepisy zobowiążą lekarzy do popełnienia morderstwa.

W 74-stronicowym raporcie komisji, agencji Ministerstwa Zdrowia, Opieki Społecznej i Równości, stwierdzono, że istnieją „solidne powody zdrowotne, etyczne, prawne, ekonomiczne i społeczne”, aby odrzucić eutanazję i wspomagane samobójstwo.

„Legalizacja eutanazji i lub wspomaganego samobójstwa oznacza zapoczątkowanie dewaluacji ludzkiego życia, której granice są trudne do przewidzenia” - czytamy w raporcie opublikowanym na stronie internetowej komitetu.

„Eutanazja i wspomagane samobójstwo nie są oznakami postępu, ale raczej regresem cywilizacji” - czytamy. „W kontekście, w którym wartość życia ludzkiego jest już często uwarunkowana kryteriami użyteczności społecznej, interesu ekonomicznego, obowiązków rodzinnych ... legalizacja przedwczesnej śmierci dodałaby nowy zestaw problemów”.

W raporcie zauważono, że w praktyce prawo dotyczące eutanazji było już pobłażliwie stosowane, a kilka osób zostało skazanych na kary pozbawienia wolności do 10 lat.

Komitet zalecił, sporządzenie protokołu dotyczącego „uspokojenia paliatywnego” w przypadku skrajnego cierpienia, zamiast uznawania eutanazji za prawo.

Raport ostrzegł rząd, że prawo dotyczące eutanazji da nową „moc śmierci” lekarzom, których rola w leczeniu chorych zostanie „znacznie zmieniona” przez obowiązek zabijania lub pomocy w samobójstwach.

„Zmiana, jaką spowodowałaby, to celowe zabójstwo, którego lekarz musiałby się dopuścić z uwagi na swój prawny obowiązek” - czytamy w raporcie, dodając, że sytuacji nie można porównać z takimi okolicznościami jak brak leczenia pacjenta lub zapewnienie opieki paliatywnej przy końcu życia.

„W tych trudnych czasach, w których żyjemy, warto raz jeszcze przypomnieć, że ryzyko utylitaryzmu nie zniknęło z naszego społeczeństwa” - powiedzieli. Utylitaryzm odnosiłby się do doktryny, że największe szczęście jak największej liczby ludzi powinno kierować działaniami ludzi.

Raport został podpisany 6 października w Madrycie wraz z informacją dla mediów, mówiącą, że żaden z członków nie wyraził sprzeciwu wobec żadnej z treści.

Niemniej jednak rząd dokonał zmian w ustawodawstwie, aby „zagwarantować” prawo obywatelom Hiszpanii do eutanazji.

Według hiszpańskiej gazety ABC, poprawki obejmują usługę „ekspresowej eutanazji”, w ramach której zespoły medyczne będą odwiedzać przewlekle chorych pacjentów w domach prywatnych, aby przeprowadzić tam zabieg, a także w szpitalach i klinikach.

Rząd zamierza również skrócić proponowany czas oczekiwania między wnioskiem a otrzymaniem eutanazji, uprościć zasady wyrażania zgody, także dla pacjentów, którzy utracili zdolności umysłowe, oraz zastosować prawo z mocą wsteczną, aby lekarze nie byli karani za wcześniej dokonane zabiegi zanim Prawo Organiczne w Zakresie Regulacji Eutanazji weszło w życie.

Uchwalenie ustawy o eutanazji było jedną z obietnic wyborczych złożonych przez obie partie w koalicji rządzącej w Hiszpanii.

Ustawodawstwo zostało wprowadzone w styczniu, ale pandemia Covid-19 opóźniła je aż do września. Niższa izba parlamentu, Kongres Deputowanych, przyjęła projekt.

Projekt zostanie rozpatrzony w Komisji Sprawiedliwości, zanim grupy parlamentarne , drugiej izby, będą miały szansę dalej negocjować wprowadzone poprawki.

Przesłanie projektu ustawy o eutanazji do Senatu w połowie września spotkało się z krytyką przywódców katolickich.

Byli wśród nich kardynał Antonio Cañizares Llovera z Walencji, który oskarżył rząd o to, że stał się wrogiem społeczeństwa zamiast jego obrońcą, podczas gdy kardynał Carlos Osoro Sierra z Madrytu powiedział, że ustawa reprezentuje „zdradę życia”.

W oświadczeniu Konferencji Episkopatu Hiszpanii stwierdzono również, że „niezrozumiałe jest nadanie zwłaszcza lekarzom, władzy zabijania chorych”.

Niedługo potem delegacja biskupów hiszpańskich spotkała się z papieżem Franciszkiem, aby omówić zastrzeżenia dotyczące ustawy.

CZYTAJ DALEJ

Różaniec za misje

2020-10-21 21:50

Marzena Cyfert

Różaniec misyjny przed wrocławską katedrą

Różaniec misyjny przed wrocławską katedrą

„Oto ja, poślij mnie!” – w swym orędziu Papież Franciszek przypomina, że Chrystus wciąż szuka ludzi, którzy zaniosą Jego miłość na krańce świata, także w czasie pandemii i niesprzyjających warunków – mówią młodzi z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu we Wrocławiu.

Wolontariusze misyjni wraz z ks. prezesem Jerzym Babiakiem i siostrami salezjankami zebrali się 21 października przed wrocławską katedrą, by modlić się różańcem w intencji działalności misyjnej Kościoła. Modlili się w językach: angielskim, tamilskim, amharskim, hiszpańskim i czeskim. Wydarzenie wpisane jest w tradycję lokalnego Kościoła i ma miejsce w Tygodniu Misyjnym. Gromadzi wszystkich, którym bliskie są sprawy misji.

Jak zauważył ks. Jerzy Babiak, Papież Franciszek w tegorocznym orędziu misyjnym zadaje nam pytanie, kogo Pan Bóg ma posłać, aby zanieść Jego miłość innym ludziom. – To znaczące pytanie, bo świat i ludzie bardzo potrzebują dzisiaj miłości. My jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, by tę miłość nieść narodom. Wczoraj wieczorem ks. Piotr Wojnarowski przysłał kilka zdjęć dzieci, stojących przy powstającym boisku w małym miasteczku w Gandii. Dzieci na zdjęciu są bardzo pogodne, uśmiechnięte, widać radość w ich oczach. Takie znaki, które otrzymujemy, chociażby zdjęcia z misji, pokazują, co to znaczy zanieść miłość drugiemu człowiekowi. To, że modlimy się za misje, zbieramy datki, poświęcamy swój majątek, to jest to niesienie miłości Chrystusa. Na pewno najbardziej tę miłość odzwierciedlają dziecięce oczy i uśmiech dziecka. Świat dzisiaj bardzo potrzebuje miłości, dlatego tych, którzy byli na misjach, naszych wolontariuszy, zachęcam do kolejnych wyjazdów, a tych, którzy jeszcze nie byli, zachęcam do wyjazdu na misje chociaż na krótki czas – mówił ks. Jerzy Babiak.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję