Reklama

Króluj nam, Chryste!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnią niedzielę kończącego się roku liturgicznego Kościół święty obchodzi uroczystość Chrystusa Króla. Uroczystość ta jest jakby symbolicznym zamknięciem kończącego się roku liturgicznego i jednocześnie otwarciem nowego z miłościwie nam panującym Chrystusem jako naszym Królem. Ludzie mają dziś bardzo rozbieżne poglądy, kim jest król, czym jest królestwo Boże i o jakiego króla tu chodzi. Chodzi właśnie o takie królestwo, o które uczył nas modlić się Jezus. Mamy prosić Boga: „Niech przyjdzie królestwo Twoje” (Mt 6, 10). Już prawie 2000 lat naśladowcy Chrystusa modlą się, żeby ono przyszło.
Aby zrozumieć słowo „królestwo”, trzeba wiedzieć, kto to jest król. Król to taka osoba, która sprawuje najwyższą władzę w jakimś kraju. Królestwo Boże będzie panować nad całą ziemią. Kiedy przyjdzie, zapewni wspaniałe błogosławieństwa wszystkim ludziom. Królestwo to uświęci imię Boże, ponieważ zdemaskuje kłamstwa szatana i położy kres jego poczynaniom. Usunie wojny, choroby, głód i śmierć (por. Iz 9, 6, 8 i 25, 8, 24, 33; Dn 2, 44, 45). Królestwo Boże to rząd w niebie, w którym rządzi Bóg-Król. W Księdze Izajasza (9, 5-6) tak czytamy o królu, który będzie stał na czele tego rządu: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza, nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książe Pokoju. Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki”.
Proroctwo to wskazuje, że w królestwie Bożym rządzi Mesjasz, Syn Boży, którym jest Jezus Chrystus. To On jest najwyższym niebiańskim Królem i „Najwyższym nad całą ziemią” (Ps 83, 18). A „Synem Bożym” Pismo Święte nazywa Jezusa. Nic w tym dziwnego, bo to Bóg dał Jezusowi życie. Jest więc Jego prawdziwym Ojcem (Łk 1, 34, 35; J 1, 34, 49; 3, 17; 11, 27; 20, 31; Dz 9, 20).
Królestwo Boże, o które Jezus nauczył nas się modlić, to wyjątkowy rząd. Bóg postanowił przed wiekami, że władcą, czyli królem w tym królestwie będzie Jego Syn, który tak oto mówił o swoim królestwie, stając przed Piłatem, gdy ten zapytał Jezusa urzędowo: „Czy Ty jesteś królem żydowskim?...”, Jezus odpowiedział twierdząco, dodając jednak, że: „Królestwo Moje, nie jest z tego świata”. I wytłumaczył, że racją jego istnienia jest złożenie świadectwa prawdzie i że obywatele Jego królestwa to ludzie szukający prawdy.
Wcześniej, zanim Jezus został skazany na ukrzyżowanie, powiedział swoim wiernym uczniom, że idzie do „domu” swego Ojca w niebie. Oznajmił: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. (...) A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 1-3). Od czasu, kiedy Jezus nauczył nas się modlić: „Przyjdź królestwo Twoje”, już miliardy ludzi dowiedziało się, czym ono jest. Ta wiedza zmieniła ich życie. Wierzymy, że królestwo Chrystusowe powstanie też na ziemi, przyjdzie i usunie wszystkie ziemskie rządy. Wtedy każdy, kto służył Bogu i wybranemu przez Niego władcy, Jezusowi Chrystusowi, będzie się cieszył pokojem, zdrowiem i szczęściem (J 17, 3).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Ks. dr Czarnowski: sanktuarium w Lourdes było dla Polaków emigracyjną Częstochową

2026-09-26 07:33

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe Stock

W XIX w. i w okresie PRL Sanktuarium Matki Bożej we francuskim Lourdes było dla Polaków emigracyjną Częstochową. W tym miejscu mogli swobodnie manifestować patriotyzm i modlić się w języku ojczystym – powiedział PAP ks. dr Robert Czarnowski z UW.

Drugiego dnia wizyty we Francji papież Leon XIV będzie modlił się przy Grocie Massabielskiej (grocie objawień) w Lourdes, w której w 1858 r. Matka Boża ukazywała się nastoletniej Bernadecie Soubirous. Następnego dnia spotka się tam z biskupami, a o godz. 11 będzie przewodniczył mszy św. na błoniach sanktuarium. Po południu spotka się z zaangażowanymi w przyjmowanie i opiekę nad chorymi w centrum Accueil Notre-Dame, które rocznie przyjmuje ponad 30 tys. chorych i niepełnosprawnych pątników. Następnie spotka się prywatnie z siostrami karmelitankami z klasztoru w Lourdes, który według tradycji powstał w miejscu ogrodu, w którym znajdowała się św. Bernadeta podczas ostatniego objawienia Maryi. Z kolei wieczorem weźmie udział w modlitwie różańcowej i procesji z lampionami przed sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję