Reklama

Wiadomości

Pracoholizm grozi młodym

Ambitni ludzie częściej popadają w uzależnienie od pracy. Jego ryzyko zwiększa stres, o który teraz łatwo w związku z pandemią, zdalną pracą i obawami przed utratą zatrudnienia - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

[ TEMATY ]

młodzi

Adobe.Stock

Dziennik przytacza ocenę psycholog Małgorzaty Czarneckiej, która wskazuje, że pracoholizm ma podłoże w skłonności do perfekcjonizmu. "Jeśli ktoś już wcześniej miał skłonności do perfekcjonizmu, a dodatkowo wykonywane zadania obniżały jego poziom lęku, poprawiały poczucie własnej wartości czy samoocenę, to przejście na home office mogło stać się akceleratorem pracoholizmu" – wyjaśnia.

Reklama

Z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że ten proces może przyśpieszać też lęk przed utratą pracy, co staje się problemem zwłaszcza młodych. "Wielu z nich to samozatrudnieni, a to właśnie ci, którzy sami określają swoje godziny pracy, częściej popadają w pracoholizm" - czytamy.

"W sondażu portalu Gumtree. pl i agencji Randstad dwie trzecie Polaków pracujących w domu stwierdziło, że przekraczają standardowy czas pracy, a siedmiu na dziesięciu twierdzi, że szefowie kontaktują się z nimi po godzinach" - podkreśliła gazeta. (PAP)

skib/ mrr/

2020-08-10 07:28

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Naczelny Rabin Polski i rektor KUL: potrzeba spotkań izraelskiej i polskiej młodzieży

2020-09-10 17:29

[ TEMATY ]

młodzi

KUL

rektor

rabin

Wikipedia

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich

Potrzeba jeszcze więcej spotkań młodych ludzi z Polski i Izraela, tak by mogli wzajemnie poznawać kulturę swoich narodów i budować relacje – podkreślają naczelny rabin Polski Michael Schudrich i rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ks. Mirosław Kalinowski.

Rabin i rektor KUL odbyli w czwartek rozmowę, podczas której wskazali na konieczność współpracy i wzajemnych kontaktów.

Ks. prof. Kalinowski poinformował o planach utworzenia na KUL studiów judaistyki i zaprosił rabina Schudricha do złożenia wizyty na uniwersytecie. Zaproponował również wzajemnej wizyty polskiej i izraelskiej młodzieży.

Rabin Schudrich podkreśla, że ważne jest, by młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Polski z Izraela odwiedzać miejsca pamięci związane z Holokaustem, nawiązywali także relacje ze swoimi rówieśnikami. „Chodzi o budowanie wspólnej przyszłości” – dodał.

Naczelny Rabin Polski uznał, za bardzo dobrą inicjatywę, by młodzież, która przyjeżdża odwiedzać niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny na Majdanku, spotykała się również z młodymi Polkami w kampusie KUL. „Jestem bardzo wdzięczny rektorowi KUL za tę inicjatywę i w pełni ją popieram” – powiedział rabin Schudrich.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Duda po spotkaniu z papieżem: rozmawialiśmy o pokoju

2020-09-25 12:33

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Andrzej Duda

EWTN POLSKA

Wizyta prezydenta z żoną w Watykanie

Wizyta prezydenta z żoną w Watykanie

Zaangażowanie każdego człowieka na rzecz pokoju było jednym z tematów rozmowy prezydenta Polski, Andrzeja Dudy z Papieżem Franciszkiem.

  • Wczesnym popołudniem Duda wziął udział w Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra.

Prezydent Polski poinformował o tym na komunikatorze Twitter:

Jego Świątobliwość Papież Franciszek podkreśla, że pragnienie pokoju leży głęboko w ludzkich sercach. Rozmawialiśmy o tym, jak każdy człowiek, w ramach swoich możliwości, może starać się postępować tak, by zawsze i wszędzie dążyć do pokoju. Ta myśl przyświeca też moim decyzjom.

Prezydent wręczył papieżowi Franciszkowi upominek w postaci kopii obrazu Matki Boskiej Łaskawej, patronki Warszawy - przekazały źródła w Kancelarii Prezydenta.

Andrzej Duda jest pierwszym prezydentem, którego papież przyjął na audiencji, odkąd w marcu również w Watykanie wprowadzono restrykcje sanitarne i tzw. lockdown w związku z pandemią koronawirusa.

Po rozmowie z papieżem prezydent spotkał się z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem, któremu towarzyszył sekretarz ds. relacji z państwami abp Paul Gallagher. Oficjalny komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej podkreślił, że „serdeczne rozmowy odbywały się w kontekście stulecia urodzin św. Jana Pawła II i 40. rocznicy powstania samorządnego, niezależnego związku zawodowego «Solidarność». Poruszono niektóre tematy będące przedmiotem wspólnego zainteresowania, związane z misją Kościoła, wśród nich promocję rodziny i wychowanie młodzieży. Na koniec omówiono pewne kwestie międzynarodowe, takie jak obecny kryzys zdrowia publicznego, sytuacja w regionie i bezpieczeństwo”.

PAP

Wizyta prezydenta z żoną w Watykanie

Wizyta prezydenta z żoną w Watykanie

VATICAN NEWS

Prezydent z wizytą w Watykanie

Prezydent z wizytą w Watykanie

Wczesnym popołudniem Duda wziął udział w Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra. Oprawił ją abp Jan Romeo Pawłowski, kierujący sekcją III Sekretariatu Stanu, zajmującą się personelem dyplomatycznym.

W homilii hierarcha zwrócił się do prezydenta, nawiązując do jego wyboru na drugą kadencję. – Niech to będzie dla Pana, dla rodziny, dla Polaków czas błogosławiony, czas dumnej, wolnej i rozwiniętej Polski – życzył arcybiskup.

Zacytował słowa Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego: „Powszechnie mówi się, że czas to pieniądz. Ja wam powiem: czas to miłość”. Zaapelował „właśnie o tę miłość, o wzajemne zrozumienie, o wspólne decydowanie o przyszłości zamiast podstawiania nogi, o dialog zamiast wrzasku, o jedność zamiast podziałów, o Polskę piękną od Tatr do Bałtyku i o mądrych Polaków”.

KPRP

Pod koniec Mszy abp Pawłowski złożył prezydentowi życzenia bezpiecznego powrotu do Polski i potrzebnych łask Bożych. Andrzej Duda z małżonką złożyli biało-czerwony wieniec przy grobie św. Jana Pawła II.

Podczas wizyty w Watykanie parze prezydenckiej towarzyszył ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański.

Przed odlotem do Polski Andrzej Duda odwiedzi jeszcze Wspólnotę św. Idziego (Sant’Egidio) w bazylice św. Bartłomieja na Wyspie Tyberyjskiej.

CZYTAJ DALEJ

5 pytań do … Pana Szymona Szynkowskiego vel Sęka

2020-09-26 08:01

[ TEMATY ]

wywiad

5 pytań do...

Archiwum prywatne

Szymon Szynkowski

Szymon Szynkowski

5 pytań do … Pana Szymona Szynkowskiego vel Sęka – sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, pełnomocnika rządu do spraw polskiego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej

Piotr Grzybowski:Panie Ministrze, zacznijmy od chyba najgorętszego dziś tematu: protestów społecznych po - w powszechnej ocenie uznanych za sfałszowane - wyborach prezydenckich na Białorusi. Czy dla naszych służb dyplomatycznych było to zaskoczeniem?

Szymon Szynkowski vel Sęk: Dla nas nie było to zaskoczenie. Wiedzieliśmy, że jest niestety duże prawdopodobieństwo, że wybory nie będą przeprowadzone w sposób przejrzysty i demokratyczny, i że napotka to na opór białoruskiego społeczeństwa. Natomiast – dla nas nie, ale dla niektórych naszych zachodnich partnerów z UE myślę, że skala i długotrwałość tych protestów była zaskoczeniem. Przecież wiadomo, że wcześniejsze wybory również budziły wątpliwości, choć skala fałszerstw nie była aż tak duża, jak w przypadku tych ostatnich, więc teraz zarówno skala manipulacji, jak i skala oporu wobec manipulacji jest bardzo duża. My przyglądamy się sytuacji na Białorusi od wielu lat, więc trudno, żebyśmy w tej kwestii byli czymś zaskoczeni.

PG: Czy w związku z tym MSZ ma wypracowane scenariusze, które Polska będzie realizować?

SSvS: Tak, oczywiście. My nie poruszamy się tylko w sferze ogólnych deklaracji politycznych, potępiających to, co wydarzyło się w trakcie wyborów na Białorusi, czy wspierających dialog ze społeczeństwem i domagających się tego dialogu i rezygnacji z użycia siły, czy represji. To byłoby zbyt mało. My proponujemy bardzo konkretny plan działań dla Białorusi, z konkretnym finansowaniem na poziomie na razie naszego planu krajowego - ok. 12 mln euro, czyli 50 mln zł. Natomiast będziemy też proponować wspólnie z Grupą Wyszehradzką, bo w tej chwili finalizowane są uzgodnienia w zakresie propozycji tzw. Planu Marshalla, czyli czegoś, co jest nazywane Planem Marshalla dla Białorusi, takiej wielopunktowej propozycji wsparcia, która mogłaby zostać zaoferowana w sytuacji, w której na Białorusi doszłoby do demokratycznych zmian. Mowa tutaj zarówno o liberalizacji wizowej, jak i ułatwieniach dla małych i średnich przedsiębiorstw i specjalnym funduszu wsparcia. To zostało już zaprezentowane przez Premiera Mateusza Morawieckiego szefowej Komisji Europejskiej i będzie prezentowane przez całą Grupę Wyszehradzką, której przewodzimy, na forum Rady Europejskiej w najbliższych dniach.

PG: Pytanie już do Pana jako pełnomocnika rządu do spraw polskiego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej: czy jest realne wypracowanie planu działania Grupy wobec sytuacji na Białorusi?

SSvS: Tak. Dzisiaj Grupa Wyszehradzka finalizuje prace nad tym bardzo konkretnym planem wsparcia ze strony UE dla Białorusi na poziomie gospodarczym. To jest jeden z elementów, który chcemy oferować Białorusi, ale – co ważne - w ramach współpracy Wyszehradzkiej, bo w ten sposób możemy łatwiej na poziom unijny przenieść naszą propozycję. Oczywiście na poziomie krajowym mamy 5-punktowy plan, który dzisiaj jest realizowany, zarówno w zakresie wsparcia NGO, jak i wspierania dostępności rynku pracy dla osób, które muszą wyjechać z Białorusi, chcą przyjechać do Polski. Propozycje na poziomie unijnym liberalizacji wizowej wynikają też z tego, że jest ok. 800 tys. wiz unijnych wydanych w ostatnich latach. 400 tys. tych wiz wydały polskie konsulaty, więc to Polska jest krajem, który najaktywniej wspiera Białoruś, także w zakresie wsparcia dla obywateli tego kraju, jak również możliwość ich przyjazdu do Unii Europejskiej, czy pracy w UE. Chcemy, żeby było to wsparcie systemowe, w które zaangażują się wszyscy nasi unijni partnerzy. Wokół tego udało się, co też jest sukcesem Polski, wybudować konsensus Grupy Wyszehradzkiej. Przecież wiemy, że mamy w Grupie Wyszehradzkiej przyjaciół, partnerów, ale bywają także różnice zdań. W tej sprawie nie ma różnicy zdań. Grupa Wyszehradzka będzie prezentowała to wsparcie za tydzień, na forum Rady UE.

PG: Końcem lipca powołano nową inicjatywę - Trójkąt Lubelski. W jakim celu?

SSvS: Jak się okazało, Trójkąt Lubelski powołany w drugiej połowie lipca, swoją zasadność funkcjonowania dowiódł już w pierwszych tygodniach, bo chwilę później rozpoczął się kryzys na Białorusi, związany właśnie z niedemokratycznymi wyborami i w tym formacie są również prowadzone dyskusje. Litwa, Polska i Ukraina to kraje sąsiedzkie Białorusi, w których interesie leży stabilność sytuacji w tym kraju. Litwa i Polska dyskutują o wyzwaniach w różnych innych formatach, np. „Bukaresztańskiej 9” w kontekście bezpieczeństwa, w ramach współpracy Polski z krajami bałtyckimi. Ukraina była z tych dyskusji do tej pory wyłączona, bo w tych formatach nie uczestniczy. W związku z tym uznaliśmy, że trzeba stworzyć format sąsiedzki, który będzie właśnie miejscem do włączania również Ukrainy w dyskusję na tematy bieżące. Takim najbardziej bieżącym tematem, siłą rzeczy niestety dla Trójkąta Lubelskiego oczywistym jest sytuacja na Białorusi, ale też szerzej dyskusje o polityce bezpieczeństwa w regionie, w gronie krajów, które mają podobne spojrzenie na zagrożenia, które płyną ze wschodu. Dzisiaj Trójkąt, który koordynuje pan wiceminister Marcin Przydacz jest doskonałym formatem do tego, żeby koordynować też działania z ważnym państwem nieunijnym, czyli Ukrainą.

PG: Wrócił Pan minister kilka dni temu z Wilna, gdzie podpisane zostało Strategiczne Partnerstwo Polsko-Litewskie. Czy to początek Unii Lubelskiej 2.0?

SSvS: Nie, choć nawiązań historycznych podczas tego spotkania było całkiem sporo, począwszy od tego, że na początku swojego wystąpienia Pan Premier Skvernelis wskazał, że to pierwsze takie spotkanie od 230 lat. Po drugie, w wystąpieniach premierów obecne były nawiązania do wspólnych tegorocznych obchodów rocznicy Bitwy pod Grunwaldem i planowanych przyszłorocznych obchodów Konstytucji 3 maja, jak to się mówi zaręczenia wzajemnego obu narodów. To będzie też taka historyczna okazja do podkreślania tego, co nas łączy. Natomiast to jest tylko fundament do budowania dzisiaj naszej bardzo bliskiej współpracy, która już ma swój dorobek. Współpracujemy znowu w wielu formatach międzynarodowych ważnych UE, NATO, ale także regionalnych: Trójmorze, współpraca Bałtycka, czy choćby ten najnowszy wspomniany wcześniej Trójkąt Lubelski. To jest oczywiście tylko narzędzie do osiągania konkretnych celów. Te cele dzisiaj Litwa i Polska potrafią definiować: to jest wspólne wspieranie Białorusi. Litwa też tu jest bardzo aktywnym aktorem, przypomnę, że przed chwilą Minister Spraw Zagranicznych Litwy Pan Linkieviczus był w Waszyngtonie, rozmawiał o tych sprawach, więc koordynujemy tutaj działania wspólne. Na forum Rady Europejskiej także Polska i Litwa mówią w tych sprawach wspólnym, bardzo mocnym głosem, ale też w ogóle koordynujemy współpracę gospodarczą.
Konsultacje międzyrządowe, co bardzo jest ważne, żeby podkreślić miały swój bardzo konkretny wymiar: podpisano dwie umowy z zakresu współpracy przy rozbudowie infrastruktury transportowej, kolejowej, podpisano deklarację o współpracy strategicznej przez Premierów, podpisano bardzo ważny harmonogram wdrażania zmian oświatowych, które sprawią, że Polacy mieszkający na Litwie będą mieli zwiększoną dostępność do nauczania języka polskiego, co jest problemem od lat niezałatwionym. Tutaj jest duża szansa na postęp. Wreszcie jest TVP Wilno i przy okazji już nie samych konsultacji, ale też w związku z wizytą w Wilnie Pana Premiera, mieliśmy okazję podpisać list intencyjny, który po roku funkcjonowania z dużymi sukcesami TVP Wilno da w przyszłości tej telewizji nową siedzibę, w Domu Polskim w Wilnie, rozbudowanym ze środków MSZ. Wejdzie tam telewizja, młody zespół dziennikarzy z Wileńszczyzny, który już dzisiaj mówi ciekawie o życiu na Wileńszczyźnie, ale też mówi dobrze o Polsce, o polskiej historii, kulturze, tradycji. Jak Pan widzi w czasie tej bardzo intensywnej wizyty wiele spraw zostało nie tylko poruszonych ale i załatwionych. Naprawdę byłem pod wrażeniem, jak skuteczna może być dyplomacja w kontekście konsultacji międzyrządowych. Pod wodzą Premiera kilkunastu ministrów, każdy z konkretną agendą spraw, które chce załatwić, jedzie tam, sprawy mają postęp i wracamy z konkretnym dorobkiem. To w dyplomacji nie jest reguła, bo czasami kończy się na jakiś ogólnych dyskusjach, tu zaś mamy solidny konkret.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję