Reklama

Wiadomości

Warszawa: dziś uroczystości upamiętniające Rzeź Woli, największą jednorazową masakrę ludności cywilnej w Europie

Marsz Pamięci, upamiętniający 76. rocznicę wymordowania 50 tys. cywilnych mieszkańców Woli przez Niemców w trakcie Powstania Warszawskiego, rozpocznie się dziś, 5 sierpnia, o godz. 19.00, u zbiegu ul. Leszno i al. Solidarności. W związku z sytuacją epidemiologiczną weźmie w nim udział ogranoczona liczba uczestników.

[ TEMATY ]

Warszawa

zabójstwo

ekai.pl

Rzeź Woli stanowiła bezpośrednią realizację rozkazu Adolfa Hitlera, nakazującego zburzenie Warszawy i wymordowanie wszystkich jej mieszkańców. W trakcie masakry, której punkt szczytowy przypadł w dniach 5–7 sierpnia 1944, zamordowano od 30 tys. do 65 tys. cywilnych mieszkańców Woli. Była to największa jednorazowa masakra ludności cywilnej dokonana w Europie w czasie II wojny światowej. Historyk Norman Davies uznał 5 i 6 sierpnia 1944 r. za „dwa najczarniejsze dni w historii Warszawy. Żaden ze sprawców ludobójstwa dokonanego na Woli nie został po wojnie pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

5 sierpnia 1944 od godzin porannych na Woli trwała rzeź polskiej ludności cywilnej. Wypełniając rozkaz Hitlera esesmani i policjanci mordowali bez względu na wiek i płeć każdego schwytanego Polaka. Masowo rozstrzeliwano mieszkańców zdobytych kwartałów. Zbiorowym egzekucjom towarzyszyły gwałty na kobietach oraz masowa grabież. Cywilów, których nie zamordowano od razu, pędzono w charakterze „żywych tarcz” na powstańcze barykady. Dzień ten przeszedł do historii Woli jako „czarna sobota”.

Reklama

Początkowo ludność Woli mordowano w sposób chaotyczny i bezładny – w mieszkaniach, w piwnicach, na podwórzach kamienic, na ulicach. Szereg domów podpalono, a uciekającą w panice ludność ostrzeliwano z broni maszynowej. Ukrywających się w piwnicach cywilów zabijano przy użyciu granatów. Dochodziło także do zakłuwania bezbronnych bagnetami, zakopywania rannych żywcem, roztrzaskiwania głów niemowlętom, czy wrzucania małych dzieci wraz z matkami do płonących budynków.

W drugiej połowie dnia ludność dzielnicy w bardziej zorganizowany sposób spędzano do kilku wyselekcjonowanych miejsc egzekucji przy ulicach Wolskiej i Górczewskiej, gdzie ich mordowano zazwyczaj strzałem w tył głowy lub przy użyciu broni maszynowej. Nierzadko prowadzeni na stracenie ludzie byli zmuszani do wspinania się na stos ciał osób zamordowanych przed nimi. Świadkowie wspominali, że w takich miejscach zwały trupów sięgały niekiedy ok. 25-35 metrów długości, 15-20 metrów szerokości i 2 metrów wysokości.

5 sierpnia ofiarą rzezi padli także pacjenci i personel wolskich szpitali. W godzinach popołudniowych żołnierze niemieccy wkroczyli na teren Szpitala Wolskiego przy ul. Płockiej. Likwidacja Szpitala Wolskiego przyniosła ponad 360 ofiar. W gronie zamordowanych znalazło się 60 pracowników, w tym sześciu lekarzy, oraz 300 pacjentów.

Reklama

W ręce Niemców wpadł też kompleks budynków Szpitala św. Łazarza. Żołnierze podpalili szpital, a większość przebywających w nim Polaków rozstrzelali lub wymordowali za pomocą granatów. Liczba ofiar masakry dokonanej przez Niemców w Szpitalu św. Łazarza jest szacowana na ok. 1200, gdyż schroniło się tam wielu mieszkańców. W gronie zamordowanych znalazło się m.in. jedenaście sanitariuszek z patrolu sanitarnego Obwodu AK „Wola” (w tym dziesięć nastoletnich harcerek z drużyny im. Emilii Plater), a także siedem sióstr benedyktynek.

W nocy z 5 na 6 sierpnia Niemcy otrzymali znaczne posiłki. W myśl rozkazu von dem Bacha mieli oszczędzać kobiety i dzieci, nadal obowiązywał ich rozkaz rozstrzeliwania wziętych do niewoli powstańców oraz polskich mężczyzn-cywilów. 6 sierpnia zamordowano na Woli około 10 tys. Polaków. Ofiarą masakry padli m.in. mieszkańcy zdobytych tego dnia domów przy ulicach Chłodnej, Leszno, Towarowej i Żelaznej. Kontynuowano także masowe rozstrzeliwanie cywilów w opanowanych uprzednio kwartałach. Zbiorowym egzekucjom nadal towarzyszyły gwałty, grabieże i palenie domów.

6 sierpnia głównym miejscem kaźni stał się skład maszyn rolniczych fabryki Kirchmajera i Marczewskiego na Wolskiej. W gronie ofiar znaleźli się m.in. mieszkańcy domów przy ulicach Krochmalnej, Płockiej i Towarowej oraz około 50 Żydów greckich, węgierskich i rumuńskich z obozu KL Warschau przy ul. Gęsiej, uwolnionych dzień wcześniej przez AK. W nocy 5/6 sierpnia na terenie składu zamordowano także ponad 20 redemptorystów przyprowadzonych z klasztoru przy ul. Karolkowej. Łącznie w czasie rzezi Woli zginęło 30 redemptorystów z tego klasztoru – w tym 15 ojców, 9 braci koadiutorów, 5 kleryków i 1 nowicjusz.

6 sierpnia masowe egzekucje mieszkańców Woli były przeprowadzane przez Niemców również w fabryce Franaszka, gdzie zginął m. in. ojciec i inni członkowie rodziny abp. Henryka Hosera. Po południu Niemcy oraz żołnierze jednego z batalionów azerbejdżańskich wtargnęli do Szpitala Karola i Marii przy ul. Leszno 136. Szpital został spalony, a od 100 do 200 ciężko rannych i chorych zostało zamordowanych.

6 sierpnia z kościoła św. Wojciecha skierowano pierwszy transport do obozu przejściowego w Pruszkowie. Znalazło się w nim około 5 tys. ocalałych z rzezi mieszkańców Woli, którzy pieszo musieli pokonać blisko piętnastokilometrową trasę. Transport dotarł do obozu 7 sierpnia w godzinach porannych. Tego dnia pognano również do Pruszkowa kilka tysięcy polskich cywilów przetrzymywanych dotąd w halach warsztatów kolejowych na Moczydle. Po drodze Niemcy wyciągali z tłumu młodych mężczyzn, których rozstrzeliwali na miejscu.

7 sierpnia Niemcy zdobyli gmach sądów na Lesznie, a także opanowali rejon ulic Chłodnej i Elektoralnej oraz Hale Mirowskie i plac Żelaznej Bramy, gdzie oddziały niemieckie dopuściły się szeregu mordów. Jednym z głównych miejsc kaźni stały się Hale Mirowskie, gdzie między 7 a 8 sierpnia rozstrzelano ok. 700 osób. Niemcy kontynuowali także egzekucje na opanowanych w poprzednich dniach terenach Woli – m.in. w okolicach kościoła św. Wawrzyńca. 7 sierpnia zamordowano na Woli w sumie ok. 3800 Polaków.

Trwało jednocześnie wysiedlanie ludności stolicy. Płonącymi ulicami, wśród stosów trupów, tysiące mieszkańców Woli, Powiśla i Śródmieścia Północnego pognano do kościoła św. Wojciecha, a stamtąd na Dworzec Zachodni lub do Włoch, skąd wysiedleńcy byli następnie wywożeni do obozu w Pruszkowie. Towarzyszyła temu masowa grabież oraz gwałty na kobietach. Prawdopodobnie 7 sierpnia zginął na terenie Woli ks. płk Tadeusz Jachimowski ps. „Budwicz”, naczelny kapelan Armii Krajowej. Nagminnie mordowano także osoby ranne, chore i niedołężne, które opóźniały marsz lub nie miały siły iść dalej.

Począwszy od 8 sierpnia tempo akcji eksterminacyjnej ludności cywilnej na Woli wyraźnie zmalało.

Po wojnie zinwentaryzowano miejsca straceń na Woli, oznaczając je w większości wypadków piaskowcowymi tablicami. Przez długi czas nie podejmowano jednak innych działań na rzecz uczczenia ofiar ludobójstwa. Co więcej, w czasach PRL zlikwidowano wiele stawianych oddolnie znaków pamięci, w szczególności zawierających elementy symboliki religijnej.

Działania na rzecz upamiętnienia dokonanego na Woli ludobójstwa nabrały intensywności na początku XXI wieku. Obecnie zamordowanych mieszkańców dzielnicy upamiętniają, m. in.: pomnik Ofiar Rzezi Woli dłuta Ryszarda Stryjeckiego, odsłonięty w 2004 r. przy rozwidleniu ulic Leszno i al. „Solidarności”; plac Męczenników Warszawskiej Woli – niewielki ogrodzony placyk przylegający do kościoła i klasztoru oo. redemptorystów przy ul. Karolkowej, poświęcony w sierpniu 2000 r. oraz ośmiometrowy stalowy krzyż przy Górczewskiej 32. Osobna ekspozycja nt. Rzezi Woli obecna jest w Muzeum Powstania Warszawskiego. Rzeź Woli upamiętnia też 49 piaskowych tablic, umieszczonych na murach budynków w różnych punktach dzielnicy.

W 2010 roku Rada m.st. Warszawy ustanowiła 5 sierpnia Dniem Pamięci Mieszkańców Woli.

Hołd ofiarom cywilnym Woli prezydent Andrzej Duda złożył 1 sierpnia.

2020-08-05 11:38

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawska Hagia Sophia poświęcona

2020-09-22 09:39

[ TEMATY ]

Warszawa

Hagia Sophia

hagiasophia.waw.pl

Warszawska Hagia Sophia

Warszawska Hagia Sophia

Prawosławny metropolita Warszawy i całej Polski, abp Sawa 20 września br. na obrzeżach stołecznego Ursynowa poświęcił budowaną od pięciu lat cerkiew Hagia Sophia. Jest ona wzorowana na świątyni Mądrości Bożej w Stambule, zamienionej niedawno na meczet.

Do tego bolesnego wydarzenia nawiązał na początku liturgii abp Sawa, inicjator budowy cerkwi na Ursynowie. Ze względu na fakt, że konstantynopolitańska Hagia Sophia była wielkim skarbem duchowym całego chrześcijaństwa, uroczystość poświęcenia wzorowanej na niej cerkwi w Warszawie, jak podkreślił metropolita Sawa, ma wymiar wszechprawosławny i ogólnochrześcijański.

Zdaniem mówcy należy zastanowić się nad tym, co Bóg chce nam przez to powiedzieć, że dzisiaj, „tu w Warszawie, w centrum Europy, oddajemy do użytku tj. życia cerkiewnego, kopię tej wspanialej budowli konstantynopolitańskiej”.

Kontynuował ten wątek w kazaniu abp Jerzy, ordynariusz diecezji wrocławsko-szczecińskiej, który mówił o Hagia Sophia jako „niedościgłym wzorze świątyni doskonałej”. Zamieniając ją na meczet, podkreślił, „uderzono nie w ściany zabytkowej cerkwi, ale w serce chrześcijaństwa”.

Jednak, jak powiedział abp Jerzy, „nikt i nigdy nie uciszy głosu świętych ojców, oni jeszcze wyjdą i dokończą zaczętą liturgię”.

Budowniczy cerkwi i miejscowy proboszcz, ks. mitrat Adam Siemieniuk, podkreślił, że świątynia powstała dzięki ofiarności nie tylko społeczności prawosławnej.

W uroczystości wziął udział cały Episkopat Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, liczący dziesięciu biskupów. Kard. Kazimierza Nycza reprezentował biskup senior diecezji drohiczyńskiej, Tadeusz Pikus.

Stołeczna Hagia Sophia jest szczególnie dedykowana tym prawosławnym, którzy oddali życie za Polskę: w Katyniu, w sowieckich łagrach, w hitlerowskich obozach zagłady, w Powstaniu Warszawskim, w tym w rzezi Woli w sierpniu 1944, kiedy to Niemcy wymordowali duchownych i dzieci z przytułka prawosławnego.

Symboliczną postacią jest prawosławny kapelan WP ks. płk Szymon Fedorońko, zamordowany w Katyniu. Jego trzech synów zginęło podczas wojny walkach z Niemcami, w tym dwóch w Powstaniu Warszawskim

Świątynia na Ursynowie jest trzecią wolnostojącą cerkwią w stolicy – po soborze katedralnym św. Marii Magdaleny na Pradze i cerkwi św. Jana Klimaka na Woli.

Stanowi wotum za dar 25-lecia demokratycznych przemian w Polsce i 90. rocznicę uzyskania autokefalii przez polski Kościół prawosławny.

CZYTAJ DALEJ

Młodzi Włosi odkrywają przyszłego błogosławionego - giganta internetu

2020-09-22 15:11

[ TEMATY ]

Włochy

Carlo Acutis

vaticannews.va

Włoska młodzież przygotowuje się do beatyfikacji 15-letniego geniusza komputerowego. W tym celu zorganizowano m.in. specjalną pielgrzymkę po Asyżu i okolicy, bo właśnie w tym umbryjskim mieście pochowany jest Carlo Acutis i tam 10 października odbędzie się jego beatyfikacja.

Pielgrzymka rozpoczęła się w klasztorze Krzyża Świętego, a zakończyła w bazylice św. Franciszka spotkaniem z miejscowym ordynariuszem abp. Domenico Sorrentino.

Przez cały dzień młodzi wędrowali szlakami otaczającymi Asyż poznając po drodze zapiski przyszłego błogosławionego, który, jak zapowiadają włoskie media, może zostać pierwszym oficjalnym patronem internetu. „Młodych pociąga to, że Carlo należy do ich pokolenia i że potrafił mówić o Bogu ich językiem. Porusza ich także to, że swą świętość wypracował w normalnym życiu nastolatka, a nawet w internecie” – podkreśla Selene Degli Espositi, która z ramienia duszpasterstwa młodzieży organizowała pielgrzymkę.

Jej uczestnicy włączyli się również w przygotowania do beatyfikacji. Poprzedzi ją nocne czuwanie w Asyżu, którego kulminacyjnym punktem będzie adoracja Najświętszego Sakramentu. By wyjść naprzeciw normom sanitarnym związanym z pandemią, podobne czuwania odbywać się będą równolegle w dziesięciu kościołach Asyżu. Motto spotkania nawiąże do dewizy życiowej Carla Acutisa: „Eucharystia moją autostradą do nieba”.

Przyszły błogosławiony był komputerowym gigantem przekonanym o tym, że Bóg mocno działa także on-line. I właśnie internet wykorzystywał do głoszenia Ewangelii, a przede wszystkim opowiadania o mocy Eucharystii, którą uważał za swą siłę. Od chwili I Komunii św. codziennie uczestniczył w Mszy św. i nigdy nie zaniedbywał pierwszopiątkowej spowiedzi. Za przyczyną Carla jego rodzice wrócili do Kościoła. Chłopak, w którego żyłach płynie polska krew, zmarł na ostrą białaczkę w 2006 roku w opinii świętości.

Siedem lat po śmierci rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. W lutym 2020 roku papież Franciszek uznał cud za jego wstawiennictwem, kiedy w sposób niewytłumaczalny dla medycyny zostało uzdrowione brazylijskie dziecko, co otworzyło drogę do październikowej beatyfikacji.

CZYTAJ DALEJ

Zagra pierwszy organista katedry oliwskiej

2020-09-25 22:52

plakat organizatorów

We wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła oraz patronki misji, 1 października, krakowscy Karmelici Bosi zapraszają na uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem bp. Jana Zająca. Eucharystia rozpocznie się o godz. 18.00, a po jej zakończeniu wybrzmi koncert misyjny.

Jest to kolejne wydarzenie z cyklu „Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”. Jak informuje Tomasz Soczek, organista i pomysłodawca cyklicznych spotkań z muzyką, tym razem wystąpi słynny polski organista, prof. Roman Perucki z Gdańska, pierwszy organista katedry oliwskiej. Zaznacza: „Karmelitańskie organy rozebrzmią niewątpliwie w pełnej krasie, ponieważ artysta zaprezentuje szereg słynnych wirtuozowskich utworów, a wśród nich: Preludium i fugę potrójną Es-dur Jana Sebastiana Bacha, toccatę Tu es Petra Henri Muleta, czy Carillon de Westminster Louisa Vierne’a. W programie pojawi się też akcent stricte krakowski – Preludia maryjne Juliusza Łuciuka.”.

Wstęp na koncert tradycyjnie wolny, a bezpośrednio po nim - jak zawsze odbędzie się spotkanie z zaproszonym artystą w Sali św. Anny. Patronat honorowy nad „Karmelitańskimi Spotkaniami z Muzyką Organową” objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. „Niedziela Małopolska” sprawuje patronat medialny nad wydarzeniem. Tegoroczny cykl finansowany jest ze środków Województwa Małopolskiego jako zadanie realizowane w ramach IV edycji Budżetu Obywatelskiej Województwa Małopolskiego.

„Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową” to druga edycja całorocznego cyklu koncertów odbywający się w kościele oo. Karmelitów Bosych w Krakowie, przy ul. Rakowickiej 18. Kolejne wydarzenia muzyczne nawiązują treścią do porządku roku liturgicznego i przypadających w terminach koncertów uroczystości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję