Reklama

Niedziela Sandomierska

Rozpoczął się festiwal „Ucho Igielne”

W niedzielę 5 lipca, w bazylice katedralnej zainaugurowany został festiwal „Ucho Igielne” – II Letni Festiwal Muzyki Sakralnej w Sandomierzu i okolicach.

ks. Wojciech Kania

Wśród gości obecni byli: bp Krzysztof Nitkiewicz, burmistrz miasta Marcin Marzec, prezes Polskiego Radia Kielce Janusz Knap oraz wielu melomanów z Sandomierza i okolic.

ks. Wojciech Kania

Przybyłych gości powitał proboszcz parafii ks. prał. Zygmunt Gil oraz Magdalena Kusztal dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego w urzędzie marszałkowskim w Kielcach, która powiedziała: „Ucho igielne”, to festiwal muzyczny organizowany przez Fundację im. Edwarda Kusztala, dedykowany muzyce sakralnej i klasycznej w Sandomierzu i jego okolicach.

Festiwal zainaugurował występ Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia „Amadeus” pod batutą Anny Duczmal-Mróz, pt. „W 80 minut dookoła świata”. Tyle czasu zajęło wykonanie najwspanialszych, kameralnych utworów powstałych w różnych częściach świata. Nie zabrakło też polskiego akcentu, czyli muzyki Wojciecha Kilara.

Reklama

ks. Wojciech Kania

Po koncercie chętni mieli możliwość wieczornego zwiedzania bazyliki katedralnej.

Kolejne koncerty będą miały miejsce w kościele św. Floriana w Koprzywnicy, w klasztorze na Św. Krzyżu, na dziedzińcu Zamku Królewskiego oraz w kościele św. Jakuba w Sandomierzu.

Organizatorem wydarzenia jest Fundacja imienia Edwarda Kusztala w Kielcach. Festiwal ma na celu popularyzowanie kultury, muzyki, sztuki sakralnej mocno obecnej w Sandomierzu i okolicy, gdzie także odbywać się będą festiwalowe koncerty.

2020-07-05 22:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paradyski kościół staje się sanktuarium diecezjalnym

2020-08-11 15:33

[ TEMATY ]

seminarium

sanktuarium

Paradyż

Archiwum Aspektów

Przed nami kolejne ważne prace remontowe kompleksu klasztornego w Paradyżu. Pocysterski klasztor jest dla diecezji zielonogórsko-gorzowskiej miejscem niezmiernie ważnym nie tylko ze względu na estetyczne i historyczne walory. Od 15 sierpnia miejsce to stanie się sanktuarium maryjnym!


Pierwotny kościół w Paradyżu wzniesiony został w drugiej połowie XIII w. Zbudowany został – jak nakazywały reguły gotyckiej architektury - na planie krzyża łacińskiego. Świątynia była budowlą bazylikową, trójnawową, orientowaną. Wzniósł ją najprawdopodobniej zespół budowniczych z macierzystego klasztoru w Brandenburgii. Zbudowana została z cegły palonej na fundamentach z kamienia polnego powiązanego wapnem. Części konstrukcyjne i detale dekoracyjne wykonano z formowanej cegły.

Już pierwsza połowa XIV w. przyniosła zmiany w kształcie świątyni. Bliżej nieokreślona katastrofa budowlana spowodowała zniszczenie wschodniej części kościoła z transeptem, chórem i kaplicami. Podczas odbudowy nie powrócono już do pierwotnego charakteru kościoła - nie odbudowano już np. transeptu ani partii chóru. Po przebudowie kościół – pierwotnie zbudowany na planie krzyża łacińskiego – miał już rzut prostokąta.

Pożary w latach 1633 i 1722 stały się przyczyną kolejnych przemian. Ostatecznie odnawianie kościoła klasztornego zakończyło się w 1793 r. - właśnie XVIII w. jest czasem, kiedy budowle pocysterskiego opactwa zyskały obecny barokowy charakter. Mimo licznych zmian do dziś zachowały się wczesnogotyckie mury i sklepienia krzyżowo-żebrowe z ok. połowy XIII w.

Cystersi opuścili klasztor w XIX w. po tym, jak nastąpiła jego kasacja. Do rąk Kościoła wrócił dopiero w 1947 r. W latach 1964 - 1969 dokonany został generalny remont obiektu, który znajdował się w stanie poważnego zaniedbania i dewastacji. Wtedy też wnętrze kościoła przemalowane zostało na kolor biały.

W lutym 2007 roku rozpoczęły się poprzednie prace restauracyjne. Prace konserwatorskie, architektoniczne i technologiczne objęły najważniejsze elementy wystroju wraz z organami. Nie zajmowano się natomiast ołtarzem głównym ani bocznymi ołtarzami św. Walentego, św. Stanisława, św. Jana Kantego i św. Bernarda., zostawiono również konfesjonały, ambony i Kaplicę Matki Bożej Paradyskiej.

Badaniom podległy m.in. tynki i polichromie na ścianach i sklepieniach. Przeanalizowano również układ warstw dekoracyjnych m.in. na stallach, ławkach i bocznych ołtarzach. Pozwoliło to na jeszcze dokładniejsze zapoznanie się z wyglądem kościoła na przestrzeni wieków.

Okazało się, że przetrwały fragmenty gotyckich i manierystycznych polichromii, jednak to barokowy splendor był tym, co dominowało zarówno we wnętrzu kościoła, jak i na zewnątrz. Dzięki tym odkryciom konserwatorzy byli w stanie stwierdzić, jak wyglądało i zmieniało się przez stulecia wnętrze świątyni. Z tego też powodu zdecydowano się na wydobycie i odrestaurowanie XVIII-wiecznej kolorystyki - było to główne konserwatorskie zadanie projektu.

Podczas konserwacji ścian i sklepień nie tylko wyszły na jaw interesujące odkrycia – okazało się również, że sklepienia w nawie głównej i ściany w nawie północnej wymagają natychmiastowych napraw konstrukcyjnych. Zaniedbanie groziłoby katastrofą budowlaną – mogło dojść do zawalenia całego przęsła nawy głównej.

Swoiste odrodzenie przeszły też prawie wszystkie obrazy stanowiące wystrój świątyni. Nie mogły zostać pominięte, gdyż w większości powstały w XVIII w. jako przemyślane uzupełnienie wystroju kościoła – zarówno pod względem ikonograficznym, jak i estetycznym. Po szeregu zabiegów z płócien zniknęły zabrudzenia i przemalowania. Podobrazia płócienne przeszły techniczną konserwację (m.in. wymieniono lite deski na krosna drewniane). Również ramy doczekały się nowego wizerunku – a właściwie wróciły do swego wyglądu sprzed wieków, bowiem przywrócono im ich barokową kolorystykę.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: odmowa udzielenia komunii niektórym katolickim politykom jest dla nich przysługą

2020-08-11 21:08

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

BP KEP

Kard. Raymond Burke zwrócił uwagę, że wielu czołowych amerykańskich polityków z Partii Demokratycznej, którzy deklarują, że są katolikami, otwarcie zaprzecza nauce Kościoła w takich kwestiach jak aborcja czy tzw. jednopłciowe małżeństwa. Komentarzy życia politycznego w USA przypominają przed listopadowymi wyborami, że kluczem do sukcesu dla kandydata do prezydenckiego fotela jest przekonanie do siebie większości katolików.

Były metropolita Saint Louis przyznał w rozmowie z FoxNews, że to skandal, iż tak wielu katolików na Kapitolu regularnie wspiera prawodawstwo stojące w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. W ten sposób, jak zaznacza, źle reprezentują katolickie wyznanie, przedstawiając je w fałszywym świetle.

Były prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej zaznaczył, że prezydenccy kandydaci wyznający kontrowersyjne z katolickiego punktu widzenia poglądy nie powinni otrzymywać komunii świętej, gdyż nie są w jedności z Chrystusem. Zdaniem purpurata, brak zgody na udzielenie im komunii jest w ich największym interesie, gdyż w innym przypadku politycy ci popełniają świętokradztwo. „To nie jest kara. To tak naprawdę przysługa czyniona tym ludziom” – dodał kard. Burke.

W szczególności wskazał na ubiegającego się o Biały Dom Joe Bidena – często podkreślającego swój katolicyzm – który rok temu zmienił zdanie w kwestii poparcia tzw. poprawki Hyde’a, ograniczającej aborcję z kieszeni podatnika. Choć przez wiele lat twierdził, że wiara nie pozwala mu być za aborcją finansowaną przez państwo, teraz powtarza za swymi kolegami partyjnymi, że jest za nieograniczonym zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Kardynał wezwał również demokratyczną senator z Kalifornii Kamalę Harris do przeprosin za to, że podczas przesłuchania zarzuciła sędziemu federalnemu Brianowi Buescherowi, iż należy do Rycerzy Kolumba. Zdaniem tej prawniczki pochodzenia hinduskiego i jamajskiego, dyskredytujące dla tej świeckiej organizacji katolików jest to, że składa się tylko z mężczyzn, sprzeciwia się prawu kobiet do aborcji oraz potępia jednopłciowe małżeństwa.

„To jest całkowicie nie do przyjęcia. Bez względu na to, czy jesteś katolikiem czy nie, jako obywatel musisz spojrzeć na tego rodzaju oświadczenie i powiedzieć, że nie jest to osoba, którą chcesz, by była przywódcą twojego kraju” – dodał hierarcha, który przy okazji podkreślił, że choć wielu postrzega go jako wroga papieża Franciszka, jest to bardzo dalekie od prawdy. Przypomniał, że nigdy nie powiedział nic, co byłoby pozbawione szacunku dla Ojca Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję