Reklama

Niedziela Sandomierska

Rada Stanowa Rycerzy Kolumba w Sandomierzu

W dniach 4 i 5 lipca oficerowie bractwa rycerskiego dyskutowali nad kierunkami działań, formacją rycerzy i rozwojem tej organizacji charytatywnej, w skład której wchodzą katoliccy mężczyźni.

ks. Wojciech Kania

– Było to spotkanie formacyjno-robocze Rady Stanowej, czyli zarządu Rycerzy Kolumba w Polsce oraz delegatów rejonowych, rycerzy odpowiedzialnych za rozwój naszego bractwa w poszczególnych diecezjach. W tym roku ze względu na epidemię zorganizowaliśmy dwa takie spotkania: pierwsze tydzień temu odbyło się w Toruniu, a w ten weekend gościliśmy braci rycerzy w Sandomierzu. W spotkaniu brało udział około 70 osób. Wraz z nami swoją formację przechodziły nasze małżonki i dzieci – poinformował Krzysztof Zuba, delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce.

Podsumowaniem dwudniowych obrad była uroczysta Msza św. w bazylice katedralnej, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali kapelani bractwa. W homilii bp Nitkiewicz podkreślał ważność działań podejmowanych przez Rycerzy Kolumba jako rycerzy Chrystusa, zwłaszcza w środowisku lokalnym.

ks. Wojciech Kania

Rycerze Kolumba są rycerzami Chrystusa. Starają się mówić Jego głosem i mieć serca podobne do Serca Jezusa, które jak On sam powiedział do św. Małgorzaty: „Tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i wzbogacić ludzi swymi Bożymi skarbami”. Wiem, że macie dalekosiężne i obejmujące cały świat plany. Nie możecie jednak zapominać, że życie toczy się również tu i teraz, w rodzinie, parafii, diecezji, którą tworzycie razem z innymi. Lokalny patriotyzm, również w wymiarze religijnym, nie jest wcale czymś złym i nie musi oznaczać krótkowzroczności. Powiedziałbym nawet, że powinien stanowić punkt wyjścia, żeby potem wyruszyć dalej. Także nasi wierni potrzebują waszego świadectwa i konkretnych znaków. Nie brakuje przecież wokół potrzebujących, którzy pragną braterskiej miłości – mówił biskup.

Reklama

ks. Wojciech Kania

Na zakończenie Mszy św. odbyło się uroczyste wprowadzenie w urzędy, które poszczególni bracia będą pełnić przez nadchodzący Rok Bratni. Podziękowano także braciom, którzy pełnili urzędy w minionym roku, a słowa wieńczące obrady skierował do braci Krzysztof Zuba.

– Koronawirus postawił przed nami nowe zadania i wyzwania. Nasza działalność sprzed i w czasie trwania epidemii musiała być skorygowana i dopasowana do zaistniałej sytuacji. Jednak trzeba dodać, że wielką pomocą okazały się doświadczenia braci rycerzy z innych krajów, którzy już wcześniej spotykali się z podobnymi sytuacji i dzielili się z nami swoimi doświadczeniami, co okazało się bardzo cenne. W tym szczególnym czasie rycerze pomagali księżom proboszczom przy dezynfekcji kościołów, działali przy organizacji przekazów liturgii on-line, przy pomaganiu osobom chorych i starszym, rozwozili żywność do tych osób, kolportowali prasę katolicką. W rozpoczynającym się Roku Bratnim zamierzamy działać w oparciu o cztery ważne filary. Pierwszy to rodzina. To my jako mężczyźni mamy brać odpowiedzialność za rodzinę, mamy stawać się coraz bardziej doskonalszymi, aby służyć tym, którzy pozostają pod naszą opieką. Dlatego będzie dużo działań w roku skierowanych na rodzinę. Drugi filar to formacja. Planowane są spotkania formacyjne, na wzór dni skupienia, podczas których będziemy budowali naszą duchowość ale i dzieli się doświadczeniami w podejmowanych inicjatywach. Filar numer trzy to braterstwo. Jesteśmy organizacją bratnią, czyli wspomagającą się wzajemnie, dlatego musimy umieć dostrzegać potrzeby braci i ich wspomagać. Czwarty filar to rozwój. Bardzo zależy nam, aby inni mężczyźni dostrzegli wartość bycia dobrym ojcem, uformowanym mężczyzną, dobrym katolikiem. Jedną z dróg jest właśnie wstąpienie w szeregi naszego bractwa. Będziemy dokładali starań, aby nowi bracia wstępowali w nasze szeregi. Warto dodać, że mimo pandemii w ostatnich miesiącach do Rycerzy Kolumba w Polsce dołączyło ponad 80 mężczyzn – podsumował delegat.

W Diecezji Sandomierskiej Rycerze Kolumba działają od blisko dziesięciu lat. W 20. parafiach do bractwa należy ponad 300 mężczyzn.

2020-07-05 21:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MSW potwierdziło śmierć demonstranta; ranni na stacji metra Puszkińska

2020-08-11 08:14

PAP

Podczas protestów w Mińsku zginął mężczyzna, który - zdaniem białoruskiego MSW - usiłował odpalić ładunek wybuchowy. W poniedziałek w stolicy Białorusi doszło do starć z milicją, na ulice wyszły też wojska wewnętrzne. Są ranni - m.in. przy metrze Puszkińska.

"Do zdarzenia (śmierci demonstranta) doszło ok. godz. 23:00 w centrum, na ulicy Prytyckaha, gdzie tłum usiłował zablokować ruch uliczny, tworząc prowizoryczne barykady" - podano w komunikacie.

Na miejscu był oddział specnazu, który przybył, by odblokować plac i rozproszyć tłum.

Media niezależne na bieżąco informują o tym, gdzie spontanicznie gromadzą się ludzie i gdzie rozpoczynają się interwencje OMON-u. Przy metrze Puszkińska, gdzie doszło do poważnych starć z policją, było 14 rannych - poinformowali niezależni blogerzy. OMON był także przy galerii handlowej Ryga (ulica Surhanawa), gdzie protestujący zbudowali barykady, za którymi schronili się przed naporem funkcjonariuszy struktur siłowych.

"OMON rozpędził ludzi, zburzył barykady, ale ci znowu zaczęli się zbierać" – powiedział PAP uczestnik tamtejszych wydarzeń Anton.

Rozproszono ludzi stojących przy metrze Uschod, a kilka kilometrów dalej korespondentka PAP widziała kompanię wojsk wewnętrznych uzbrojonych w karabiny maszynowe.

Nie potwierdziła się podana wcześniej informacja o kolumnie demonstrantów, zmierzających do budynku telewizji na ulicy Makajonka. Budynek telewizji po północy był otoczony przez kordon OMON-u, ale oprócz niewielkich grupek młodzieży w pobliżu nie było żadnych innych ludzi.

Siły specjalne milicji stosowały granaty hukowe, gaz łzawiący i armatki wodne. Milicjanci ścigali demonstrantów uciekających na okoliczne podwórka. W internecie – działającym mimo blokady – pojawiały się informacje z kodami wejścia do poszczególnych klatek schodowych – by można było uniknąć zatrzymania.

W poniedziałek protesty rozlały się po mieście, pomimo tego, że struktury siłowe zamknęły szczelnie wszystkie drogi prowadzące do centrum. Ok. godz. 19 rozpoczęły się zatrzymania, w tym przypadkowych osób.

Poniedziałek był drugim dniem protestów i zatrzymań na Białorusi po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi. Demonstracje rozpoczęły się po niedzielnych wyborach prezydenckich, które - według oficjalnych wyników - wygrał prezydent Alaksandr Łukaszenka. Niezależni obserwatorzy twierdzą, że w czasie wyborów dochodziło do licznych nieprawidłowości, a frekwencja w lokalach wyborczych była zawyżana.

Poniedziałkowe protesty w Mińsku koncentrowały się w trzech miejscach: przy stacji metra Puszkińska, przed centrum handlowym Ryga i na ulicy Kalwaryjskiej.

CZYTAJ DALEJ

MR: już ponad pół miliona bonów turystycznych trafiło do rodzin

2020-08-11 21:11

[ TEMATY ]

turystyka

bon turystyczny

Adobe.Stock.pl

Do polskich rodzin trafiło już 560 tys. bonów turystycznych - poinformował we wtorek resort rozwoju. Jak dodano, wartość przyznanych bonów to 479 mln zł. Od 1 sierpnia bon można aktywować na platformie PUE ZUS.

"Już ponad pół miliona #bonturystyczny jest w rękach polskich rodzin. To blisko pół miliarda złotych!" - napisał we wtorek na Twitterze resort rozwoju.

Polski Bon Turystyczny można aktywować od 1 sierpnia br. Na platformie PUE ZUS mogą to robić rodzice dzieci do 18. roku życia. Profil na PUE można założyć m.in. przy pomocy Profilu Zaufanego oraz bankowości elektronicznej. Po wejściu na PUE rodzice aktywują bon i otrzymają kod. Sam proces płatności odbywa się poprzez przekazanie numeru bonu podmiotowi oraz za pomocą dwóch kodów potwierdzających zakup w momencie płatności za usługę. Bonem można płacić wielokrotnie, aż do wyczerpania środków.

Bon to elektroniczny dokument przyznawany na dziecko, na które przysługuje świadczenie wychowawcze lub dodatek wychowawczy z programu "Rodzina 500 plus". Dotyczy to także dzieci, których rodzice pobierają świadczenie rodzinne za granicą i "500 plus" im nie przysługuje. Na każde dziecko przysługuje jeden bon w wysokości 500 zł. W przypadku dziecka z niepełnosprawnością wsparcie jest dwa razy wyższe i wynosi 1000 zł.

Za pomocą bonu można płacić za usługi hotelarskie i imprezy turystyczne na terenie Polski. Bon jest ważny do końca marca 2022 r. i nie podlega wymianie na gotówkę ani inne środki płatnicze. Lista zarejestrowanych podmiotów jest dostępna na stronach Polskiej Organizacji Turystycznej. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję