Reklama

Kościół

Poznań: abp Gądecki wręczył nagrody Zasłużeni dla Kultury Chrześcijańskiej

„Do szopy, hej pasterze-dudziarze” Międzynarodowe Spotkania Kolędników-Dudziarzy w Połajewie oraz ogólnopolski cykl „Verba Sacra” zostali uhonorowani przez abp. Stanisława Gądeckiego nagrodami za Zasługi dla Kultury Chrześcijańskiej. Metropolita poznański wręczył laureatom wyróżnienia w uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła, patronalne święto stolicy Wielkopolski.

[ TEMATY ]

sztuka

kultura

archpoznan.pl

Uroczystość, podczas której wystąpili dudziarze z Połajewa, prezentując wielkopolskie utwory na ten instrument, odbyła się w Sali Pompejańskiej rezydencji arcybiskupów poznańskich.

– Piękną odsłoną świętowania uroczystości patronów naszej katedry i miasta Poznania jest spotkanie z ludźmi sztuki i wręczenie im nagród zaproponowanych przez członków Rady ds. Inicjatyw Naukowych i Kulturalnych Archidiecezji Poznańskiej – powiedział bp Damian Bryl, przewodniczący Rady ds. Inicjatyw Naukowych i Kulturalnych Archidiecezji Poznańskiej.

Reklama

W laudacji redaktor Andrzej Błaszczak zaznaczył, że Międzynarodowe Spotkania Kolędników-Dudziarzy w Połajewie, organizowane od 2001 roku, są częścią wielkopolskiej kultury. Zwrócił uwagę na determinację i zaangażowanie inicjatorów wydarzenia, które przyciąga nie tylko muzyków z Polski, ale także z czternastu krajów świata, m.in. z Francji, Gruzji i Włoch.

Nagrodę odebrali Stanisław Pochyluk, wójt Gminy Połajewo, ks. kanonik Henryk Mucha, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Połajewie, Janusz Jaskulski, kustosz, wieloletni pracownik Poznańskiego Muzeum Instrumentów Muzycznych, oraz Małgorzata Hejdysz, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Połajewie.

Wójt Gminy Połajewo Stanisław Pochyluk, dziękując za wyróżnienie, przypomniał, że główni inicjatorzy spotkań dudziarzy: kustosz Janusz Jaskulski i Zygmunt Gajewski, artysta fotografik, zainspirowali się obrazem „Pokłon pasterzy” z warsztatu poznańskiego malarza Mateusza Kossiora z 1572 r., który znajduje się w połajewskim kościele. Wśród postaci przedstawionych na obrazie jest pastuszek grający na dudach.

Reklama

Stanisław Pochyluk podkreślił, że koncerty dudziarzy przyciągają nie tylko okolicznych mieszkańców, ale popularyzują staropolską tradycję żywego kolędowania przy żłóbku i chodzenia z kolędą po zagrodach z instrumentami dudowymi.

Prof. Sylwester Dworacki, filolog klasyczny, podkreślił w laudacji, że projekt Verba Sacra jest bezprecedensowym przedsięwzięciem religijno-artystycznym, które od samego początku przyciąga wielu słuchaczy. W prezentacjach ksiąg Starego i Nowego Testamentu oraz utworów wieszczów narodowych, autorów polskich i zagranicznych biorą udział najwybitniejsi polscy aktorzy.

„Cieszę się, że Verba Sacra otrzymuje nagrodę w Roku św. Jana Pawła II, bo projekt był odpowiedzią na apel papieża Polaka, by uczcić Wielki Jubileusz Chrześcijaństwa” – powiedział, dziękując za nagrodę Przemysław Basiński.

Reżyser i pomysłodawca ogólnopolskiego cyklu podziękował też za długoletnie zaangażowanie i wsparcie prof. Bożenie Chrząstowskiej, twórczyni tzw. poznańskiej szkoły dydaktyki polonistycznej, redaktor Grażynie Wrońskiej, prof. Bogdanowi Walczakowi, językoznawcy, oraz ks. Ireneuszowi Szwarcowi, proboszczowi katedry poznańskiej, w której organizowane są prezentacje w stolicy Wielkopolski.

Laureaci otrzymali medale z brązu. Na awersie wyryto sylwetki oraz łacińskie imiona świętych Piotra i Pawła, a na rewersie – herb abp. Gądeckiego z jego imieniem, nazwiskiem i tytułem piastowanej godności.

Nagroda za Zasługi dla Kultury Chrześcijańskiej wręczana jest rokrocznie w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, którzy są patronami miasta i miejscowej katedry.

„Do szopy, hej pasterze-dudziarze” Międzynarodowe Spotkania Kolędników-Dudziarzy w Połajewie są nawiązaniem do staropolskiego zwyczaju żywego kolędowania przy żłóbku i chodzenia z kolędą po zagrodach. Od 2001 roku w tej wielkopolskiej wsi w trzecią niedzielę stycznia spotykają się dudziarze, koźlarze z Polski i przedstawiciele dudziarzy z całego świata, m.in. z Podhala, Beskidów, Zaolzia, Moraw, Belgii, Holandii, Gruzji, Szkocji.

Organizatorami Międzynarodowego Spotkania Kolędników-Dudziarzy w Połajewie są Gmina Połajewo, parafia pw. św. Michała Archanioła w Połajewie oraz Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu.

Dudy, które w Polsce nazywa się także kozłami, gajdami czy sierszenkami, to instrumenty ludowe pochodzenia azjatyckiego, które w średniowieczu zostały przeniesione do Europy. W Polsce szczególnie popularne były w Wielkopolsce, na Podhalu, Beskidzie Żywieckim i Śląsku Cieszyńskim.

Projekt Verba Sacra powstał w Poznaniu dla uczczenia Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa, który przypadał na rok 2000. Pomysłodawcą i reżyserem wydarzenia jest Przemysław Basiński.

Ogólnopolski cykl „Verba Sacra” zapoczątkował 23 stycznia 2000 roku Gustaw Holoubek. Od tego czasu Biblię i literaturę religijną prezentowało ok. 100 aktorów, m.in.: Halina Łabonarska, Adam Woronowicz, Katarzyna Łaniewska. Byli też wykonawcy spoza środowiska aktorskiego: Wspólnoty Jerozolimskie, klerycy Seminarium Duchownego, szafarze, artyści i rodziny poznańskie.

Do każdej prezentacji przygotowywany jest komentarz biblijny lub teologiczny, a w niektórych przypadkach – filologiczny i historyczny. Ich autorzy to wykładowcy większości uniwersytetów i akademii polskich.

Od roku 2004 dynamicznie rozwijającą się do dzisiaj edycją Verba Sacra jest Biblia Kaszubska w Wejherowie, tłumaczona przez franciszkanina o. prof. dr hab. Adama Sikorę OFM z Wydziału Teologicznego UAM.

Popularność projektu otworzyła nowe możliwości, których efektem są: cykl Wielka Klasyka - poświęcony arcydziełom literatury polskiej i światowej oraz Festiwal Sztuki Słowa - jedyny tego typu nie tylko w Europie, ale i na świecie. W roku 2005 został zorganizowany pierwszy polski Maraton Biblijny, w którym przez 6 dni i nocy ludzie czytali Pismo Święte.

W dotychczasowych prezentacjach realizowanych w kilkudziesięciu miejscowościach w kraju i za granicą wzięło udział ok. ćwierć miliona słuchaczy, teksty czytało ok. 100 aktorów.

2020-06-30 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

500 lat niezmienionej historii

Niedziela Ogólnopolska 35/2020, str. 40-41

[ TEMATY ]

sztuka

turystyka

Grzegorz Kryszczuk

Kościół parafialny św. Andrzeja Apostoła w Bielanach Wrocławskich

Kościół parafialny św. Andrzeja Apostoła w Bielanach Wrocławskich

Większość z nas tegoroczne urlopy spędza w Polsce, odkrywając piękne miejsca związane z naszą kulturą i religią. Jedno z nich to Bielany Wrocławskie – niewielka wieś pod Wrocławiem, tuż przy zjeździe z autostrady A4. Od 500 lat stoi tam kościół w niezmienionej formie.

Łatwość dojazdu i bliskość dużego miasta pozwoli nam na sprawne odwiedzenie tego miejsca. Można zaplanować dłuższą przerwę w trasie albo zwiedzając Wrocław, wygospodarować kilka godzin na przyjazd do Bielan. W dojeździe na miejsce pomoże nam podmiejska komunikacja autobusowa, dzięki której samochód możemy zostawić pod hotelem.

Co sprawia, że kościół św. Andrzeja Apostoła w Bielanach Wrocławskich jest wyjątkowy? Kto interesuje się historią, wie, że w czasie II wojny światowej Breslau i okolice zostały zrównane z ziemią. Ostała się jednak świątynia, której historia rozpoczyna się dokładnie w 1520 r.

Najpierw parafia, później kościół

Z dokumentów, które zachowały się do naszych czasów, możemy się dowiedzieć, że bielańska parafia istniała już wcześniej, od co najmniej XIV wieku. – W 1356 r. właścicielowi wsi, Mikołajowi von Suttinnenowi, cesarz Karol IV przyznał patronat nad istniejącym wtedy kościołem. To prawo było potwierdzane w kolejnych wiekach – opowiada ks. kan. Mirosław Dziegiński, proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła. Kościół z 1520 r. przetrwał w niezmienionej formie po dziś dzień.

Świątynię w stylu neogotyckim budowano przez 10 lat, orientując ją na wschód. Od strony zachodniej wzniesiono niewysoką wieżę. Jak wspomina ks. Mirosław, granitowy gotycki portal prowadził do jednonawowego wnętrza z niedużym chórem. Z tego okresu w kościele zachowało się wiele cennych przedmiotów. W nawie bocznej obejrzeć możemy neogotycką szafę z XIV-wiecznymi gotyckimi rzeźbami. Jest to tylko fragment niezachowanego ołtarza głównego: św. Barbary, św. Marii Magdaleny i św. Katarzyny. W południowo-wschodniej, wciągniętej do wnętrza przyporze sprawne oko wypatrzy sakramentarium z rzeźbionego piaskowca, datowane na lata 1520-30.

Jest to specjalne pomieszczenie na Najświętszy Sakrament, które pełniło podobną rolę co tabernakulum.

Wojny religijne

Kiedy budowano świątynię w Bielanach Wrocławskich, w Europie zaczynała się rewolucja Marcina Lutra. Na Śląsku reformacja przebiegała bardzo sprawnie, pozyskując całe rzesze wiernych. Widoczne było to w ówczesnym Wrocławiu, gdzie już kilka lat po ogłoszeniu tez Lutra odbyło się pierwsze nabożeństwo protestanckie. – Sytuacja w naszym kościele była dużo spokojniejsza niż w stolicy regionu. Wiem ze źródeł historycznych, że katolicy i protestanci żyli zgodnie, choć zdarzyło się, że kościół przeszedł na 20 lat w ręce tych drugich – opowiada kapłan.

W specjalnym biuletynie wydanym z okazji 500-lecia budowy kościoła możemy przeczytać, że „na początku XVII wieku sprawująca prawo patronatu nad świątynią rodzina von Uthmann za pokaźną sumę 800 talarów wyremontowała i rozbudowała kościół. Prace odbyły się w latach 1621-22, powstała wtedy kaplica od strony północnej oraz od południa kruchta, z głównym wejściem do świątyni. Nad południowym portalem do dzisiaj znajdują się herby fundatorów, właścicieli wsi”.

W następnych latach powstawało kolejne wyposażenie świątyni, które możemy oglądać do dzisiaj. W ołtarzu głównym wisi obraz św. Andrzeja Apostoła z 1710 r. W okresie baroku ustawiono bogato zdobioną chrzcielnicę, a także w 1730 r. rzeźbę św. Jana Nepomucena. Powstała ona dokładnie rok po kanonizacji patrona Czech przez papieża Benedykta XIII. Jest to jedna z pierwszych rzeźb tego świętego. Pierwsza stanęła w Pradze na moście Karola.

Franz Xaver Moschner

Gdy wchodzi się do świątyni, warto odwrócić się i spojrzeć w górę. Naszym oczom ukaże się okazały prospekt organowy ustawiony na chórze muzycznym, wybudowany w latach 1819-29. Organy mają 10 głosów, jeden manuał i pedał. Traktura gry i rejestrów jest mechaniczna. W XIX wieku na Śląsku tworzył swoje dzieła cieśla i artysta Franz Xaver Moschner z Braszowic. Niektóre z nich możemy zobaczyć w kościele w Bielanach. Są to ambona i tabernakulum z 1849 r. Jaki był koszt wykonania usługi? Nie zachowały się żadne rachunki z tamtego okresu. Możemy jedynie szacunkowo określić kwotę na podstawie innych dzieł, które wykonywał Moschner. W Ząbkowicach Śląskich, w kościele św. Anny zbudował ramy do obrazów drogi krzyżowej. Jego honorarium wyniosło 840 marek.

Historia współczesna

Wojny religijne w Europie, obie wojny światowe i wycofywanie się Niemców z tych terenów nie zrujnowały tego kościoła. Nie wiemy jednak, ilu kapłanów pracowało w tutejszej parafii przed 1945 r., ponieważ zachowało się mało dokumentów i świadectw. – Przez ponad 100 lat do kościoła przyjeżdżali księża z Ołtaszyna, żeby odprawiać Msze św. Dopiero po II wojnie światowej księża próbowali tu osiąść. Niestety, posługiwali bardzo krótko, bo była to biedna wioska, jeden wielki PGR, a mieszkańcy nie mieli za co się utrzymywać i wyjeżdżali za lepszą pracą. W końcu biskup wyznaczył jezuitów, którzy przyjeżdżali do naszego kościoła przez 23 lata. Szczególnie pamiętamy o o. Marianie Tomaszku, który otrzymał tytuł administratora. Pierwszym kapłanem, który osiadł tu na stałe w 1975 r., był ks. Bronisław Kupper, który był proboszczem aż do 2002 r. Zmarł 4 marca br. – opowiada ks. Dziegiński.

Mimo że kościół i parafia są niewielkie, to widać bogactwo powołań, szczególnie zakonnych. – Dzięki temu, że przez długi czas opiekowali się tym miejscem jezuici – są też powołania do tego zakonu. W samym kościele jest sporo śladów po zakonnikach – chociażby witraże ze świętymi. Ważnym wydarzeniem we współczesnej historii kościoła w Bielanach Wrocławskich była peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej 14 sierpnia 1964 r. 30 lat później – w 1994 r. odbyła się jego powtórna peregrynacja. I tak jak w latach 60. wierni zaśpiewali specjalnie na tę okazję ułożoną pieśń: „Niech zabrzmią dzwony! Zagrajcie organy! Hymn powitalny Jasnogórskiej Pani. A Ty błogosław ludowi swojemu, co Cię dziś wita na bielańskiej ziemi”.

CZYTAJ DALEJ

Kolekcjoner piusek

2020-09-23 09:47

Niedziela świdnicka 39/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

powołanie

kolekcja

Ks. Mirosław Benedyk

Jakub Nóżka prezentuje piuskę, którą otrzymał od bp. Marka Mendyka

Jakub Nóżka prezentuje piuskę, którą otrzymał od bp. Marka Mendyka

Ministrantem jest od ośmiu lat. Od blisko dwóch gra na organach podczas Mszy św. Jego marzeniem jest być księdzem. Zbiera piuski, różańce i obrazki, koresponduje z biskupami.

Piętnastoletni Jakub Nóżka mieszka w Białej, która od Świdnicy jest oddalona o 15 km. Jest pasjonatem liturgii i muzyki. Od niedawana także kolekcjonerem dewocjonaliów i elementów strojów biskupich.

Zaczęło się od relikwii

– Zaczęło się od grupy na Facebooku o relikwiach. Wtedy napisałem, dziś już do moich kolegów Kamila i Marcina, aby udzielili mi kilku rad, jak napisać prośbę o relikwie. Pierwszą taką prośbę wysłałem do kard. Stanisława Dziwisza z Krakowa z zapytaniem o relikwie św. Jana Pawła II. Po pewnym czasie otrzymałem, obrazek ze świętym papieżem i fragmentem jego sutanny. Odpowiedź kardynała zachęciła mnie do korespondencji z innymi hierarchami. Wkrótce postanowiłem napisać kolejne listy do biskupów polskiego episkopatu z zapytaniem, czy nie przysłaliby mi jakiejś pamiątki związanej z ich codzienną posługą – opowiada naszej redakcji Jakub i dodaje, że adresy biskupów łatwo można znaleźć na stronie Konferencji Episkopatu Polski.

– Pierwszy tego typu list napisałem na początku maja tego roku i tak się dzieje do dzisiaj. Natomiast pierwszą odpowiedź otrzymałem od abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który przysłał mi obrazki i swoją książkę – relacjonuje nastolatek. Niektórzy biskupi odpisują ręcznie, inni na komputerze. Jeden z nich napisał list na maszynie do pisania!  Był to biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik-Dydycz.

Pierwszy biret i piuska

Do dnia dzisiejszego Jakub wysłał ponad 150 listów, na które otrzymał 57 odpowiedzi. – Otrzymałem 111 obrazków (jedne zawierają życzenia, inne opatrzone są z autografami), 8 piusek m.in. od abp. Stanisława Nowaka z Częstochowy, bp. Stanisława Napierały z Kalisza, czy bp. Pawła Sochy z Zielonej Góry, 8 różańców, 9 książek, 2 birety, 1 stułę oraz 3 płyty CD. Wśród wymienionych pamiątek te najcenniejsze, kolekcjonerskie przedmioty to piuski i birety. Jako pierwszy swój biret przesłał mi bp Antoni Długosz z Częstochowy i to zapoczątkowało moją kolekcję. Z kolei pierwszą piuskę otrzymałem od bp. Marka Mendyka, z którym się wcześniej spotkałem przypadkowo pod katedrą – opowiada z dumą Kuba.

Najcenniejszym w kolekcji ministranta jest medal abp. Mariana Gołębiewskiego, który otrzymał od papieża Franciszka jako wdzięczność za zorganizowanie w archidiecezji wrocławskiej Światowych Dni Młodzieży. W domu młody kolekcjoner ma specjalne miejsce na regale, gdzie prezentuje zgromadzone pamiątki.

– Pisałem także do biskupów z zagranicy. Otrzymałem dwie odpowiedzi od arcybiskupa wileńskiego Gintarasa Linasa Grušasa i kard. Dominika Duki, arcybiskupa praskiego i prymasa Czech – mówi młodzieniec.

Prawie cały episkopat

– Swoją pasję będę podtrzymywał, aż mi starczy sił i motywacji, która dziś jeszcze mi towarzyszy. Mam przy tym wsparcie rodziny. Szczególną osobą jest moja ciocia Tereska z Wrocławia, którą pierwszą informuję o otrzymanych prezentach. Zdarza się, że ciocia pomaga mi wybierać biskupów, do których piszę listy. Teraz jest trochę trudniej, bo prawie do wszystkich napisałem. Przynajmniej raz w tygodniu staram się wysłać jakiś list. Czasami ponawiam prośbę i to nie raz, kiedy po dłuższym czasie nie otrzymuję odpowiedzi, wtedy staram się napisać list w innym stylu.

CZYTAJ DALEJ

Podejmij #WyzwanieRóżańcowe

2020-09-30 09:04

ks. Łukasz Romańczuk

Lubisz wyzwania, które wymagają dużego wysiłku? To spróbuj takiego, które może umocnić twojego ducha!

#WyzwanieRóżańcowe to inicjatywa Wydziału Duszpasterskiego Archidiecezji Wrocławskiej, wrocławskiej wspólnoty stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, PWT we Wrocławiu, Gościa Wrocławskiego, ks. Jakub Bartczak, Obserwatorium Społecznego, Nowego Życia, Caritas Archidiecezji Wrocławskiej i Niedzieli Wrocławskiej.

Nakręcili oni spot, w którym zachęcają do modlitwy różańcowej, ale nie tylko.

- Celem naszego wyzwania modlitewnego jest zaproszenie do modlitwy różańcowej, uczczenie setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II - mówi ks. Bartosz Mitkiewicz, duszpasterz Wspólnoty Wrocławskiej Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Nie jest to jedyne zadanie tych, co włączają się w akcje.

- Ważne, aby zrobić selfie z różańcem w dłoni i opublikować na portalach społecznościowych takich jak: Facebook, Instagram, Snapchat, oznaczenie hasztagiem #WyzwanieRóżańcowe oraz zaproszenie innych do modlitwy - dodaje.

Pomysłodawcami wyzwania są studenci z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Dołącz do grupy na FB!

Wyzwanie jest wakacyjnym pomysłem studentów, którzy wtedy przeżywali internetowe rekolekcji wspólnoty - mówi ks. Bartosz.

- Różne wyzwania można odnaleźć w sieci, które mają odniesienie do pomocy innym ludziom. Nasza inicjatywa różańcowa ma być taką drobną pomocą duchową oraz okazją do świadectwa. Dlaczego jako Niedziela Wrocławska włączyliśmy się w akcję? Z dwóch względów. Po pierwsze media katolickie powinny promować pozytywne rzeczy, a po drugie jest to pewnego rodzaju przykład ewangelizacji, którymi nasze media powinny się zajmować, zwłaszcza, że jest coraz więcej treści, które nic nie wnoszą do życia ludzi, a tu mamy konkretne zadanie - mówi ks. Łukasz Romańczuk

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję