Reklama

Wiadomości

Senat wybierze swojego członka państwowej komisji ds. pedofilii

Do 25 czerwca można zgłaszać kandydatury na członka państwowej komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii, którego wybierze izba wyższa parlamentu - poinformowała Kancelaria Senatu. Do tej pory swoich kandydatów do komisji zgłosili Prezydent RP, premier i Rzecznik Praw Dziecka.

[ TEMATY ]

senat

SENAT.GOV.PL

Zgodnie ze stosowną ustawą, podmiotami uprawnionymi do zgłaszania kandydatów są: Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Krajowa Rada Sądownictwa, Krajowa Rada Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym, Naczelna Izba Lekarska oraz Krajowa Izba Psychologów.

Kandydaturę do komisji mogą też zgłaszać organizacje pozarządowe, których zadania statutowe przez okres co najmniej 2 lat obejmowały działania związane z prawami dzieci, w szczególności z ochroną praw dzieci i przeciwdziałaniem przemocy, w tym przemocy seksualnej.

Wreszcie takiego kandydata może zgłosić sam marszałek Senatu lub grupa co najmniej siedmiu senatorów.

Reklama

Senat przypomniał też, jakie wymogi stawia się przed potencjalnym kandydatem do zasiadania w państwowej komisji. W jej skład może zostać powołana osoba, która m.in. ma obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw publicznych, posiada pełną zdolność do czynności prawnych, nie była prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Ponadto posiada tytuł doktora habilitowanego lub tytuł profesora, jest nauczycielem akademickim oraz posiada wyższe wykształcenie prawnicze, medyczne, psychologiczne lub pedagogiczne, a także cieszy się nieposzlakowaną opinią.

Członkiem Komisji nie może być poseł, senator, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz m.in. urzędnik samorządowy lub członek partii politycznej.

Jak poinformowała Kancelaria Senatu, kandydatury wraz ze stosowną dokumentacją należy zgłaszać do 25 czerwca w Kancelarii Senatu.

Reklama

Do tej pory swoich kandydatów do komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii zgłosili Prezydent RP, premier i Rzecznik Praw Dziecka. Pozostaje jeszcze wybór z ramienia Sejmu i Senatu. W komisji ma zasiadać siedem osób.

Celem komisji ma być wyjaśnianie przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich we wszystkich środowiskach społecznych. Jej zadanie m.in. identyfikacja zaniedbań i zaniechań organów państwa, a także organizacji pozarządowych, podmiotów i instytucji prowadzących działalność edukacyjną, wychowawczą, opiekuńczą, kulturalną i związaną z kulturą fizyczną, wypoczynkiem i leczeniem.

2020-06-17 10:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Senat rozpoczął posiedzenie; zajmie się m.in. ustawą ws. bonu turystycznego

[ TEMATY ]

senat

PAP/Tomasz Gzell

W środę po godz. 11 Senat rozpoczął dwudniowe posiedzenie; zajmie się uchwaloną z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy ustawą o Polskim Bonie Turystycznym, przepisami dot. ponownego przeliczenia wysokości emerytur osób z rocznika 1953 i wyborem członka komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofili.

Na początku posiedzenia marszałek Senatu Tomasz Grodzki zaproponował rozszerzenie porządku obrad o informację ministra spraw zagranicznych o przebiegu głosowania w wyborach prezydenckich 2020r. oraz o punkt dotyczący zmian w sprawach komisji senackich.

Głos sprzeciwu do wprowadzenia informacji szefa MSZ o przebiegu wyborów zgłosił senator PiS Stanisław Karczewski. Uzasadniał on swój wniosek tym, że po pierwsze wybory się jeszcze nie skończyły, a po drugie, że ten temat był omawiany na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych. Karczewski apelował o nie mieszanie izby wyższej do kampanii wyborczej.

Ostatecznie w głosowaniu senatorowie wprowadzili ten punkt do porządku obrad izby. Za jego wprowadzeniem opowiedziało się 51 senatorów, 46 było przeciw, a 1 senator wstrzymał się od głosu.

Senator KO Leszek Czarnobaj zgłosił też wniosek formalny o wprowadzenie punktu dotyczącego informacji Prezesa Rady Ministrów na temat finansów publicznych w 2020. Senator Karczewski zgłosił sprzeciw również do wprowadzenia tego punktu. Finalnie w głosowaniu senatorowie zdecydowali się o rozszerzeniu porządku obrad o ten punkt. Za opowiedziało się 50 senatorów, 46 było przeciw, a 1 senator wstrzymał się od głosu.

Sejm uchwalił ustawę dot. bonu turystycznego 19 czerwca. Zakłada ona, że Polski Bon Turystyczny będzie dokumentem elektronicznym, a świadczenie to w wysokości 500 zł przysługiwać będzie na każde dziecko. Za pomocą bonu - do końca marca 2022 r. - będzie można dokonać płatności za usługę hotelarską lub imprezę turystyczną. Bon nie będzie podlegał wymianie na gotówkę ani inne prawne środki płatnicze.

Zgodnie z ustawą, uprawnienie do otrzymania bonu będzie przysługiwać beneficjentom programu społecznego 500+, a także beneficjentom dodatków, czyli wszystkim tym osobom, które w dniu wejścia w życie ustawy mają przyznane prawo do tych świadczeń lub dodatków oraz którym prawo to zostanie przyznane w okresie od dnia następującego po dniu wejścia w życie ustawy do dnia 31 grudnia 2021 r.

Na dziecko niepełnosprawne przysługuje jedno świadczenie w formie bonu w wysokości 500 zł oraz jedno dodatkowe świadczenie w tej samej wysokości.

Senat zajmie się także ustawą dot. ponownego przeliczenia wysokości zaniżonych emerytur kobiet i mężczyzn z rocznika 1953. Według szacunków z nowych przepisów może skorzystać ok. 74 tys. osób. W większości przypadków średnia miesięczna podwyżka emerytur wyniesie 202 zł.

Uchwalona ustawa jest efektem połączenia dwóch projektów, które regulują sytuację emerytów z rocznika 1953 - rządowego i senackiego, który powstał wcześniej.

W nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych obowiązującej od 1 stycznia 2013 r. zapisano, że wysokość emerytury przysługującej w związku z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego powinna być pomniejszana o wypłacone dotychczas tzw. emerytury wcześniejsze. Zapis ten w odniesieniu do osób z rocznika 1953 zakwestionował w marcu ub.r. Trybunał Konstytucyjny.

Ustawa ma umożliwić uzyskanie prawa do emerytury powszechnej bez zastosowania mechanizmu pomniejszania podstawy jej obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych. Z takiej możliwości będą mogli skorzystać ubezpieczeni z rocznika 1953, którzy przed wydaniem wyroku przez TK występowali do ZUS o przyznanie emerytury powszechnej oraz ci, którzy z takim wnioskiem wystąpią po raz pierwszy.

Ponadto Senat zajmie się nowelizacją ustawy o IPN, która wprowadza na trwałe nieprzedawnianie się karalności zbrodni komunistycznych. Oznacza to m.in., że prokuratorzy pionu śledczego IPN będą mieli nadal obowiązek ścigania sprawców zbrodni komunistycznych.

Kolejny punkt obrad to powołanie członka państwowej komisji ds. wyjaśnienia przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15.

Zgodnie z ustawą, która weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku, komisja ta ma być organem "niezależnym od innych organów władzy państwowej" i składać się siedmiu członków: trzech powołanych przez Sejm większością trzech piątych głosów, jednego powołanego przez Senat również większością trzech piątych głosów oraz po jednym członku powołanym przez: premiera, prezydenta i Rzecznika Praw Dziecka.

Senat wybierze członka komisji spośród czterech kandydatów: zgłoszonego przez Stowarzyszenie "Możesz" na rzecz psychoprofilaktyki i rozwoju dzieci i młodzieży, Adama Czarneckiego; zgłoszonego przez Naczelną Radę Adwokacką Mariana Jagielskiego; Agnieszki Rękas - zgłoszonej przez grupę senatorów KO, PSL i senatorów niezależnych oraz zgłoszonej przez Stowarzyszenie Pomocy Kobietom i Matkom "Eurydyka" Agnieszki Widery.

Senatorowie zajmą się też projektem uchwały w 100. rocznicę śmierci polskiego chirurga Ludwika Rydygiera. (PAP)

ero/ pś/ pat/

CZYTAJ DALEJ

MSW potwierdziło śmierć demonstranta; ranni na stacji metra Puszkińska

2020-08-11 08:14

PAP

Podczas protestów w Mińsku zginął mężczyzna, który - zdaniem białoruskiego MSW - usiłował odpalić ładunek wybuchowy. W poniedziałek w stolicy Białorusi doszło do starć z milicją, na ulice wyszły też wojska wewnętrzne. Są ranni - m.in. przy metrze Puszkińska.

"Do zdarzenia (śmierci demonstranta) doszło ok. godz. 23:00 w centrum, na ulicy Prytyckaha, gdzie tłum usiłował zablokować ruch uliczny, tworząc prowizoryczne barykady" - podano w komunikacie.

Na miejscu był oddział specnazu, który przybył, by odblokować plac i rozproszyć tłum.

Media niezależne na bieżąco informują o tym, gdzie spontanicznie gromadzą się ludzie i gdzie rozpoczynają się interwencje OMON-u. Przy metrze Puszkińska, gdzie doszło do poważnych starć z policją, było 14 rannych - poinformowali niezależni blogerzy. OMON był także przy galerii handlowej Ryga (ulica Surhanawa), gdzie protestujący zbudowali barykady, za którymi schronili się przed naporem funkcjonariuszy struktur siłowych.

"OMON rozpędził ludzi, zburzył barykady, ale ci znowu zaczęli się zbierać" – powiedział PAP uczestnik tamtejszych wydarzeń Anton.

Rozproszono ludzi stojących przy metrze Uschod, a kilka kilometrów dalej korespondentka PAP widziała kompanię wojsk wewnętrznych uzbrojonych w karabiny maszynowe.

Nie potwierdziła się podana wcześniej informacja o kolumnie demonstrantów, zmierzających do budynku telewizji na ulicy Makajonka. Budynek telewizji po północy był otoczony przez kordon OMON-u, ale oprócz niewielkich grupek młodzieży w pobliżu nie było żadnych innych ludzi.

Siły specjalne milicji stosowały granaty hukowe, gaz łzawiący i armatki wodne. Milicjanci ścigali demonstrantów uciekających na okoliczne podwórka. W internecie – działającym mimo blokady – pojawiały się informacje z kodami wejścia do poszczególnych klatek schodowych – by można było uniknąć zatrzymania.

W poniedziałek protesty rozlały się po mieście, pomimo tego, że struktury siłowe zamknęły szczelnie wszystkie drogi prowadzące do centrum. Ok. godz. 19 rozpoczęły się zatrzymania, w tym przypadkowych osób.

Poniedziałek był drugim dniem protestów i zatrzymań na Białorusi po niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi. Demonstracje rozpoczęły się po niedzielnych wyborach prezydenckich, które - według oficjalnych wyników - wygrał prezydent Alaksandr Łukaszenka. Niezależni obserwatorzy twierdzą, że w czasie wyborów dochodziło do licznych nieprawidłowości, a frekwencja w lokalach wyborczych była zawyżana.

Poniedziałkowe protesty w Mińsku koncentrowały się w trzech miejscach: przy stacji metra Puszkińska, przed centrum handlowym Ryga i na ulicy Kalwaryjskiej.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: odmowa udzielenia komunii niektórym katolickim politykom jest dla nich przysługą

2020-08-11 21:08

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

BP KEP

Kard. Raymond Burke zwrócił uwagę, że wielu czołowych amerykańskich polityków z Partii Demokratycznej, którzy deklarują, że są katolikami, otwarcie zaprzecza nauce Kościoła w takich kwestiach jak aborcja czy tzw. jednopłciowe małżeństwa. Komentarzy życia politycznego w USA przypominają przed listopadowymi wyborami, że kluczem do sukcesu dla kandydata do prezydenckiego fotela jest przekonanie do siebie większości katolików.

Były metropolita Saint Louis przyznał w rozmowie z FoxNews, że to skandal, iż tak wielu katolików na Kapitolu regularnie wspiera prawodawstwo stojące w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. W ten sposób, jak zaznacza, źle reprezentują katolickie wyznanie, przedstawiając je w fałszywym świetle.

Były prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej zaznaczył, że prezydenccy kandydaci wyznający kontrowersyjne z katolickiego punktu widzenia poglądy nie powinni otrzymywać komunii świętej, gdyż nie są w jedności z Chrystusem. Zdaniem purpurata, brak zgody na udzielenie im komunii jest w ich największym interesie, gdyż w innym przypadku politycy ci popełniają świętokradztwo. „To nie jest kara. To tak naprawdę przysługa czyniona tym ludziom” – dodał kard. Burke.

W szczególności wskazał na ubiegającego się o Biały Dom Joe Bidena – często podkreślającego swój katolicyzm – który rok temu zmienił zdanie w kwestii poparcia tzw. poprawki Hyde’a, ograniczającej aborcję z kieszeni podatnika. Choć przez wiele lat twierdził, że wiara nie pozwala mu być za aborcją finansowaną przez państwo, teraz powtarza za swymi kolegami partyjnymi, że jest za nieograniczonym zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Kardynał wezwał również demokratyczną senator z Kalifornii Kamalę Harris do przeprosin za to, że podczas przesłuchania zarzuciła sędziemu federalnemu Brianowi Buescherowi, iż należy do Rycerzy Kolumba. Zdaniem tej prawniczki pochodzenia hinduskiego i jamajskiego, dyskredytujące dla tej świeckiej organizacji katolików jest to, że składa się tylko z mężczyzn, sprzeciwia się prawu kobiet do aborcji oraz potępia jednopłciowe małżeństwa.

„To jest całkowicie nie do przyjęcia. Bez względu na to, czy jesteś katolikiem czy nie, jako obywatel musisz spojrzeć na tego rodzaju oświadczenie i powiedzieć, że nie jest to osoba, którą chcesz, by była przywódcą twojego kraju” – dodał hierarcha, który przy okazji podkreślił, że choć wielu postrzega go jako wroga papieża Franciszka, jest to bardzo dalekie od prawdy. Przypomniał, że nigdy nie powiedział nic, co byłoby pozbawione szacunku dla Ojca Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję