Reklama

Wiadomości

Praca dzieci w Brazylii prawdziwą plagą

Praca dzieci jest w Brazylii prawdziwą plagą. Aż 61 proc. młodych ludzi jest w tym kraju wykorzystywanych jako nielegalna siła robocza, choć jest to zakazane przez konstytucję. W związku z przypadającym dziś Światowym Dniem Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci brazylijscy biskupi modlą się w narodowym sanktuarium Matki Bożej z Aparecidy o powstrzymanie tego zjawiska. „W czasie pandemii, trzeba mu zapobiegać bardziej niż kiedykolwiek” – napisali w liście z okazji tego dnia.

[ TEMATY ]

dzieci

Brazylia

papież Franciszek

praca nieletnich

Vatican News

Pracujące dzieci w Brazylii najczęściej oprócz wyniszczającego wysiłku doświadczają także braku dostępu do edukacji, bieżącej wody i urządzeń sanitarnych. Ponadto w ostatnich latach aż 279 dzieci i młodych ludzi zginęło w wyniku podejmowania nielegalnego zatrudnienia. Wypadkom przy pracy uległo prawie 30 tys. dzieci, a niecałe 47 tys. doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Ustanowiony trzynaście lat temu dzień zainspirowany jest pierwszym globalnym raportem na temat pracy dzieci, który przedstawiła w 2002 r. działająca w ramach ONZ Międzynarodowa Organizacja Pracy. Wywołało to ogólnoświatową mobilizację w celu zapobieganiu cierpieniu najmłodszych.

Problem ten poruszył także Papież Franciszek. Modlitwa w sanktuarium w Aparecidzie jest, jego zdaniem, okazją do zjednoczenia wysiłków na rzecz wykorzenienia tej straszliwej rany, która pozbawia tak wielu dzieci prawa do szczęśliwego dzieciństwa. „Nie możemy tolerować tego, że w naszych społeczeństwach są dzieci, które nie mają swobody zabawy, chodzenia do szkoły i w końcu są wykorzystywane jako siła robocza, zmuszane do pracy w poniżających warunkach, narażone na różne formy niewolnictwa i wyzysku, a także na nadużycia, złe traktowanie i dyskryminację” – mówił Franciszek podczas audiencji generalnej 11 czerwca 2014 r. „Zdrowie społeczeństwa jest w rzeczywistości bezpośrednio związane ze sposobem, w jaki opiekuje się ono swoimi dziećmi i młodzieżą, które są przyszłością narodu. Proszę Matkę Bożą z Aparecidy, która matczynym sercem czuwa nad narodem brazylijskim, aby inspirowała i towarzyszyła wszystkim tym, którzy angażują się w tę szlachetną sprawę walki z pracą dzieci” – dodał Papież.

2020-06-12 20:54

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dr Helena Pyz: edukacja antidotum na walkę z pracą dzieci

[ TEMATY ]

dzieci

Afryka

edukacja

azja

praca nieletnich

Vatican News

Dzieci z Jeevodaya

Co dziesiąte dziecko na świecie zmuszane jest do pracy. Choć w ciągu minionych dwudziestu lat sytuacja w tym względzie uległa poprawie, to na świecie wciąż pracuje ponad 150 mln nieletnich. Połowa z nich to ofiary procederu niewolnictwa. 12 czerwca przypada Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci.

W ciągu ostatnich dwóch dekad liczba pracujących dzieci wprawdzie zmniejszyła się na świecie o 100 mln, jednak ostatnie lata nie przynoszą już większych sukcesów w walce z tym procederem. Wskazuje na to Francesco D’Ovidio z Międzynarodowej Organizacji Pracy, która osiemnaście lat temu ustanowiła Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci. Zauważa on, że pandemia koronawirusa może pogłębić to zjawisko.

„Aktualnie na świecie pracuje 152 mln dzieci, z czego 88 mln stanowią chłopcy, a 64 mln dziewczynki. Zdecydowana większość (70 proc.) zatrudniona jest w rolnictwie, na różnego rodzaju plantacjach i farmach przyczyniając się do poprawy rodzinnego budżetu – mówi Radiu Watykańskiemu Francesco D’Ovidio. – Trzeba jednak podkreślić, że aż 73 mln dzieci pracuje w bardzo trudnych warunkach i wykorzystywana jest do niewolniczej pracy. Mowa tu przede wszystkim o prostytucji nieletnich, sprzedawaniu dzieci, jako służących bogatym rodzinom w zamian za darowanie długów i wykorzystywaniu ich w konfliktach zbrojnych. Budowa lepszego świata po pandemii musi oznaczać także walkę z procederem pracy dzieci.“

Praca nieletnich jest najbardziej rozpowszechniona w Afryce. Jednak także w Azji, gdzie analfabetyzm jest zjawiskiem powszechnym, tysiące dzieci zamiast chodzić do szkoły musi pracować, bo zapewnia to im codzienne pożywienie.
„Edukacja jest antidotum na walkę z pracą nieletnich” – mówi Radiu Watykańskiemu doktor Helena Pyz, kierująca od ponad 30 lat w Indiach Ośrodkiem Rehabilitacji Trędowatych. Działa przy nim szkoła, która wykluczonym dzieciom daje szansę na lepsze życie. Można w niej zdobyć edukację od przedszkola po maturę. Wiele z nich zanim trafiło do Jeevodaya pracowało, czy żebrało na ulicach.

„Kiedy widzi się dzieci na zwykłej indyjskiej ulicy, w średnio wielkim mieście, to można zobaczyć dwie kategorie: «dzieci kwiaty», które są przywożone do szkoły w eleganckich mundurkach, z dużym plecakiem, który często niesie jakiś służący i dzieci, które włóczą się po mieście najczęściej brudne, obdarte, w byle jakim ubraniu, ale też często pracujące: roznoszące herbatę, sprzątające, pomagające w sklepach – mówi papieskiej rozgłośni polska lekarka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. – Rzeczywiście żałość bierze, że te dzieci nie mogą zdobyć najmniejszej edukacji. Niewątpliwie pomaga ona w uświadomieniu sobie kim jestem, jakie są moje prawa. I młodzi ludzie, którzy zdobędą choćby podstawowe wykształcenie już sobie poradzą w wielu sytuacjach, znajdą pracę, w której ich nikt nie oszuka, bo np. nie potrafią pisać, czy liczyć. Te różnice są tak duże, że nawet trudno mówić o jakimś wyrównaniu społecznym. Edukacja zawsze daje możliwość zdobycia informacji o tym, na co mogę liczyć, jakie są moje prawa i o co się mogę upomnieć.“

Dr Pyz zauważa, że pandemia na pewno pogłębi wykluczenie edukacyjne, a co za tym idzie wiele dzieci zamiast się uczyć znów zacznie pracować. To wykluczenie przejawia się obecnie także w możliwości dostępu do zdalnego nauczania. Tylko bogatsze dzieci mają komputery. „Wiele dzieci nie ma po prostu nic. Chodzą do szkoły ze zwyczajnym zeszytem, muszą wszystko sobie notować, często nawet nie mają podręczników, bo ich rodziców na to nie stać. Teraz te różnice na pewno się pogłębią” – podkreśla misjonarka.

CZYTAJ DALEJ

Moc wiary...

Pan Bóg w różny sposób przemawia do człowieka. Inaczej objawił się Eliaszowi, inaczej całemu Izraelowi, a jeszcze inaczej przez swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który według ciała był Izraelitą, a który „jest ponad wszystkim, Bogiem błogosławionym na wieki” (por. Rz 9, 5). Każdy z tych sposobów objawienia bardzo wyraźnie podkreśla prawdę, że Bóg pragnie zbawić wszystkich ludzi. Najpełniej objawiło się ono w przyjściu Syna Bożego, który wszedł w sam środek dramatu niewiary i nieposłuszeństwa człowieka wobec planu Bożego. To przyjście miało jeden podstawowy cel: „aby rozproszone przez grzech dzieci Boże zgromadzić w jedno” (por. J 11, 52) i aby „wszystkich przyciągnąć do siebie” (por. J 12, 32). Nie wolno nam jednak zapominać, że działanie Boże jest zawsze „siłą przekonującą miłości” i nigdy nie niszczy wolności człowieka. Jest to moc miłości oczekującej. „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!” – słyszymy w wołaniu Boga do Eliasza (1 Krl 19, 11), nim da on swoją odpowiedź przez wiarę. Jest to moc miłości pozyskującej przez doświadczenia życia, którymi były dla Izraelitów: wybranie, tablice Dziesięciu przykazań, Przymierze i pełnienie służby Bożej. Jest to moc miłości pouczającej i przebaczającej, jak w przypadku tonącego i zapierającego się Szymona Piotra.

Widzimy więc, że Pan Bóg za każdym razem działa inaczej. Dlatego zawsze ze strony konkretnego człowieka potrzebne jest dobrowolne współdziałanie. Trudno nam to zrozumieć do końca, ale od stopnia naszej współpracy i naszego zaangażowania w wierze zależą również stan wiary lub niewiary naszych bliźnich i stopień przybliżenia im prawdziwego obrazu Boga. Powiedzmy sobie wprost, że boimy się takiej odpowiedzialności w wierze za ludzi naszej drogi życia, o której mówi św. Paweł Apostoł: „Wolałbym bowiem sam być (...) odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich” (Rz 9, 3). Jest w tej wypowiedzi Apostoła tak ogromny ładunek „bólu wiary i niewiary”, miłości braterskiej i odpowiedzialności, że aż sprzeczny z logiką wiary i rozumu.

Chciałbym w tym miejscu rozważań odwołać się do „rozmowy ewangelizacyjnej” przeprowadzonej z ks. prof. Edwardem Stańkiem z Krakowa, który podkreślił: Kto zna logikę Chrystusowego Krzyża, ten doskonale wie, że Ewangelia jest mocna przez to, iż odnosi zwycięstwo przez dobrowolne przyjęcie klęski. Tego wymiaru Ewangelii, a więc również wiary lub niewiary w Chrystusa, nie są w stanie uwzględnić żadne socjologiczno-polityczne oceny czy sondaże. Jeśli ktoś dostrzega ludzi odchodzących od Kościoła, a nie widzi nawracających się, jak w przypadku bohaterów dzisiejszej Liturgii Słowa: Szawła z Tarsu czy Piotra – ten nie jest w stanie obiektywnie ocenić wspólnoty ludzi ochrzczonych i nie powinien zabierać głosu na temat Kościoła i wiary.

Zakończmy nasze zamyślenie słowami modlitwy św. Augustyna: „Panie i Boże nasz! Wierzymy w Ciebie – Ojca i Syna, i Ducha Świętego... Ty, który jesteś moją nadzieją, wysłuchaj mnie i spraw, abym nie upadł w zmęczeniu i nie zaprzestał Cię szukać, lecz przeciwnie: bym zawsze płonął, szukając Twego Oblicza. Daj siły do szukania, Ty, który pozwalasz, by Cię znaleziono, i który pomnażasz nadzieję, że Cię coraz bardziej znajdywać będę... Moja siła i moja słabość stoją przed Twoim Obliczem... Moja wiedza i moja niewiara. Podtrzymuj pierwszą, a uzdrów drugą...” („De Trinitate”).

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru na autostradzie; zginęła 1 osoba, 34 ranne, w tym - kilka poważnie

2020-08-09 10:45

[ TEMATY ]

wypadek

wypadek

Węgry

Adobe Stock

Węgierskie służby ratownicze skierowały do akcji dwa helikoptery i 14 karetek pogotowia. Przyczyny wypadku nie są na razie znane - podała w swym komunikacie węgierska policja. Węgierskie media nie podały, gdzie doszło do katastrofy. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję