Reklama

Niedziela Wrocławska

Czas Kobiet - Ogólnopolska Konferencja Online

Kobiety muszą dzisiaj znaleźć czas dla siebie i odkryć swoją kobiecość. Dla każdej z nas ma ona inny wymiar, bo każda z nas ma inne potrzeby, pragnienia serca, pasje i talenty. Nigdy nie jest za późno, aby zacząć.

[ TEMATY ]

konferencja

czas kobiety

Archiwum Organizatorów

Zapraszamy na jedyną taką konferencje online „Czas Kobiet” – to miejsce, aby poznać siebie i dostrzec swoje piękno. Konferencja odbędzie się 20 czerwca br. w formie transmisji na żywo, w godz. 9.30-16.30. Wymagane są wcześniej zapisy przez stronę: www.rejestracja.obliczakobiety.pl .

Konferencja składa się z czterech bloków tematycznych: Piękna – jak poznać siebie, Mądra – czym kierować się w życiu, Świadoma – na czym budować swoje życie? oraz Kobieta Sukcesu – Droga na sam szczyt. Będzie poruszała tematykę związaną z życiem rodzinnym, macierzyństwem, realizacją zawodową kobiet, postrzeganiem siebie, rozwojem intelektualnym, inteligencją emocjonalną oraz integracją wewnętrzną.

Organizatorem konferencji jest inicjatywa Oblicza Kobiety. Projekt Oblicza Kobiety, który działa w ramach Fundacji Wiara w Biznesie, został założony w 2018 r. przez Ewę Sztreker, młodą jurystkę, która stworzyła społeczność ponad półtora tysiąca kobiet. Jest członkiem Krajowej Rady Duszpasterskiej ds. Kobiet. Prowadzi wiele projektów edukacyjnych i kulturalnych.

Reklama

„To wydarzenie, może być wielkim czasem na zmiany w Twoim życiu. Pragniemy wspomóc Cię, byś wzięła życie w swoje ręce i została Kobietą Sukcesu. Odkryj razem z nami swoje oblicze, by znaleźć klucz do Twojego serca” – zachęca organizator Ewa Sztreker do udziału w konferencji.

Wydarzenie patronatem honorowym objął ks. bp Wiesław Szlachetka, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Kobiet. Błogosławieństwa udzielił kard. Kazimierz Nycz.

Na wydarzeniu wystąpi ponad 20 prelegentów m.in. minister Barbara Socha z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ks. dr Marek Dziewiecki, s. Anna Maria Pudełko oraz przedstawicielki największych organizacji kobiecych działających w oparciu o wartości katolickie.

2020-06-12 16:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: międzynarodowa konferencja nt. osób dotkniętych autyzmem

[ TEMATY ]

Watykan

konferencja

autyzm

Graziako

Wzmacniać i, tam gdzie to konieczne, ożywiać nadzieję u osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, w ich rodzinach i u wszystkich tych, którzy się nimi opiekują - taka jest myśl przewodnia XXIX Międzynarodowej Konferencji Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych, która odbędzie się w dniach 20-22 listopada w Nowej Auli Synodalnej w Watykanie. W konferencji „Osoba z zaburzeniami ze spektrum autyzmu: ożywiać nadzieję”, wezmą udział światowej klasy eksperci w dziedzinie autyzmu.

- Nasza konferencja została zorganizowana po to, aby lepiej sprostać wyzwaniom, jakie duszpasterstwu służby zdrowia, a także nauce, medycynie, rodzinie, placówkom oświatowym i opiece społecznej oraz generalnie społeczeństwu i rządowi stawia autyzm. Wzorem poprzednich konferencji zaproszono specjalistów reprezentujących różne dziedziny społeczno-kulturowe i religijne, aby wspólnie mogli przedstawić najlepsze osiągnięcia w dziedzinie badań, diagnostyki i leczenia, a także w zakresie wspierania zarówno tych, którzy cierpią na zaburzenia ze spektrum autyzmu jak i tych, którzy się nimi opiekują - mówi abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady.

CZYTAJ DALEJ

Realizm duchowy św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Niedziela Ogólnopolska 28/2005

[ TEMATY ]

święta

Ks. Bogdan Blajer

Wielką zasługą św. Teresy jest powrót do ewangelicznego rozumienia miłości do Boga. Niewłaściwe rozumienie świętości popycha nas w stronę dwóch pokus. Pierwsza - sprowadza się do tego, iż kojarzymy świętość z nadzwyczajnymi przeżyciami. Druga - polega na tym, że pragniemy naśladować jakiegoś świętego, zapominając o tym, kim sami jesteśmy. Można do tego dołączyć jeszcze jedną pokusę - czekanie na szczególną okazję do kochania Boga. Ulegając tym pokusom, często usprawiedliwiamy swój brak dążenia do świętości szczególnie trudnymi okolicznościami, w których przyszło nam żyć, lub zbyt wielkimi - w naszym rozumieniu - normami, jakie należałoby spełnić, sądząc, iż świętość jest czymś innym aniżeli nauką wyrażoną w Ewangelii.
Teresa nie znajdowała w sobie dość siły, aby iść drogą wielkich pokutników czy też drogą świętych pełniących wielkie czyny. Teresa odkrywa własną, w pełni ewangeliczną drogę do świętości. Jej pierwsze odkrycie dotyczy czasu: nie powinniśmy odsuwać naszego kochania Boga na jakąś nawet najbliższą przyszłość. Któraś z sióstr w klasztorze w Lisieux „oszczędzała” siły na męczeństwo, które notabene nigdy się nie spełniło. Dla Teresy moment kochania Boga jest tylko teraz. Ona nie zastanawia się nad przyszłością, gdyż może się czasami wydawać zbyt odległa lub zbyt trudna. Teraz jest jej ofiarowane i tylko w tym momencie ma możliwość kochania Boga. Przyszłość może nie nadejść. „Dobry Bóg chce, bym zdała się na Niego jak maleńkie dziecko, które martwi się o to, co z nim będzie jutro”. Czasami myśl o wielu podobnych zmaganiach w przyszłości nie pozwala nam teraz dać całego siebie. Zatem właśnie chwila obecna i tylko ta chwila się liczy. Łaska ofiarowania czegoś Bogu lub przezwyciężenia jakiejś pokusy jest mi dana teraz, na tę chwilę. W chwili wielkiego duchowego cierpienia Teresa pisze: „Cierpię tylko chwilę. Jedynie myśląc o przeszłości i o przyszłości, dochodzi się do zniechęcenia i rozpaczy”. Rozważanie, czy w przyszłości podołam podobnym wyzwaniom, jest brakiem zdania się na Boga, który mnie teraz wspomaga. „By kochać Cię, Panie, tę chwilę mam tylko, ten dzień dzisiejszy jedynie” - pisze Teresa. Jest to pierwsza cecha realizmu jej ducha - realizmu ewangelicznego, gdyż Chrystus mówi nieustannie o gotowości i czuwaniu. Ten, kto zaniedbuje teraźniejszość, nie czuwa, bo nie jest gotowy. Wkłada natomiast energię w marzenia, a nie w to, co teraz jest możliwe do spełnienia. Chrystus przychodzi z miłością teraz. To skoncentrowanie się na teraźniejszości pozwala Teresie dostrzec wszystkie możliwe okazje do kochania oraz wykorzystać je. Do tego jednak potrzebne jest spojrzenie nacechowane wiarą, iż ten moment jest darowany mi przez Boga, aby Go teraz, w tej sytuacji kochać. Nawet gdy sytuacja obecna jawi się w bardzo ciemnych barwach, Teresa nie traci nadziei. „Słowa Hioba: Nawet gdybyś mnie zabił, będę ufał Tobie, zachwycały mnie od dzieciństwa. Trzeba mi jednak było wiele czasu, aby dojść do takiego stopnia zawierzenia. Teraz do niego doszłam” - napisze dopiero pod koniec życia.
Teresa poznaje, że wielkość czynu nie zależy od tego, co robimy, ale zależy od tego, ile w nim kochamy. „Nie mając wprawy w praktykowaniu wielkich cnót, przykładałam się w sposób szczególny do tych małych; lubiłam więc składać płaszcze pozostawione przez siostry i oddawać im przeróżne małe usługi, na jakie mnie było stać”. Jeśli spojrzeć na komentarz Chrystusa odnośnie do tych, którzy wrzucali pieniądze do skarbony w świątyni, to właśnie w tym kontekście możemy uchwycić zamysł Teresy. Nie jest ważne, ile wrzucimy do tej skarbony, bo uczynek na zewnątrz może wydawać się wielki, ale cała wartość uczynku zależy od tego, ile on nas kosztuje. Zatem należy przełamywać swoją wolę, gdyż to jest największą ofiarą. Przezwyciężając miłość własną, w całości oddajemy się Bogu.
Były chwile, gdy Teresa chciała ofiarować Bogu jakieś fizyczne umartwienia. Taki rodzaj praktyk był w czasach Teresy dość powszechny. Jednak szybko się przekonała, że nie pozwala jej na to zdrowie. Było to dla niej bardzo ważne odkrycie, gdyż utwierdziło ją w przekonaniu, że nie trzeba wiele, aby się Bogu podobać. „Dane mi było również umiłowanie pokuty; nic jednak nie było mi dozwolone, by je zaspokoić. Jedyne umartwienia, na jakie się zgadzano, polegały na umartwianiu mojej miłości własnej, co zresztą było dla mnie bardziej pożyteczne niż umartwienia cielesne”. Teresa nie wymyślała sobie jakichś ofiar. Jej zadaniem było wykorzystanie tego, co życie jej przyniosło.
Umiejętność docenienia chwili, odkrycia, że wszystko jest do ofiarowania - tego uczy nas Teresa. My sami albo narzekamy na trudny los i marnujemy okazję do ofiarowania czegoś trudnego Bogu, albo czynimy coś zewnętrznie dobrego, ale tylko z wygody, aby się komuś nie narazić lub dla uniknięcia wyrzutów sumienia. Intencja - to jest cały klucz Teresy do świętości. Jak wyznaje, w swoim życiu niczego Chrystusowi nie odmówiła, tzn. że widziała wszystkie okazje do czynienia dobra jako momenty wyznawania swojej miłości.
Inną cechą, która przybliża ją do nas, jest naturalność jej modlitwy. Teresa od Dzieciątka Jezus, która jest córką duchową św. Teresy od Jezusa, jest jej przeciwieństwem odnośnie do szczególnych łask na modlitwie. Złożyła nawet z tych łask ofiarę, bo czuła, że w nich można szukać siebie. Jej życie modlitwy było często bardzo marne, gdyż zdarzało się jej zasypiać na modlitwie. Po przyjęciu Komunii św. zamiast rozmawiać z Bogiem, spała. Nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że nie potrafiła inaczej. Ważny jest fakt, iż nie martwiła się za bardzo swoją nieumiejętnością modlenia się. Wierzyła, że i z takiej modlitwy Chrystus jest zadowolony, gdyż ona nie może Mu ofiarować nic więcej poza swoją słabością.
Aby się przekonać, jak daleko lub jak blisko jesteśmy przyjmowania Ewangelii w całej jej głębi, zastanówmy się, jak podchodzimy do niechcianych prac, mniej wartościowych funkcji, momentów, gdy nie jesteśmy doceniani, a nawet oskarżani. Czy widzimy w tym okazję, aby to wszystko ofiarować Chrystusowi, czy też walczymy o to, aby postawić na swoim lub zwyczajnie zachować twarz? Jak postępujemy wobec osób, które są dla nas przykre? Czy je obgadujemy, czy też widzimy w tym okazję, aby im pomóc w drodze do Boga? Teresa powie, gdy nie może już przyjmować Komunii św. ze względu na zaawansowaną chorobę, że wszystko jest łaską. Czy każda trudna sytuacja, trudny człowiek jest dla mnie łaską?

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: przywilejem uczniów Chrystusa jest uwierzyć w miłość i wytrwać do końca

– To jest wielki przywilej uczniów Chrystusa wczoraj i dziś: uwierzyć w miłość i w posłuszeństwie wiary wytrwać do końca – powiedział abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył 1 października Mszy św. z okazji inauguracji roku akademickiego w nowo erygowanym Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Eucharystia rozpoczęła się odśpiewaniem hymnu „O Stworzycielu Duchu, przyjdź”. Koncelebrowali ją: bp Grzegorz Kaszak – biskup sosnowiecki, ks. prał. Ryszard Selejdak – rektor WMSD w Częstochowie, ks. prof. dr hab. Krzysztof Pawlina – rektor Akademii Katolickiej w Warszawie, ks. prof. dr hab. Janusz Królikowski z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, wychowawcy i profesorowie seminarium oraz kapłani archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję