Reklama

Kościół

Patriotyzm gospodarczy – czym powinien być w czasie IV etapu odmrażania?

IV etap odblokowywania różnych dziedzin życia, jaki właśnie się rozpoczyna, ma ułatwić powrót do normalności. Przewiduje on m. in. mniej restrykcyjny niż dotąd udział wiernych w mszach czy nabożeństwach, a także odmrażanie kolejnych gałęzi gospodarki. Kupowanie polskich produktów to najprostszy sposób na przetrwanie polskiej gospodarki w dobie globalnego kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. O konieczności wspierania polskich wytwórców mówi m. in. ks. Andrzej Sochal z Katolickiego Radia Podlasie. Tym bardziej, że – jak przypomina – jest u nas wiele dziedzin, z których powinniśmy być dumni,a nie zawsze pamiętamy, że są nasze.

[ TEMATY ]

gospodarka

patriotyzm

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczegółowe rozporządzenia określą, na jakich warunkach ma się to odbywać. Dziś wiadomo, że powróci możliwość korzystania z wielu usług, uczestnictwa w konferencjach, a także targach branżowych. Wiadomo już, że mimo umiarkowanie optymistycznych prognoz, powrót do pełnej formy gospodarki będzie raczej długi i dość powolny. Aby mogło stać się to jak najszybciej, pomocne okazuje się wsparcie w ramach Patriotyzmu Gospodarczego. Nawołują do tego i przedsiębiorcy, i eksperci, wskazując już dziś na wymierne korzyści dla każdego z nas, a także dla całej ekonomii. Swoistym credo stały się słowa św. Jana Pawła II: „Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste (…) Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu”. Dziś brzmią szczególnie aktualnie, nabierając nowego znaczenia.

Reklama

Od wysiłku rodzimych przedsiębiorców zależy w znacznej mierze wzrost gospodarczy, z którego wszyscy Polacy korzystali w ostatnich latach. Dziś stanął on, co prawda, pod znakiem zapytania, ale nikt nie ma przecież wątpliwości, że od tego, jak szybko podczas wychodzenia z kryzysu poradzą sobie polskie firmy, będzie zależała kondycja całego kraju – W tym trudnym czasie, powinniśmy zwracać uwagę przede wszystkim na to, co rodzime i związane z najwyższą jakością. Wiele polskich firm oferuje produkty i usługi na najwyższym poziomie – uważa Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy swoje znacie?

O konieczności wspierania polskich wytwórców mówi od lat ks. Andrzej Sochal z Katolickiego Radia Podlasie. Tym bardziej, że – jak przypomina – jest u nas wiele dziedzin, z których powinniśmy być dumni, a nie zawsze pamiętamy, że są nasze. Oprócz branży spożywczej dotyczy to na przykład motoryzacji, niektórych gałęzi nowych technologii czy sektora targowego. Chodzi zarówno o organizatorów samych targów branżowych (np. Międzynarodowe Targi Poznańskie, Targi Gdańskie czy Targi Kielce), jak i przedsiębiorstwa pracujące dla tych imprez. – Firmy organizujące targi to duża rzesza pracowników. Usłyszałem w mediach, że pracę może stracić nawet 70% zatrudnionych w co czwartej takiej firmie – mówi ks. Andrzej Sochal.

Obronić zatrudnienie

I to właśnie kwestia obrony przed możliwym bezrobociem stanowi dziś jeden z głównych celów przyświecających patriotyzmowi gospodarczemu. – Od wybuchu pandemii przedsiębiorcy także z naszej branży codziennie zastanawiają się, czy uda im się przetrwać ten czas przy zachowaniu wcześniejszego stanu zatrudnienia. Wielu musiało niestety podjąć już w tej mierze trudne decyzje, co było dla nich nie lada dramatem – opisuje sytuację wśród firm projektujących i budujących przestrzenie wystawiennicze na branżowych targach Paweł Montewka z Pracowni Sztuk Plastycznych.

Wyspecjalizowane usługi za granicą i w kraju

Reklama

Takie podmioty, jak kierowana przez niego Pracownia, wyrobiły sobie w ciągu ostatnich 20 lat bardzo mocną pozycję także na rynkach zagranicznych, gdzie np. we współpracy z dużymi zleceniodawcami z Europy Zachodniej zajmują się urządzaniem całej przestrzeni targowej na branżowych imprezach. Działając na całym świecie, w pierwszym rzędzie koncentrują się jednak na wydarzeniach organizowanych w Polsce. – Uczestnicy targów mogą się przekonać, jak świat, w którym żyjemy, jest bogaty i kolorowy, jak wielki jest potencjał ludzkiego umysłu i ludzkiej kreatywności. Doświadczenie tego bogactwa może i powinno rodzić w uczestnikach przekonanie, że nie wszystko stracone przez koronawirusa, że jest potencjał, w oparciu o który możemy odbudować naszą przyszłość – twierdzi ks. Andrzej Sochal.

Nadzieje na wznowienie działalności

Reklama

Coraz większe nadzieje budzą informacje o możliwym, częściowym odblokowaniu targów branżowych. W ramach IV etapu odmrażania zapowiedział to polski rząd, a tuż za naszą zachodnią granicą można będzie je organizować na razie w mniejszym wymiarze. U nas, według propozycji Polskiej Izby Przemysłu Targowego, miałyby one powracać już od czerwca. Organizatorzy oraz firmy mają wiec nadzieję, że takie imprezy jak poznańskie Polagra, gdańskie Targi Książki i Handlowe Branży Spożywczej czy kieleckie Sacro Expo utrzymają się w tegorocznym kalendarzu branżowych wydarzeń. Ostatnia zapowiedź rządu to promyk nadziei, choć – jak mówi branża – za wcześnie na uznanie jej jeszcze za zielone światło. Ksiądz Andrzej Sochal podchodzi do możliwości wznowienia działalności przez targi optymistycznie: – Jednym słowem: nie wszystko stracone. Z punktu widzenia wiary, człowiek nie może zmarnować tego, co dzięki Bożemu Wsparciu tworzy tu na ziemi, aby mu się lepiej i szczęśliwej żyło. Czyńcie sobie ziemię poddaną… – ks. Andrzej Sochal, przestrzega jednak, że przed przedsiębiorcami tej branży jeszcze trudna i wyboista droga. – Jak przekonać konsumentów i klientów, że jednak nadal warto sięgać po rzeczy, które nie są bezwzględnie potrzebne do życia, typu książka czy towary luksusowe. Ludzie na pewno zaczną oszczędzać, to więcej niż pewne – uważa, wskazując jednocześnie: – Targi są też dobrą okazją, aby szukać nowych rozwiązań po koronawirusie. Stają się dobrą platformą do wymiany poglądów i pomysłów w przemodelowaniu życia gospodarczego w naszym kraju.

Stabilne filary gospodarki

Przede wszystkim – jak mówi Krzysztof Przybył – imprezy branżowe to powód do dumy z osiągnięć naszych przedsiębiorców, także tych, którzy takie targi tworzą. O tym nie zawsze się bowiem pamięta. – Na przestrzeni ostatnich lat ugruntowały one sobie międzynarodową pozycję, stając się stabilnymi filarami naszej gospodarki. Pozwalają bowiem w najbardziej efektywny sposób na poznawanie ofert, kojarzenie kontrahentów czy promowanie konkretnych produktów i usług. Przedsiębiorstwa zaangażowane w ich organizację i projektowanie, przez swoją ciężką i cierpliwą pracę zyskały uznanie w całym świecie. Dziś patriotyzm gospodarczy powinien obejmować również wsparcie dla takich imprez i firm je obsługujących – uważa prezes fundacji Godła Promocyjnego Teraz Polska.

Sektor spożywczy – jednym z kół zamachowych gospodarki

Z dobrodziejstw branżowych targów korzystają też firmy sektora spożywczego. To dla nich od wielu lat co roku organizuje się imprezę np. Polagra w Poznaniu. Aby jednak mogły one prezentować tam swoją ofertę, muszą przetrwać obecny czas, tym bardziej, że na współpracy z nimi korzystają też lokalni podwykonawcy. – Apeluję do obywateli naszego kraju o zdrowy rozsądek przy zakupach, by utrzymać płynność finansową naszej firmy i płace 30 tysięcy rolników i 5 tysięcy pracowników – mówi Dariusz Sapiński, Prezes Grupy Mlekovita i przypomina: – Państwo polskie będzie żyło, gdy polska gospodarka będzie żyła, gdy będą działały firmy. Kupowanie polskich produktów to najprostszy sposób na przetrwanie polskiej gospodarki, w dobie globalnego kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. Takiego samego zdania jest Krzysztof Przybył: – W momencie dokonywania wyboru, warto, abyśmy mieli świadomość, że dzięki naszemu wsparciu, nawet niewielkiemu, przyczyniamy się do utrzymania takich firm na powierzchni, co jest także istotne dla zatrudnionych w nich osób.

Prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska od lat aktywnie działa na rzecz promowania rodzimych produktów, wyróżniając je co roku podczas uroczystej gali. Ideę patriotyzmu gospodarczego promuje też ks. Andrzej Sochal, który rok temu zorganizował na ten temat debatę z udziałem ministra rolnictwa i czołowych polskich producentów. W imprezie uczestniczył też m.in. Romuald Lipko – zmarły niedawno wybitny twórca przebojów, który zainwestował w branży spożywczej. Dla wszystkich swoistym credo stały się słowa św. Jana Pawła II: „Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste (…) Jest to miłość, która obejmuje również dzieła rodaków i owoce ich geniuszu”. Dziś brzmią szczególnie aktualnie, nabierając nowego znaczenia.

2020-06-12 10:55

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W pułapce konsumpcjonizmu

Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 36-37

[ TEMATY ]

gospodarka

konsumpcjonizm

Grzegorz Boguszewski

Polacy wpadli w wir konsumpcji – uważają badacze tego zjawiska

Polacy wpadli w wir konsumpcji – uważają badacze tego zjawiska

Podczas niedawnego Kongresu „100 lat polskiej gospodarki” – który symbolicznie odbył się w gmachu Giełdy Papierów Wartościowych, dawnej siedzibie Komitetu Centralnego PZPR – zastanawiano się nad możliwością rozwijania polskiej gospodarki aż do poziomu 4.0, czyli do gospodarki wykorzystującej najnowocześniejsze innowacyjne technologie cyfrowe, informatyczne, robotyzacyjne.

Premier Mateusz Morawiecki, gdy przedstawiał podczas kongresu stuletnią historię polskiej gospodarki, przypomniał, że aby zbudować Gdynię, budżet II RP w połowie był poświęcony na inwestycje, w dużym stopniu właśnie na tę konkretnie inwestycję. – To jest tak, jakby dziś nasze drogie społeczeństwo – mówił premier – pozwoliło nam poświęcać 200-300 mld zł rocznie na inwestycje. Na pewno wtedy Polska za 5-7 lat wyglądałaby inaczej... Ale nie ma takiego prostego przełożenia mechanizmów II Rzeczypospolitej na naszą rzeczywistość. To jest niemożliwe z różnych względów. Społeczeństwo jest dużo bardziej nastawione na konsumpcję, tak też zostało ukształtowane w latach 90. ubiegłego wieku i dwutysięcznych. Niestety, brakowało w dużym stopniu pewnych celów aspiracyjnych, które jednocześnie mogłyby być akceptowalne dla społeczeństwa...
CZYTAJ DALEJ

Nieumiarkowani w Wielkim Poście

2025-04-01 17:21

Niedziela Ogólnopolska 14/2025, str. 3

[ TEMATY ]

Katarzyna Woynarowska

Archiwum

Jeśli jeszcze nie wykonałeś(-aś) kroku w stronę Chrystusa, to nigdy nie jest za późno, by go zrobić.

Zostało 14 dni. Co oznacza, że przed nami ostatni odcinek wielkopostnej drogi do pokonania. Ale oznacza to także, że jest szansa nadrobić to, co zostało niezrobione, zaniedbane, zapomniane, zbagatelizowane, poniechane...
CZYTAJ DALEJ

Jest kotwicą i żaglem

2025-04-03 23:42

Maria Fortuna- Sudor

    Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie nieustająco czyni starania, by imię Ojca Świętego nie widniało jedynie w nazwie uczelni, ale aby czyny szły w kierunku zgłębiania nauczania krakowskiego biskupa, a później biskupa Rzymu.

Spuścizna jego jest ogromna. To setki publikacji, encykliki, adhortacje, listy apostolskie, homilie. Uniwersytet Papieski wraz z Instytutem Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie są w trakcie realizacji projektu mającego na celu wydanie dzieł teologicznych i filozoficznych Karola Wojtyły. UPJPII organizuje także konferencje naukowe, współorganizuje każdego roku w listopadzie Dni Jana Pawła II, wspiera organizację Dni Jana Pawła II w Rzymie, to tu działa Ośrodek Badań nad Myślą Jana Pawła II na UPJPII i prowadzony jest obowiązkowy wykład dla wszystkich studentów uczelni dot. dziedzictwa Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję